umasumak
15.01.09, 13:30
A więc mam dylemat i postanowiłam sięgnąć po poradę do doświadczonych w tym
względzie
Mój obecny mąż jest taki sobie i ma kiepskie ciało. W czym upatruję
przyczyny swoich seksualnych frustracji i często szukam kogoś na
boku, ale choć nie mam problemu ze znalezieniem faceta do łóżka, to jest to
męczące.
Poza tym faktem, wszystko jest ok. Dobrze zarabia, w domu nic nie muszę
robić praktycznie, on sprząta, pierze, gotuje itd. Ja nie wiem co to
mycie okien, zakupy i takie tam. Poza seksualnymi sprawami żyje się
całkiem ok.
No i teraz być może mam możliwość zamiany na takiego atrakcyjnego
też z dzieckiem. Lata za mną strasznie, wie za mam dziecko, ale nie
wie ze mam męża i jeszcze nic nie było miedzy nami tylko takie
tulanko. On chyba myśli ze juz jestem sama - gdybym dziś wyszła z
domu, to by tak przecież było. Nieważne.
I teraz pytanie, czy jest tu ktoś, kto zmienił kogoś z kim mu było w
miarę ok, ale kiepski seks lub jego brak wszystko rozwalał, na kogoś
atrakcyjnego?
I czy to po prostu nie będzie tak że się przywyknie i wyjdzie na to,
ze zamienił stryjek siekierkę na kijek?
A może wręcz przeciwnie, że to co latami przygniatało zniknie i
człowiek wręcz będzie z kolejnymi latami znowu rozkwitał?
Jak ktoś to przeżył, to proszę o doświadczenia.