bestyjaa 25.01.09, 11:24 Czy mężczyzna, kiedy dowiaduje się, ze kobieta, której nie chce, jest w nim zadurzona, zaczyna żywić do niej wrogie uczucia? Prosze o konkretne odpowiedzi. Czy niechciana miłosć rodzi wrogość w meżczyźnie, czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dystansownik Re: czy niechciana miłosć kobiety rodzi wrogosć u 25.01.09, 12:20 Jeśli facet naprawdę nie jest zainteresowany taką kobietą to co najwyżej będzie jej unikać, żeby przypadkiem nie miała mylnego pojęcia, że on odwzajemnia jej uczucia. Wrogości to nie powinno wywołać, chyba, że kobieta byłaby po prostu upierdliwa i nie przyjmowała "nie" jako odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
monikinha Re: czy niechciana miłosć kobiety rodzi wrogosć u 25.01.09, 12:42 Wrogość? Raczej myśl "Co ja będę z tego miał?". No i oczywiście raczej nie da spokoju takiej delikwentce, od czasu do czasu przypominając skutecznie o swoim istnieniu, żeby broń Boże jej nie przeszło. Bo kto go wtedy będzie łechtał po jego ego (w wersji bardziej pechowej dla delikwentki - nie tylko po nim). Odpowiedz Link Zgłoś
marchewka321 Re: czy niechciana miłosć kobiety rodzi wrogosć u 25.01.09, 13:28 Dokładnie tak. Chyba, że kobieta z pewnych względów egu nie pochlebia (zwyczajnie bardzo mu się nie podoba). W przeciwnym wypadku będzie to trwało. I trwało. Więc - teraz do autorki - daj sobie z nim spokój, nie pisz, nie dzwoń. Przejdzie Ci szybciej i nie będziesz się później czuła wykorzystana. Odpowiedz Link Zgłoś
bestyjaa Re: czy niechciana miłosć kobiety rodzi wrogosć u 25.01.09, 13:34 marchewko..w takim razie, jakże bardzo muszę być nikim przy bliższym poznaniu, skoro początkowa sympatia przerodziła się we wrogi dystans, gdy mógł zacząć podejrzewać, ze mnie sobą zafascynował.. Zresztą, nie wiem, czy sie zorientował, dopiero co sama sie zorientowałam. Ale innego powodu tego zachowania nie widzę.. Odpowiedz Link Zgłoś
marchewka321 Re: czy niechciana miłosć kobiety rodzi wrogosć u 25.01.09, 13:50 > skoro początkowa sympatia przerodziła się we wrogi dystans, To, że ktoś traktuje Cię jak zero, nie oznacza, że tym zerem jesteś. Oznacza to tylko, że on ma taki stosunek do ludzi. Ludzie kulturalni zachowują się kulturalne wobec innych ogólnie, bez względu na ich wygląd/ pochodzenie/ status. Prawda, którą bez przerwy odkrywam poznając ludzi. Tego, że ktoś obraża innych, względnie jest wobec nich wrogi - jeśli nie jest to postępowanie wyjątkowe, zdarzające się niezmiernie rzadko - nie da się usprawiedliwić zachowaniem tych innych. To wynika z charakteru osoby, która się tak zachowuje. To nie Ty sprawiłaś, że on zmienił stosunek do Ciebie, widocznie on taki jest. To jego problem. Więc nie zamęczaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
bestyjaa Re: czy niechciana miłosć kobiety rodzi wrogosć u 25.01.09, 14:06 to nie jest tak dosłownie wrogość, ale bardzo.. kategoryczny dystans, bardzo bezwzględne zdystansowanie. z osoby która darzyła mnie sympatią zmienił sie w osobę, która mnie nie lubi, stara się nie rozmawiać, irytuję go(?) Nie narzucałam się, a moze narzuciłam się niechcąco i to jest powodem tego zachowania..nie wiem. Pytalam tylko z czystej ciekawości bo teraz to i tak nie ma większego znaczenia.. Odpowiedz Link Zgłoś
irin77 Re: czy niechciana miłosć kobiety rodzi wrogosć u 25.01.09, 23:21 bestyjaa napisała: > to nie jest tak dosłownie wrogość, ale bardzo.. kategoryczny dystans, bardzo be > zwzględne zdystansowanie. z osoby która darzyła mnie sympatią zmienił sie w oso > bę, która mnie nie lubi, stara się nie rozmawiać, irytuję go(?) > > Nie narzucałam się, a moze narzuciłam się niechcąco i to jest powodem tego zach > owania..nie wiem. > Pytalam tylko z czystej ciekawości bo teraz to i tak nie ma większego znaczenia > .. Tak czytam i jakbym czytała o sobie, raczej o mojej identycznej sytuacji.Zastanawiam się czy rozmawiać o tym czy nie ma juz sensu. Pozdrawiam i napisz prosze jak u Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
