Gość: zac
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.11.03, 22:22
Czy to jest zboczenie, że pociągają mnie starsze panie? Mam 28 lat, mam
dziewczyne, ale jej nie kocham, bo ona mnie nie pociąga ani fizycznie ani
mentalnie. Zamierzam szybko z nią zerwać bo nie soełniam sie w tym związku.
Podobają mi się starsze panie, powiedzmy od 60 i bez limitu wzwyż. Ktoś
pomyśli, że mam jakieś kompleksy czy urazy z dzieciństwa. Otóż nie. Pochodze
z normalnej kochającej rodziny. Od kiedy pamietam byłem szczęśliwy, niczego
mi nigdy nie brakowało. Po za tym jednym.
Moją wielką , niespełniona i platoniczną miłością była moja nauczycielka
francuskiego z liceum. Niestety jej już nie ma. Jak mam szukac miłości? Jak
szcześcia i spełnienia?
Raz to zrobiłem. Poznałem w Internecie panią. Wspaniała kobieta. Mieszkała w
Londynie. Jako, że jestem stewardem LOT i mam nocowania właśnie w Londynie,
postanowiliśmy sie spotkać. Było cudownie. Pewnie pomyslicie, że jestem
zboczeńcem, ale pieściłem każda jej zmarszczkę, każdy fałdek, miała taką
cienką pergaminową skórkę....Do dzis z nostalgią to wspominam. Najbardziej
pociąga mnie zapach starszych kobiet , jest wprost oszałamiający. Niestety
nasz kontakt sie zakończył.
Teraz nie wiem co robić. Oglądam sie za każdą starszą kobietą. Marzę o nich,
śnię i myślę na jawie. Wiem, że środowisko tego nie zaakceptuje, że będe
odrzucony, nieszczęśliwy... Poradżcie co mam robić?