smutna?? samotna?? a może tylko zagubiona??

08.11.08, 18:34
Cześć, jestem w dołku:( ale chciałaby wiedzieć czy to ja jestem
jakaś dziwna czy może faceci to egoistyczne pacany... może jest
wśród was ktoś komu się przydrzyło coś podobnego. Właśnie okazało
się że zostaję sama, bo mój pernamentny narzeczony uznał, że
bardziej mu odpowiada powrót do życia beze mnie. Niby normalne, bo
ludzie się rozstają, ale po 3,5 latach bycia razem, 2 latach
mieszkania razem i pół roku dopytywania się kiedy zrobimy sobie
dziecko, przypomniał sobie, że mnie nie kocha. Aaaa dość mętnie
piszę, ale wybaczcie jestem w 5miesiącu ciąży z tym właśnie facetem.
Zażyczył sobie, żebym się wyprowadziła od niego bo już dawno mi
mówił, że nie chce być ze mnną, a ja się uczepiłam. I teraz
najciekawsze ( najboleśniejsze) zrobił mi dziecko, bo ojciec mu
umierał i tak czuł, a ja byłam pod ręką, a teraz on oczywiście chce
łożyć na dziecko i mieć z nim kontakty, bo tak będzie najlepiej dla
nas wszystkich.
Mam pytanie: czy jakakolwiek kobieta w kilkuletnim związku, w którym
nie zawsze było różowo ale w którym 38letni facet namawia przez
kilka miesięcy na posiadanie dziecka może założyć, że ten facet chce
przekazać geny bo ojciec mu umiera?? i że będzie chciał być
niedzielnym tatusiem?? Bo jeśli tak, to chyba faceci są z całkiem
innej ale chyba nie najlepszej planety.
    • tygrysio_misio Re: smutna?? samotna?? a może tylko zagubiona?? 08.11.08, 18:58
      a moze to Ty jestes calkowicie slepa i naiwna?

      nie mow,ze nie mozna bylo sie tego domyslic... wystarczylo patrzec a nie
      dorabiac ideologie itpe...
      • blue.aga37 Re: smutna?? samotna?? a może tylko zagubiona?? 09.11.08, 11:06
        Hmmmm... pewnie coś w tym jest .... ślepa, naiwna...
        ale czy faktycznie powinnam sie domyśleć że chodzi tylko i wyłącznie
        o zaspokojenie biologicznej potrzeby odniesienia sukcesu
        reprodukcyjnego?? przeciez mógł z kims innym, kimkolwiek, nie musiał
        mnie akurt do tego namawiać przezk pół roku.
        • tygrysio_misio Re: smutna?? samotna?? a może tylko zagubiona?? 09.11.08, 12:04
          z kim?
          sam etap doprowadzenia do "chodzenia ze soba" jest dlugi...potem okres
          niepewnosci, mieszkania razem...

          on nie chcial za pare lat, ale teraz

          przeciez zawsze mozesz zostawic mu dziecko, skoro tak chcial...i plaic alimenty
          jedynie
          • teklana Re: smutna?? samotna?? a może tylko zagubiona?? 09.11.08, 15:09
            tygrysio_misio napisała:
            >
            > on nie chcial za pare lat, ale teraz
            >
            > przeciez zawsze mozesz zostawic mu dziecko, skoro tak chcial...i
            plaic alimenty
            > jedynie

            Różne dziwactwa można tu czytać,ale dziś przebiłaś wszystkie z tego
            dnia ;-)Ciężko sie powstrzymać od dosadnego i raczej niemiłego
            komentarza.Ale postanowiłąm nie bluzgać ;-)

            Autorko watku,ten facet zachował sie jak najgorsza świnia i ogólnie
            żenua w jego wydaniu.Pozostaje Ci jedynie przyjąć jego postanowienie
            i odbierać alimenty.....Nie ma tego złego złego co by na dobre nie
            wyszło-spotkasz prawdziwego mężczyzne ;-)
            • seth.destructor Te, żenua 09.11.08, 16:26
              Ha! To jak nazwać te tysiące kobiet, które wiążą się z mezczyznami
              tylko po to, by zajść z nimi w ciążę, a potem wynocha, bo ona ma
              swoją zabawkę i on nie potrzebny?
    • nom73 Re: smutna?? samotna?? a może tylko zagubiona?? 09.11.08, 15:54
      Z doświadczenia wiem, że należy zachować pewien dystans do takich wątków, gdyż
      osoby to piszące są pod wpływem emocji i patrzą na cała sytuację subiektywnie.
      Trzeba by poznać opinię tego pana od dziecka, żeby coś konstruktywnego napisać. :-)
    • seth.destructor Musisz nad sobą popracować. 09.11.08, 16:28
      Jeżeli nie dało się z tobą dłużej wytrzymać niż 3,5 roku, to znaczy,
      że jest coś z tobą nie tak.
Pełna wersja