marchewka321
18.01.09, 11:20
Pytanie w nawiązaniu do tego wątku:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=89720666&a=89720666
Zaproponowałam to jedno spotkanie na jakieś 10. Spotkań - nie randek, bo
między nami długo nic nie było.
Okazało się, że facet oczekiwał ode mnie tylko seksu, na moją odmowę
zareagował "więc dlaczego przyszłaś, skoro nie chcesz ze mną do łóżka?" :)
I tak się zastanawiam, czy Wy też jesteście w stanie "urabiać" mentalnie
kobietę przez 1,5 miesiąca, żeby wylądować z nią w łóżku. Bo zawsze wydawało
mi się, że seks akurat towarem deficytowym już tu nie jest i można go
niewielkimi staraniami dostać. Półtora miesiąca spotkań, mnóstwo czasu, nie
rozumiem jak się to kalkuluje.
Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi.