czy można odbić faceta nie idąc z nim do łóżka?

29.12.08, 14:22
to pewnie jedno z serii glupich pytan,ale coz..zadam je mimo wszystko.Czy
facet moze porzucic kobiete,z ktora mieszka dla innej,z ktora nigdy nie spal
?czy jednak bez pojscia do lozka facet nie jest w stanie zakochac sie w drugiej?
    • mruff Re: czy można odbić faceta nie idąc z nim do łóżk 29.12.08, 15:22
      Nie znam Cię ale pytanie samo w sobie jest infantylne

      Tak,może porzucić, bo kobieta to nie tylko cipka i cycki
      i niektóre mają znacznie więcej do zaoferowania!
      • purchawkapuknieta Re: czy można odbić faceta nie idąc z nim do łóżk 29.12.08, 21:32
        > Nie znam Cię ale pytanie samo w sobie jest infantylne
        ale gdybyś ją znała, to infantylność byłaby jakaś poza pytaniem, czy jak? A
        czemuż to pytanie jest infantylne?

        > Tak,może porzucić, bo kobieta to nie tylko cipka i cycki
        > i niektóre mają znacznie więcej do zaoferowania!
        czy Twoja odpowiedź jest mniej infantylna od pytania autorki?
    • triss_merigold6 Re: czy można odbić faceta nie idąc z nim do łóżk 29.12.08, 15:26
      Może ale to mało prawdopodobne.
      • obrotowy No tak :) 29.12.08, 17:02
        triss_merigold6 napisała:

        > Może ale to mało prawdopodobne.

        No tak. Prawdopodone np. wtedy, gdy z ta obecna jest mu w lozku
        niespecjalnie, to wtedy nawet bez "sprawdzenia" tej nowo poznanej
        mozna zaryzykowac - gdyz szanse na to, ze w lozku bedzie jeszcze
        gorzej, sa minimalne :)))
    • katz3 Re: czy można odbić faceta nie idąc z nim do łóżk 29.12.08, 15:49
      katarinazlublina napisała:

      > to pewnie jedno z serii glupich pytan,ale coz..zadam je mimo wszystko.Czy
      > facet moze porzucic kobiete,z ktora mieszka dla innej,z ktora nigdy nie spal
      > ?czy jednak bez pojscia do lozka facet nie jest w stanie zakochac sie w drugiej?

      zakochać się bez seksu można nawet w nieznajomej ze zdjęcia ale rzucić dla niej
      kobietę z którą się mieszka? ...chyba że się mieszka z własną mamą.
    • p.s.j Re: czy można odbić faceta nie idąc z nim do łóżk 29.12.08, 16:26
      Ależ oczywiście. A z kobietą pierwszą to najpierw poszedł do łóżka, czy się
      zakochał (a pójście do łóżka było logicznym następstwem)?
    • nawrocona5 Re: czy można odbić faceta nie idąc z nim do łóżk 29.12.08, 17:10
      katarinazlublina napisała:

      > to pewnie jedno z serii glupich pytan,

      Bywają gorsze na tym forum :)

      Czy
      > facet moze porzucic kobiete,z ktora mieszka dla innej,z ktora nigdy nie spal
      > ?czy jednak bez pojscia do lozka facet nie jest w stanie zakochac sie w drugiej

      Zakochac się to jedno, a porzucic swoją kobietę to zupełnie co innego.
      Bez łóżka masz szansę uzyskać połowę sukcesu czyli to pierwsze:)
      Ale potem należałoby sięgnąć do poważniejszych argumentów:)
    • terefere_kuku Re: czy można odbić faceta nie idąc z nim do łóżk 29.12.08, 17:13
      Postaraj się odbijać głową, a nie pupą. To drugie to krótkodystansowym aktem
      desperacji.
    • 18_lipcowa1 nie ma takiej opcji. 29.12.08, 17:27
      • terefere_kuku Re: nie ma takiej opcji. 29.12.08, 17:34
        Jesteś TYM facetem? ;)
        • 18_lipcowa1 Re: nie ma takiej opcji. 29.12.08, 18:56


