Żonaci na portalach rankowych

16.11.08, 15:21
W profilu wyraźnie napisałam, iż nie interesują mnie kompletnie
panowie żonaci.

I co ? Świetnie rozwijającą się znajomość ( gadu + telefony + maile)
musiałam zerwać, bo w końcu okazało się że pan posiada jednak
małżonkę ( wg jego relacji był 3 lata po rozwodzie ).

No cóż. Świat jest jednak baaaaaaardzo mały. Spotkałam koleżankę ze
studiów po latach przypadkiem w galerii handlowej.

Co słychać ? A mieszkam teraz w miejscowości X - pada odpowiedź.
A ja na to : Ooo mam tam znajomego.
Pada imię i nazwisko. A ona na to, wiesz jego nie znam zbyt dobrze,
ale jego ŻONA pracuje ze mną ...

Pan zapytany wprost o obecność małżonki Anny ( padło nawet imię z
mojej stony ) strzela focha i dowiaduję się, że "z kimś mnie
pomylono i nie będzie udawadniał, że jest wielbłądem".

Nasza klasa to jednak świetne źródło informacji.
Wrzucam imię i nazwisko żony - jest !
Wakacyjne zdjęcie z "ukochanym mężusiem " plus komentarze
znajomych " ale z Was piękna para".
Na zdjęciu - oczywiście "rozwiedziony" - nie ma wątpliwości.

Miałam już trzykrotnie taką sytuację i za każdym razem zastanawiam
się - po co ta cała zabawa ?


    • messalina2.dwa Re: Żonaci na portalach rankowych 17.11.08, 09:36
      Dlatego znajomości z netu należy traktować lekko, łatwo i przyjemnie.
      • autume A jacy są na portalach popołudniowych ? 17.11.08, 10:28
        messalina2.dwa napisała:

        > Dlatego znajomości z netu należy traktować lekko, łatwo i
        przyjemnie.
        ...skoro na rankowych są tacy be ?
        • messalina2.dwa Re: A jacy są na portalach popołudniowych ? 17.11.08, 10:42
          Podobnie jak na wieczornych i nocnych:) Net to zabawka XXI wieku
          (jak miś czy lakla dla dzieci) i tak powinien być trakowany.
    • koala_tralalala Re: Żonaci na portalach rankowych 17.11.08, 11:03
      Po co ta zabawa? Bo faceci sa napedzani przez poped. Nie panuja nad
      tym wcale. Glowka miedzy nogami calkowicie wlada reszta. A w zabawie
      w necie zawsze jest szansa, ze sie uda...
      Ty dociekliwa jestes, a inna polknie haczyk.
      • martaa2510 Re: Żonaci na portalach rankowych 17.11.08, 12:27
        koala_tralalala napisała:
        Ty dociekliwa jestes, a inna polknie haczyk.

        Bardzo Ci dziękuję za wypowiedź. Chyba masz rację. Właśnie dostałam
        smsa od niego : Podobno w policji mają wolne etaty. Nadajesz się do
        wywiadu ;-)

        A swoją drogą może jesteś ZBYT dociekliwa. Już trzech takich
        namierzyłam ;-)
        • facettt Re: Żonaci na portalach rankowych 17.11.08, 13:29
          martaa2510 napisała:
          > A swoją drogą może jesteś ZBYT dociekliwa. Już trzech takich
          > namierzyłam ;-)

          I co dalej?
          Sadzisz, ze sie trzesa ze strachu ? :)
          • martaa2510 Re: Żonaci na portalach rankowych 17.11.08, 14:24
            facettt napisał:

            I co dalej?
            Sadzisz, ze sie trzesa ze strachu ? :)

            Zawsze można wykonać "telefon do przyjaciela", czyli do żony. Więc
            powodu do strachu powinni mieć.

            Ale nie mam zamiaru tego robić. Po co ???
            • facettt a to zwracam honor :) 17.11.08, 14:52
              martaa2510 napisała:
              > Zawsze można wykonać "telefon do przyjaciela", czyli do żony.
              Więc powodu do strachu powinni mieć.

