Gość: Martika
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.11.03, 10:32
Tzn. chodzi mi o makijaż u przeciętnej albo nawet ładnej dziewczyny/kobiety,
a nie o "reperowanie" urody u osoby mało atrakcyjnej (z pryszczami np.)?
Ja uważam, że elegancka kobieta nie powinna wychodzić z domu bez makijażu.
Ale to moje zdanie.
Spotykałam się kiedyś z mężczyzną, który nie tolerował grama pudru na mojej
twarzy, inny z kolei zawsze prawił mi komplementy nt. mojego make-up`u.
A jak jest u Was drodzy forumowicze?