Zawiedziony jestem kobietami, mezczyznami tez...

11.11.08, 08:10
Dyskutujac na temat relacji damsko meskich, o mojej ex, czytajac
komentarze a raczej reakcje na moje idealistyczne podejscie do spraw
milosci, doszlem do jednego smutnego wniosku:

Ludzie sa z soba najczesciej z jednego prozaicznego powodu; chca
tego samego w tym samym czasie, i jest im po drodze, milosc ma tutaj
drugozedne znaczenie...Czyli np wybieraja sobie jedna sztuke z
towaru ktory jest w tej chwili na rynku, wybieraja z puli gotowych
na milosc(kobiet lub mezczyzn) biorac jak marchewke, okaz ktory im
sie najbardziej podoba. Marketing, podaz i popyt...

Tym razem nie bede wzywal jak mialem w zwyczaju, wzywac ludzie do
przebudzenia sie, do tego zeby odkryli w sobie choc troche fantazji
i romantyki i dali z siebie cos innym, z milosci, odkryli milosc w
niespodziewanym czasie, zupelnie niespodziewana milosc, a nie z
jedynie potrzeby dostania cos w zamian.

Nikt, a wlasciwie malo kto jest w stanie dac cos z siebie ekstra,
zakochac sie, dlatego ze ktos ja kocha, a nie tylko zmuszac kogos do
milosc dlatego ze ona teraz potrzebuje, " i se go wybrala"...

Mam szacunek dla tych ktorzy gdy spotakja sie w trudnych
okolicznosciach, pomimo tego daza do tego ze byc razem, i roba
wszystko zeby byc blizej. Jada na drugi koniec swiata, robiac
wszystko zeby byc z ukochanym/ukochana. Albo spotykaja sie w polowie
drogi!

Niestety swiat jest pelen wygodnych ludzi, ktorzy nie szukaja
milosci, tylko ida po nia jak do marketu; do pobliskiej dyskoteki,
swojej szkoly, do sasiada..."Dziendobry, jestem Jadzka, jestem toba
zainteresowana, jestes swietnym okazem, dokladnie to co teraz
potrzebuje" Za kilka miesiecy ida "Do kasy zaplacic za towar" czyli
do slubu.

Zenada!
    • kozica111 Re: Zawiedziony jestem kobietami, mezczyznami tez 11.11.08, 08:19
      I niestety masz Waldek racje.
      Zwiazek = te same chęci w tym samym czasie, transakcja wiązana, wymiana dóbr.
      Ale powiem Ci ze większość osob ktore TERAZ maja takie podejscie doswiadczylo
      romantycznej milosci z której...nic nie wynikło.
      Dorastamy.
    • tlustakrowa Re: Zawiedziony jestem kobietami, mezczyznami tez 11.11.08, 09:02
      głowa jeszcze ciężka po wczorajszym
      stąd te farmazony
      • tlustakrowa Re: Zawiedziony jestem kobietami, mezczyznami tez 11.11.08, 09:02
        to do Waldka
    • nom73 Re: Zawiedziony jestem kobietami, mezczyznami tez 11.11.08, 09:37
      Jejku, a kto Ci się kazał żenić? Ja od razu mówię dziewczynie, że się nie chcę
      żenić i mam spokój (przynajmniej na początku). :-)
    • i.see.you.baby Re: Zawiedziony jestem kobietami, mezczyznami tez 11.11.08, 10:33
      'Ludzie sa z soba najczesciej z jednego prozaicznego powodu; chca
      tego samego w tym samym czasie, i jest im po drodze, milosc ma tutaj
      drugozedne znaczenie...Czyli np wybieraja sobie jedna sztuke z
      towaru ktory jest w tej chwili na rynku, wybieraja z puli gotowych
      na milosc(kobiet lub mezczyzn) biorac jak marchewke, okaz ktory im
      sie najbardziej podoba. Marketing, podaz i popyt...'

