black_madonna
06.01.09, 14:00
Czy zakochany mężczyzna, oddany swojej kobiecie (słowem i czynem;)) zawsze
pragnie mniej lub bardziej świadomie uprawiać seks z innymi kobietami? Czy
monogamia to jedynie złudna idea narzucona nam przez kulturę, w której
jesteśmy socjalizowani?
Zastanawia mnie również, jak to się ma do jego zadeklarowanej chęci bycia
wiernym swojej partnerce i uszczęśliwienia jej... Czy jest szansa na to, że
przwyiązanie do kobiety (jednej i tej samej przez całe życie) i chęć
pozostania z nią w związku wygrają z naturą?
Ponoć marzeniem każdego mężczyzny jest znalezienie się na bezludnej wyspie z
masą nagich, pięknych kobiet po to, by dać upust swojej chuci;) To oczywiście
przerysowanie, ale może jest w tym ziarnko prawdy...??