FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna

24.01.02, 17:56
Takie sa fakty. Co 25 czlowiek. Mozna udawac, ze tak nie jest. Albo - nawet sie
z tego faktu nie cieszac - przyjac go do wiadomosci.

    • Gość: geo Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna IP: 10.0.219.* 24.01.02, 18:06
      a 40% przyznaje się, że jest homo- badź bi-seksualnych...
    • Gość: a psik Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna IP: 192.168.1.* 25.01.02, 17:49
      ja pojde za Zenonem Laskowikiem i napisze :
      ale 95% spoleczenstwa jest heteroseksualna i jak to brzmi !!!
      z wyrazami szacunku
      • Gość: rafi Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna IP: *.ipartner.com.pl 26.01.02, 16:56
        czytałem kiedyś na ten temat artykół i tam napisali,ze jest 10%,z czego 60%
        ukrywa się.
        • hal9000 Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna 26.01.02, 17:18
          Gość portalu: rafi napisał(a):

          > czytałem kiedyś na ten temat artykół i tam napisali,ze jest 10%,z czego 60%
          > ukrywa się.

          A może inna parafraza z Laskowika:
          "A dla kogo te dane?"

          A czemu nie 20%? Albo 30%? Kto to sprawdzi?

          To stary numer z podawaniem zawyżonych danych statystycznych aby zwięszać wagę
          problemu w celu zmiany nastawienia opinii publicznej. Jeżeli 10% społeczeństwa to
          homoseksualiści to, spójrzmy prawdzie w oczy, coś trzeba z tym zrobić, prawda?
          Jakieś specjalne regulacje prawne w kwestii małżeństw, adopcji dzieci itp. No bo
          jak to może być, żeby ...% (wpisz robiącą wrażenie liczbę) społeczeństwa było
          dyskryminowane?

          I tak z marginesu robi się już MNIEJSZOŚĆ (na razie).
          A ze dewiacji równoprawną opcję.
          • wari Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna 26.01.02, 18:54
            A dyskryminacja jednego procenta to już jest fajna ?
            • Gość: ramzes:) Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna IP: *.dip.t-dialin.net 26.01.02, 20:39
              > A dyskryminacja jednego procenta to już jest fajna ?

              dzis w wiadmosciach slyszalem, ze w Polsce mieszka okolo 5000 wyznawcow
              islamu..to zaledwie 0.013% populacji Polski... a czy ktos slyszal o koniecznosci
              nawracania na sile??? ewentualnie o zabranianiu praktyk religijnych bo to zalewie
              0.01%?????????????????? Bzdury.

              ramzes:)
              • hal9000 Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna 27.01.02, 01:40
                Gość portalu: ramzes:) napisał(a):

                > > A dyskryminacja jednego procenta to już jest fajna ?
                >
                > dzis w wiadmosciach slyszalem, ze w Polsce mieszka okolo 5000 wyznawcow
                > islamu..to zaledwie 0.013% populacji Polski... a czy ktos slyszal o koniecznosc
                > i
                > nawracania na sile??? ewentualnie o zabranianiu praktyk religijnych bo to zalew
                > ie
                > 0.01%?????????????????? Bzdury.
                >
                > ramzes:)

                Homosekualizm jest DEWIACJĄ an nie normą.

                Rozstrzyga o tym biologia!

                I (na szczęście dla rodzaju ludzkiego) jest to MARGINES społeczeństwa.

                A co do dyskryminacji...
                Czy zarezerwowanie instytucji małżeństwa i wychowania dzieci wyłącznie dla par
                heterosekualnych jest dyskrymiacją? To raczej zupełnie naturalne!

                Nie dajmy się zwariować!
                • kph Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna 27.01.02, 10:14
                  hal9000 napisał(a):

                  > Homosekualizm jest DEWIACJĄ an nie normą.
                  >
                  > Rozstrzyga o tym biologia!

                  Homoseksualizm jest równie naturalny co heteroseksualizm. "Roztrzyga o tym biologia!" Moze jednak nie tyle biologia co ewolucja. Warto wspomniec, ze wsrod niektorych ssakow takze wystepuje homoseksualizm, a watpie czy sa one na tyle madre, ze robia to na zlosc reszcie "normatywnego" spoleczenstwa, czy tez przez swoje "dewiacyjne zamilowania" seksualne.

                  > I (na szczęście dla rodzaju ludzkiego) jest to MARGINES społeczeństwa.

                  Marginesem na szczescie dla rodzaju ludzkiego jestes Ty.

                  > Nie dajmy się zwariować!

                  Dokladnie, nie dajmy.
                  pzdr.
                  kph
                  • znafca Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna 27.01.02, 11:15
                    Hehe, a wiecie pedałki, że jakby wszyscy znormalnieli jak wy, to rach ciach
                    wyginęłyby ssaki na ziemi?
                    Niestety natura wskazuje, że pedzie to dewianci.
                    Z drugiej strony można domagać się praw rodzicielskich dla fotela, o który
                    ociera się napalony pies.
                    No ale do tego trzeba być prawdziwą ciotą intelektualną.
                    • Gość: geo Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna IP: 10.0.219.* 27.01.02, 11:28
                      ignor. i tyle. po co wdawac się w dyskusje z takim człowiekiem?
                  • hal9000 Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna 28.01.02, 02:24
                    kph napisał(a):

                    > Homoseksualizm jest równie naturalny co heteroseksualizm. "Roztrzyga o tym biol
                    > ogia!" Moze jednak nie tyle biologia co ewolucja.

                    Ewolucja? Uważasz, że przyszłość ludzkości to homoseksualizm?

                    > Warto wspomniec, ze wsrod nie
                    > ktorych ssakow takze wystepuje homoseksualizm, a watpie czy sa one na tyle madr
                    > e, ze robia to na zlosc reszcie "normatywnego" spoleczenstwa, czy tez przez swo
                    > je "dewiacyjne zamilowania" seksualne.

                    Dewiacje są pewną prawidłowością statystyczną, tzn. można je zaobserwować.
                    Jeżeli obserwuje się je wśród ludzi to być może występują także wśród zwierząt.
                    Ale to nie zmienia faktu, że są dewiacjami, tzn. odchyleniami od normy.

                    > Marginesem na szczescie dla rodzaju ludzkiego jestes Ty.

                    Masz na myśli moją orientację seksualną? Jestem heteroseksualny.
                    • kph Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna 28.01.02, 15:21
                      hal9000 napisał(a):

                      > Masz na myśli moją orientację seksualną? Jestem heteroseksualny.

                      Nie chodzilo mi o zadna orientacje seksualna. Etykietke marginesu spolecznego przyczepilem Ci nie za Twoj hetero, homo czy biseksualizm ale za CALOKSZTALT. Byc moze w swoim pedzie do udowodnienia innym, ze sa chorzy przez swoja orientacje, zapomniales, ze sa tez inne cechy charakteryzujace czlowieka. Np. kultura osobista, inteligencja, umiejetnosc prowadzenia dialogu, wyrozumialosc, zdolnosc wspolodczuwania, lapiesz juz? Byc moze gdzies w tym ciagu pojawia sie orientacja seksualna, ale odgrywa ona b.malo znaczaca role. Wystarczy tylko to zrozumiec.

                      pzdr.
                      kph

                      ps: nie napisalem, ze "uwazam, ze przyszloscia ludzkosci jest homoseksualizm". Chcialem Ci tylko pokazac, ze homoseksualizm nie jest jakas anomalia, wymyslem znudzonych ludzi, ale widac, ze wszyskto mozna odczytac po swojemu. I jeszcze jedno: jedna ze zrodel triumfu ludzkosci jest nasza roznorodnosc. W roznorodnosci, zmiennosci genetycznej - tkwi rozwoj calej natury. Dlatego tak czesto trzeba powtarzac to tak znienawidzone przez niektorych slowo - Tolerancja.
                      • hal9000 Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna 28.01.02, 19:45
                        kph napisał(a):

                        > Nie chodzilo mi o zadna orientacje seksualna.

                        Wiem :-)

                        > Etykietke marginesu spolecznego przyczepilem Ci nie za Twoj hetero, homo czy
                        > biseksualizm ale za CALOKSZTALT.

                        Jeżeli sam przyczepiasz etykietki to nie dziw się, że i Tobie ktoś w końcu ją
                        przyczepi.

                        > Byc moze w swoim pedzie do udowodnienia innym, ze sa chorzy przez swoja
                        > orientacje, zapomniales, ze sa tez inne cechy charakteryzujace czlowieka.
                        > Np. kultura osobista, inteligencja, umiejetnosc prowadzenia dialogu,
                        > wyrozumialosc, zdolnosc wspolodczuwania, lapiesz juz?

                        Wcale nieuważam, aby homoseksualiści mieli być z natury pozbawieni cech które
                        wymieniłeś. Ale nie dyskutowaliśmy o inteligencji czy też kulturze osobistej,
                        tylko o tym, czy homoseksualizm jest równoważny heteroseksualizmowi.

                        > Byc moze gdzies w tym ciagu pojawia sie orientacja seksualna,
                        > ale odgrywa ona b.malo znaczaca role.

                        Myślę, że to bardzo ważna sfera życia człowieka.

                        > ps: nie napisalem, ze "uwazam, ze przyszloscia ludzkosci jest homoseksualizm".
                        > Chcialem Ci tylko pokazac, ze homoseksualizm nie jest jakas anomalia,
                        > wymyslem znudzonych ludzi, ale widac, ze wszyskto mozna odczytac po swojemu.

                        Przeważająca większość ludzi jest heteroseksualna, więc trudno mi się zgodzić z
                        tym, że homoseksualizm jest normą.

                        > I jeszcze jedno: jedna ze zrodel triumfu ludzkosci jest nasza roznorodnosc.
                        > W roznorodnosci, zmiennosci genetycznej - tkwi rozwoj calej natury.

                        Niech mnie poprawi ktoś jeżeli się mylę, ale podobno w ewolucji osobniki które
                        posiadają zmiany korzystne, mają większe szanse przekazania swoich genów i
                        dlatego takie zmiany się się utrwalają. W sumie zwiększa to szanse gatunku na
                        przetrwanie.

                        Jakoś nie potrafię dostrzec chęci przekazywania genów u homoseksualistów...

                        > Dlatego tak czesto trzeba powtarzac to tak znienawidzone przez niektorych
                        > slowo - Tolerancja.

                        Przecież Ciebie toleruję :-)
                        • Gość: camel Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna IP: *.dip.t-dialin.net 28.01.02, 20:03

                          > Przeważająca większość ludzi jest heteroseksualna, więc trudno mi się zgodzić z
                          >
                          > tym, że homoseksualizm jest normą.

                          przewazajaca czesc ludzkosci to azjaci i afrykanczycy..biali sa najmniejliczebna
                          rasa... coz w takim razie bialy kolor skory jest neinormalny i nienaturalny..
                          zastanow sie co piszesz...

                          camel
                        • poznan_o Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna 28.01.02, 20:59
                          hal9000 napisał(a):

                          > Przeważająca większość ludzi jest heteroseksualna, więc trudno mi się zgodzić z
                          > tym, że homoseksualizm jest normą.

                          to jeżeli coś jest w mniejszości -cokolwiek- to jest nienormalne? no bzdura i to
                          kompletna

                          > Niech mnie poprawi ktoś jeżeli się mylę, ale podobno w ewolucji osobniki które
                          > posiadają zmiany korzystne, mają większe szanse przekazania swoich genów i
                          > dlatego takie zmiany się się utrwalają. W sumie zwiększa to szanse gatunku na
                          > przetrwanie.
                          >
                          > Jakoś nie potrafię dostrzec chęci przekazywania genów u homoseksualistów...

                          a jednak jakoś to się dzieje, bo inaczej by ich chyba nie było?

                        • kph Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna 29.01.02, 00:14
                          hal9000 napisał(a):

                          > > Byc moze gdzies w tym ciagu pojawia sie orientacja seksualna,
                          > > ale odgrywa ona b.malo znaczaca role.
                          >
                          > Myślę, że to bardzo ważna sfera życia człowieka.
                          >

                          Orientacja seksualna to nie "bardzo wazna sfera zycia czlowieka". Zgadzam sie, ze seks jest bardzo wazna sfera zycia. Ale seks jako taki, nie istotne - homo czy heteroseksualny. Nie napisalem, ze seks odgrywa b.malo znaczaca role, ale ze orientacja seksualna odgrywa b.malo znaczaca role.


                          > Przeważająca większość ludzi jest heteroseksualna, więc trudno mi się zgodzić z
                          >
                          > tym, że homoseksualizm jest normą.

                          I ja sie tez z tym nie zgadzam. Jesli przez norme rozumiemy to co czyni wiekszosc - to homoseksualizm w oczywisty sposob norma nie jest. Jest jednak naturalny. To tak jak z leworecznoscia - nie jest norma, bo wiekszosc ludzi jest praworeczna - jednak daleki jestem od stwierdzenia, ze mankuci sa nienormalni. Chodzi o to, ze przymiotniki "normalny" i "nienormalny" w tym przypadku nie sa antonimami.
                          Norma jest rzecza wzgledna, podlega zmianom w czasie. W starozytnej Grecji milosc heteroseksualna miala na celu jedynie "rozplod", natomiast za wyzsza uznawano milosc homoseksualna, to ja wynoszac na piedestal. Teraz wyglada to troche inaczej, ale nie mozesz zaprzeczyc, ze wtedy norma byla milosc homoseksualna. Dzis jest czyms wykletym. Dziwny jest ten swiat.

                          > kph napisal:

                          > > I jeszcze jedno: jedna ze zrodel triumfu ludzkosci jest nasza roznorodnosc
                          > .
                          > > W roznorodnosci, zmiennosci genetycznej - tkwi rozwoj calej natury.

                          >Stanley skomentowal:

                          > Niech mnie poprawi ktoś jeżeli się mylę, ale podobno w ewolucji osobniki które
                          > posiadają zmiany korzystne, mają większe szanse przekazania swoich genów i
                          > dlatego takie zmiany się się utrwalają. W sumie zwiększa to szanse gatunku na
                          > przetrwanie.
                          >
                          > Jakoś nie potrafię dostrzec chęci przekazywania genów u homoseksualistów...

                          Wiesz, czlowiek nie tylko poprzez przekazanie swoich genow potrafi pomoc ludzkosci. Czlowiek tym rozni sie od reszty natury, ze potrafi pozostawiac po sobie duzo wiekszy "dobytek" anizeli jego po-crossing-overowany material genetyczny. Taki Leonardo da Vinci, czyz nie przyczynil wiecej dobra ludzkosci niz np. sasiad z naprzeciwka (spod bandery LPR), ktory namnozyl caly mendel dzieciakow?
                          Wszystko sprowadza sie do tego, ze ta orientacja seksualna to w gruncie rzeczy jest malo istotna. Czlowiek moze osiagnac wiele bedac hetero i bedac gejem. Moze tez w obu przypadkach nie osiagnac nic.

                          pzdr
                          kph
                          • kph Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna 29.01.02, 00:16
                            przepraszam, pomylilem sie, piszac "stanley skomentowal"; mialo byc oczywiscie "hal9000 skomentowal"
                • wari Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna 27.01.02, 16:13
                  hal9000 napisał(a):

                  >
                  > Homosekualizm jest DEWIACJĄ an nie normą.
                  >
                  > Rozstrzyga o tym biologia!
                  >
                  > I (na szczęście dla rodzaju ludzkiego) jest to MARGINES społeczeństwa.
                  >
                  > A co do dyskryminacji...
                  > Czy zarezerwowanie instytucji małżeństwa i wychowania dzieci wyłącznie dla par
                  > heterosekualnych jest dyskrymiacją? To raczej zupełnie naturalne!
                  >
                  > Nie dajmy się zwariować!

                  To ciekawe bo jestem biologiem. I nic o tym nie wiem, chociaz tymi sprawami
                  interesuje sie od dawna. Homoseksualizm jest zjawiskiem normalnym w świecie
                  zwierząt. Gdy chodzi o ludzi to liczba homo w populacji jest stała,a że rzekome
                  różnice wynikają z tego czy w danym społeczeństwie geje się ujawniają czy nie.
                  Więc nie ma obawy wyginięcia hetero - problemem jest raczej przeludnienie niż
                  brak.

                  Czy wychowanie dzieci jest zarezerwowane dla domów dziecka oraz samotnych matek i
                  pijących małżonków ? Co jest złego w tym, że dwie kobiety czy dwóch facetów
                  wychowuje dziecko. Ja nie wiem.

                  • Gość: geo Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna IP: 10.0.219.* 27.01.02, 16:38
                    ale czy ktoś kiedykolwiek zapytał gejów czy cha adoptowac dziecie? nie i większośc (duuża) tego nie chce....
                  • hal9000 Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna 28.01.02, 01:41
                    wari napisał(a):

                    > To ciekawe bo jestem biologiem.

                    Ja nie jestem biologiem. Ale to wydaje się chyba oczywiste! Czyżby popęd
                    seksualny miał inny cel niż rozmnażanie?

                    > I nic o tym nie wiem, chociaz tymi sprawami
                    > interesuje sie od dawna. Homoseksualizm jest zjawiskiem normalnym w świecie
                    > zwierząt. Gdy chodzi o ludzi to liczba homo w populacji jest stała,a że
                    rzekome
                    > różnice wynikają z tego czy w danym społeczeństwie geje się ujawniają czy
                    nie.
                    > Więc nie ma obawy wyginięcia hetero - problemem jest raczej przeludnienie niż
                    > brak.

                    Jeżeli homoseksualizm zdarza się wsród ludzi to może i wśród zwierząt. Co
                    prawda nie słyszałem o tym ale, jak wspomniałem, nie jestem biologiem. Swoją
                    drogą to ciekawe - czy masz może jakieś linki do artykułów na ten temat?

                    Jeżeli już, to zgodzę się, że dewiacje (czyli odchylenia od normy) są
                    prawidłowością statystyczną czyli, jak to określiłeś, zawsze znajdą się w
                    populacji osobniki homoseksualne. Podobnie jak cukrzycy. Albo schizofrenicy.
                    Jeżeli za zjawisko normalne uznać takie, które się zdarza, to tak,
                    homoseksualizm podobnie jak schizofrenia czy cukrzyca są "zjawiskami
                    normalnymi". Ale czy z tego wynika, że schizofrenia jest normalna?

                    > Czy wychowanie dzieci jest zarezerwowane dla domów dziecka oraz samotnych
                    matek
                    > i
                    > pijących małżonków ?

                    > Co jest złego w tym, że dwie kobiety czy dwóch facetów
                    > wychowuje dziecko. Ja nie wiem.

                    Przekazywanie wzorców zachowań. Dziecko oberwując ojca i matkę uczy się jak
                    zachowuje się mężczyzna a jak kobieta. Obserwuję to w praktyce na własnych
                    dzieciach (mam i syna i córkę) jak w identyfikowaniu się z własną płcią
                    naśladują moje i żony zachowania. Czasami nawet widzimy siebie jak w krzywym
                    zwierciadle, gdy nasze dzieci podchwytują nie tylko to co dobre :-)

                    Dom dziecka pewnie nie nauczy prawidłowych wzorców zachować a rodziny
                    patologiczne pewnie przekażą fałszywe. Ale chyba nie należy gasić ognia benzyną
                    i zastępować jednej sytuacji złej inną złą? Przecież zawsze znajdą się rodziny
                    (heteroseksualne i niepatologiczne), które mogą zaadoptować dziecko! Po co
                    szukać par homoseksualnych? Dla zaspokojenia ich zachcianek? A dziecko? Nawet
                    gdy homoseksualiści otoczą je miłościa (a nie twierdzę że to niemożliwe) to
                    dziecko nie będzie wychowywać się w normalnych warunkach. Oczywiście, nie każde
                    dziecko wychowane przez homoseksualistów będzie także homoseksualne a sądzę, że
                    nawet część z nich będzie z stanie założyć potem normalną rodzinę. Zapewne
                    takie przykłady się znajdą, bo rezultaty takich sytuacji będą wykazywać tylko
                    statystyczne prawidłowości. Ale chyba lepiej nie robić takich eksperymentów (bo
                    w grę wchodzi dobro dzieci), tylko zdać się na sprawdzone rozwiązania :-)
                    • Gość: geo Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna IP: 10.0.219.* 28.01.02, 18:08
                      hal9000 napisał(a):

                      > wari napisał(a):

                      > Ja nie jestem biologiem. Ale to wydaje się chyba oczywiste! Czyżby popęd
                      > seksualny miał inny cel niż rozmnażanie?

                      do tego jest ten cały popęd, jednak po co używasz prezerwatyw podczas stosunku skoro seks służy do rozmnażania?:) A tak poza tym my tez możemy miec dzieci, tylko nawet niektóre pary heteroseksualne ich nie chca.....


                      Przecież zawsze znajdą się rodziny
                      > (heteroseksualne i niepatologiczne), które mogą zaadoptować dziecko! Po co
                      > szukać par homoseksualnych? Dla zaspokojenia ich zachcianek? A dziecko? Nawet
                      > gdy homoseksualiści otoczą je miłościa (a nie twierdzę że to niemożliwe) to
                      > dziecko nie będzie wychowywać się w normalnych warunkach. Oczywiście, nie każde
                      >
                      > dziecko wychowane przez homoseksualistów będzie także homoseksualne a sądzę, że
                      >
                      > nawet część z nich będzie z stanie założyć potem normalną rodzinę. Zapewne
                      > takie przykłady się znajdą, bo rezultaty takich sytuacji będą wykazywać tylko
                      > statystyczne prawidłowości. Ale chyba lepiej nie robić takich eksperymentów (bo
                      >
                      > w grę wchodzi dobro dzieci), tylko zdać się na sprawdzone rozwiązania :-)

                      a kto powiedział, że my chcemy adoptowac dzieci? niekótrzy może tak, ale nawet nie większośc....

                    • Gość: wari Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna IP: *.biol.uni.wroc.pl 01.02.02, 04:33
                      hal9000 napisał(a):

                      >
                      > Jeżeli homoseksualizm zdarza się wsród ludzi to może i wśród zwierząt. Co
                      > prawda nie słyszałem o tym ale, jak wspomniałem, nie jestem biologiem. Swoją
                      > drogą to ciekawe - czy masz może jakieś linki do artykułów na ten temat?


                      NIESTETY LINKÓW nie mam, dane czerpię z literatury naukowej. Internet to
                      generalnie nie jest zbyt wiarygodne miejsce. Ale byc moze jest cos na ten temat.
                      Możnaby poszukać. Homoseksualizm jest zjawiskiem obserwowanym wlasciwie u
                      wszystkich kregowcow. Przez dwa lata sam obserwowalem taką "gejowską parę" kaczek
                      krzyżówek na parkowym stawie. Wykazywaly caly zespól zachowań typowy dla pary
                      różnoplciowej.


                      > Jeżeli już, to zgodzę się, że dewiacje (czyli odchylenia od normy) są
                      > prawidłowością statystyczną czyli, jak to określiłeś, zawsze znajdą się w
                      > populacji osobniki homoseksualne. Podobnie jak cukrzycy. Albo schizofrenicy.
                      > Jeżeli za zjawisko normalne uznać takie, które się zdarza, to tak,
                      > homoseksualizm podobnie jak schizofrenia czy cukrzyca są "zjawiskami
                      > normalnymi". Ale czy z tego wynika, że schizofrenia jest normalna?


                      NORMALNOŚĆ jest pojęciem bardziej kulturowym niż biologicznym. Podobnie jak wiele
                      innych zjawisk homoseksualizm mieści się w zakresie zmienności związanej z życiem
                      seksualnym naszego gatunku. Mi specjalnie nie chodzi o to czy jest normalny czy
                      nie, ale o to czy ludzie charakteryzujący się tą cechą powinni być
                      dyskryminowani. Cecha ta dotyczy tylko jednej sfery życia, ludzie ją posiadające
                      w żaden sposób nie zagrażają innym, nikogo nie krzywdzą. Dla mnie to jest
                      najważniejsze.


                      > > Czy wychowanie dzieci jest zarezerwowane dla domów dziecka oraz samotnych
                      > matek
                      > > i
                      > > pijących małżonków ?
                      >
                      > > Co jest złego w tym, że dwie kobiety czy dwóch facetów
                      > > wychowuje dziecko. Ja nie wiem.
                      >
                      > Przekazywanie wzorców zachowań. Dziecko oberwując ojca i matkę uczy się jak
                      > zachowuje się mężczyzna a jak kobieta. Obserwuję to w praktyce na własnych
                      > dzieciach (mam i syna i córkę) jak w identyfikowaniu się z własną płcią
                      > naśladują moje i żony zachowania. Czasami nawet widzimy siebie jak w krzywym
                      > zwierciadle, gdy nasze dzieci podchwytują nie tylko to co dobre :-)



                      SORRY, ale nie wiem co Ci chodzi. O sposób poruszania rękami? Mówienia? O jakie
                      wzorce (?)- mam nadzieję, że nie uprawiacie seksu przy dzieciach!!!
                      Myślę, że masz głęboko zakodowane bzdurne przeświadczenie o środowiskowych
                      źródłach homoseksualizmu. Czy myślisz, że ja nie mam gestów typowych dla mojego
                      ojca ? To jasne, że mam. Mam przecież 50% jego genów i on mnie wychowywał. Masz
                      jakieś wypaczone spojrzenie na gejów, chyba na podstawie parad i balów
                      transwestytów ? Homoseksualizm powstaje w okresie życia plodowego i b. wczesnego
                      dzieciństwa. Można się spierać o szczególowe mechanizmy ale poza
                      grupką "przykościelnych naukowców" nikt tego nie podważa. Zapewniam Cię, że
                      choćby Twój syn nie wiem jak naśladowal Twoje zachowanie czy córka Twojej żony to
                      może się okazać, że są homo. Czy Ty naprawdę myślisz, że dzieci homo to są jacyś
                      odszczepieńcy od swoich rodziców.


                      > Dom dziecka pewnie nie nauczy prawidłowych wzorców zachować a rodziny
                      > patologiczne pewnie przekażą fałszywe. Ale chyba nie należy gasić ognia benzyną
                      >
                      > i zastępować jednej sytuacji złej inną złą? Przecież zawsze znajdą się rodziny
                      > (heteroseksualne i niepatologiczne), które mogą zaadoptować dziecko! Po co
                      > szukać par homoseksualnych? Dla zaspokojenia ich zachcianek? A dziecko? Nawet
                      > gdy homoseksualiści otoczą je miłościa (a nie twierdzę że to niemożliwe) to
                      > dziecko nie będzie wychowywać się w normalnych warunkach. Oczywiście, nie każde
                      >
                      > dziecko wychowane przez homoseksualistów będzie także homoseksualne a sądzę, że
                      >
                      > nawet część z nich będzie z stanie założyć potem normalną rodzinę. Zapewne
                      > takie przykłady się znajdą, bo rezultaty takich sytuacji będą wykazywać tylko
                      > statystyczne prawidłowości. Ale chyba lepiej nie robić takich eksperymentów (bo
                      >
                      > w grę wchodzi dobro dzieci), tylko zdać się na sprawdzone rozwiązania :-)


                      A GDZIE SĄ TE NIEPATOLOGICZNE RODZINY CHĘTNE DO brania dzieci - domy dziecka sa
                      pelne samotnych dzieci. Można sobie pogadać, ale sytuacja jest taka jaka jest.
                      Parafrazując Twoje pytanie: a po co dawać dzieci parom hetero, dla ich
                      zachcianek ? Tak, pary hetero biorą dzieci ze szczytnych celów a homo dla swojej
                      zachcianki ? To jest rozumowanie !!! Najlepsze jest jednak zdanie, że nie każde
                      dziecko wychowywane przez homo będzie homo. Człowieku rozpacz mnie ogarnia.
                      Odpowiadam: żadne dziecko które jest hetero nie stanie się homo wskutek
                      wychowania przez parę gejów. Tak samo jak geje, którzy przecież wychowują się w
                      rodzinach hetero nie stają się przez to heterykami. W myśl Twojego rozumowania
                      gejów powinno nie być bo przecież tak jak hetero wychowujemy się w
                      heteroseksualnych rodzinach (a dodatkowo caly świat wokól nas jest hetero).
                      Chyba, że uważasz, że geje wychowują się w jakiś patologicznych rodzinach ? Otóż
                      są to rodziny jak każde inne. Ja np. mam idealną rodzinę, jestem bardzo podobny
                      do ojca, który był dla mnie wzorem. I teraz z taką samą miłością i opieką (a może
                      jeszcze większą) jak on otaczał moją mamę ja staram się otaczać mojego
                      przyjaciela.
                      Przeraża mnie podejrzliwość z jaką jesteśmy traktowani w Polsce nawet przez
                      tzw. "światlych" ludzi. Przychodzą mi na myśl moi znajomi z Holandii, para gejów
                      którym sąsiedzi "podrzucali" do popilnowania swojego syna (ze względu na to, że
                      ta para gejów pracuje w domu - mają tzw. wolne zawody) przez całe jego
                      dzieciństwo, również prawie coroczne wakacje spędzali z synem swoich sąsiadów
                      (dwa razy byli z nim w Polsce). Chłopak skończy teraz 25 lat, jest hetero, ma
                      jednak jedną cechę - jest tolerancyjny i otwarty na to, że ludzie są różnorodni.
                      Czy to zła cecha ? W Polsce, gdzie pedofilia, homoseksualizm, transwestytyzm to
                      jedno i to samo, okazuje się, że może zła. Stereotypy dotyczące homo są wyjątkowo
                      mocno zakodowane. Kiedy powiedzialem rodzicom, że jestem homo, mama nie bardzo
                      wiedziała co z tym zrobić poradziła się więc tzw. autorytetów (znajomych lekarzy
                      z tytułami naukowymi). Porada była taka, żeby nic nie robić tylko zaakceptować to
                      (a więc porada rozsądna). Jedynym ostrzeżeniem które przekazali to żeby uważać na
                      starszych facetów, którzy do łóżka zwabiają takich młodych jak ja przez co
                      komplikują im życie. To już nie było rozsądne bo teraz wiem, że to zwykle młodzi,
                      których rozpiera energia szukają dojrzalszych facetów i wskakują im do łóżka co
                      też i ja uczyniłem. Tkwię w tym łóżku już 15 lat i nie narzekam, czego życzę
                      wszystkim gejom. Heterykom, szczególnie tym najbardziej agresywnym, życzę, żeby
                      byli kiedyś w takim udanym związku (oczywiście różnopłciowym!) jak ja, wtedy może
                      pokochają ludzi :)))
                      • Gość: rafi Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 08:45
                        wari,jestes bardzo mądrym człowiekiem.Popieram twoje wypowiedzi w 100%.Z tym
                        homosexualizmem wsród zwierząt to najprościej go chyba zaobserwować u
                        psów,mnóstwo ich na ulicach sie pałeta i jak jeden drugiego wyczuje to nie
                        patrzy tylko "kopuluje" przy pełnym audytorium otoczenia.Więc jest to też
                        przykład na to że jednak homosexualizm wystepuje w przyrodzie,a nie tylko
                        wsród ,jak to niektorzy uwazają ,fanaberyjnych ludzi.Ja tez pochodze z bardzo
                        porządnej rodziny,nigdy nawet (do okresu dorosłosci) nie spotkałem geja na
                        swojej drodze,nikt mnie do tego nie namawiał ani nie werbował,a jednak jestem
                        gejem,taka widać jest już moja informacja genetyczna i nie można tego
                        zmienić.Zresztą kto dobrowolmie ot tak dla widzimisie własnego skazywałby sie
                        na potepienie otoczenia nawet własnej rodziny.Wiekszość homosexualistów
                        przeżywa raczej z tego powodu dramat życiowy,cięzko się z tym pogodzić,nikt
                        przecież nie chce być wytykanym palcami za inność.Ja do tej pory jeszcze nie do
                        konca ten fakt u siebie zaakceptowalem,stracilem juz wiele lat z myslą ze może
                        mi się tak tylko wydaje i ze mi przejdzie ale wrecz odwrotnie.Nikt chyba z
                        gatunku ludzkiego nie czułby sie dobrze zyjąc tylko samemu dla siebie,bez
                        nikogo z kim mozna by szczerze porozmawiać ,komu mozna byloby zaufac i na kim
                        polegac.Ludzie potrzebują innych do życia.Więc dlaczego geje nie mieli by miec
                        takiego prawa,a najlepiej go zrozumie drugi gej.Nie widzę w tym nic złego aby
                        dwoch facetów było razem,bo czy komuś wyrządzają tym krzywde.?Polskie
                        społeczeństwo jednak jest daleko w tyle za cywilizowanymi społeczeństwami.Nie
                        wiem skąd to się bierze,z tradycji? z naszego katolicyzmu?,ktory tak naucza aby
                        kochać bliźniego swego jak siebie samego.Dlaczego Polacy sa tak malo
                        tolerancyjni na wszelką inność?Może z głupoty?Ludzie przecież są różni,karzdy z
                        nas jest inny,aby dobrze funkcjonowało społeczeństwo musi być wspołpraca jego
                        członków a nie nienawiść.Fakt faktem,że Polak jak by mógł to by drugiego w
                        łyżce wody utopił.Musimy się większej tolerancji nauczyć i poszanowania dla
                        drugiego człowieka.Pozdrawiam Rafi
                        P.s.kiedyś zaobserwowałem także homosexualizm wśród świń,a człowiek ponoć jest
                        bardzo blisko spokrewniony z nimi.
                      • kph Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna 01.02.02, 12:06
                        Zgadzam sie z Toba wari, tylko taki jeden szczegol:

                        > A GDZIE SĄ TE NIEPATOLOGICZNE RODZINY CHĘTNE DO brania dzieci - domy dziecka sa
                        >
                        > pelne samotnych dzieci. Można sobie pogadać, ale sytuacja jest taka jaka jest.
                        > Parafrazując Twoje pytanie: a po co dawać dzieci parom hetero, dla ich
                        > zachcianek ? Tak, pary hetero biorą dzieci ze szczytnych celów a homo dla swoje
                        > j
                        > zachcianki ? To jest rozumowanie !!! Najlepsze jest jednak zdanie, że nie każde
                        >
                        > dziecko wychowywane przez homo będzie homo.

                        To, ze tyle dziecie siedzi w domach dziecka - to wina prawa adopcyjnego. Wiekszosc z nich ma "rodzicow", wlasnie tych normalnych, heteroseksualnych - ktorzy wogole sie nim interesuja ale to szczegol. Zeby zaadoptowac takie dziecko trzeba najpierw pozbawic praw rodzicielskich ich biologicznych rodzicow - i to jest problem.
                        Bylem pare razy w domu dziecka z kolezanka, troche z ciekawosci, troche ze wspolczucia. I te dzieci naprawde sie cieszyly, ze ktos do nich przyszedl. Ale przestalismy przychodzic. Dlaczego? Bo reakcja pani z domu dziecka na kazde nasze pojawianie sie byla mniej wiecej taka "o, znowu przyszli, Baska - ty ich wez; nie, ja nie chce, moze Lolita chce". A to jak traktuje te panie 8latkow naprawde nie jest pocieszne. Ale w sumie to off-topic.
                        I jeszcze jedno - dzieci obserwuja swoich rodzicow, ucza sie od nich - to prawda. Ale kochac moga nauczyc sie z takim samym powodzeniem od pary homo czy heteroseksualnej. Bo milosc jest jedna.

                        pzdr
                        kph
                      • Gość: hal9000 Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna IP: 213.77.101.* 01.02.02, 16:25
                        Gość portalu: wari napisał(a):

                        > NORMALNOŚĆ jest pojęciem bardziej kulturowym niż biologicznym.

                        Zgoda.

                        > Podobnie jak wiele innych zjawisk homoseksualizm mieści się w zakresie
                        > zmienności związanej z życiem seksualnym naszego gatunku. Mi specjalnie
                        > nie chodzi o to czy jest normalny czy nie, ale o to czy ludzie
                        > charakteryzujący się tą cechą powinni być dyskryminowani. Cecha ta dotyczy
                        > tylko jednej sfery życia, ludzie ją posiadające w żaden sposób nie zagrażają
                        > innym, nikogo nie krzywdzą. Dla mnie to jest najważniejsze.

                        To zależy, co rozumiesz przez dyskryminację, Jeżeli spontaniczne reakcje ludzi,
                        to niewiele możesz zrobić. Każda inność rodzi problemy i dotyczy to nie tylko
                        homoseksualizmu. Natomiast małżeństwo będzie dla mnie zawsze związkiem mężczyzny
                        i kobiety. Jeżeli chodzi o sprawy spadkowe, to nie jestem prawnikiem,
                        ale istnieje chyba możliwość sporządzenia testamentu?

                        > SORRY, ale nie wiem co Ci chodzi. O sposób poruszania rękami? Mówienia?
                        > O jakie wzorce (?)- mam nadzieję, że nie uprawiacie seksu przy dzieciach!!!

                        Jasne, że nie ;-)

                        > Myślę, że masz głęboko zakodowane bzdurne przeświadczenie o środowiskowych
                        > źródłach homoseksualizmu.

                        Nie mam pojęcia, co jest przyczyną homoseksualizmu.

                        > Czy myślisz, że ja nie mam gestów typowych dla mojego ojca ?
                        > To jasne, że mam. Mam przecież 50% jego genów i on mnie wychowywał.
                        > Masz jakieś wypaczone spojrzenie na gejów, chyba na podstawie parad i balów
                        > transwestytów ?

                        Bale transwertytów? Brrr...

                        > Homoseksualizm powstaje w okresie życia plodowego i b. wczesnego dzieciństwa.
                        > Można się spierać o szczególowe mechanizmy ale poza grupką "przykościelnych
                        > naukowców" nikt tego nie podważa. Zapewniam Cię, że choćby Twój syn nie wiem
                        > jak naśladowal Twoje zachowanie czy córka Twojej żony to może się okazać,
                        > że są homo. Czy Ty naprawdę myślisz, że dzieci homo to są jacyś odszczepieńcy
                        > od swoich rodziców.

                        Myślę, że mnie nie zrozumiałeś. Mnie chodzi o to, że dzieci uczą się na
                        przykładach ojca i matki jak zachowuje się mężczyzna, a jak kobieta w relacjach
                        między sobą. Dla chłopca ważny jest nie tylko przykład ojca ale i matki.
                        Podobnie dla córki nie jest tylko ważny przykład matki ale i ojca.

                        Mężczyzna nie do końca potrafi zrozumieć kobietę (i vice versa). I wtedy pomaga
                        przykład ojca czy matki. Moja żona często w sytuacji, gdy nie mogła mnie zrozumieć
                        w końcu mówiła coś w rodzaju: "Mój ojciec też taki jest. Widać mężczyźni są tacy."
                        A jej koleżanka, która wychowywana była tylko przez matkę, w najprostszych
                        sytuacjach gdy nie mogła zrozumieć męża, reagowała bez wyrozumiałości.
                        I skończyło się to rozwodem. Takich przykładów mam więcej.
                        (Może geje nie mają takich problemów ze zrozumieniem siebie, bo ich sytuacja
                        jest całkowicie symetryczna - brak odmienności? :-)

                        Poza tym ja na przykład nie potrafiłbym zastąpić matki małemu dziecku.
                        I nie chodzi tu tylko o przewijanie, karmienie itp. Chodzi o czułość
                        z jaką moja żona odnosiła się do naszych maluchów. Nie chcę powiedzieć,
                        że ja jestem nieczuły, ale jej nie potrafiłbym zastąpić!

                        Moja żona uważa, że gdy dzieci stały się większe to bardziej jestem im potrzebny.
                        U mnie bardziej szukają autorytetu a u niej ciepła. To refleksja mojej żony!
                        (A nie jest kurą domową, pracuje na uniwersytecie!).

                        I dlatego uważam, że w wychowaniu dzieci potrzebny jest zarówno ojciec,
                        jak i matka. Bo mężczyzna i kobieta nie są tacy sami, ale się dopełniają.
                        A para homoseksualna tego nie zapewni. NIGDY!

                        > A GDZIE SĄ TE NIEPATOLOGICZNE RODZINY CHĘTNE DO brania dzieci - domy dziecka sa
                        >
                        > pelne samotnych dzieci. Można sobie pogadać, ale sytuacja jest taka jaka jest.

                        Jak zauważył kph Winne jest prawo, które wymaga najpierw odebrania praw
                        rodzicielskich rodzicom biologicznym.

                        > Parafrazując Twoje pytanie: a po co dawać dzieci parom hetero, dla ich
                        > zachcianek ? Tak, pary hetero biorą dzieci ze szczytnych celów a homo dla swoje
                        > j
                        > zachcianki ? To jest rozumowanie !!!

                        To wychowania dzieci potrzebny jest ojciec i matka. Patrz wyżej.

                        > Najlepsze jest jednak zdanie, że nie każde
                        >
                        > dziecko wychowywane przez homo będzie homo. Człowieku rozpacz mnie ogarnia.
                        > Odpowiadam: żadne dziecko które jest hetero nie stanie się homo wskutek
                        > wychowania przez parę gejów. Tak samo jak geje, którzy przecież wychowują się w
                        >
                        > rodzinach hetero nie stają się przez to heterykami. W myśl Twojego rozumowania
                        > gejów powinno nie być bo przecież tak jak hetero wychowujemy się w
                        > heteroseksualnych rodzinach (a dodatkowo caly świat wokól nas jest hetero).
                        > Chyba, że uważasz, że geje wychowują się w jakiś patologicznych rodzinach ? Otó
                        > ż
                        > są to rodziny jak każde inne.

                        Chciałem tylko uprzedzić twoje zarzuty, że pewnie uważam, że para homoseksualistów
                        na pewno wychowa homoseksualistę. Nie, choć nie wiem, czy wpływy środowiskowe
                        czasami nie mają wpływu. Ty mówisz, że nie a ja powtarzam że, NIE WIEM!

                        > Ja np. mam idealną rodzinę, jestem bardzo podobny do ojca, który był dla mnie wzorem.

                        A matka?

                        > I teraz z taką samą miłością i opieką (a może jeszcze większą) jak on otaczał
                        > moją mamę ja staram się otaczać mojego przyjaciela. Przeraża mnie podejrzliwość
                        > z jaką jesteśmy traktowani w Polsce nawet przez tzw. "światlych" ludzi.
                        > Przychodzą mi na myśl moi znajomi z Holandii, para gejów którym sąsiedzi
                        > "podrzucali" do popilnowania swojego syna (ze względu na to, że ta para gejów
                        > pracuje w domu - mają tzw. wolne zawody) przez całe jego dzieciństwo,
                        > również prawie coroczne wakacje spędzali z synem swoich sąsiadów (dwa razy
                        > byli z nim w Polsce). Chłopak skończy teraz 25 lat, jest hetero, ma jednak
                        > jedną cechę - jest tolerancyjny i otwarty na to, że ludzie są różnorodni.
                        > Czy to zła cecha ? W Polsce, gdzie pedofilia, homoseksualizm, transwestytyzm to
                        > jedno i to samo, okazuje się, że może zła. Stereotypy dotyczące homo są
                        > wyjątkowo mocno zakodowane. Kiedy powiedzialem rodzicom, że jestem homo, mama
                        > nie bardzo wiedziała co z tym zrobić poradziła się więc tzw. autorytetów
                        > (znajomych lekarzy z tytułami naukowymi). Porada była taka, żeby nic nie robić
                        > tylko zaakceptować to (a więc porada rozsądna).
                        > Jedynym ostrzeżeniem które przekazali to żeby uważać na starszych facetów,
                        > którzy do łóżka zwabiają takich młodych jak ja przez co komplikują im życie.
                        > To już nie było rozsądne bo teraz wiem, że to zwykle młodzi, których rozpiera
                        > energia szukają dojrzalszych facetów i wskakują im do łóżka co też i ja uczyniłem.
                        > Tkwię w tym łóżku już 15 lat i nie narzekam, czego życzę wszystkim gejom.
                        > Heterykom, szczególnie tym najbardziej agresywnym, życzę, żeby byli kiedyś w
                        > takim udanym związku (oczywiście różnopłciowym!) jak ja, wtedy może
                        > pokochają ludzi :)))

                        Bogu dziękuję, że nie jestem homoseksualistą. Na pewno nie jest łatwo z tym żyć.
                    • Gość: wari Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna IP: *.biol.uni.wroc.pl 02.02.02, 03:52
                      hal9000 napisał(a):

                      > Jeżeli homoseksualizm zdarza się wsród ludzi to może i wśród zwierząt. Co
                      > prawda nie słyszałem o tym ale, jak wspomniałem, nie jestem biologiem. Swoją
                      > drogą to ciekawe - czy masz może jakieś linki do artykułów na ten temat?

                      HOMOSEKSUALIZM występuje chyba we wszystkich grupach kręgowców. Sam przez dwa
                      kolejne sezony obserwowałem "gejowską" parę kaczek krzyżówek na parkowym stawie.
                      Wykazywały cały zestaw zachowań typowy dla pary róznopłciowej. Niestety nie znam
                      lików do stron o tej tematyce (wiedzę czerpię z czasopism naukowych), być może
                      takie są, ale internet generalnie nie jest dobrym miejscem do zdobywania
                      informacji i należy do nich podchodzić krytycznie. Po prostu w internecie każdy
                      może napisać największe głupstwo, nie ma recenzentów itd.


                      > Jeżeli za zjawisko normalne uznać takie, które się zdarza, to tak,
                      > homoseksualizm podobnie jak schizofrenia czy cukrzyca są "zjawiskami
                      > normalnymi". Ale czy z tego wynika, że schizofrenia jest normalna?

                      POJĘCIE normalności ma właściwie charakter kulturowy, a nie biologiczny. To co w
                      jednej kulturze uznawane jest za normalne, w innej nie. Ja bym się nie
                      przywiązywał do tego pojęcia bo każdy człowiek w pewnych sferach
                      jest "nienormalny" tzn. odbiega od pozostałych. Akurat homo w sferze obiektu
                      fascynacji erotycznej.



                      > > Co jest złego w tym, że dwie kobiety czy dwóch facetów
                      > > wychowuje dziecko. Ja nie wiem.
                      >
                      > Przekazywanie wzorców zachowań. Dziecko oberwując ojca i matkę uczy się jak
                      > zachowuje się mężczyzna a jak kobieta. Obserwuję to w praktyce na własnych
                      > dzieciach (mam i syna i córkę) jak w identyfikowaniu się z własną płcią
                      > naśladują moje i żony zachowania. Czasami nawet widzimy siebie jak w krzywym
                      > zwierciadle, gdy nasze dzieci podchwytują nie tylko to co dobre :-)

                      O JAKICH WZORCACH MYŚLISZ ? O gestach, sposobie poruszania rękoma, sposobie
                      chodzenia ? Sorry, ale mam nadzieję, że nie uprawiacie seksu przy dzieciach aby
                      pokazać im "właściwe" wzorce. A Ty myślisz, że ja jako gej jakie mam gesty, jak
                      się poruszam? Ciekawy jesteś? Otóż robię to tak jak mój ojciec bo mam 50% Jego
                      genów i on z moją mamą mnie wychowywał! Masz jakieś chore pojęcie o gejach, chyba
                      z parad transwestytów ? Czy myślisz, że dzieci homo nie biorą wzorców od swoich
                      rodziców ? Pokutują w Tobie głębokie stereotypy o homo. Wiesz jakie wzorzec
                      wyniosłem od mojego ojca - taki, że staram się kochać i szanować swojego
                      przyjaciela tak (a może bardziej) tak jak mój ojciec kocha moją matkę. I to dla
                      mnie jest najważniejszy wzorzec.


                      > Dom dziecka pewnie nie nauczy prawidłowych wzorców zachować a rodziny
                      > patologiczne pewnie przekażą fałszywe. Ale chyba nie należy gasić ognia benzyną
                      > i zastępować jednej sytuacji złej inną złą? Przecież zawsze znajdą się rodziny
                      > (heteroseksualne i niepatologiczne), które mogą zaadoptować dziecko! Po co
                      > szukać par homoseksualnych? Dla zaspokojenia ich zachcianek? A dziecko? Nawet
                      > gdy homoseksualiści otoczą je miłościa (a nie twierdzę że to niemożliwe) to
                      > dziecko nie będzie wychowywać się w normalnych warunkach. Oczywiście, nie każde
                      > dziecko wychowane przez homoseksualistów będzie także homoseksualne a sądzę, że
                      > nawet część z nich będzie z stanie założyć potem normalną rodzinę. Zapewne
                      > takie przykłady się znajdą, bo rezultaty takich sytuacji będą wykazywać tylko
                      > statystyczne prawidłowości. Ale chyba lepiej nie robić takich eksperymentów (bo
                      >> w grę wchodzi dobro dzieci), tylko zdać się na sprawdzone rozwiązania :-)


                      TERAZ to już dałeś popis ! Para hetero bierze dziecko dla " słusznych i
                      wznioslych" celów ,ale para homo "dla zaspokojenia swoich zachcianek". Ciekawy
                      sposób rozumowania. Czy myślisz, że geje i lesbijki pozbawieni są uczuć
                      macierzyńskich ? Widzę, że w Twoich oczach jesteśmy w ogóle jakimiś dziwakami
                      myślącymi chyba tylko o pieprzeniu.
                      A gdzie są te tłumy par hetero biorących dzieci z domów dziecka. Gdzie ?! Pani
                      opiekunka pracująca w domu dziecka do 15.00 - to jest dopiero wzorzec !!!
                      Ale najbardziej rozbraja mnie zdanie, że "nie każde dziecko wychowane przez
                      homoseksualistów będzie także homoseksualne a sądzę, że nawet część z nich będzie
                      z stanie założyć potem normalną rodzinę".
                      Widzę, że jesteś zwolennikiem anachronicznego poglądu, że homo staje się człowiek
                      przez niewłaściwe wychowanie. Informuję więc, że poza grupką
                      przykościelnych "naukowców" nikt poważny nie wygłasza takich poglądów. Homo
                      kształtuje się w okresie życia płodowego lub/i w pierwszych tygodniach życia
                      dziecka. Można się spierać o szczegółowe mechanizmy, ale nie o zasadnicze sprawy.
                      Nawet gdyby Twój syn miał tylko Ciebie za wzór to jak jest homo to będzie i nic
                      na to nie poradzisz. Gdyby przyjąć tezę której hołdujesz to homoseksualistów by
                      nie było bo przecież wyrastają w heterycznych rodzinach. Homoseksualiści pochodzą
                      tak jak heteroseksualiści z różnych rodzin. Ja np. a także mój przyjaciel mamy
                      wspaniałych i kochających się rodziców i rodzeństwo. Ciekawe są różnice w
                      mentalności. Kiedy o tym pisze przypomina mi się nasza znajowa para homo z
                      Holandii. Ponieważ wykonują wolne zawody mają dość dużo czasu kiedy inni pracują.
                      Otóż ich sąsiedzi (hetero) "podrzucali" im swojego syna do popilnowania. Z synem
                      swoich sąsiadów spędzali każde wakacje (chłopak miał dzięki temu dwa wakacyjne
                      wyjazdy: z rodzicami i z sąsiadami homo), dwa razy nasi znajomi byli z nim nawet
                      w Polsce (był wtedy nastolatkiem). Już widzę tę podejrzliwość w oczach Polaków,
                      jak to nie "przerobili" go na homo? Teraz ma 25 lat, jest hetero, ma dziewczynę.
                      Myślę, że od swoich sąsiadów (a także zapewne rodziców) nauczył się być
                      człowiekiem otwartym na świat i ludzi oraz akceptacji dla różnorodności.
                      W "polskim zaścianku" to chyba jednak nie jest cecha szczególnie ceniona.
                      Nie ma dla mnie kompletnie znaczenia czy dziecko wychowuje para hetero, para
                      gejów czy para lesbijek. Ważniejsze aby otrzymało w takiej rodzinie potrzebne
                      ciepło i opiekę. Myślę, że ja i mój przyjaciel moglibyśmy zapewnić takiemu
                      dziecku taką rodzicielską miłość, rozwój intelektualny i bezpieczeństwo
                      materialne. Tak jak wiel par jednopłciowych. My akurat uważamy, że są w życiu
                      ciekawsze rzeczy do zrobienia niż wychowywanie dzieci, ale nie odbierałbym tego
                      prawa innym i to tylko dlatego, że tworzą parę gejowską czy lesbijską. W Holandii
                      wprowdzono prawo do adopcji, ale niedawno. Przypuszczam, że nie będzie wiele par
                      adoptujących dzieci, może więcej wśród lesbijek niż gejów. Gdy chodzi o trwałość
                      związków homo to dane z Danii pokazują, że rejestrowane związki homo są trwalsze
                      niż małżeństwa hetero, pomimo, że homo nie mają jeszcze w Danii praw adopcji.
                      Na koniec życzę wszystkim hetero, szczególnie tym agresywnym w stosunku do gejów,
                      żeby spotkali kogoś kto ich pokocha i sprawi, że zaczną kochać innych ludzi, a
                      homo żeby znaleźli kogoś takiego jak ja, z którym mogę dzielić życie już 15 lat i
                      kochać tak jakbyśmy poznali się miesiąc temu (15 lat temu mama mówiła mi, że
                      taka "b. intensywna" miłość trwa kilka lat, potem trochę słabnie - w tym
                      przypadku nie miała racji - może to dlatego, że nie mamy dzieci:))) ).
                      • wari Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna 02.02.02, 04:09
                        Przepraszam, przez pomylke dwa razy wyslalem list (kłopoty techniczne)
                  • znafca Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna 29.01.02, 11:17
                    Panie biolog, a co powiesz na powszechny kanibalizm wśród zwierząt?
                    Gdyby wszyscy ludzie znormalnieli w pedalskim pojęciu to za paredziesiąt lat
                    ludzie wyginęliby na Ziemi z braku przyrostu naturalnego.
                    Używanie biologii do tłumaczenia własnego zboczenia jest naprawdę żenujące.
                    • Gość: Matt Do znafcy IP: 213.30.57.* 29.01.02, 12:16
                      Rzeczywiscie, jestes prawdziwym znaFca. Dziwi mnie twoja i innych troska o
                      wyginiecie rodzaju ludzkiego w sytuacji gdy co pare lat liczba ludznosci na
                      ziemi wzrasta o miliard. A poza tym, ile razy mozna powtarzac ze procent gejów
                      w spoleczenstwie jest STALY, i ani wzrasta ani maleje.
                      A jesli chodzi o porównania z kanibalizmem, to... bez komentarza. Chociaz nie
                      dziwi mnie ze poruszasz ten temat, najwyrazniej stales sie juz ofiara kanibali.
                      Zjedli ci chyba juz caly mózg...
                    • Gość: ramzes:) znafco... IP: *.online-now.de 29.01.02, 13:47
                      > Panie biolog, a co powiesz na powszechny kanibalizm wśród zwierząt?
                      > Gdyby wszyscy ludzie znormalnieli w pedalskim pojęciu to za paredziesiąt lat
                      > ludzie wyginęliby na Ziemi z braku przyrostu naturalnego.
                      > Używanie biologii do tłumaczenia własnego zboczenia jest naprawdę żenujące.

                      kanibalizm wsrod zwierzat jest powszechny?? Tego ucza po reformie szkolnictwa w
                      Polsce?...to doprawdy zenujace...
                      znafco...zanim palniesz jakies glupstwo skorzystaj z zestawu kartek zwanego
                      niegdyc "ksiazka"... Quake i Radio Maryja to nie sa wiarygodne zrodla.

                      ramzes:)

                      PS.. Ziemi byloby niewatpliwie latwiej bez ludzi..
                      • znafca Re: znafco... 29.01.02, 14:39
                        Gość portalu: ramzes:) napisał(a):

                        >
                        > kanibalizm wsrod zwierzat jest powszechny?? Tego ucza po reformie szkolnictwa w
                        >
                        > Polsce?...to doprawdy zenujace...
                        > znafco...zanim palniesz jakies glupstwo skorzystaj z zestawu kartek zwanego
                        > niegdyc "ksiazka"... Quake i Radio Maryja to nie sa wiarygodne zrodla.
                        >
                        > ramzes:)
                        >
                        > PS.. Ziemi byloby niewatpliwie latwiej bez ludzi..

                        "Kanibalizm, zjawisko zjadania osobników należących do tego samego gatunku,
                        spotykane często w świecie zwierząt, np. u stawonogów (pająki, modliszki), ryb
                        (szczupak), niektórych ssaków, a także u ptactwa domowego, gdzie przyczynę
                        stanowić mogą wady metaboliczne. "
                        wiem.onet.pl/wiem/0045ac.html
                        Więcej poszukaj sobie sam, czytelniku pisemek dla zboczeńców.
                        • kph znafco... 29.01.02, 16:13
                          Z tej samej encyklopedii Onetu Wiem - pod haslem homoseksualizm znalazlbys:

                          Homoseksualizm, osiąganie satysfakcji seksualnej z partnerami tej samej płci. Odmienność seksualna, która nie jest parafilią.

                          Parafilia (z tej samej encyklopedii) - Dewiacja seksualna, parafilia, trudne do precyzyjnego zdefiniowania i różnie opisywane zaburzenie potrzeby seksualnej (popędu płciowego).

                          Siegasz moze i nie do zlych zrodel ale chyba nie wiesz do konca jak z nich korzystac.

                          pzdr
                          kph
                        • kph Re: znafco... 29.01.02, 16:42
                          Polecam takze haslo "Hoovera zespol", ponizej przedruk:

                          Hoovera zespół, obsesyjna wrogość wobec ludzi z powodu ich seksualności u osoby przyjmującej wobec siebie rolę wzorca doskonałości moralnej, a przy tym starannie ukrywającej własną inność seksualną. Nazwa zespołu wiąże się z osobą E. Hoovera (1895-1972), dyrektora FBI w USA, który zwalczał homoseksualizm, prostytucję, pornografię, gromadził dane o życiu seksualnym obywateli i wykorzystywał te informacje w walce politycznej, a jednocześnie ujawniał zachowania homoseksualne, transwestytyzm, uzależnienie od pornografii.
                          Hasło opracowano na podstawie ?Słownika Encyklopedycznego Miłość i Seks? Wydawnictwa Europa. Autor - Lew Starowicz. ISBN 83-87977-17-9. Rok wydania 1999.
                          • znafca Re: znafco... 29.01.02, 18:25
                            A ja zauważyłem, że większość pedziów do różnych wymyślnych wyzwisk w
                            rodzaju "ćwoku, kretynie, homofobie itd" dokłada wobec osób nie silących się na
                            politycznie poprawną aprobatę pedalstwa oskarżenie o ukryty homoseksualizm.
                            A zatem w świadomości cioty, inna ciota jest kimś godnym pogardzenia no nie?
                            Hehe.
                            A zatem się zapętliliście w swojej pedalskiej logice.


                        • Gość: ramzes:) Re: znafco... IP: *.online-now.de 29.01.02, 17:16
                          > "Kanibalizm, zjawisko zjadania osobników należących do tego samego gatunku,
                          > spotykane często w świecie zwierząt, np. u stawonogów (pająki, modliszki), ryb
                          > (szczupak), niektórych ssaków, a także u ptactwa domowego, gdzie przyczynę
                          > stanowić mogą wady metaboliczne. "

                          a nie rozrozniasz pojec "powszechnie" i "czesto"? Wsrod ludzi CZESTO wystepuja
                          jednostki niedorozwiniete. Ale to nie oznacza, ze jest to zjawisko POWSZECHNE...
                          chociaz jak tak czytam to forum to zaczynam miec watpliwosci.

                          ramzes:)


                          > <a href="http://wiem.onet.pl/wiem/0045ac.html">wiem.onet.pl/wiem/0045ac.html</a
                          > >
                          > Więcej poszukaj sobie sam, czytelniku pisemek dla zboczeńców.

                • wari Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna 27.01.02, 16:28
                  hal9000 napisał(a):

                  > A co do dyskryminacji...
                  > Czy zarezerwowanie instytucji małżeństwa i wychowania dzieci wyłącznie dla par
                  > heterosekualnych jest dyskrymiacją? To raczej zupełnie naturalne!
                  >
                  > Nie dajmy się zwariować!


                  ALEŻ tu nie chodzi o instytucję małżeństwa. To heterycy wmawiają gejom i
                  lesbijkom, że tego chcą. Chodzi o cywilny związek w którym zagwarantowane będą
                  podstawowe prawa związane z dziedziczeniem, prawem do informacji i decydowaniem o
                  zdrowiu w przypadku ciężkiej choroby partnera/-ki, wspólnocie majątkowej.
                  Praktyka bywa taka, że para żyjąca przez 30 lat razem i prowadząca wspólne
                  gospodarstwo domowe, w przypadku śmierci partnera, drugi pozostaje bez środków do
                  życia. Rodzinka nagle przypomina sobie o człowieku i kładzie łapę na pozostawiony
                  majątek. Nie może być tak, że ludzie żyjący ze sobą wiele lat w prawie uznawani
                  są za zupełnie sobie obcych tylko dlatego, że są tej samek płci. Homo płacą
                  podatki i mają prawo do równego traktowania. Jeżeli heterycy opanowali telewizję
                  (gdzie programy o problemach gejów), radio to przynajmniej prawo niech traktuje
                  wszystkich równo. Dobrze, że w Unii i na Zachodzie są przynajmniej tendencje w
                  kierunku równouprawnienia. Związki w Danii, Norwegii, Islandii, Szwecji, Francji,
                  Islandii, Holandii (tu z prawem adopcji), Niemczech. Dyskutuje się o tym w
                  Czechach, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii. Nie bójcie się heterycy - nikt Wam
                  niczego nie chce odebrać, pozwólcie tylko gejom żyć godnie. To aż tak dużo.
                  • Gość: ramzes:) Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna IP: *.dip.t-dialin.net 27.01.02, 18:26

                    >
                    > > A co do dyskryminacji...
                    > > Czy zarezerwowanie instytucji małżeństwa i wychowania dzieci wyłącznie dla
                    > par
                    > > heterosekualnych jest dyskrymiacją? To raczej zupełnie naturalne!
                    > >
                    > > Nie dajmy się zwariować!
                    >
                    >
                    > ALEŻ tu nie chodzi o instytucję małżeństwa. To heterycy wmawiają gejom i
                    > lesbijkom, że tego chcą. Chodzi o cywilny związek w którym zagwarantowane będą
                    > podstawowe prawa związane z dziedziczeniem, prawem do informacji i decydowaniem
                    > o
                    > zdrowiu w przypadku ciężkiej choroby partnera/-ki, wspólnocie majątkowej.
                    > Praktyka bywa taka, że para żyjąca przez 30 lat razem i prowadząca wspólne
                    > gospodarstwo domowe, w przypadku śmierci partnera, drugi pozostaje bez środków
                    > do
                    > życia. Rodzinka nagle przypomina sobie o człowieku i kładzie łapę na pozostawio
                    > ny
                    > majątek. Nie może być tak, że ludzie żyjący ze sobą wiele lat w prawie uznawani
                    >
                    > są za zupełnie sobie obcych tylko dlatego, że są tej samek płci. Homo płacą
                    > podatki i mają prawo do równego traktowania. Jeżeli heterycy opanowali telewizj
                    > ę
                    > (gdzie programy o problemach gejów), radio to przynajmniej prawo niech traktuje
                    >
                    > wszystkich równo. Dobrze, że w Unii i na Zachodzie są przynajmniej tendencje w
                    > kierunku równouprawnienia. Związki w Danii, Norwegii, Islandii, Szwecji, Francj
                    > i,
                    > Islandii, Holandii (tu z prawem adopcji), Niemczech. Dyskutuje się o tym w
                    > Czechach, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii. Nie bójcie się heterycy - nikt Wam
                    > niczego nie chce odebrać, pozwólcie tylko gejom żyć godnie. To aż tak dużo.


                    czlowieku, zastanow sie do kogo ty to piszesz... do dzieci, ktore uwazaja ze
                    zjedli wszystkie rozumy bo potrafia sie z internetem polaczyc i napisac kilka
                    zdan..nie zawsze poprawnie zbudowanych.

                    ramzes:)
                    • Gość: geo Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna IP: 10.0.219.* 27.01.02, 18:56
                      o co ci ramzes:( chodzi? czemu się przyczepiłeś? nie prawdę powiedział? czy nie o to chodzi w małżenstwie? owszem to pewne przypieczętowanie uczuc, ale sprawy materialne z tym zwiazane sa chyba też ważne...
                      • Gość: ramzes:) Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna IP: *.dip.t-dialin.net 27.01.02, 20:04
                        Gość portalu: geo napisał(a):

                        > o co ci ramzes:( chodzi? czemu się przyczepiłeś? nie prawdę powiedział? czy nie
                        > o to chodzi w małżenstwie? owszem to pewne przypieczętowanie uczuc, ale sprawy
                        > materialne z tym zwiazane sa chyba też ważne...


                        alez geo.....nie przyczepilem sie tylko uwazam, ze nie ma po co przytaczac
                        rozsadnych argumentow. Poczytaj sobie wypowiedzi zagorzalych przeciwnikow homo i
                        zobaczysz na jakim sa poziomie (zarowno przeciwnicy jak i ich wypowiedzi).
                        Jedynym rozsadnym krokiem jest robienie sobie z nich jaj...


                        ramzes:)
                        • Gość: hybryda heh... IP: 216.51.32.* 28.01.02, 16:51
                          Gość portalu: ramzes:) napisał(a):

                          ...nie przyczepilem sie tylko uwazam, ze nie ma po co przytaczac
                          > rozsadnych argumentow. Poczytaj sobie wypowiedzi zagorzalych przeciwnikow homo
                          > i zobaczysz na jakim sa poziomie (zarowno przeciwnicy jak i ich wypowiedzi).
                          > Jedynym rozsadnym krokiem jest robienie sobie z nich jaj...
                          >
                          >

                          I vice versa.
                        • Gość: a psik Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna IP: 192.168.1.* 29.01.02, 17:03
                          co masz do homofobow ? - ja nim jestem i moja dewiza dopoki homoseksualizm nie
                          koliduje z moim zyciem nic mi do tego. A ze zycie nie jest taki proste a po
                          stronie homo tez sa debile wiec pokazuje swoj punkt widzenia w sposob otwarty.
                          A co do tego kim homofobi sa i jaki poziom prezentuja to moge ci zagwarantowac
                          ze sa rozni nie tylko chamscy i prostaccy - bo tylko tych widzisz i
                          generalizujesz.

                          • Gość: Ramzes:) Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna IP: *.online-now.de 29.01.02, 17:27
                            > co masz do homofobow ? - ja nim jestem i moja dewiza dopoki homoseksualizm nie
                            > koliduje z moim zyciem nic mi do tego. A ze zycie nie jest taki proste a po
                            > stronie homo tez sa debile wiec pokazuje swoj punkt widzenia w sposob otwarty.
                            > A co do tego kim homofobi sa i jaki poziom prezentuja to moge ci zagwarantowac
                            > ze sa rozni nie tylko chamscy i prostaccy - bo tylko tych widzisz i
                            > generalizujesz.

                            Mam taki obraz po tym co tu widze. Wczesniej bywaly tu osoby, ktor nie
                            akceptowaly homo, ale mozna bylo z nimi dyskutowac. Teraz niestety cos sie
                            zmienilo..moze po prostu nie ma sensu ciagnac dyskusji w nieskonczonosc...

                            Ramzes:)
                            • Gość: geo Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna IP: 10.0.219.* 29.01.02, 17:54
                              ktoś madry na tym forum powiedział mi, że nie dyskutuje z tymi "homofobami" (ja bym ich nazwał z cała stanowczościa kryptogejami) tylko robi się z nich jaja, więc po co to wszystko?
                              • Gość: a psik Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna IP: 192.168.1.* 29.01.02, 19:14
                                moze pojdz dalej z swym tokiem myslenia (wedlug zasady daj mu palec a wezmie
                                cala reke) - moze cala spolecznosc hetero to kryptohomoseksualisci ?
                                a jaja to prosza pana opadaja jak sie czyta takie wypociny ktore sa
                                krypotagresywne
                                z wyrazami szacunu
                                • Gość: geo Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna IP: 10.0.219.* 29.01.02, 20:51
                                  nie chodziło mi o wszystkich hetero! dlaczego wszyscy na tym forum przeinaczaja słowa i fakty?
                                  udowodnione jest, że człowiek który chce "zmienic" swoja orientacje z homo na hetero, poniewaz ta pierwsza mu w jakims swopmiu przeszkadza, po prostu staje się agresywny wobec przedstawicieli tej orientacji- razem z zasada, że jak bedzie agresywny to nikt nie pomyśli, że on tez może taki byc... (nie wiem czy dobrze to wyłumaczyłem, chyba jestem za bardzo zmęczony...)
                                  • Gość: a psik Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna IP: 192.168.1.* 29.01.02, 23:09
                                    ja jestem homofobem - nie jestem agresywny w wyglaszniu swoich opinii na forum
                                    ogolnym, nie opluwam, nie przeszkadza mi twoj styl zycia dopoki, mnie to nie
                                    dotyczy bezposrednio. Twoje zycie twoja sprawa - twoj wybor, mnie nic do tego.
                                    Niestety posrod homoseksualistow sa tacy co uwazaja, ze tak nie musi byc moze
                                    jak ze mna pogadaja poderwa to zmienie orientacje ?. Zdarzaly mi sie sytuacje
                                    gdzie probowano mnie poderwac co napawalo mnie odraza, nie sztuczna ale
                                    naturalna. Napawa mnie wstretem podanie reki przez ktore probuje sie powiedziec
                                    cos wiecej niz "czesc" (wiesz o co mi chodzi). Nie generealizuje i nie pisze,
                                    ze czuje odraze do wszystkich homoseksualistow. Smiesza mnie wypowiedzi ktore
                                    sie tu pojawialy w roznyc wypowiedziach, ze geje to ludzie sztuki a homofobii
                                    to prymitywi gnoje - znam duzo homofobow ktorzy sa artystami i znam gejow
                                    ktorzy sa prymitywami.
                                    Jestem hetero homofobem i wedlug ciebie nazywam sie kryptogejem z ktorego
                                    nalezy sobie robic jaja - dziekuje
                                    z wyrazami szacunku
                          • Gość: Matt Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna IP: 213.30.57.* 29.01.02, 20:57
                            Homofobia to forma nietolerancji, a nietolerancja jest z natury przejawem
                            prostactwa (wynikajacym z ignorancji lub nieuzasadnionej nienawisci). Wiec nie
                            mów mi ze homofoby nie sa prostakami, bo sa.
                            Piszesz ze dopóki homoseksualizm nie koliduje z twoim zyciem to nic ci do tego.
                            Dziwne. W jaki sposób wiec koliduje z twoim zyciem obecnosc homoseksualistów na
                            tym forum? Czy przez kolizje uwazasz obecnosc homoseksualistów w twoim polu
                            widzenia lub slyszenia?
                            • Gość: a psik Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna IP: 192.168.1.* 29.01.02, 23:10
                              patrz odpowiedz dwie linijki powyzej
                            • Gość: a psik Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna IP: 192.168.1.* 29.01.02, 23:27
                              jak sobie tak czytam twoja wypowiedz to widze ze tak samo jestes nafaszerowany
                              nienawiscia/stereotypami do homofobow jak oni do ciebie. Podejrzewam ze mi
                              odpiszesz ze niestety musisz sie znizyc do tego poziomu - a po co wogole za
                              dyskusje na niskim poziomie sie brac (ktore zreszta sa inicjowane z obu stron ?
                              a ktore nie sa dyskusjami). Ja nie mam zamiaru bronic kogos czy jakis punkt
                              widzenia zwisa mi czy tobie dokopia czy ty komus w dyskusji.
                              Ale jak piszesz ty czy inni, ze dlatego ze jestem homofobem to musze byc
                              prymitywem, no to byc moze masz racje.....
                              z wyrazami szacunku
                              • Gość: ramzes:) Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna IP: *.dip.t-dialin.net 30.01.02, 07:39

                                > jak sobie tak czytam twoja wypowiedz to widze ze tak samo jestes nafaszerowany
                                > nienawiscia/stereotypami do homofobow jak oni do ciebie.

                                Pewnie czarni tez nie przepadaja za rasistami... a moze to tylko uprzedzenia
                                czarnych i rasisci nie sa tacy zli??:)

                                ramzes:)
                                • Gość: geo Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna IP: 10.0.219.* 30.01.02, 08:33
                                  masz racje:) czarnym, Żydom się to po prostu wydaje:) czy ktokolwiek słyszał żeby rasista był zły??:)
                              • Gość: Matt Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna IP: 213.30.57.* 30.01.02, 10:11
                                A Zydzi sa nafaszerowani nienawiscia/stereotypami do Hitlera, tak sam jak
                                Hitler do nich?
                                • karl_der_berliner Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna 30.01.02, 12:09
                                  Gość portalu: Matt napisał(a):

                                  > A Zydzi sa nafaszerowani nienawiscia/stereotypami do Hitlera, tak sam jak
                                  > Hitler do nich?

                                  Zydzi sa nafaszerowani roznymi swinstwami. Schwule zreszta tez. Z reguly creatyna.
                                  • Gość: Matt Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna IP: 213.30.57.* 30.01.02, 13:08
                                    Brawo, Panie Goebbels. A co to takiego creatyna?

                                    Zreszta, nie musisz mi odpowiadac. Moge jeszcze dyskutowac z homofobami ale nie
                                    z neonazistami.
                                  • Gość: ramzes:) Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna IP: *.online-now.de 30.01.02, 14:15

                                    >
                                    > Zydzi sa nafaszerowani roznymi swinstwami. Schwule zreszta tez. Z reguly creaty
                                    > na.

                                    podobnie jak polaczki "farbowane" na niemcow...no nie karl?

                                    ramzes:)
                                    • Gość: a psik Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna IP: 192.168.1.* 30.01.02, 16:42
                                      dziekuje panowie - wyciagacie z listu tylko co chcecie (powyzsze odpowiedzi)
                                      unikajac reszty. Dalszy sens ciagniecia tego uwazam za bezsensowny. Ja nie
                                      pisze ze nosze trykotke z napisem "homoseksualisci do gazu" alo cos podobnego
                                      albo ze organizuje nagonki z kijami basebalowymi na kluby czy grupy homo albo
                                      prowadze strony web site z informacji anty... Pisze o homofobii jako reakcji na
                                      bezposrednie zachowanie w stosunku do mojej osoby - co mnie brzydzi i mowie to
                                      otwarcie kazdemu delikwentowi ktory sie do mnie probuje doczepic - nie wale po
                                      mordzie i nie mam zamiaru. Co trudno wam przyznac ze kogos to zachowanie ktore
                                      dla was jest byc moze piekne moze kogos brzydzic ?.
                                      • emend Re: do a psik'a 30.01.02, 17:00
                                        Gość portalu: a psik napisał(a):

                                        > dziekuje panowie - wyciagacie z listu tylko co chcecie (powyzsze odpowiedzi)
                                        > unikajac reszty. Dalszy sens ciagniecia tego uwazam za bezsensowny. Ja nie
                                        > pisze ze nosze trykotke z napisem "homoseksualisci do gazu" alo cos podobnego
                                        > albo ze organizuje nagonki z kijami basebalowymi na kluby czy grupy homo albo
                                        > prowadze strony web site z informacji anty... Pisze o homofobii jako reakcji na
                                        >
                                        > bezposrednie zachowanie w stosunku do mojej osoby - co mnie brzydzi i mowie to
                                        > otwarcie kazdemu delikwentowi ktory sie do mnie probuje doczepic - nie wale po
                                        > mordzie i nie mam zamiaru. Co trudno wam przyznac ze kogos to zachowanie ktore
                                        > dla was jest byc moze piekne moze kogos brzydzic ?.

                                        Strasznie sie afektujesz w swoim poscie ("to mie brzydzi, tamto mnie brzydzi").
                                        Wyluzuj sie troche! :-) Pomysl: przeciez to komplement, jesli sie komus podobasz!

                                        Swoja droga moge cie zrozumiec. Ja tez nie wiem, jak bym sie zachowal, jakbym
                                        mial to robic z kobieta...
                                      • Gość: Matt Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna IP: 213.30.57.* 30.01.02, 17:32
                                        Kazdy ma prawo brzydzic sie tego czego chce i uwazac za piekne tez to co chce.
                                        Nie mozna potepic kogos za to ze wydaje nam sie obrzydliwy. Kazdy ma prawo byc
                                        obrzydliwym. Nawet homofoby zdaja sobie z tego sprawe. Dlatego nie ograniczaja
                                        sie do wyrazenia swojego obrzydzenia (maja do tego prawo) i wymyslaja brednie
                                        majace na celu potepic homoseksualizm. Mozna potepic kogos za to ze jest
                                        niemoralny, nienaturalny, chory, deprawuje innych, wyniszcza gatunek, itp. I na
                                        tym polega problem, drogi a psiku. A nie na tym ze uwazasz mnie za
                                        obrzydliwego... Chcesz mnie nazywac obrzydliwym, twoje prawo. To twoje osobiste
                                        odczucia i nic mi do nich. Ale musze protestowac jak ktos mowi ze jestem
                                        zboczencem albo chorym czlowiekiem, bo wiarygodne zrodla twierdza ze nie
                                        jestem. I to jest fakt. Wiec jak ktos tak mnie nazywa, obraza mnie i na dodatek
                                        stwierdza nieprawde.
                                        I jezeli twoja homofobia polega na tym i ogranicza sie do tego, ze sie mnie
                                        brzydzisz, to badz sobie tym homofobem. Nie z takimi jak ty nalezy walczyc.
                                        Walczyc nalezy z debilowatymi i niebezpiecznymi chamami takimi jak ten Stanley
                                        albo paru innych co tu sie pojawiaja.

                                        Szacuneczek

                                      • wari Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna 01.02.02, 02:49
                                        Gość portalu: a psik napisał(a):

                                        Pisze o homofobii jako reakcji na
                                        >
                                        > bezposrednie zachowanie w stosunku do mojej osoby - co mnie brzydzi i mowie to
                                        > otwarcie kazdemu delikwentowi ktory sie do mnie probuje doczepic - nie wale po
                                        > mordzie i nie mam zamiaru. Co trudno wam przyznac ze kogos to zachowanie ktore
                                        > dla was jest byc moze piekne moze kogos brzydzic ?.


                                        Czy normy prawne maja byc tworzone w oparciu o to co kogo brzydzi ? To co kogo
                                        brzydzi jest jego osobistą i chyba dosc intymną sprawą. Mnie np. brzydzi
                                        śmierdzący żebrak na ulicy, ale wrzucam mu do czapki kilka zlotych. Seks z
                                        kobietą jest dla mnie obrzydliwy, do tego stopnia, że odwracam glowę kiedy w TV
                                        kobieta caluje się z facetem, a seks lesbijek to juz totalnie mnie brzydzi, ale
                                        to nie znaczy, że uważam, że kobiety a także lesbijki nie mialy takich samych
                                        praw jak wszyscy. To są dwie zupelnie różne rzeczy. Nie rozumiem jak można je
                                        łączyć.
                                        Nie rozumiem tez Twoich problemów z podrywaniem przez gejów. Kiedy mnie podrywa
                                        kobieta to chociaz odczuwam awersję na myśl o seksie z nią, raczej czuję się
                                        dobrze, że mam powodzenie.
    • wari Re: FAKT: 5 % spoleczenstwa jest homoseksualna 12.02.02, 21:45
      W uzupełnieniu mojej wymiany zdań z haal9000 w ostatnim wydaniu biuletyn
      Amerykańskiego Stowarzyszenia Pediatrów (American Academy of Pediatrics, AAP)
      można znalezc oświadczenie amerykańskich lekarzy-pediatrów (to znaczy
      specjalistów od schorzeń dziecięcych), w którym piszą, że popierają oni
      inicjatywy prawne, zmierzające w kierunku umożliwienia adopcji przez gejów i
      lesbijki. Chodzi przy tym głównie o naturalne dzieci jednego z partnerów w
      takich związkach. Przypadków takich jest w Stanach bardzo dużo. Chodziłoby
      zatem o zalegalizowanie istniejącego stanu rzeczy. Piszą też że istnieje bogata
      literatura fachowa, z której jednoznacznie wynika, iż dzieci, wychowywane przez
      jednopłciowych partnerów, mają takie same szanse życiowe i uwarunkowania, jeśli
      chodzi o zdrowie, przystosowanie społeczne i rozwój psychiczny, jak dzieci
      wzrastające w rodzinach heteroseksualnych. Dziecko w rodzinie gejowskiej czy
      lesbijskiej jest równie silnym elementem łączącym partnerów, jak w małżeństwie
      klasycznym. W licznych stanach USA, możliwa jest adopcja dzieci przez jednego z
      partnerów związku homoseksualnego. W innych - jak na przykład na Florydzie,
      jest to zakazane. Zdaniem amerykańskich pediatrów, wspólna odpowiedzialność za
      dziecko przynosi wiele korzyści, takich jak zapewnienie dziecku bezpieczeństwa
      w wypadku choroby lub śmierci jednego z partnerów, przyznanie praw
      rodzicielskich w przypadku rozłąki, korzystanie z systemu świadczeń socjalnych
      i zabezpieczenie finansowe. AAP, do której należy 55 tysięcy amerykańskich
      pediatrów, zaleca swym członkom zapoznanie się z literaturą na temat par
      gejowskich i lesbijskich.

      I mój komentarz. Akurat w Polsce geje mają ważniejsze sprawy niż adopcja.
      Chodzi wyłacznie o uznanie prawne związków jednopłciowych i przyznanie im
      elementarnych praw zwiazanych z dziedziczeniem, prawem decydowaniu o zdrowiu
      partnera w przypadku choroby itp. Testament niczego nie rozwiazuje bo podatki
      jakie płaci w takiej sytuacji osoba obca (a za taką jest uznawany partner
      żyjący nawet 50 lat w związku)są rujnujące. Chcemy aby były to takie same
      podatki jak w przypadku najbliższej rodziny.
      Wracając do adopcji nawet gdyby takie prawo do adopcji bylo w Polsce to myślę,
      że może kilka par lesbijskich by z tego skorzystało. Chociaż akurat kobiety z
      racji biologii radzą sobie z tym również teraz, bez istniejących uregulowań
      prawnych. Warto jednak czasami wiedzieć co dzieje się poza "naszą miedzą"
    • Gość: ido Kłamstwo! Co najmniej 10 % (dane WHO) IP: 193.0.117.* 07.03.02, 19:31
      Jka można tak kłamac. Jest nas ponad 10% i będzue przybywać. trzeba tylko
      pzrekonac facetów jak beznadziejny jest z nimi seks.
Pełna wersja