      rozumiem że wlasnie to kierowało tez toba jak brales slub? inaczej bys chyba nie
      zameczal i nie wnerwial ludzi na forum jojczeniem od kilku lat o jakiejs japonce
      sprzed 20 lat, ktora cie olala, a z która nawet nie tworzyliscie jakiejs
      prawdziwej pary???
      PS: Twoja zona wie o twojej mlodzienczej fascynacji? wie co tu wypisujesz? jak
      sie z tym czuje? ona tez wybrala sobie ciebie bo akurat miala ochote wziac slub?
      co ty wnosisz do waszego zwiazku? boze, jakbym miala takiego meza to bym sie
      pochlastala, co za wstyd i upokorzenie!
      • purchawkapuknieta Re: Zawiedziony jestem kobietami, mezczyznami tez 11.11.08, 12:55
        upokorzenie. tak, to jest to slowo. wrażliwiec UPOKORZYŁ bogu ducha winną
        kobiecinę. nota bene piękną niesłowiańsko, co już w ogóle jest poza (szerokim
        skądinąd) marginesem dopuszczalnych braków w sumieniu.
    • modrooka Re: Zawiedziony jestem kobietami, mezczyznami tez 11.11.08, 10:46
      Chyba pierwszy raz się z Tobą zgadzam. Niestety żyjemy teraz w fastfood'ziałych
      czasach, gdzie jak coś nie jest na wyciągnięcie ręki i trzeba się o to postarać
      to przestaje być atrakcyjne.
      • facettt Re: Zawiedziony jestem kobietami, mezczyznami tez 11.11.08, 10:49
        atrakcyjne moze jest - tylko czasu brak :)

        ____________________________________________
        nie ma dzis prawdziwych gentlemanow...
        uzala sie Dama - nad mezczyzna siedzacym w autobusie obok niej.

        gentlemani sa - Droga Pani - tylko miejsc nie ma :)
        • modrooka Re: Zawiedziony jestem kobietami, mezczyznami tez 11.11.08, 10:53

          > atrakcyjne moze jest - tylko czasu brak :)

          Czasu jest dokładnie tyle samo ile kiedyś, kiedy liczyły się jeszcze jakieś wartości
          • facettt nie :) 11.11.08, 10:55
            Jest go (relatywnie) mniej.

            Gdyz jest TiVi i stanie w korkach :))
            • modrooka Re: nie :) 11.11.08, 11:04
              ta, ale nadrabiany jest poprzez fast foody i wszystkimi rzeczami typu "wash and go"
    • durneip Re: Zawiedziony jestem kobietami, mezczyznami tez 11.11.08, 11:05
      > Mam szacunek dla tych ktorzy gdy spotakja sie w trudnych
      > okolicznosciach, pomimo tego daza do tego ze byc razem, i roba
      > wszystko zeby byc blizej. Jada na drugi koniec swiata, robiac
      > wszystko zeby byc z ukochanym/ukochana. Albo spotykaja sie w polowie
      > drogi!

      Waldeczku, ty chyba mógłbyś zostać moim fanem. Dla mojego męża pojechałam na
      taki drugi koniec świata, że już bardziej drugi być nie może. spotkalismy się w
      tak trudnych okolicznościach, że całe miesiące zajęło ich rozwikłanie. mówiąc
      krótko, zrobiłam "wszystko", i to z powodzeniem.

      A, byłabym zapomniała - w odniesieniu do innego twojego wątku. Gotuję dobrze i z
      upodobaniem, piekę ciasta, umiem nawet zrobić dżem z mirabelek i czego tam
      jeszcze, umiem szyć, haftować, szanuję hobby mojego męża, w innym niekiedy
      uczestniczę. I co? I nic, na taką grafomańską, biadolącą pierdołę jak ty nawet
      bym nie spojrzała :):)
      • kozica111 Re: Zawiedziony jestem kobietami, mezczyznami tez 11.11.08, 11:59
        "A, byłabym zapomniała - w odniesieniu do innego twojego wątku. Gotuję dobrze i
        > z
        > upodobaniem, piekę ciasta, umiem nawet zrobić dżem z mirabelek i czego tam
        > jeszcze, umiem szyć, haftować, szanuję hobby mojego męża, w innym niekiedy
        > uczestniczę. I co? I nic, na taką grafomańską, biadolącą pierdołę jak ty nawet
        > bym nie spojrzała :):)"