bestyjaa Re: czy niechciana miłosć kobiety rodzi wrogosć u 26.01.09, 10:25 irin, postanowiłam zerwać kontakt, bo uznalam, ze tak będzie najlepiej. Moze się wystraszyl czegoś, moze się rozmyslił, moze nigdy nie miał co do mnie zadnych zamiarów i tylko mi się wydawało- w tej chwili nie powinno mnie już to obchodzic. Najważniejsze co wiem to jest to, ze z tego nic nie będzie i tego się będę trzymac;) Zerwanie kontaktu jest moim zdaniem najlepszym i najmądrzejszym wyjsciem, co z oczu-to z serca. Poczekam aż mi przejdzie:) Odpowiedz Link Zgłoś
irin77 Re: czy niechciana miłosć kobiety rodzi wrogosć u 26.01.09, 14:25 bestyjaa dzięki za odpowiedź.Ja niestety mam cały czas kontakt nie zniknie z oczu szkoda jak ja to przeżyje. Odpowiedz Link Zgłoś
marchewka321 Re: czy niechciana miłosć kobiety rodzi wrogosć u 25.01.09, 14:08 Kiedy byłam trochę młodsza - i dużo bardziej naiwna - zachowałam się wobec mężczyzn dużo bardziej "wprost" niż obecnie. Byłam w kimś bardzo zakochana, trwało to dosyć długo, a on dawał mi sprzeczne sygnały. W końcu w stanie nie całkiem trzeźwym zapisałam mu maila, wyjaśniając, jak dużo dla mnie znaczy. Odpisał długiego, bardzo inteligentnego, dowcipnego maila. Ogólna message: nic z tego, ale jesteś super, znajdziesz kogoś i życie jest piękne. Czułam się oczywiście okropnie, ale przeszło mi po kilku dniach. I wiedziałam wtedy/ wiem teraz, że lepiej, bardziej na poziomie powiedzieć tego nie mógł. Nadal bardzo go lubię i podziwiam. Niestety spotkałam kilku panów, którym takiej kultury zabrakło (patrz pierwsze zdanie posta). Więc: cheer up i szukaj dalej. Powodzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bestyjaa Re: czy niechciana miłosć kobiety rodzi wrogosć u 25.01.09, 14:18 nie chce niczego szukac, po ostatnim porzuceniu przez faceta "leczyłam: się z tego 2 lata, a musiały minąc cztery, zanim ponownie w ogóle POCZUŁAM cokolwiek. nie chce narzekac, ale ja to chyba jestem naprawdę popsuta. wiem, ze przezywam to za bardzo ale nie potrafię tego zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
marchewka321 Re: czy niechciana miłosć kobiety rodzi wrogosć u 25.01.09, 14:27 Szukanie - poznawanie nowych ludzi. Nie chodzi o próbowanie czegokolwiek na siłę. U mnie rekonwalescencja trwa max. miesiąc, to i tak jak na mój gust, zbyt długo. Niebycie samą zwykle ratuje sytuacje i znacznie skraca czucie się okropnie. Odpowiedz Link Zgłoś
bestyjaa Re: czy niechciana miłosć kobiety rodzi wrogosć u 25.01.09, 14:36 marchewko, widocznie jesteś ode mnie silniejsza, albo też lepiej przystosowana do takich wydarzeń. ja sie zakochuję powoli i potem długo i powoli wygrzebuję się z ran. Dzięki za miłe słowa:) Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: czy niechciana miłosć kobiety rodzi wrogosć u 26.01.09, 11:49 Z pewnością będzie starał się "strącić" napastnika. Trudno tylko powiedzieć do jakiego poziomu agresji dojdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
yasemin Re: czy niechciana miłosć kobiety rodzi wrogosć u 26.01.09, 15:19 ja mogę z mojego skąpego na razie doświadczenia powiedzieć, że niekoniecznie. Niedawno tak się zakochałam nieszczęśliwie i też się bałam (no, właśnie, skąd u nas ten lęk?),że będzie się wobec mnie zachowywał wrogo, a tymczasem udało mi się nawiązać z nim przyjazny komtakt, chociaż tyle. Trochę tylko bywa zażenowany, gdy rozmawiam z nim w towarzystwie innych osób. Może Twój obiekt ma podobnie- nie chce, żeny inni widzieli, że jesteś w nim zakochana? Odpowiedz Link Zgłoś