niunka20
24.11.03, 23:07
Główne zainteresowanie pornografią wykazyją ludzie źle przystosowani
seksualnie, tzn. cierpiący na różne trudności w tej dziedzinie. Jej głównymi
odbiorcami są ludzie o psychopatycznych rysach osobowości. Badania nad
normalnymi odbiorcami pornografii w Danii (200 studentów, którym wyświetlano
przez dwie godziny typowe filmy porno) wykazały, że po bardzo któtkim
okresie podniecenia, studenci wykazywali szybki spadek zainteresowania,
zobojętnienie i stały wzrost negatywnych uczuć do znużenia i obrzydzenia
włącznie. Co z tego wynika?
Pornografia może być szkodliwa właśnie przez to, że nadmiernie konsumowana
obrzydza i zniechęca do uprawiania seksu, że wywołyje niechęć do tego, co
powinno być pożądane i przedstawia jako ohydę to, co powinno być piękne.
Jeśli dobrze zastanowić się nad ideologią i głębszą wymową produkcji porno,
nad sposobem prezentowania działań seksualnych, to dojdzie się do wniosku,
że w gruncie rzeczy dominuje w niej groza i nienawiść do seksu. Umieszczony
w każdym wydawawnictwie pornograficznym wizerunek ociekającej spermą twarzy
dziewczyny jest obliczony na szokowanie widza, na budzenie w nim odruchu
sadyzmu i chęci poniżenia partnerki. Filmu i gazety porno, pokazujące z
detalami wszystkie możliwe sposoby dochodzenia do orgazmu robią to w ten
sposób, jakby autor wołał widza: "Patrzcie, jakie to ohydne!", "Do czego
ludzie bywają zdolni!" i ta tym polega purytański wydzwięk pornografii.
Drodzy forumowicze, czy w Waszych odczuciach znajdzie się pokrycie dla w/w
opinii? Zapraszam do dyskusji.