          Nie,nie jestem. Po prostu uwazam ze zaangazowanie emocjonalne to za
          malo by stworzyc zwiazek. To za malo by ktos ryzykowal poprzedni
          zwiazek dla nowego. Tym bardziej facet ( bo kobity to jeszcze czasem
          uwierza w dyrdymaly rodem z harlekina)- nie ba bata o zaangazowaniu
          ze strony faceta jak nie poru,,,a wczesniej.
          • 18_lipcowa1 Re: nie ma takiej opcji. 29.12.08, 18:57
            mialo byc- nie ma bata zeby facet sie zaangazowal jesli ,,,bla bla
            bla
          • terefere_kuku Re: nie ma takiej opcji. 29.12.08, 21:11
            Bardzo wiele zależy od tego, co mamy do zaryzykowania. A tu nic nie wiemy, więc
            można sobie gdybać.
            A co do drugiej części twojej wypowiedzi, to po prostu mylisz się.
            • 18_lipcowa1 Re: nie ma takiej opcji. 29.12.08, 22:13

              > A co do drugiej części twojej wypowiedzi, to po prostu mylisz się.


              a ty wierzysz harlekinom
              • terefere_kuku Re: nie ma takiej opcji. 29.12.08, 22:23
                18_lipcowa1 napisała:

                > a ty wierzysz harlekinom

                Nie wiesz w co wierzę, ani co czytam, więc wnioski wysysasz z palca.
                • 18_lipcowa1 Re: nie ma takiej opcji. 29.12.08, 22:53


                  > Nie wiesz w co wierzę, ani co czytam, więc wnioski wysysasz z
                  palca.



                  wiec ty tez wysysasz z palca swoje wnioski piszac ze nie mam racji
                  • terefere_kuku Re: nie ma takiej opcji. 29.12.08, 22:59
                    Błędna analogia.
                    Wystarczy abym znał choćby jeden przykład, który przeczy temu co napisałaś, i
                    już mogę powiedzieć, że się mylisz.
                    • 18_lipcowa1 Re: nie ma takiej opcji. 29.12.08, 23:06
                      > Wystarczy abym znał choćby jeden przykład, który przeczy temu co
                      napisałaś, i
                      > już mogę powiedzieć, że się mylisz.

                      wiec ja tobie moge powiedziec ze sie bardziej mylisz bo znam kilka
                      przykladow
                      nie ma mowy o jakimkolwiek uczuciu bez seksu
                      oczywiscie pomijajac 15 -16 latki
                      • terefere_kuku Re: nie ma takiej opcji. 29.12.08, 23:11
                        Myle się? A w którym miejscu dokładnie?
                        Ja nie pisałem o normach, regułach i statystyce. Stwierdziłem jedynie, że mylisz
                        się, mówiąc, że to coś jest niemożliwe.
                        I jest mowa o wielorakich, silnych uczuciach bez seksu.
                        • 18_lipcowa1 Re: nie ma takiej opcji. 30.12.08, 10:56

                          > I jest mowa o wielorakich, silnych uczuciach bez seksu.

                          nie ma czegos takiego u doroslych ludzi
                          • nawrocona5 Re: nie ma takiej opcji. 30.12.08, 11:22
                            18_lipcowa1 napisała:

                            >
                            > > I jest mowa o wielorakich, silnych uczuciach bez seksu.
                            >
                            > nie ma czegos takiego u doroslych ludzi

