Moj facet nie ... kończy

02.11.08, 09:31
Kocham mojego faceta i uwielbiam seks z nim, ale "finał" zdarza mu
się niezwykle rzadko. W trakcie jest super, jesteśmy zgrani i
rozumiemy się bez slow, a on nie ma żadnych problemów żeby się
kochac, nawet bardzo długo. Jednak nie dochodzi i to mnie martwi, bo
mimo ze wiem, jak na niego działam, zastanawiam się czy jest w tym
moja wina, a przede wszystkim jak moge wplynac na to by cos zmienic?
Panowie poradzcie...
Dodam tylko, ze jestesmy razem od roku, a wczesniej on byl dosc
dlugo sam, wiec te sprawy tez zalatwial sobie sam...
    • veroy Re: Moj facet nie ... kończy 02.11.08, 11:03
      problem czesty i oczywisty.
      facet butalnie sie masturbowal i teraz zwykle kobiece wnetrze o
      nadzwyczaj prostej budowie nie _drazni_ go wystarczajaco.
      jak widac winy w tym twojej nie ma i nie skonczylby nawet z
      najpiekniejsza i najbardziej doswiadczona kochanka, gdyz jej miesien
      Kegla nie zaciska sie z sila jego piesci a jej pochwa nie jest
      zaopatrzona w wypustki.
      rada jedna : calkowity zakaz masturbacji i cierpliwe oczekiwanie az
      jego prog pobudliwosci zejdzie do normalnego poziomu.
      • pyzz Re: Moj facet nie ... kończy 02.11.08, 12:30
        A Ty co? Profesjonalny seksuolog? Nie sądzę, bo profesjonalista w żadnym wypadku
        nie stawiałby diagnoz na podstawie wpisu na forum.
        Powodem jego braku satysfakcji może być choćby zwiększony poziom prolaktyny we
        krwi, wychowanie, które sprowadzało dobry seks do satysfakcji kobiety, a
        satysfakcję mężczyzny uznającą za złą (co w skrajnym przypadku może spowodować,
        że wyrzuty sumienia z powodu przeżywania satysfakcji zabijają satysfakcję).
        Istnieje również bardzo dobrze opisany mechanizm obniżania libido związany z
        przedłużonym brakiem seksu. Istnieje jeszcze MNÓSTWO innych możliwych powodów. I
        TYLKO seksuolog może odkryć prawdziwy.

        Jeśli nie potrafisz, nie pchaj się na afisz!
        • poprioniony Re: Moj facet nie ... kończy 02.11.08, 15:54
          > Nie sądzę, bo profesjonalista w żadnym wypadku
          > nie stawiałby diagnoz na podstawie wpisu na forum.

          Forumowym superspecm wystarcza dwa zdannia by autorytatywnie
          wyrokowac o sprawach duzo powazniejszych niz problemy na poziomie
          ledzwi. Zamiast wiec pyskowac, lepiej patrz i ucz sie od nich.
        • qrnamol Re: Moj facet nie ... kończy 02.11.08, 18:36
          Ja mam właśnie to o czym piszesz, tzn satysfakcję kobiety przedkładam ponad wszystko, i tak skupiam się żeby jej było jak najlepiej, że sam mam z tego niewiele frajdy... Strasznie ciężka sprawa :(
    • pyzz Re: Moj facet nie ... kończy 02.11.08, 12:20
      Ja wiem? Możecie spróbować takich pozycji, przy których on będzie mocno
      ściskany, albo takich, które dostarczają mu wrażeń wzrokowych. Jak nie podziała,
      to grzecznie, we dwójkę jazda do seksuologa. I nie słuchać rad na temat rzekomo
      oczywistych powodów, bo NIGDY, ŻADEN profesjonalista w tej kwestii by tak nie
      napisał.

