szczesliwamezatka
26.01.09, 21:14
Jak to się stało, że zamożność kobiety, która tak naprawdę nigdy nie
miała znaczenia dla prawdziwej miłości stała się dla panów
nadrzędnym kryterium wartości wybranki??? Nie mam na myśli
arystokratycznych rodów, gdzie tam kryterium zamożności było normą.
Mówię o bezinteresownych relacjach dwojga ludzi, między którymi
zaczyna działać chemia. Dlaczego zaczynacie zwracać uwagę na
zasobność konta swojej partnerki? Piszę tak, gdyż jestem przekonana
o tym, że tak jest. Znam to z autopsji (o jak to brzydko
zabrzmiało :))))- Dwie moje dobrze sytuowane kuzynki szybko znalazły
swoje drugie połówki, a ja (nauczycielka j. angielskiego) długo
czekałam na swojego księcia...