drsamaprawda
12.01.09, 21:50
Czy sa tacy co zmienili zone na ladniejsza?
A wiec mam dylemat
Moja obecna jest taka sobie i ma kiepskie cialo. W czym upatruje
przyczyny swoich seksualnych flutracji i czesto szukam kogos na
boku. ale choc czasem sie trafiaja to to meczace.
poza tym faktem to wszsytko ok. dobrze zarabia, w domu nic nie musze
robic praktycznie, sprzata pierze gotuje itd. ja nie wiem co to
mycie okien, zakupy i takie tam. poza seksualnymi sprawami zyje sie
calkiem ok.
No i teraz byc moze mam mozliwosc zamiany na taka bardzo atrakcyjna
tez z dzieckiem. Lata za mna strasznie. wie za mam dziecko ale nie
wie ze mam zone i jeszcze nic nie bylo miedzy nami tylko takie
tulanko. ona chyba mysli ze juz jestem sam - gdybym dzis wyszedl z
domu to by tak przeciez bylo. niewazne.
I teraz pytanie czy jest tu ktos kto zmienil kogos z kim mu bylo w
miare ok, ale kiepski seks lub jego brak wszsytko rozwalal, na kogos
atrakcyjnego?
I czy to poprostu nie bedzie tak ze sie przywyknie i wyjdzie na to
ze zamienil stryjek siekierke na kijek?
A moze wrecz przeciwnie ze to co latami przygniatalo zniknie i
czlowiek wrecz bedzie z kolejnymi latami znowu rozkwital?
jak ktos to przezyl to prosze o doswiadczenia.