Tylko dla orłów

IP: 195.116.182.* 26.11.08, 17:42
Po tej opowieści sam miałbym ochotę wyruszyć na Orlą Perć , ale jak to zostało ujęte w tekście najpierw należy "zaliczyć" inne szczyty polskich Tatr . :D
    • Gość: BHPowiec Re: Tylko dla orłów IP: *.gprs.plus.pl 28.11.08, 17:07
      Karygodny błąd. Piszesz o tym, że głupio zginać od spadającego kamienia i pokazujesz zdjęcia z bardzo "odpowiedzialnymi" osobami bez kasku obok modela. Wierz mi, teraz "profesjonaliści" wykupią wszystkie kaski w sklepach. Na szczęście jesteś tylko dziennikarzem, i to od PR produktowego. Gdybyś był, tak jak ja specjalistą od bezpieczeństwa nazwał bym cię ignorantem, który powinien się wstydzić takiego braku profesjonalizmu.
    • Gość: VENOM Re: Tylko dla orłów IP: *.aster.pl 24.01.09, 10:05
      Szacuneczek dla Panów za wyprawę, zazdroszczę ale ja osobiście wcześniej poćwiczyłbym na ClimbStation: 4outdoor.pl/pl/news/1713/swiatowa-premiera-climbstation-na-ispo-winter-2009
    • Gość: mop Re: Tylko dla orłów IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.09, 14:05
      Świetna relacja, daje sporo do myślenia i nie jest kolejną z serii "jestem kozak bo zaliczyłem Orlą z palcem w d...". Przydatne i mądre wskazówki, zwłaszcza dla początkujących (którym tę trasę odradzam).
    • witkosiapl1 Re: Tylko dla orłów 27.02.09, 22:03
      byłam kilka razy na orlej, kocham ten szlak i błagam nie zmieniajcie w nim nic , by uczynić go bezpieczniejszym... nie każdy musi iść w góry, a już na pewno nie na orlą!!!! Pana relacja nie napawa mnie optymizmem ani dumą ... choć wstęp- dla mężczyzn ..... był obiecujący... ja tam bym chętnie poszła na spacer z Kazikiem przed śniadaniem... pozdrawiam i radzę nie spełniać wszystkich zachcianek szefa.. to niemęskie i nie świadczy o odwadze:)))
    • Gość: kuba Re: Tylko dla orłów IP: *.chello.pl 15.04.09, 18:04
      jak dla mnie to autor tego tekstu to jakis straszny mieczak: wydal kupe kasy na sprzet na jedna wycieczke(chociaz teraz widze ze sprzet pozyczony ale to nie zmienia faktu ze mozna miec porzadny choc moze nie tak szpanerski sprzet za 1/3 tej ceny ), jeczal przez cala droge i jeszcze potrzebowal pomocy toprowcow..
      poza tym jest troche niezorientowany w temacie bo jakos mi sie nie wydaje zeby w tatrach codziennie ktos gina..
    • Gość: kamil Re: Tylko dla orłów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.09, 23:37
      ja mam 17 lat i przeszedłem ten sam odcinek co autor tekstu z moim 44 letnim ojcem i muszę przyznać że orla perć zaskoczyła mnie swoją prostotą na wyprawę wyruszyłem o 6 z okolić tarnowskich gór (ponad 3 h jazdy) o dziewiątej wyruszyłem w góry, na dole byłem 12 h później ponieważ nie miałem land rowera który by mnie pod same szczyty podwiózł :] potem jeszcze jazda z powrotem
    • Gość: Łukasz M. Re: Tylko dla orłów IP: *.chello.pl 30.08.09, 13:09
      Ale jesteście dziwni. Autor jest dziennikarzem i pisze tak aby zbudować napięcie i zachęcić ludzi. To nie jest suchy tekst naukowy. Używa sprzętu bo dali mu go zawodowcy i powiedzieli, że będzie bezpieczny. Ja też jak tam pojadę będę miał taki sprzęt i moja kobieta też bo tam się spada i to nie jest bajka. Jeszcze tylko napiszcie, że łańcuchy nie służą do tego aby się do nich wpinać a jedynie trzymać to już całkiem podziękuję wam za dobre rady.
    • Gość: Łykasz M. Re: Tylko dla orłów IP: *.chello.pl 30.08.09, 13:17
      Połowa ekipy to zawodowcy, otrzaskani. Takie trasy to dla nich "spacer przed śniadaniem". Gdy człowiek przyjedzie raz w roku to nic dziwnego, że się mu w głowie zakręci. Ale kocha góry i chce być w nich bezpieczny. Macie pretensje, że się ubezpiecza? Bo nie rozumiem tego? Dorośli jesteście czy banda gó...arzy z buzującymi hormonami? To nie pierwsze miejsce gdzie czytam tego typu komentarze. Jadę na rowerze po płaskim i muszę mieć kask (małe prawdopodobieństwo, że się zabije) a w górach? Ile razy spadłeś z roweru a ile razy w górach? lepiej dmuchać na zimne.
    • Gość: Gość Tomek M. Re: Tylko dla orłów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.09, 00:19