              Rzeczywiscie jacys beznadiejni amatorzy, bo dajacy telefon jeszcze
              przed rozpoczeciem romansu i przed stwierdzeniem faktu, ze dziewcze
              sie wciagnelo :)
    • tapatik Re: Żonaci na portalach rankowych 17.11.08, 13:08
      Facet liczył na niezobowiązujący seks. Oraz na to, że uda się ukryć: przed żoną
      - romans, przed kochanką - żonę. Nie miał w ogóle ochoty na rozwody i wchodzenie
      w nowy związek, lecz na urozmaicenie seksu. Ponieważ panie lekkich obyczajów
      kosztują, więc szukał laski na portalu internetowym.
      Z Tobą nie wyszło, więc poszuka następnej. Myślę, że telefon do ukochanej żonusi
      mógłby pomóc panu w znalezieniu swojego miejsca na Ziemi.
      Tak, jestem wredny.
      • teklana Re: Żonaci na portalach rankowych 17.11.08, 13:25
        bezsens.Pod maską -"dla dobra nastepnych potencjalnych oszukanych"-
        zastosować słodką zemstę?Zemsta nie zwsze jest słodka ;-)
        • messalina2.dwa Re: Żonaci na portalach rankowych 17.11.08, 14:46
          Po pierwsze to zemsta jest słodka i to nawet bardzo słodka. Po
          drugie to nie chodzi o inne oszukane, ale o fakt, że facet ją
          oszukał i powinien za to zapłacić. Ale to zależy od jej
          miłosierdzia. Ja wykonałabym telefon do żony, ale ja wredna jestem.
      • pancwynar Re: Żonaci na portalach rankowych 17.11.08, 14:06
        ...jakem facet
        nie potrafię zrozumieć jak można za plecami żony planować romans (no
        ale ja w ogóle mam kiepską wyobraźnię...)
        mały, wredny kutasik nie mężczyzna jeden z drugim
      • messalina2.dwa Re: Żonaci na portalach rankowych 17.11.08, 14:43
        To prawda. Bardzo dobrze i rzeczowo napisane.
        • martaa2510 Przykład brzemienny w skutkach ;-) 20.11.08, 20:49
          interia360.pl/artykul/chciala-spedzic-z-nim-reszte-zycia-nie-wiedziala-tylko-ze-on-ma-zone-i-dzieci,15358
          • o0iva0o Re: Przykład brzemienny w skutkach ;-) 20.11.08, 21:08
            Droga autorko topicu.
            Takie rzeczy nie dotycza tylko intern. znajomosci.
            Znam identyczny ale juz zaawansowany przypadek w ktorym
            oboje byli z tego samego miasta,poznali sie na zywo,
            i po pol roku wiadomosc "on nie jest kawalerem ma zone"

            Dlatego nalezy wykorzystywac ogolnie dostepne zrodla
            aby jak najwiecej sie dowiedziec o partnerze z ktorym sie spotykamy.
            To chyba naturalne.
            Do tego potrzebne jest posiadanie jak najwiecej danych o nim samym.
            Nawet jak powie ze ukonczyl LO w Pcimiu dolnym
            nalezy spr.wsrod absolwentow w stronie szkoly, lub na naszej klasie.

            Ponadto nalezy:
            -sprawdzic jego profil na naszej klasie
            -wpisac jego dane w google
            -wpisac firme w ktorej pracuje w google, i znalesc
            jakie tam zajmuje stanowisko (czy zgadza sie z tym co nam opowiada)
            -wpisac jego email w google
            -jesli ma wlasna firme to tez powinnismy ja znalesc chocby w
            firmy.ptk.pl
            -jak powie na jakiej ul.mieszka spr.na zumi czy taka ulica w danym
            miescie istnieje nie mowiac juz czy taki budynek w ktorym mieszka
            tez tam stoi.

            itd itp
            • markl75 Re: Przykład brzemienny w skutkach ;-) 21.11.08, 14:49
              to co sie porobilo ze swiatem:) nie mozna juz powiedziec uczicwie
              jak jest:) tyle samo kobiet poszlo by na ten uklad, jak i nie.
              kwestia wyboru i dopasowania:)

              prawda zawsze poplaca zalezy na czym komu zalezy:)

              o0iva0o napisała:

              > Droga autorko topicu.
              > Takie rzeczy nie dotycza tylko intern. znajomosci.
              > Znam identyczny ale juz zaawansowany przypadek w ktorym
              > oboje byli z tego samego miasta,poznali sie na zywo,
              > i po pol roku wiadomosc "on nie jest kawalerem ma zone"
              >
              > Dlatego nalezy wykorzystywac ogolnie dostepne zrodla
              > aby jak najwiecej sie dowiedziec o partnerze z ktorym sie
              spotykamy.
              > To chyba naturalne.
              > Do tego potrzebne jest posiadanie jak najwiecej danych o nim
              samym.
              > Nawet jak powie ze ukonczyl LO w Pcimiu dolnym
              > nalezy spr.wsrod absolwentow w stronie szkoly, lub na naszej
              klasie.
              >
              > Ponadto nalezy:
              > -sprawdzic jego profil na naszej klasie
              > -wpisac jego dane w google
              > -wpisac firme w ktorej pracuje w google, i znalesc
              > jakie tam zajmuje stanowisko (czy zgadza sie z tym co nam
              opowiada)
              > -wpisac jego email w google
              > -jesli ma wlasna firme to tez powinnismy ja znalesc chocby w
              > firmy.ptk.pl
              > -jak powie na jakiej ul.mieszka spr.na zumi czy taka ulica w danym
              > miescie istnieje nie mowiac juz czy taki budynek w ktorym mieszka
              > tez tam stoi.
              >
              > itd itp

Pełna wersja