Czy warto zmienić męża?

15.01.09, 13:30
A więc mam dylemat i postanowiłam sięgnąć po poradę do doświadczonych w tym
względzie
Mój obecny mąż jest taki sobie i ma kiepskie ciało. W czym upatruję
przyczyny swoich seksualnych frustracji i często szukam kogoś na
boku, ale choć nie mam problemu ze znalezieniem faceta do łóżka, to jest to
męczące.

Poza tym faktem, wszystko jest ok. Dobrze zarabia, w domu nic nie muszę
robić praktycznie, on sprząta, pierze, gotuje itd. Ja nie wiem co to
mycie okien, zakupy i takie tam. Poza seksualnymi sprawami żyje się
całkiem ok.

No i teraz być może mam możliwość zamiany na takiego atrakcyjnego
też z dzieckiem. Lata za mną strasznie, wie za mam dziecko, ale nie
wie ze mam męża i jeszcze nic nie było miedzy nami tylko takie
tulanko. On chyba myśli ze juz jestem sama - gdybym dziś wyszła z
domu, to by tak przecież było. Nieważne.

I teraz pytanie, czy jest tu ktoś, kto zmienił kogoś z kim mu było w
miarę ok, ale kiepski seks lub jego brak wszystko rozwalał, na kogoś
atrakcyjnego?
I czy to po prostu nie będzie tak że się przywyknie i wyjdzie na to,
ze zamienił stryjek siekierkę na kijek?
A może wręcz przeciwnie, że to co latami przygniatało zniknie i
człowiek wręcz będzie z kolejnymi latami znowu rozkwitał?

Jak ktoś to przeżył, to proszę o doświadczenia.
    • tytus_flawiusz w co ? 15.01.09, 13:33
      osłem już jest,
      to teraz może w żabę ? Potem go pocałujesz i a nóż nie wyskoczy z płaza dawny
      mąż, tylko jakiś buhaj reproduktor (albo chociaż knur)
      • umasumak Nie w co, nie w co, tylko na co 15.01.09, 14:24
        Na młodszy, przystojniejszy i seksowniejszy model. Zresztą ten drugi też potrafi
        gotować, sprzątać i prać. Więc chyba nie mam się nad czym zastanawiać.
        • tytus_flawiusz Re: Nie w co, nie w co, tylko na co 15.01.09, 14:28
          > Na młodszy, przystojniejszy i seksowniejszy model.

          młodszy stanowczo... szybciej kopnie cię w dupę :-)
    • allerune nie karmcie trolla ! 15.01.09, 13:34
      jesteś głupią pipą

      po cholerę wychodziłaś za faceta skoro było Ci z nim źle?

    • ari.vatanen :)))) 15.01.09, 14:06
      i wszysto na temat:D

      hahaha, zajefajne
    • umasumak dlaczego od razu trola? 15.01.09, 14:18
      Przedstawiam swój problem, proszę o radę tylko. Podobnie jak ktoś w sąsiednim
      wątku - dlaczego jego nie nazwałaś "głupim ch.."?

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=89711520
      • kasiuchna_symphonica Re: nie no komedia jakaś... 15.01.09, 14:20
        czy wy dziś macie jakiś dzień rzucania mężów i żon?!
        • tytus_flawiusz Re: nie no komedia jakaś... 15.01.09, 14:27
          kasiuchna_symphonica napisała:

          > czy wy dziś macie jakiś dzień rzucania mężów i żon?!

          tak, jedni rzucają o ścianę, inni przez okno
          • ari.vatanen Re: nie no komedia jakaś... 15.01.09, 14:39
            świetna komedia! zabawa jest przednia
            hahaha
      • margotje Re: dlaczego od razu trola? 02.03.09, 13:22
        "nie dokazuj mila nei idokazuj, przeciez nie jest z ciebie taki znowu cud..."

