belldonna
23.02.09, 10:30
Zauwazylam, ze to przewaznie kobiety staraja sie o harmonie w
zwiazku. Wrecz wszystko zalezy od kobiet.
Zadko kiedy facet jest tak wspanialomyslny i stara sie o ciekawe
momenty ( kwiaty, prezenty, kolacje, wyjazdy itp. ).
Czesto jest tez tak, ze dla mezczyzny wszystko jest w pozadku, nawet
kiedy nie jest. Bo po jakims czasie on przewaznie juz nie docenia
tej milosci tak, jak na poczatku, juz stala sie ona dla niego
codzienna. Jezeli ma szczescie, a wiec kobiete ktora stara sie o
zapobieganie rutyny, ma szanse otwozyc oczy. Ale dlaczego to wlasnie
najczesciej kobieta musi mu je otwierac? A moze nie musi, moze
mezczyzni nie maja tych potrzeb, sa bardziej prosci, mniej
wymagajacy. Czy to jednak nie jest troche prymitywne i ma do
czynienia z inteligencja?