polska_potega_swiatowa
30.01.09, 11:44
Troche samokrytyki, jako mezczyzna zarazem Polak, zaluje ze nie
zylem w latach 1930'tych, wtedy byla elegancja, kazdy szanujacy sie
mezczyzna nosil garnitur, plaszcz, bezledna fryzura itd.
A dzis? Tzw, "elita" nosi sie jak dyrektorzy kolchozu, plaskiowy
garnitur, o dwa numery za maly...do tego biale skarpetki, i ta
okropna fryzura, wlosy na jeza, przyciete rowno z uchem, zero
fantazji, co za wiesniactwo!!!! Ludzie, jak Kazachstan albo
Moldawia....
Gustowne baczki, czysto zaczesane wlosy z bezbledna przedzialka to
zbytnia ekstrawagancja? Dlaczego wspolczesni mezczyzni Polscy tak
bardzo boja sie elegancji??? Dlaczego???
Gdzie sie podziali eleganccy panowie, dzentelmeni. I skad narobilo
sie tylu spoconych Boratow w plastikowych garniturach, jegomosci w
wyswiechtanych dzinsach i adidasach. Ludze za jakie grzechy?
Z tej perspektywy Polska miedzywojenna byla rajem, dzis mamy
Kazachstan ach...