                            Jest:) Oczywiście uczucia rodzinne:)
                          • terefere_kuku Re: nie ma takiej opcji. 30.12.08, 11:51
                            Może masz zbyt ograniczone i sztywne pojęcie dorosłości. Może w zbyt ograniczony
                            i sztywny sposób czytasz ten wątek.
                            Ale prosiłem o wskazanie miejsca, w którym się mylę ;)
      • jordanbull Re: nie ma takiej opcji. 02.01.09, 02:07
        I tu się podpisuję!!
        Zważmy na określenie "odbić", które z założenia jest powiązane z całokształtem
        faceta, że sie tak wyrażę....
        A facet bez łóżka to nie facet......
        ...bez łóżka to można butelke wina odbijać....
    • showmessage Re: czy można odbić faceta nie idąc z nim do łóżk 29.12.08, 17:40
      Jeśli mówimy o odbijaniu to w łóżku musi być naprawdę gorąco żeby warto było się
      dać odbić. ;)
      • triss_merigold6 Re: czy można odbić faceta nie idąc z nim do łóżk 29.12.08, 21:24
        No way, żeby dorosły mężczyzna zaangażował się bez konsumpcji do
        tego stopnia, żeby zerwać długi związek. Chyba, że jest
        dysfunkcyjnym idealistą o nikłym libido.
        • terefere_kuku Re: czy można odbić faceta nie idąc z nim do łóżk 29.12.08, 21:28
          Nie wiesz, na ile (nie)dorosły jest ten mężczyzna i nie wiesz jak długi jest
          jego obecny związek. Za mało informacji.
        • showmessage Re: czy można odbić faceta nie idąc z nim do łóżk 30.12.08, 00:22
          hmm? To do mnie było? Ale widzisz złotko my o tym samym właśnie. ;)
        • jordanbull Re: czy można odbić faceta nie idąc z nim do łóżk 02.01.09, 02:12
          Tris!!
          Ale Ty słów używasz!!
          Jestem zaniepokojony do tego stopnia, że pójdę chyba do psychoanalityka....
          Zupełnie sie pogubiłem i nie wiem już ..... czy moje orgazmy były udawane.....???
    • purchawkapuknieta Re: czy można odbić faceta nie idąc z nim do łóżk 29.12.08, 21:30
      nie
    • poprioniony Re: czy można odbić faceta nie idąc z nim do łóżk 29.12.08, 22:20
      Nie mam nic do powiedzenia, ale tez chetnie dolacze do watka.
    • zelatynka.m Re: czy można odbić faceta nie idąc z nim do łóżk 30.12.08, 04:05
      mozna jesli facet nie jest juz zwiazany emocjonalnie i uczuciowo z prawie byla,
      a jest z nia z przyzwyczajenia.
    • gina_rossi Re: czy można odbić faceta nie idąc z nim do łóżk 31.12.08, 13:22
      No jasne! A skad wzieloby sie tyle tych watkow na forum p.t. "Help!
      Porzucil mnie dla innej!"???
    • gs_win Jak kobieta NIE ŚPI z nami to po co się angazować? 31.12.08, 17:59
      Przecież jak kobieta NIE ŚPI z nami , to traktuje nas - że owszem
      pogadamy , ale a takim zerem jak TY to się nie prześpie . Przy takim
      nastawieniu ze strony kobiety można oczywiście zaryzykować obiad za
      paredziesiąt zł e restauracji ( jeśli jest interesujaca i jesli nam
      miło pogadać ) , ale rzucać kobietę która "odlatuje" kochajac się z
      mami dla kogoś , kto uwaza że nawet nie mamy co marzyć o dostępie do
      jej "futrzaka" to przesada . Jak WY - kobiety byscie się czuły ,
      jakby jakiś facet powiedział WAM , że pogadać to możemy , na pizzę
      też możemy pójśc , ale z takim "paszczakiem" jak WY to ON do łóżka
      nie pójdzie . I co - miło by było ? Rzucilibyscie dla tekiego
      swojego goscia któremu staje jak tylko się do niego przytulicie ?
      Podobnie my - NASZA kobieta ma mokro jak tylko się koło nas położy a
      tamta niech szuka swojego księcia z bajki . Nie chce spać z nami ?
      To niech śpi z królewną ksiąze z bajki !!! I niech ksiązę się
      angażyje w związek .
      • plisowanka Mylisz dwie sprawy! 04.01.09, 02:16
        Po pierwsze, kobieta może z danym facetem nie spać JESZCZE. Ale to nie znaczy, że za kilka dni/tygodni nie zechce z nim zacząć sypiać. W szczególności - kierując uwagę na omawianą sytuację podaną na wstępie wątku - może nie chcieć sypiać z facetem, który żyje w konkubinacie z inną kobietą, ale może z nim chcieć spać pod warunkiem, że od niej odejdzie. Zrozumiano?