        Masz bardzo wysokie wymagania jeszcze wieksze mniemanei o sobie ..... Twoj maz
        sprzata, gotuje, myje okna....
        Biorac pod uwage Twoja (IMHO) aparycje (nieciekawie wygladasz przynajmniej na
        zdjeciu w profilu), zastanowilabym sie mocno nad wypuszczeniem takiego skarbu z
        rak.
        Zastanow sie solidnie jakie wartosci w zciu codziennym maja dla ciebie
        najwieksza wartosc i dokonaj wyboru na podstawie rezultatu Twoich przemyslen.
        Ale tak naprawde docenisz swojego meza dopiero jak dostaniesz pare porzadnych
        kopniakow od "adonisa" i od zycia.
        • margotje1 Re: dlaczego od razu trola? 26.03.09, 00:55
          I jeszcze słowko dodam, bo mi wyleciało. Ja jestem w gorszej
          sytuacji niz ty. Ale mimo tego ze mam bardzo wyskokie mniemanie o
          sobie to skoro jestem tłusta i mam charakterek to godze sie na
          wiele. Mam aleriie na glupote ale w tym przypadku ciesze sie ze moj
          maz jest troche glupi i dal sie zlowic. We dwoje zawsze lepiej i co
          dwie glowy to nie jedna.
    • mrocznyslaw Re: Czy warto zmienić męża? 15.01.09, 14:35
      Nie pasuje Ci to zmień.
      Swoją drogą - sama nie potrafiłaś czegoś wymyśleć? Tamto było poważnym pytaniem,
      to jak sądzę marną feministyczną prowokacją.
      • durneip Re: Czy warto zmienić męża? 15.01.09, 14:40
        no i mów tu człowieku o równouprawnieniu :D:D
      • jan_e_23 Re: Czy warto zmienić męża? 15.01.09, 14:42
        Poważne pytanie :D Buhaha :D
      • umasumak No nie :)))) Nie mogę uwierzyć 15.01.09, 14:45
        To kobieta nie może mieć takie samego dylematu jak facet? A dlaczego? :)))).
        • umasumak (poważnie pytałam) 15.01.09, 14:45

        • tytus_flawiusz Re: No nie :)))) Nie mogę uwierzyć 15.01.09, 14:46
          umasumak napisała:

          > To kobieta nie może mieć takie samego dylematu jak facet? A dlaczego? :)))).

          bo to się nie nazywa dylemat tylko prącie vel kutas & consortes
        • mrocznyslaw Re: No nie :)))) Nie mogę uwierzyć 15.01.09, 14:49
          Jeśli piszesz poważnie - oczywiście że może, i moja odpowiedź będzie taka sama
          jak facetowi - zmień, nie ma sensu się męczyć, i Siebie oraz Jego oszukiwać.
          Ta wypowiedz wydawała mi się marną prowokacją ponieważ wiele słów było
          identycznych.
          Jeśli jest jednak to pytanie na poważnie - warto.
          • umasumak :)) 15.01.09, 16:35
            Uważasz, że poważne są rozważania tego typu? Tzn nie chodzi mi, że w ogóle nie
            można się rozwieść, ale takie podejście to już dno kompletne. Brak jakiejkolwiek
            lojalności wobec żony, cyniczne podkreślanie powodów, które go jeszcze przy niej
            trzymają. A niech idzie w cholerę i da kobiecie święty spokój. Pewnie szybko
            znajdzie kogoś na jego miejsce.
            Wiesz, ja już się rozwód mam za sobą, ale nie wyobrażam sobie, żebym mogła w ten
            sposób wyrażać się o eksie, czy o moim obecnym mężu.

            Prowokacja? No ameryki nie odkryłeś.
    • ari.vatanen To sie nazywa włożyć... 15.01.09, 14:48
      ...kij w mrowisko:)))
    • ari.vatanen Re: Czy warto zmienić męża? 15.01.09, 15:22
      no cóż, możecie chłopy uznać mnie za zdrajce ale dzisiejsze rozmowy
      o męskości nie dodały nam jej w oczach foczek:/
      Chyba zmieni się nazwa forum... na Buhaje
      heh
      • umasumak abstrachując ;) 15.01.09, 18:03
        od tego, jak smakowitej lektury dostarczyli mi dzisiaj niektórzy panowie na tym
        forum, nie jestem skłonna do uogólnień i wrzucania wszystkich do jednego wora.
        Niniejszym pozdrawiam występujących tu obiektywnych przedstawicieli płci
        przeciwnej. Tych nieobiektywnych również ;P
    • j.xyz Re: Czy warto zmienić męża? 15.01.09, 19:36
      Dobre:)
    • wiktorria Re: Czy warto zmienić męża? 27.02.09, 22:05
      Chcesz zniszczyć swoją rodzinę, zabrać dziecku ojca (bo przeciez
      masz dziecko), bo ktoś inny ma lepsze ciało niz Twój mąż?! Po prostu
      żałość....
      Dziewczyno, chodż sobie na boki, jak musisz, ale rodzina to świeta
      rzecz i to nie są puste słowa. Seks, pociąg fizyczny do kogoś a
      małżeństwo i rodzina to są dwie różne rzeczy, rozdziel to sobie. To,
      że ktoś Cię zafascynował i chcesz się z nim kochać nie może oznaczać
      tego, że chcesz rzucać męża i zabierać dziecku ojca. Nie można
      rozbijać rodziny z takiego powodu.
      • mruff Re: Czy warto zmienić męża? 28.02.09, 20:56
        Uśmiałam się do łez :)
    • bertrada Re: Czy warto zmienić męża? 27.02.09, 22:10
      > i jeszcze nic nie było miedzy nami tylko takie
      > tulanko

      Najpierw idź z nim do łóżka a potem się zastanawiaj. Samo tulanko o niczym nie
      świadczy. A jak on ma mikropenisa? ;))
    • amira43 Re: Czy warto zmienić męża? 27.02.09, 22:32
      sorrki,czy to "kiepskie ciało",łuskami jest pokryte?;-DD
      nic mnie juz nie zdziwi,wczoraj usłyszałam pewna historie,słuchajac
      jej,otwierałam szeroko oczy i zatkało mnie:-)
      pani X,ma przyjaciela Y,podobno kochaja sie???
      ale pan Y ma taka "przyware",raz na jakis czas lubi sprawdzic sie, z pania Z.
      pani X toleruje to.
      jak juz wraca od Z,kupuje
      kwiaty,zapala swiece,przygotowuje chyba kolacje.;-)
      po czym pani X,spotyka sie za pania Z,informujac ja ze on jest jej i nie ma szans.
      pani X,wybacza panu Y,kolejna kobiete,poniewaz jest rewelacyjny w łozku:-))
      jakie to romantyczne;-DDD
    • rlena Re: Czy warto zmienić męża? 28.02.09, 16:23

      To on zasluguje na lojalnego i kochajacego partnera. Kiedys nie
      mialas problemow z jego cialem? Jesli on sie zapuscil, to
      spacerujcie razem albo uprawiajcie jakis sport.
    • kobieta_na_pasach ja cierpie dole! 01.03.09, 13:19
      takiego eksponatu dawno nie widzialam. a jakie ty masz cialo?a moze raczej
      odpowiedz, jakie bedziesz miala cialo za 20 -30 lat? i czy znajdzie sie wtedy
      amator zwitczalyk jablek? watpie, moze gdybys miala mniej perfidny
      charakter...ale, w przeciwienstwie do ciala, charakter z wiekiem sie nie zmienia.
    • greengrey Re: Czy warto zmienić męża? 01.03.09, 22:43

      skoro z nowym w łóżku jeszcze nie byłaś, to skąd pewność,że z nowym
      pod tym względem będzie rewelacyjnie?

    • panistrusia Re: Czy warto zmienić męża? 02.03.09, 13:03
      > No i teraz być może mam możliwość zamiany na takiego atrakcyjnego
      > też z dzieckiem.


      Kurczę, to brzmi jak opis telefonu... Bo chyba przy samochodach
      ludzie wykazują już bardziej emocjonalny stosunek.
    • papryczka.chili Re: Czy warto zmienić męża? 26.03.09, 09:05
      a moze męzowi zaproponuj trójkącik?:D
      co to znaczy że ma kiepskie ciało??:D
      • markac28 Re: Czy warto zmienić męża? 26.03.09, 14:05
        oby mąż wreszcie zaskoczył z kim ma do czynienia i wśród tylu
        obowiązków znalazl czas, żeby kopnąć cię w dooope, może twoje zwoje
        mózgowe wrócą wtedy na swoje miejsce,
    • zorka64 Re: Czy warto zmienić męża? 29.03.09, 19:23
      Jak chcesz mogę się z Tobą zamienić . Mój jest przystojny ale strasznie głupi.
      Ja chcę takiego jak Ty masz.
    • axel.foley Re: Czy warto zmienić męża? 29.03.09, 21:28
      to po jakiego ch...a się hajtałaś skoro miał kiepskie ciało i byl do niczego pod
      wzgledem seksu..czyzby to wtedy nie bylo takie wazne, poza tym wiesz pukanie na
      boku świadczy tylko o jednym...nie dość że się pukasz na boku, to jeszcze
      oszukujesz faceta
Inne wątki na temat:
Pełna wersja