Panowie! Mam pytanie?

04.11.03, 20:32
Jak to z wami jest. Wydaje mi sie ze was juz troche znam a ciagle jakis
egzemplarz mnie zaskakuje. A wiec pozanje facet, on do mnie wydzwania co
dziennie, spotyklamy sie 2 tygodnie pozniej (daleko od siebie mieszkamy)jest
sympatycznie, seks super ja to traktuje tylko jako przygode ( bo on w sumie
to jest zonaty)poczym dalej telefony, rozne rozmowy, powazne i nie powazne, z
mojej strony zadnych wyznan, normalna rozmowa, jak z facetem ktorego lubie i
mialam fajny seks. Informoje go ze w nastepny weekend bede w miescie w ktorym
on mieszka, on cieszy sie ze spotkanie i ogolnie jestesmy umowieni na seks.
Poczym nie dzownie do mnie i nie odbiera mojich telefonow, jak juz sie
zapwne domyslacie to oczywiscie nie dochodzi do spotkania. Moj wniosek ze sie
czegos przestraszyl! Pytanie tylko CZEGO??????
Acha, nie chodzi tu o zone, bo jest daleko za granica, a wiec o co?
    • gumpel Re: Panowie! Mam pytanie? 07.11.03, 16:20
      może się przestraszył mąk piekielnych i postanowił, że dłużej nie będzie żyć w
      grzechu...
      • anyaw73 Re: Panowie! Mam pytanie? 07.11.03, 20:10
        Zapewne :)
    • Gość: joko Re: Panowie! Mam pytanie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.03, 20:52
      Albo żony, ktora może wcale nie jest tak daleko?
    • Gość: Aquarius Re: Panowie! Mam pytanie? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.03, 21:04
      Pewnie w swoim miescie "uprawia home sweet home" i przeraża go sam fakt , że
      weszłabyś na jego terytorium... Skoro jasno ustaliliscie reguły zwiazku, a on
      tak histerycznie reaguje to żałosny typ.
      • zencol Re: Panowie! Mam pytanie? 07.11.03, 23:13
        A może trafił się jemu lepszy kąsek?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja