sibeliuss
20.01.09, 11:57
Koleżanka poznała uroczego faceta, pasują do siebie jak dwie połówki
jabłka. Ona panna, on rozwodnik. Dokąd to było tylko takie
spotykanie się - nie było problemu. Postanowili stworzyć związek i
zaczęło się. Po co jej używany facet, już raz mu nie wyszło, a
dlaczego, to pewnie jego wina, ma dziecko, będziesz cały czas ta
druga etc.
W czasach gdy rozwody sypią się jeden za drugim rozwodnicy nadal są
przez wielu postrzegani jako Ci, którzy kiedyś się potknęli.
No potknęli się, każdy ma prawo się pomylić, przewóci się, wstaje,
otrzepuje kolana i idzie dalej.
Dziwnym jest ten świat.