polska_babka
02.11.08, 09:31
Kocham mojego faceta i uwielbiam seks z nim, ale "finał" zdarza mu
się niezwykle rzadko. W trakcie jest super, jesteśmy zgrani i
rozumiemy się bez slow, a on nie ma żadnych problemów żeby się
kochac, nawet bardzo długo. Jednak nie dochodzi i to mnie martwi, bo
mimo ze wiem, jak na niego działam, zastanawiam się czy jest w tym
moja wina, a przede wszystkim jak moge wplynac na to by cos zmienic?
Panowie poradzcie...
Dodam tylko, ze jestesmy razem od roku, a wczesniej on byl dosc
dlugo sam, wiec te sprawy tez zalatwial sobie sam...