        Ale masz jeden zasadniczy feler; pewnieś Basia czy Kasia a nie masz na imię
        Junko i dupa blada.
        • purchawkapuknieta Re: Zawiedziony jestem kobietami, mezczyznami tez 11.11.08, 12:28
          :D
          a tak zupełnie poważnie, to Junko jest mądrą kobietą. miała 18 lat? w wieku
          osiemnastu lat, kiedy to w każdym obszczymurze widzi się bohatera, ona Waldka
          bezbłednie zidentyfikowała jako dupę wołową. jestem pełna podziwu.
          • durneip Re: Zawiedziony jestem kobietami, mezczyznami tez 11.11.08, 12:37
            ot, japoński pragmatyzm :) a tak zupełnie poważnie - postaci z anime rzadko
            kiedy się wiążą z ludźmi, nawet marines :D:D

            @kozica: więcej mam felerów, więcej. tym niemniej przedziwnym zbiegiem
            okoliczności spełniam wszystkie wielonickowe postulaty Waldzia a i to nadal nie
            otworzyłoby mu bram nieba. ot, pomorek ;)
            • purchawkapuknieta Re: Zawiedziony jestem kobietami, mezczyznami tez 11.11.08, 12:50
              no, chyba że Goku :P
      • poprostu_basia Re: Zawiedziony jestem kobietami, mezczyznami tez 11.11.08, 13:27
        hihihi moim chyba niedlugo tez:D
        poznalam swojego S w nielatwych okolicznościach, zwiazawszys ie z
        nim spotkalam sie z przejawami spolecznej agresji, potem poswiecilam
        swoje potrzeby i wsparalam go w realizacji jego planow co wiaze sie
        z juz prawie 2 letnim zwiazkiem na odleglosc i wybieram sie do Niego
        na prawie-koniec-swiata jak tylko bede mogla.
        ciekawe ze jakos nie czuje sie specjalnie godna szacunku z tego
        powodu:P
        ale moze pojde zywcem do nieba:D
    • purchawkapuknieta Re: Zawiedziony jestem kobietami, mezczyznami tez 11.11.08, 12:48
      Waldek, i znów te eufemizmy. "Idealista", "romantyk", "patrzaj sercem". kobiety,
      jak wiesz, są istotami intelektualnie ubogimi (wobec twojej umysłowości
      przynajmniej), dlatego rzeczy nazywajmy po imieniu: niedojrzały, idiota. niech
      język giętki mówi to, co rzeczywiscie mysli głowa! chyba że głowa... ale to już
      inna historia.

      waldku, a co do meritum. faktycznie, groza. ludzie są ze sobą po to, by było im
      łatwiej. toż to barbarzyństwo XX i XXI wieku! gdzie te szczęśliwe pary, które
      żywiły siebie i swoje dzieci miłością? gdzie te góry, które miłość przenosiła?
      gdzie mężczyźni, którzy obsypywali kobiece stopy pocałunkami i gdzież w końcu te
      kobiety, które za pocałunki oddawały całe swoje jestestwa (wszelkie)? Waldku,
      ratuj nas przeklętych z łap obmierzłych rzeczywistości! Waldku, zostań naszym
      mesjaszem! [silny chór z niestraconej jeszcze ludzkiej ludzkości przyłączy się
      do mojego apelu] Waldku, na Boga, larum grają! Waldku...
      [rozrywając koszulę i pierś umęczoną obnażając, padam zemdlona na deski. trąbka
      gra capstrzyk. tłum w zgrzebnych szatach w milczeniu wzosi oczy ku Górze. nic.
      wstrząsa mną ostatni, przedśmiertny spazm. jęk zatraceńczy. i cisza. koniec.
      ludzkość umiera. kurtyna opada]
      • durneip Re: Zawiedziony jestem kobietami, mezczyznami tez 11.11.08, 13:01
        Teatrzyk Zielone Forum przedstawia: "Mesjasz nieogarnięty"
        • purchawkapuknieta Re: Zawiedziony jestem kobietami, mezczyznami tez 11.11.08, 13:15
          ja, ja, ja! ja mogę! ja się świtnie nadaję! ja jestem pewna, że dr środa
          przedstawiłaby mię jako symbol kobiety wyzwolonej. jestem lepsza od szczuki
          nawet, bo mam 2 dzieci! a potem (taki to byłby performens przewrotny)
          przeszłabym metamorfozę pod wpływem Słowa waldka. rany, nadawałabym sie dla obu
          obozów. zagorzałe feministki mogłyby mi wydać cenzurkę jak judaszowi, a obóz
          konserwatywny zrobiłby ze mnie marię magdalenę! ja, ja muszę mieć tę rolę :D
          • durneip Re: Zawiedziony jestem kobietami, mezczyznami tez 11.11.08, 13:52
            zara, gdzie się pchasz, casting się zrobi...

            na marię magdalenę się nie nadajesz, o ile nie umiesz robić dżemu i domowej
            atmosfery i nie jesteś niewymagająca. a poza tym, skoro ci się obu opcji
            zachciewa, to widocznie nie wiesz, czego chcesz i na pewno lecisz na kasę,
            idealista się w tobie nie zakocha i na dodatek nie jesteś dziewicą!
    • staryigruby Re: Zawiedziony jestem kobietami, mezczyznami tez 12.11.08, 11:22
      To nie tak....ludzie wiążą się zwykle w pary w obrębie tej samej
      grupy społecznej, bo poruszają się w tej samej kulturze, systemie
      wartości, formach komunikacji...Tak jakby "byli w siebie".
      Ty jesteś przykładem (historia z Junko), że zadziałanie pod
      kierunkiem uczuć, wbrew kwestiom społęcznym, czy kulturowym jest
      trudne do urzeczywistnienia i przemiany w udany związek.
      To nie jest tak, że ludzie jak napisałeś "idą na dyskotekę i za 2
      miesiące ślub". Wybór jest dokonywany z podobnej warstwy społecznej,
      bo w jej obrębie mamy największe doświadczenie w rozumieniu przekazu
      werbalnego i niewerbalnego. Szansa pomyłki, czy niedopasowania jest
      wtedy o wiele mniejsza.
      Znajomość-przyjaźń-miłość....ta triada chyba się najlepiej
      sprawdza...tak przypuszczam...Być może stąd mała skuteczność randek
      internetowych. Spotykają się na nich ludzie w okreslonym celu
      (poznac kogoś z kim mozna wiązac nadzieje), ale bez tego wspólnego
      tła kulturowego. :)
      • durneip Re: Zawiedziony jestem kobietami, mezczyznami tez 12.11.08, 12:47
        jesteś mądry facet.
        • staryigruby Re: Zawiedziony jestem kobietami, mezczyznami tez 12.11.08, 14:08
          To dlaczego mi tak kijowo płacą? :D
          • durneip Re: Zawiedziony jestem kobietami, mezczyznami tez 12.11.08, 17:38
            zależy jaka to profesja. jeśli striptizer, to sam rozumiesz, że stary i gruby
            może liczyć tylko na napiwki od ekhem koneserek :D
    • menscizna Re: Zawiedziony jestem kobietami, mezczyznami tez 15.11.08, 00:27
      Nie chcę się odnosić do autora, choć jest w błędzie, natomiast mam wrażenie, że
      posty "na jedną modłę" kilku wciąż tych samych forumowiczek na forum mężczyzna
      powodują, że tak jak przy tym wątku, tak i przy kilku innych, głosów mężczyzn
      jak na lekarstwo, bo po prostu nikomu nie chce się dyskutować z takimi babami.
      No to pa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja