czy płacić za siebie?

13.11.08, 16:24
Wątkiem tym nawiązuję do istniejącego już "czy płacić za nią".
Zgadzam się, że na randce facet nie musi w 100% zapłacić za
wszystko. Mnie bardzo krępuje jak ktoś za mnie płaci, ale przecież
utarło się, że to facet płaci. Niemniej jednak zawsze czuję silną
potrzebę wyciągnięcia portfela i zwrócenia zapłaconej sumy. Panowie,
czy byłoby nietaktem gdybym w ogóle nawet nie zaproponowała
zwrócenia kasy? Czy może większym nietaktem jest wyciąganie portfela
i upieranie się żeby zwrócić pieniądze?
    • frisky2 Re: czy płacić za siebie? 13.11.08, 16:28
      Zalezy od sytuacji. Jak widzisz, ze facet wydal ostatnie 10 zl. i teraz przez 2
      tygodnie do konca miesiaca bedzie musial zebrac, to pewnie warto mu zwrocic.
    • silic Re: czy płacić za siebie? 14.11.08, 02:35
      Jak dla mnie to komplikujesz sprawę. Zamiast zwracać coś komuś zapłać sama za
      siebie i po kłopocie. To, że "utarło się" to klasyczny przejaw seksizmu.
    • anjako Re: czy płacić za siebie? 14.11.08, 11:12
      Mnie bardzo krępuje jak ktoś za mnie płaci, ale przecież
      utarło się, że to facet płaci. Niemniej jednak zawsze czuję silną
      potrzebę wyciągnięcia portfela i zwrócenia zapłaconej sumy. Panowie,
      czy byłoby nietaktem gdybym w ogóle nawet nie zaproponowała
      zwrócenia kasy? Czy może większym nietaktem jest wyciąganie portfela
      i upieranie się żeby zwrócić pieniądze?

      Czy ja wiem, czy się utarło?? Ja osobiście spotykając sie z facetami płaciłam za
      siebie. ew. gdy byliśmy w knajpie, raz płacił on, raz płaciłam ja. Nie uważam,
      że go tym uraziłam.. Zawsze, ale to zawsze zaznaczałam, że jestem osobą
      niezależną, i potrafię o siebie zadbać, i wydaje mi się, że faceci nawet to
      lubili. Owszem, zdarzały się sytuację, gdy dochodziliśmy do pewnego stadium
      znajomości, że facet prosto z mostu mówił, mi że on chciałby mnie zaprosić
      gdzieś tam. czy że on chciałby zapłacić, ale to tego należy w pewnym sensie
      "dojrzeć"

      Wydaje mi się, iż wszystko zależy od Twojego nastawienia, gdy facet widzi, że ty
      naprawdę CHCESZ zapłacić i nie krępujesz się wyciągając portfel on powie że to
      on płaci, lub też powie, żebyście się podzielili kosztami. następnie, gdy facet
      stwierdzi, że chciałby zapłacić tym razem ty mówisz, że kolejna kolejka na Twój
      koszt- totalnie bez skrępowania...
    • showmessage Re: czy płacić za siebie? 14.11.08, 12:19
      Zdecydowanie to facet płaci na randce. Obiad w interesach już nie, ale to też
      zależy od kontekstu sytuacji. Jak o mnie chodzi to nawet nie wyciągaj portfela
      bo mnie obrazisz. ;)
      • kag73 Re: czy płacić za siebie? 14.11.08, 12:52
        to zalezy jak dlugo sie znacie, ktora to juz randka? czy masz powazne zamiary i
        czy u niego tez takowe widac?
    • allerune Wiecie dlaczego Polki są łatwe ? :) 14.11.08, 17:19
      Na całym świecie faceci szaleją za Polkami. Dziewczyny myślą, że to przez ich
      urodę, a to nie prawda. W każdym kraju jest mnóstwo pięknych kobiet.

      Okazuje się, że Polki są po prostu mało wymagające jeśli chodzi o "utrzymanie".
      Taka angielka może i bzyknie się z gościem po imprezie jak jej się bardzo
      podoba, ale jeśli już ma być randka, to w dobrej knajpie w pełni płacona przez
      niego.

      Stąd też opinia, że Polki są łatwe. W mniemaniu faceta z zachodu, sama gadka, to
      bardzo niewielki koszt pozyskania kobiety do celów wiadomych :)
      • plisowanka Re: Wiecie dlaczego Polki są łatwe ? :) 15.11.08, 16:13
        allerune napisał:

        > Okazuje się, że Polki są po prostu mało wymagające jeśli chodzi o "utrzymanie".

        To dlaczego na tym forum tylu mężczyzn narzeka, że kobiety to materialistki? Twoja hipoteza się nie trzyma kupy.
      • gs_win Chyba na zachodzie nie byleś 15.11.08, 18:32
        Na tak zwanym zachodzie kobiety są fizycznie fatalne . Niemki -
        brzydkie jak przysłowiowa Helga , a w Holandii , to już kobiety są
        tak brzydkie , iż człowiek nie dziwi się ilości gejów których tam
        mnóstwo . Polki , Czeszki , Słowaczki czy Ukrainki biją na głowę
        KAZDY inny kraj - są po prostu najpiękniejsze na świecie .
      • muffin3 ŚWIĘTE SŁOWA :) 15.11.08, 18:37
        j.w.
    • gs_win Plac jesli nie dasz sie poderwac 15.11.08, 18:27
      Ogólnie przyjeło się , że jeśli dziewczyna PŁACI za siebie - daje
      wyraźnie do zrozumienia ,że sa TYLKO kolegami , a więc na nic facet
      nie moze liczyć . Jak męzczyzna płaci - to może mieć nadzieję , ze
      kobieta da sie kiedys poderwać . Ogólnie - jak kobieta zapłaci za
      siebie - to wyraźny sygnał - oj kolego - jestem TYLKO twoją
      kolezanką - na NIC nie licz . Według nie szczytem chamstwa jest to ,
      ze kobiety , które spotykają się z KOLEGAMi z którymi i tak nigdy
      się nie prześpią nie płąca za siebie .
      • forgetmenot30 Re: Plac jesli nie dasz sie poderwac 15.11.08, 23:02
        ok, to podam przykład: jestem na drugiej randce z facetem, dla
        którego zupełnie straciłam głowę (ale nie wiem czy uczucie
        odwzajemnione). przed kinem idziemy na kawę - stoimy przy barze i
        kupujemy. i co mam pozwolić mu zapłacić, besczelnie nawet nie
        wyciągać portfela, jakby mi się NALEŻAŁO?. czy rzeczywiście
        wyciągając portfel (a potem go chowając jak on nie chce mojej kasy,
        i mówiąc "ok to ja zapłacę za bilety") pokazuję mu, że "jestem TYLKO
        Twoją koleżanką"?! Bo ja tylko chciałam mu pokazać, że nie zależy mi
        na kasie, tylko na jego towarzystwie :(
      • menk.a Re: Innymi słowy 16.11.08, 11:19
        gs_win napisał:

        > Ogólnie przyjeło się , że jeśli dziewczyna PŁACI za siebie - daje
        > wyraźnie do zrozumienia ,że sa TYLKO kolegami , a więc na nic facet
        > nie moze liczyć . Jak męzczyzna płaci - to może mieć nadzieję , ze
        > kobieta da sie kiedys poderwać . Ogólnie - jak kobieta zapłaci za
        > siebie - to wyraźny sygnał - oj kolego - jestem TYLKO twoją
        > kolezanką - na NIC nie licz . Według nie szczytem chamstwa jest to ,
        > ze kobiety , które spotykają się z KOLEGAMi z którymi i tak nigdy
        > się nie prześpią nie płąca za siebie .

        Kilku facetom wiszę seks, a kilku muszę ścignąć za kasę, którą są mi winni.
        • jacek1982 Re: Innymi słowy 16.11.08, 14:53
          kobieta placi tyłkiem
          • menk.a Re: Innymi słowy 16.11.08, 14:56
            jacek1982 napisał:

            > kobieta placi tyłkiem

            A facet z cieniutkim portfelem musi rozsuwać rozporek.;)
Pełna wersja