      Co do tych łańcuchów to one faktycznie nie służą do tego aby sie do nich wpinac poniewaz nie tak zostały zaprojektowane...sa one za luźne. Na siłe można sie do nich wpinać jednak to nie gwarantuje takiego bezpieczeństwa jak na via ferracie gdzie sa stalowe liny. Pozdrawiam wszystkich zwolenników via ferraty na Orlej
    • Gość: Gość Re: Tylko dla orłów IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 22.09.09, 13:16
      Dokładnie. Można było napisac więcej o używaniiu łańcuchów. Przy dużym ruchu nie da się z nich tak bezproblemowo korzystać bo są luźne i jak ciągnie je kilka osób to wręcz powstaje coś w rodzaju fali. To zresztą zależy...
      Jedną tylko rada jeszcze - jak ktoś ma lęk wysokości to nie powinien tam iść bo ekspozycji jest sporo oraz tzw. krok nad przepaścią na którym ktoś z lękiem utknie. Najpierw należy oswoić się gdzieś z wysokością.
      Druga rada: iśc w pewnych i sprawdzonych już butach. A kask to może jest potrzebny ale bardziej na inne szlaki, na których często spadają kamienie. Nie wiem na ile on potrafi ochronić. Podejrzewam że jak się dostanie kamieniem w łeb to wystarczy żeby stracić równowagę i spaść więc do kasku przydałaby się lonża a do lonży via ferrata... eh.. może lepiej zostać w domu :) najbezpieczniej :)
    • Gość: gość Re: Tylko dla orłów IP: *.chello.pl 19.04.10, 23:43
      Jesienią 2009 r 2 tygodnie przed pierwszym śniegiem zabrałem na ten odcinek ORLEJ w trójka znajomych - pogoda była wymarzona jak z bajki - zero ślizgawicy na kamieniach - jednak też nie używaliśmy landrovera jednak busik do kużnic a dalej na kasprowy wystarczył - i tak też polecam zabierać początkujących to im zapewni wiecej sił na długie schodzenie do kużnic - a nie polecam takich "spodni" jak nasz bohater bo przy wchodzeniu na świnicę napewno tego nie ułatwią A zimą to juz inna bajka - na inny wątek.
    • Gość: gr_di Re: Tylko dla orłów IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.10, 15:00
      Nie przeczę, że Orla Perć to jedna z najpiękniejszych tras w polskich górach w ogóle, ale tak się podniecać niebezpieczeństwami czyhającymi na tym szlaku, to gruba przesada i chyba trzeba naprawdę być jakimś mega-korporacyjnym bubem... 1/4 trasy przeszedł latem, z przewodnikiem i się ekscytuje...Buahaha!Jako 18-latka przeszłam całą Orlą Perć od Świnicy do Krzyżnego, a razem ze mną i moim 17-latnim chłopakiem szła rodzina z 3-letnim dzieckiem. Wszyscy przeszliśmy zdrowo i zajęło nam to łącznie z podejściem 14 godzin- ponad 8 h idąc szczytami. Szłam też tamtędy zimą i to jest rzeczywiście hardcore. Latem polecam wszystkim, tylko buty trzeba dobre mieć i nie bać się wysokości. Ważne też by wybrać słoneczny letni dzień.
    • slawek-luszcz Re: Tylko dla orłów 12.08.10, 18:47
      nie wiem poco mi ten sprzęt ale orla da sie przejść bez tego wszystkiego szlak jest moze i nie bezpieczny ale ludzie lubią koloryzować a to jest już tak ubarwione ze szkoda gadać
    • Gość: goska_xd Re: Tylko dla orłów IP: *.chello.pl 27.08.10, 08:59
      Wg mnie trochę wyolbrzymiona relacja. W tamtym tygodniu wychodziłam na Zawrat od HG i nie uważam, by potrzebny był sprzęt do asekuracji. Wiem, że bezpieczeństwo jest najważniejsze, ale wg mnie nie ma co przesadzać. Niby ostrożności nigdy za wiele, ale nie ma co odstraszać ludzi. Ktoś przeczyta i pomyśli, że przejście OP bez sprzętu to samobójstwo, a przecież jest to zwykły szlak turystyczny. Ważne by być odpowiednich butach, przy dobrej pogodzie i zachowując ostrożność.
    • Gość: ms Re: Tylko dla orłów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.10, 11:05
      @ goska_xd Ale to nie jest zwykły szlak turystyczny. Zwykły szlak to masz na Czerwonych Wierchach. Tu są duże przepaści, strome kominy, wąskie półeczki i do tego w razie nagłej zmiany pogody nie wsiądzisz w buda i nie będziesz w 15 minut w Zakopanem - musisz sie liczyć z kilkugodzinnym schodzeniem do Koziej albo Pustej dolinki gdzie też jest dużo utrudnień. W ostatnich sześciu tygodniach zginęły na OP 2 osoby - gdyby miały asekuracje pewnie by żyły.

      Oczywiście od stu lat dziesiątki tysięcy ludzi przeszło OP bez asekuracji ale także przez lata ludzie jeździli bez pasów bezpieczeństwa, bez zagłówków, kasków na motorach etc. I wielu się nic nie stało.

      To trochę jak z ubezpieczeniem - nie jest potrzebne dopóki nic się nie stało. Tak sam sprzęt do asekuracji - dopóki nie odpadniesz to w zasadzie tylko przeszkadza i komplikuje.
    • Gość: savoldelli Re: Tylko dla orłów IP: 94.254.133.* 28.08.10, 11:05
      szedłem tam ze 3 razy nic specjalnego, ot trza czekać bo ludzie trzęsą portkami i nie da się ich wyprzedzić :)
    • Gość: adam Re: Tylko dla orłów IP: *.w83-202.abo.wanadoo.fr 28.08.10, 13:16
      cóż, Orla Perć nie jest aż tak niebezpieczna o ile ktoś ma jakiekolwiek pojęcie o chodzeniu po górach. Niebezpieczeństwo podstawowe bierze się z innych turystów którzy takowych nie znają a i tak pakują się na Orlą Perć. Prosta zasada- jeden łańcuch- jedna osoba - tyczy się niestety niewielu osób, a w pewnych sytuacjach jak ktoś Ci szarpie za koniec łańcucha potrafi zrobić się niebezpiecznie. Tak samo ludzie z małymi dziećmi- może i wtedy zabezpieczają się lepiej, ale takie dziecko często panikuje i robi się problem. Co ciekawe, najtrudniejszy i zdecydowanie najciekawsza część szlaku jest od granatów do krzyżnego, a że jest tam też przeważnie mało osób, jest to chyba szczególnie godny polecenia odcinek Orlej, moim zdaniem przynajmniej:) (choć nie wiem czy formalnie jest to ciągle Orla, a jako naturalne jej przedłużenie, nawet jakby de facto nie było, można za takowe uznać:) ).

      pozdrawiam
    • Gość: Gość Re: Tylko dla orłów IP: *.tktelekom.pl 28.08.10, 13:51
      Hm... Żaden wyczyn. Cztery lata temu, w wieku 43 lat, razem z bratem starszym o siedem lat, wjechaliśmy pierwszą kolejką na Kasprowy,następnie przeszliśmy przez Świnicę, Zawrat, całą Orlą Perć do Krzyżnego i dalej przez Pańszczycę do Murowańca i dalej do Kuźnic gdzie byliśmy ok.21. Pora -połowa września.
    • Gość: tadek Re: Tylko dla orłów IP: *.29.241.156.coditel.net 29.08.10, 20:23
      Nie widzę sensu w wypisywaniu przez niektórych z Was rzeczy typu "ja przeszedłem Orlą w tyle i w tyle i ogólnie to szlak prosty i w ogóle wszyscy przesadzają". Nie interesuje mnie czy robiłeś Zawrat - Krzyżne w 5 czy 15h. Ja z Granatów do Krzyżnego szedłem praktycznie nie używając łańcucha, tylko co z tego wynika? 3 tyg. temu spadła przy mnie z Orlej jedna osoba, zginęła. W prostym miejscu, zwyczajnie złapała gdzieś poślizg... To nie jest prosty szlak nawet jeśli przeszła go Wasza Mama, Tata czy Dziadek. Być może sami o tym nie wiedzieliście ale jakbyście postawili nogę 10 cm obok albo złapali się nie tej skałki to już by Was tu nie było... Zalecam pokorę
    • Gość: ms Re: Tylko dla orłów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.10, 00:03
      @tadek - dokladne to napisalem 3 postingi wyzej. a dzis w Zlebie Kulczynskiego zginęła podobno kolejna osoba. pokora, pokora, pokora.
    • Gość: goopi Re: Tylko dla orłów IP: 91.200.92.* 01.09.10, 22:33
      Ciekawe czy autor oprócz lonży, kasku i super bezpiecznych butów za 5 tysięcy złotych miał w kieszeni prezerwatywę na wypadek niezaplanowanego seksu z towarzyszami podróży? Jak się ubezpieczać to na całego, nie ma półśrodków.
    • Gość: Kwiatkos Re: Tylko dla orłów IP: *.koscierzyna.vectranet.pl 21.09.10, 14:26
      Orla Perć to szlak wymagający skupienia.
      Musimy umieć przewidywać konsekwencje każdego ruchu zanim go zrobimy.
      Jest to piękny szlak i nie wymaga dodatkowych zabezpieczeń.
      Faktem jest, że zanim się na niego "rzucimy" to najpierw powinniśmy obyć się z wycieczkami wysokogórskimi i zadbać o przygotowanie kondycyjne.

      Co do sprzętu - jak komuś tak jak mi poleci kamień koło głowy na Orlej to nabierze pokory i kask kupi. Zresztą na co niektórych innych szlakach też warto kask mieć na głowie.
      Lonża może się przydaje ale nie aż tak bardzo.
      Na Granatach, gdzie nie gdzie nogi nie wiadomo kiedy w poślizg wpadają a nie ma ani łańcuchów ani punktów asekuracyjnych.
      Pozostaje jedynie rozsądek turysty.

      Moje zdanie jest podobne: powinno się pozdejmować większość łańcuchów (za wyjątkiem tych naprawdę koniecznych) i pozostawić punkty asekuracyjne.
      Ludzie przestaliby robić tor wyścigowy z poważnego szlaku i nie byłoby tyle niepotrzebnych wypadków.

      Ja idąc tym szlakiem zawsze szukam stabilnych punktów uchwytu na skałach a łańcuch traktuję jako asekurację zapasową.
      Turyści pośpiesznie ładujący się na to samo przęsło łańcucha skuteczni obrzydzili mi to udogodnienie.
    • Gość: don góral Re: Tylko dla orłów IP: *.alfanet24.pl 22.10.10, 13:52
      "Wreszcie docieramy do pierwszych łańcuchów. Tu zakładamy kaski i uprzęże" na fotkach widać kto zakłada? tylko TY lalusiu reklamujący firmowe ciuszki i gadżety żeby być jak najbardziej "trendy" na szlaku... orla perć nie jest az tak trudna jesli ma sie pojecie o chodzeniu po górach i odpowiednia kondycję. jeden łańcuch jedna osoba jak ktoś mi sie pakuje odrazu za mna to dostaje opieprz i tyle nikt mi nie bedzie wachlował łańcuchem za mną.... wiele razy widziałem taka sytuacje... wielu turystów bez pojecia bez przygotowania z kondycja w sam raz na gubałówkę pcha sie na takie trasy, stanowiąc zagrozenie dla siebie innych....
    • Gość: Gość Re: Tylko dla orłów IP: 89.108.207.* 27.10.10, 16:48
      Tak gość wydał kupę kasy na profesjonalny sprzęt a zapomniał chyba o spodniach... w jeansach na taką wyprawę...
Pełna wersja