o co chodzi - co on mysli - pomocy?

13.11.03, 11:19
Czytam często to forum , ale raczej się nie wypowiadałam. ale mam problem, i
myslę, że wy możecie mi pomóc? Od 8 miesięcy spotykam się facetem . widujemy
się raz w tygodniu, gdyż nie mieszkamy blisko siebie. Co prawda nie było
żadnych deklaracji, ale ja go bardzo kocham. Od jakiegas czasu nie dzwoni do
mnie tak często,nie sms-uje. Raczej to ja dzwonię, wysyłam sms. Czy to
normalne, ja chciałabym słyszeć go codziennie. Co ja mam mysleć, bo chyba
facet się zaczyna nudzić, a ja boję się go zapytać, o co chodzi. Boje się, że
przyparty do muru powie -TO KONIEC. A tego chyba nie zniosę, tak mi zależy.
    • Gość: ida Re: o co chodzi - co on mysli - pomocy? IP: *.mysiar.net / 192.168.1.* 13.11.03, 11:27
      Zniesiesz, zniesiesz. To się zawsze tak wydaje, że niemożliwe jest przezyć
      jego odejście a potem się okazuje, ze niepotrzebnie sie z nim straciło tyle
      czasu.
      A gość może chce sie wycofać albo tez uczucie w nim osłabło, aby sie odrodzic
      ze zdwojoną siłą, diabli wiedzą... Radziłabym jednak zapytac wprost w mysl
      zasady lepsza najgorsza pewność niz gubienie się w domysłach.
Pełna wersja