        Po drugie, kobieta, z którą facet aktualnie mieszka, też może z nim JUŻ nie chcieć spać, bo wygasła namiętność, boli ją głowa, ma problemy ginekologiczne, ma innego na oku itd. Wtedy ten facet - porzucając ją dla innej - niczego nie ryzykuje, bo i tak seksu nie ma, a są większe szanse, że ta nowa z nim zacznie sypiać, niż że ta aktualna zapragnie go ni stąd, ni zowąd, na nowo.
        • plisowanka Re: Mylisz dwie sprawy! 04.01.09, 02:23
          Poza tym może też być tak, że aktualna partnerka może z nim nawet sypiać, ale robi to od niechcenia, z poczucia obowiązku, dla świętego spokoju z powodu jego nalegań itd. A ta druga może z nim wprawdzie nie spać (jeszcze?), ale widać żar w jej oczach, że ma na to ochotę, a jedynie sumienie jej na to nie pozwala (w pobliskim wątku pisaliście, że nie można chodzić do łóżka z facetem z zobowiązaniami, w stałym związku itd).

          Wtedy ta druga kobieta może być dla tego faceta atrakcyjniejsza i może dla niej porzucić tę pierwszą.
          • cus27 Re: Mylisz dwie sprawy! 04.01.09, 07:37
            Optymistka!!!
    • braun_f Re: czy można odbić faceta nie idąc z nim do łóżk 01.01.09, 01:37
      > czy jednak bez pojscia do lozka facet nie jest w stanie zakochac sie w drugiej
      > ?
      moze byc lodek zamiast lozka
    • grz.egorz Re: czy można odbić faceta nie idąc z nim do łóżk 02.01.09, 21:01
      Odbijanie komuś faceta, czy dziewczyny to kurestwo. Wstydź się. Nu
      nu!
      • terefere_kuku Re: czy można odbić faceta nie idąc z nim do łóżk 02.01.09, 22:50
        Grzesiu, a ty nie bądź papuga ;)
    • gomory Re: czy można odbić faceta nie idąc z nim do łóżk 04.01.09, 09:47
      Jest to uzaleznione od tego jaka role spelnia seks w
      zyciu "podrywanego" faceta. Gdy nikla to lozko nie bedzie mialo
      wielkiego znaczenia (bo i w jego biezacym zwiazku jest to kwestia
      malo istotna). Jesli ma problemy z potencja czy silny lek przed
      zblizeniami to moze byc wrecz zaleta.
      Oczywiscie jesli bzykanie jest dla niego wieziotworcze to mozna go
      odbic wykazujac sie (badz tez mamiac) tylko lepszymi atrakcjami. W
      przypadku zwodzenia do weryfikacji predzej czy pozniej dojsc jednak
      musi ;).
      Bywa, ze wspolzycie dla mezczyzny ma bardzo istotne znaczenie
      jednakze niekoniecznie tworzy relcje pozaseksualne. Traktuje te
      sfere lekko, wtedy kobieta moze zyskac opinie swietnej (badz tez
      nie) kochanki i niewiele wiecej.
      Jeszcze przyszla mi do glowy slabo doswiadczona mlodziez [czasem to
      nie mlodziez ;)] startujaca w erotycznej sztafecie. Tych mozna
      uwiesc i bez lozka, bo oni jeszcze nie sprobowali co dla nich dobre
      a co zle. Za to deklaracje (a propos oczekiwan, wiernosci,
      znaczenia) maja niezwykle zwodnicze bo moga byc o lata swietlne od
      rzeczywistosci. Dlatego przeszlosc faceta wcale nie jest bez
      znaczenia - to ona ksztaltuje terazniejszosc ;).
Pełna wersja