      > zastanawiam się czy jest w tym
      > moja wina
      Jeżeli z jego końca Ty zrobisz dla niego zadanie, to będzie Twoja wina. Jeżeli
      od niego odejdziesz, bo jest nie taki w łóżku, zamiast rozwiązać problem to
      będzie Twoja wina. Jeżeli natomiast, jak piszesz, kochasz go, podchodzisz do
      niego życzliwie i martwi Cię, że satysfakcja z Waszego seksu jest zarezerwowana
      tylko dla Ciebie (bo przecież znaczy to, że ON nie ma orgazmu), to nie jest to
      Twoja wina.
    • polska_potega_swiatowa zapomnieliscie ze mezczyzni to przeciez wzrokowcy 02.11.08, 12:57
      Zgadzam sie z moimi przedmowcami, twoj facet potrzebuje wiecej
      stymulacji, ale...nie tylko stymulacji fizycznej poprzez
      bezposrednie dzialanie na jego bodzce dotykowe.

      Chyba wszyscy zapomnieliscie taki prosty fakt ze mezczyzni to
      wzrokowcy. Jak dla mnie to wszystko czego potrzebujecie zeby pozbyc
      sie problemu to zalatwic sobie; mocny makijaz, seksowna bielizne lub
      jej brak, no i troche finezyjnego wymachiwania tylkiem tuz przed
      jego twarza oraz w pozycji "na jezdzca"...

      Wiec jak juz bedziesz w tej pozycji to nie siedz na nim po turecku,
      na kolanach, tylko tak jakbys kucala albo robila siku... na stopach.
      Jak to powiedziec, nie klapnij na nim jak slonica, tylko jak
      zajaczka, jakbys przetykala butelke, i chciala bardzo szybko i
      dokladnie wyczyscic wewnetrzene scianki ;)
      Nie wiem jak na innych mezczyzn ale na mnie widok no coz....bardzo
      zgrabnej duzej pupy mojej zony wiezgajacej po mnie dziala zawsze!




    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Moj facet nie ... kończy 02.11.08, 17:42
      Niech kończy jak w pornolach - za pomocą ręki na twoją twarz :)
      Powinno się zgadzać z jego wcześniejszymi doświadczeniami :)
    • nom73 Re: Moj facet nie ... kończy 03.11.08, 17:56
      Może gumka go uwiera? :-)
      • polska_babka Re: Moj facet nie ... kończy 05.11.08, 16:34
        Duzo mądrego powyżej, najbliższy prawdy pewnie jest wpis o zbyt
        długim masturbowaniu. Nie zamierzam go ani rzucać, ani robić mu z
        tego tytułu problemów. Nie jest to temat tabu między nami, więc
        zastanawiam sie nad seksuologiem. Całkowity zakaz masturbacji może
        byc trudny, bo wtedy jak długo bedzie czekał na swój orgazm?
        miesiąc, dwa, rok...?
        Gumki brak, w tej sytuacji ryzyko minimalne.
        Co myślicie o seksuologu, jak go do tego zachęcić, a może jakiegoś
        specjalistę poradzicie w wawie?
    • purchawkapuknieta powinnaś się cieszyć 03.11.08, 18:50
      mój kończył, zanim zaczął. i mam 2 dzieci.
    • niusia1974 Re: Moj facet nie ... kończy 05.11.08, 20:17
      kup mu Intim-x!!! i polecam go z całego serca! mój mężczyzna miał
      również podobne problemy i wszystko minęło jak ręką odjał. czasami
      strach ma wiekie oczy, a jak już się przekonał, że jednak może, to
      potem już nie było nam potrzebne. teraz stosujemy raczej od świeta,
      żeby zapewnić mi i mojemu miskowi niezpominiana zabawę na cała noc.
      Lek jest w 100% bezpieczny, bo z naturalnych substancji moge wam
      polecić mojego zaprzyjaźnionego sprzedawce z allegro, sprawdzony i
      uczciwy. Szybka dykretna przesyłka i troszkę taniej niz w aptekach
      internetowych
      www.allegro.pl/item474076802_intim_x_potencja_erekcja_libido.html
      • polska_babka Re: Moj facet nie ... kończy 05.11.08, 21:39
        Nie jestem przekonana. Na czym polega działąnie tego środka? Ma
        pomóc stawać, stać, czy własnie skończyć?
Pełna wersja