pogadajmy o dupach

15.01.09, 14:45
nie, żartowałam, mam lepszy temat :)

rozmawiałam ostatnio z wieloletnim kolegą; łajza z niego niebywała, puszcza
się z kim popadnie, ale lubię go bardzo, bo ma intelekt jak brzytwa. i rozmowa
zeszła na choroby weneryczne.

okazało się, że jego wiedza jest zerowa, testów nie robił, nie zna objawów,
statystyk, nie wie nic.

i teraz pytanie - czy on jest wyjątkiem, czy więcej jest panów, którzy
faktycznie nie wiedzą, co brzydkiego można złapać mimo prezerwatywy?
    • tytus_flawiusz Re: pogadajmy o dupach 15.01.09, 14:50
      durneip napisała:

      > nie, żartowałam, mam lepszy temat :)
      >
      > rozmawiałam ostatnio z wieloletnim kolegą; łajza z niego niebywała, puszcza
      > się z kim popadnie, ale lubię go bardzo, bo ma intelekt jak brzytwa. i rozmowa
      > zeszła na choroby weneryczne.
      >
      > okazało się, że jego wiedza jest zerowa, testów nie robił, nie zna > objawów,statystyk, nie wie nic.

      a po co mu ta wiedza, jak go zacznie swędzieć to pójdzie do specjalisty i dostanie specyfik na mendo-weszki. Po co się zatruwać, zadręczać wcześniej, kto nie ryzykuje ten nie podupczy


      > i teraz pytanie - czy on jest wyjątkiem, czy więcej jest panów, którzy faktycznie nie wiedzą, co brzydkiego można złapać mimo prezerwatywy? <

      najgorsze co można złapać egzemę w postaci wrednego, jęczącego, zapuszczonego babska z bachorem uczepionym spódnicy. W stosunku do taka tryper czy inna wysypka to pikuś.
      • durneip Re: pogadajmy o dupach 15.01.09, 14:54
        a słyszałeś o bezobjawowych chorobach, które dają paskudne skutki, mizoginku mój
        malutki?
        • tytus_flawiusz Re: pogadajmy o dupach 15.01.09, 14:59
          durneip napisała:

          > a słyszałeś o bezobjawowych chorobach, które dają paskudne skutki, mizoginku
          mój malutki?

          a słyszałaś, że można całe życie pościć, nie dupczyć, nie pić, nie palić i zejść
          na ch... wie co w kwiecie wieku ?
          Więc jak już umierać to od przedawkowania seksu :-)

          Po za tym, jak Ty to sobie wyobrażasz, Kluseczko ? Jakaś laska rozkłada mi się
          na dywanie (i nie mam tu na myśli topielca ani innej denatki), a ja się
          zastanawiam czy przypadkiem nie ma zaropiałych migdałków ? Albo żądam dowodu, że
          zrobiła sobie godzinę temu lewatywę ?... teoria, rzadko kiedy daje się pogodzić
          z praktyką, Kwiatuszku
          • durneip Re: pogadajmy o dupach 15.01.09, 15:07
            > teoria, rzadko kiedy daje się pogodzić
            > z praktyką, Kwiatuszku
            >

            mylisz się, tyfusku. ale nic to, dziękuję za udział w dyskusji, bardzo
            interesujące, skrajne stanowisko, naprawdę dziękuję.
            • tytus_flawiusz Re: pogadajmy o dupach 15.01.09, 15:11
              durneip napisała:

              > skrajne stanowisko,

              a co dysponujesz jakimiś badaniami statystycznymi w tym temacie ?
              Może przedstaw :-)
              Ok, rozumiem, Ty możesz mocno wierzyć w to, że Twój facio co prawda przed każdym
              stosunkiem nie żąda byś okazała aktualne badania, za to czyni tak z każdą inną
              dupą z jaką przyjdzie mu się bzyknąć.
              Ja zaś wierzę, że moja "skrajna" opinia, jest powszechna, Kochanie.

              i zobaczymy na czyje wyjdzie. :-)
              • sibeliuss Re: pogadajmy o dupach 15.01.09, 15:21
                Wyglądasz na takiego co musi dmuchać każdą dziurkę?
                • mrocznyslaw Re: pogadajmy o dupach 15.01.09, 15:27
                  hmm, a co Ci do tego co On dmucha a czego nie?

                  Moja wiedza na temat chorów wenerycznych jest niemal zerowa, do lekarza chodzę
                  dość często bo nie tyle weneryczne mnie martwią co inne...
                  Sypiam z jedną od długiego czasu, domniemuję że Ona tylko ze mną, żadnych
                  objawów także nie sprawdził Jej lekarz.
                  Z czego tu robić problem? Ja rozumiem jak się sypia z wieloma partnerkami albo
                  często chodzi do kobiet negocjowalnego afektu.
                  Myślę że problemu nie ma. A pisząc o bezobjawowych chorobach to jak Ci pomoże w
                  zdiagnozowaniu ich Twoja rozległa książkowa wiedza? Owszem są, ale skąd wiesz
                  czy je masz?
                  • durneip Re: pogadajmy o dupach 15.01.09, 15:34
                    > Myślę że problemu nie ma. A pisząc o bezobjawowych chorobach to jak Ci pomoże w
                    > zdiagnozowaniu ich Twoja rozległa książkowa wiedza? Owszem są, ale skąd wiesz
                    > czy je masz?

                    to ja pisałam o braku objawów, nie sib. nigdzie nie twierdziłam, że ktoś na
                    problem, no litości. spytałam z ciekawości, ot co.

                    mogę tylko dodać dwie rzeczy, że w dlugotrwałym monogamicznym związku zapewne
                    istotnie ta kwestia nie odgrywa roli, i że bezobjawowe choroby weneryczne
                    wykrywa się za pomocą rozszerzonych testów krwi i moczu. a, tak sobie pomyślałam
                    o tej długotrwałości związków - niektóre choroby mają okres inkubacji od roku do
                    półtora, a w okresie uśpienia nie dają żadnych objawów.
                • tytus_flawiusz Re: pogadajmy o dupach 15.01.09, 15:28
                  > Wyglądasz na takiego co musi dmuchać każdą dziurkę

                  nie musi, nie musi co nie znaczy, że jest skoro do odmowy czy też specjalnie w
                  takich chwilach popada w dylematy moralne (tym bardziej przeprowadza rozpoznanie
                  medyczne) :-)
                  • sibeliuss Re: pogadajmy o dupach 15.01.09, 16:47
                    Ja popadam w dylematy oralne, reszta jest mi obca.
              • durneip Re: pogadajmy o dupach 15.01.09, 15:23
                > Ja zaś wierzę, że moja "skrajna" opinia, jest powszechna, Kochanie.
                >
                > i zobaczymy na czyje wyjdzie. :-)

                no to właśnie tego próbuję się dowiedzieć.

                moje dane statystyczne w zakresie wiedzy o chorobach wenerycznych są nijak
                niemiarodajne, pochodzą bowiem z rozmów z licznymi znajomymi obu płci w szerokim
                spektrum wieku, ale mają się nijak do grupy reprezentatywnej. i z tej właśnie
                przyczyny pytam.
                • tytus_flawiusz Re: pogadajmy o dupach 15.01.09, 15:34
                  durneip napisała:

                  > moje dane statystyczne w zakresie wiedzy o chorobach wenerycznych są nijak
                  > niemiarodajne, pochodzą bowiem z rozmów z licznymi znajomymi obu płci w szeroki
                  > m
                  > spektrum wieku, ale mają się nijak do grupy reprezentatywnej. i z tej właśnie
                  > przyczyny pytam.

                  mnie Kochanie nie chodziło o dane o chorobach wenerycznych, tylko dane o "stosowaniu rozpoznania medycznego przed fucktem (aktem)"

                  Dopisz sobie mnie do statystyki - pomimo wieloletniego łajdaczenia się jak Polska (nie tylko) długa i szeroka ... raz miałem.... chlamydis czy jakoś tak ( w zasadzie mnie to w niczym nie przeszkadzało, tyle, że się przenosiło, a aż taki sku...el nie jestem, po co inni koledzy mają się pozarażać)
                  pozostałe przebiegają jak na razie bezobjawowo :-))
                  • durneip Re: pogadajmy o dupach 15.01.09, 17:20
                    wiesz co, tytusie_flawiuszu?

                    nie należę do aniołów i wrodzona złośliwość oraz rozbuchana fantazja każą mi
                    niekiedy zdrowo po kimś pojechać. nie znoszę głupich ludzi, ani kobiet ani
                    mężczyzn. nie trawię także bezpodstawnej pogardy, a ponieważ jestem dużą
                    dziewczynką, umiem usuwać ze swej drogi to, czego nie trawię.

                    > asadzie mnie to w niczym nie przeszkadzało, tyle, że się przenosiło, a aż taki
                    > sku...el nie jestem, po co inni koledzy mają się pozarażać)

                    przez ten post i jemu podobne zrobimy tak: ja sobie ciebie w tym momencie dodam
                    do nieprzyjaciół i nie będę widziała kolejnych twoich postów, a ty tu sobie w
                    spokoju ducha zaripostujesz, jak tam będziesz uważał za stosowne, już bez mojego
                    odbioru.
    • sibeliuss Re: pogadajmy o dupach 15.01.09, 15:23
      Od pierwszego leczenia mam dużą wiedzę.
    • tarantinka Re: pogadajmy o dupach 15.01.09, 15:31
      tak statystycznie to jest to porażajace i kobiet to też dotyczy bo X
      chorób nie ma płci. Wychodziło z tego że taka statystyczna jednostka
      wybierajaca w miarę swiadomie partnerów seksulanych jest bardziej
      narażona na zarażenie niż ta bardziej wyuzdana. Wynika to z tego, że
      statystyczna kobieta/męzczyzna nie zapyta obiektu swych westchnień o
      komplet badań. Bo dla kobiet to nie romantyczne a dla facetów taka
      śliczna, świeża Panna nie chodzi do łóżka z byle kim. Natomiast
      mężczyzna korzystajacy np z usług profesjonalistki ma większą
      pewność ze zabezpieczyła się ona przed zarażeniem. To tak po krótce,
      audycja była bardzo ciekawa, bo bardzo dużo w tym stereotypów, ale
      kurcze nimi się często kierujemy. Ja sama się zastanawiam jak mówić
      facetowi żeby zrobił badania ? Jakbyście zareagowali na taką prośbę ?
      • mrocznyslaw Re: pogadajmy o dupach 15.01.09, 16:43
        Jak bym zareagował? Dobrze i bym je zrobił.
        Tyle że wielu supersamców poczuło by się urażonych stąd lepiej nie pytać...
        • marchewka321 Re: pogadajmy o dupach 15.01.09, 17:34
          Żartujesz? im szybciej się taki supersamiec od.pieprzy od mojego tyłka tym lepiej.

          A odpowiadając na pytanie: wiem bardzo dużo o AIDS, również to że prezerwatywa
          nie chroni w 100%.

          Dlatego jestem bardzo sceptyczna w stosunku do panów, którzy chwalą się swoich
          przebiegiem. To dla mnie wyraz braku zdrowego rozsądku/ odpowiedzialności, a
          tych cech akurat u potencjalnego partnera (nawet gdyby miało się na łóżku
          skończyć) nie trawię.
    • andreas3233 Re: pogadajmy o dupach 15.01.09, 17:32
      Nalezy uzywac dam, o ktorych wiemy, ze sa malo uzywane..
      • durneip Re: pogadajmy o dupach 15.01.09, 17:40
        rozumiem, że masz na myśli wcale nie używane?

        bo najgorsze w tych chorobach jest to, że można złapać je od jednego razu, i to
        nawet od marnego seksu ;)

        a i to musiałaby to być dziewica stroniąca od oralu, wszak opryszczkę narządów
        płciowych można mieć też w ustach. tak źle i tak niedobrze :D:D
        • andreas3233 Re: pogadajmy o dupach 15.01.09, 22:23
          durneip napisała:

          > rozumiem, że masz na myśli wcale nie używane?
          Tak by bylo najlepiej:)) Lecz jest to malo realne..:(
          >
          a i to musiałaby to być dziewica stroniąca od oralu, wszak
          opryszczkę narządów
          > płciowych można mieć też w ustach. tak źle i tak niedobrze :D:D
          Ojjjejjj:((, chyba wyszukujesz jakies skrajne - medycznie przypadki.
      • kawitator Re: pogadajmy o dupach 15.01.09, 17:42
        Andreasie
        Pozwole sobie urealnić zyciowo Twój wpis

        > Nalezy uzywac dam, co do których mamy nadzieję, że są mało używane..
        • andreas3233 Re: pogadajmy o dupach 15.01.09, 22:25
          kawitator napisał:

          > Andreasie
          > Pozwole sobie urealnić zyciowo Twój wpis
          >
          > > Nalezy uzywac dam, co do których mamy nadzieję, że są mało
          używane..
          Owszem: to trafne urealnienie sytuacji. Acz - wiedza, chocby
          potoczna - jest przydatna tez.
    • poprioniony Re: pogadajmy o dupach 15.01.09, 17:58
      > i teraz pytanie - czy on jest wyjątkiem, czy więcej jest panów,
      > którzy faktycznie nie wiedzą, co brzydkiego można złapać mimo
      > prezerwatywy?

      Mimo prezerwatywy?
      "The male latex condom, if used correctly without oil-based
      lubricants, is the single most effective available technolog
      to reduce the sexual transmission of HIV and other sexually
      transmitted infections."
      Oczywiscie mozna sie sprzeczac, czy bardziej ryzykujesz idac
      do szpitala gdzie mozesz wylapac HCV lub HIV czy stosujac gume.
      O pierdach tak oczywistych jak statystyczne prawdopodobienstwo
      potracenia przez samochod nie wspominajac - znow mozna sie
      sprzeczac, wiecej osob ginie na drogach czy mimo prawidlowego
      uzycia gumy.
      To jak? Przechodzisz przez jezdnie idac do szpitala czy dentysty?
      • durneip Re: pogadajmy o dupach 15.01.09, 18:08
        > the single most effective
        > to reduce

        hmmm. to jakby nie to samo, co stuprocentowa ochrona. a jak kto ma pecha, to i w
        drewnianym kościele cegła mu spadnie na łeb.

        no i jeszcze dochodzą błędy w użytkowaniu oraz niedostatki wiedzy :)
        • modrooka Re: pogadajmy o dupach 15.01.09, 19:07
          ...i pęknięta guma i kioskarka z igłą sprzedają gumę
        • poprioniony Re: pogadajmy o dupach 15.01.09, 22:03
          > hmmm. to jakby nie to samo, co stuprocentowa ochrona.
          > a jak kto ma pecha, to i w
          > drewnianym kościele cegła mu spadnie na łeb.

          Tak, tak, tak jak droga hamowania jest niezerowa, kierowcy
          bywaja pijani a strzykawki niesterylne. Potrafisz udowodnic,
          ze jednak jestes bezpieczniejsza poruszajac sie po miescie
          czy jedynie bawisz sie w wishful thinking?
          • durneip Re: pogadajmy o dupach 16.01.09, 04:06
            a kto powiedział, że chcę w ogóle coś udowodnić? a już najbardziej, że seks jest
            niebezpieczniejszy od autobusu?
            • poprioniony Re: pogadajmy o dupach 16.01.09, 05:55
              > a kto powiedział, że chcę w ogóle coś udowodnić?

              Nie wiem, no chyba, ze potrafisz tez udowodnic,
              ze ja to powiedzialem?
    • facettt Tylko po co, Aniele? 16.01.09, 06:20
      Zapewniam, ze w tkzw. elitach, czy jak wolisz - "elytach" takie
      sprawy zdarzaja sie niezwykle rzadko i ryzyko klopotow jest nie
      wieksze, niz spadniecie cegly na glowe w drewnianym kosciele.
      • durneip Re: Tylko po co, Aniele? 16.01.09, 07:01
        a tak, zwłaszcza takie HPV jest absolutnie niespotykane :D
    • sibeliuss Re: pogadajmy o dupach 16.01.09, 12:44
      Pani Stasia była organistką w kościele, miała już prawie 70 lat na
      karku i była starą panną. Była podziwiana przez wszystkich parafian
      za swą dobroć i oddanie sprawom kościoła. Pewnego razu wpadł do niej
      ksiądz omówić szczegóły jakiejś kościelnej uroczystości. Pani Stasia
      zaprosiła duchownego do pokoju gościnnego i zaoferowała mu herbatkę.
      Ksiądz usiadł sobie wygodnie w stylowym fotelu, tak, że przed nim
      stały stare organy Pani Stasi. Ku wielkiemu zdziwieniu księdza, na
      organach tych stała szklanka wypełniona wodą, a co jeszcze bardziej
      zaniepokoiło księdza to fakt, że w szklance tej pływała
      prezerwatywa. Jak Pani Stasia wróciła z herbatką zaczęła się
      rozmowa. Ksiądz chciał jakoś delikatnie zacząć rozmowę o szklance
      wody i kondomie w niej pływającym, ale mu się nie udawało, więc
      postanowił zapytać wprost:
      - Pani Stasiu, bardzo bym był rad, gdyby mi pani to wytłumaczyła -
      tu wskazał na nieszczęsną szklankę.
      - Ooo tak, dobrze, że ksiądz pyta... Czyż to nie wspaniałe? Szłam
      sobie raz przykościelnym parkiem parę miesięcy temu i znalazłam tę
      małą paczuszkę na ziemi. Instrukcja na opakowaniu wyraźnie mówiła,
      że należy to umieścić na organie, zapewnić by było wilgotne i to
      wtedy ochroni przed roznoszeniem się chorób.... I wie ksiądz co?
      Przez całą zimę nie miałam grypy.
    • grz.egorz Re: pogadajmy o dupach 19.01.09, 00:00
      To używając gumy można jeszcze coś złapać? Kpisz, czy o drogę pytasz?
      • durneip Re: pogadajmy o dupac 19.01.09, 03:27
        > Kpisz, czy o drogę pytasz?

        i vice versa, grz.egorzu :) życie jest pełne niespodzianek, nie?
      • durneip Re: pogadajmy o dupach 19.01.09, 03:30
        www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/6056_antykoncepcja_m%C4%99ska_skuteczno%C5%9B%C4%87.html
        www.grabieniec.pl/pokaz_artykul.php?id_artykulu=559
        nauka.pl/index.php/id=index/dept=37/cath=53/news=1243/sc_id=0/view=1/cooid=108296/coogroup=1243/cooaction=addComment/forumgroupid=1
        sorry, sweetie ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja