faceci sa chyba z ksiezyca :(

08.11.08, 11:48
Wczoraj zrozumialam ze nie jestem w stanie pojac dlaczego wszyscy
twierdza ze kobiety kreca, skoro kreca faceci tak samo albo
gorzej.Wczoraj po rozmowie, dosc trudnej momentami, przyznaje, ale
juz kiedy wwygladalo ze jest znow dobrze, bo sobie zartowal,
zapytalam Go czy jeszcze mnie lubi.Odpowiedział z uśmiechem , że
nie. Wtedy zrobilo mi sie bardzo idiotycznie i powiedzialam, że
myślę ostatnio iż tak jest. On mnie przytulil i powiedzial , że za
duzo myslę.
Czli co? Lubi czy nie lubi?
Nie mozna tego po prostu powiedziec normalnie albo zeby gesty były
takie jak słowa ?
Owszem, ma pewne kłopoty , ale czy relacje między nami muszą na tym
cierpieć? Przecież jeżeli chce sie rozstać to wystarczy powiedziec
wprost.
    • polska_potega_swiatowa Re: faceci sa chyba z ksiezyca :( 08.11.08, 12:53
      joanka.5 napisała:

      > wwygladalo ze jest znow dobrze, bo sobie zartowal,
      > zapytalam Go czy jeszcze mnie lubi.Odpowiedział z uśmiechem , że
      > nie. Wtedy zrobilo mi sie bardzo idiotycznie i powiedzialam, że
      > myślę ostatnio iż tak jest. On mnie przytulil i powiedzial , że za
      > duzo myslę.
      > Czli co? Lubi czy nie lubi?
      > Nie mozna tego po prostu powiedziec normalnie albo zeby gesty były
      > takie jak słowa ?

      I to mowi kobieta? Moze po prostu jest tak ze facet sie na ciebie
      uodpornil, lub jego ironia zabezpiecza przez manipulacjia ze strony
      kobiety.
      • joanka.5 Re: faceci sa chyba z ksiezyca :( 08.11.08, 15:16
        uodpornił?
        i zadna manipulantka nie jestem,mam uczulenie na gierki .
        • mijo81 Re: faceci sa chyba z ksiezyca :( 08.11.08, 17:56
          chyba uczulenie na dowcip
    • pyzz Re: faceci sa chyba z ksiezyca :( 08.11.08, 15:52
      Lubi.
      Powiedział, że nie, bo uznał, że Twoje pytanie jest... dziwne.
      To nie jest kręcenie. Raczej ironia, lub prowokacja.

      Swoją drogą, dlaczego przyszło Ci do głowy domagać się potwierdzenia, że ON
      nadal Ciebie lubi, ba wyraźnie ROZLICZASZ go ze "złej odpowiedzi"? A
      równocześnie dlaczego nie przyszło Ci do głowy samej zapewnić JEGO, że Ty nadal
      go lubisz?
      • joanka.5 Re: faceci sa chyba z ksiezyca :( 08.11.08, 17:24
        Czemu? Bo on ma za ostatnio dziwne zachowania - wahania nastroju ,
        a kiedy jest zly to czasem słowami rani.
        A czemu ja go nie zapewniam? Tamtego dnia już o tym slyszał ode
        mnie wcześniej .
    • funstein Re: faceci sa chyba z ksiezyca :( 08.11.08, 16:48
      faceci sa z Ziemi - tylko nie sposob ich pojac jak sie mysli macicą.

      jesli chcesz manipulowac facetem - to licz sie z tym, ze on w koncu Cie oleje
      (im madrzejszy - tym szybciej).

      Jesli chcesz byc kims dla niego musisz nauczyc sie sluchac i szanowac JEGO - a
      nie swoje maciczne ego.
      • joanka.5 Re: faceci sa chyba z ksiezyca :( 08.11.08, 17:27
        Mam słuchac i szanować
        Jego ego? W porządku, tylko co mas zna myśli konkretnie? Spełnianie
        oczekiwań/ Spełnianie marzen/ oczekiwań / proszę bardzo, ale
        chciałabym alby to działało też drugą stronę. Moje ego tez lubi
        byc wysłcuhane i szanowane .
        A
        Manipulacji w moim zachowaniu nie ma. Tamta rozmwoa której fragment
        przytopczyłam była sama w sobie poważna i trudna, dotyczyła
        poważnych problemów.
    • tygrysio_misio Re: faceci sa chyba z ksiezyca :( 08.11.08, 20:35
      masz 14 lat i wlasnie przeszlas pierwsza, spozniona miesiaczke?? ;]
      • joanka.5 Re: faceci sa chyba z ksiezyca :( 08.11.08, 21:02
        tia.
        Mam 14 i poł.
    • kookardka Re: faceci sa chyba z ksiezyca :( 08.11.08, 21:54
      Lubi :) tylko za dużo kobinujesz ... niepotrzebnie mieszasz jego
      probley z tym, co jest między wami ... oddziel te dwie sprawy i
      będzie ok ... ego problemy to jedno a to co między wami to inna
      sprawa ... daj mu odetchnąć od problemów gdy jest z Tobą
      • joanka.5 Re: faceci sa chyba z ksiezyca :( 10.11.08, 10:42
        tak, tylko problem w tym że część tych problemow jest wspóLNA i on
        jako typowy Facet woli sam rozwiazań szukać
        ale mu nie wychodzi ....:(
    • lacido Re: faceci sa chyba z ksiezyca :( 08.11.08, 22:36
      W życiu bym nie spytała faceta czy mnie lubi to oczywiste ze tak jeśli chce się
      spotykać, lubić można wielu ludzi i nic w tym wyjątkowego.Jakieś to dziecinne
    • efekt_publicznosci Można to ująć boardziej syntetyczniej 09.11.08, 09:40
      Rozmawialiśmy.
      Długo i trudno.
      Przytulił.
      Myślę iż tak jest.
      ?


      Trzy równoważniki zdań, jedno nie wiadomo co, znak zapytania.
      No i da się.
      • efekt_publicznosci Re: Można to ująć boardziej syntetyczniej 09.11.08, 09:41
        Można to ująć bardziej syntetycznie

        miało być
      • joanka.5 Re: Można to ująć boardziej syntetyczniej 10.11.08, 10:45
        Przytulil.
        Zajadaja go problemy, z ktrórych nie da się wyjśc bez radykalnych
        posunięc, a onsi eboi, wiec to rzutuje na nas....
        niew iem co robic, bo wiedz ze nie daje rady, ale nie da sobie tez
        pomóc , przeciez jest Facetem...
    • ma_gala Re: faceci sa chyba z ksiezyca :( 11.11.08, 14:37
      a może on CIę kocha - i dlatego na pytanie "czy mnie lubisz?"
      odpowiedział: "nie"?? :-)) Facet zachował się w porządku: przytulił
      a to świadczy o uczuciu, a nie jego braku!! Cztaj między wierszami i
      nie domagaj się wszystkiego wprost!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja