figlunia
10.11.03, 14:17
Jestem zalamana. Z moim chlopakiem spotykam sie od ponad roku. Ostatnio
jednak miedzy nami zaczelo sie psuc, okazywalismy sobie coraz mniej
pozytywnych uczuc. Caly czas sie klocilismy, jednak zadne z nas nie potrafi
tego zakonczyc. Ja nadal go kocham, ale... on nie jest jedyny. 2 miesiace
temu poznalam jednego z kolegow Tomka- Pawla. Od razu przypadl mi do gustu.
Spedzalismy duzo czasu we trojke. Czasem nawet spotykalam sie tylko z Pawlem.
ale nic miedzy nami nie bylo. Kiedys (jak troche wypil) powiedzial mi, ze
zazdrosci Tomkowi i chcialby byc ze mna. Zamurowalo mnie, wiec potraktowalam
to jako zart. Ale w glebi duszy cieszylam sie bardzo, bo ja rowniez tego
chcialam. Tylko, ze ja bylam dziwczyna jego kumpla. Przez jakis czas nie
widywalam Pawla, jednak nie moglam przestac o nim myslec. Duzo myslalam
rowiez o Tomku, bo jego tez kocham (czy to jest mozliwe? ) Nie moglam sie
zdecywdowac, los za mnie wybral. Pawel zaczal spotykac sie z inna dziewczyna.
Co mnie strasznie zabolalo... Co mam zrobic, zeby przestac o nim myslec, jak
uwolnic sie od tej beznadziejnej milosci ?