Zakładając, że Wasza kobieta ma skłonności biseks.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 12:16
ualne, o których wiedzieliście wcześniej i które były praktykowane tylko
jako szaleństwo chwili, bez chęci związania się z płcią tą samą na stale,
czy byli byście zazdrośni o swoją Panią?. Powtarzam tylko dla wyjaśnienia i
lepszego zrozumienia, że kochacie ją nad życie, planujecie wspólna
przyszlość i wcześniej podniecał was widok dwóch kobiet, na poczatku
znajomości dawno temu o tym fantazjowaliście na czele z Waszą partnerką, a
teraz tłumaczycie to tym, że jakby ona Was zdradzała.......napiszcie swoje
odczucia na ten temat.
Pzdr.
    • starypolonus Re: Zakładając, że Wasza kobieta ma skłonności bi 25.11.03, 12:33
      jestes koza?
    • vortex Re: Zakładając, że Wasza kobieta ma skłonności bi 25.11.03, 17:08
      Ona jest bi, ja ją kocham nad zycie, a ona teraz śpi z kobietą, w tym momencie?
      tak?

      w takiej sytuacji zależałoby od tego jak doszło do tego stosunku.
      1. Siedziała z babką i zaczeły sie dotykać a potem wyszły do innego pokoju?
      - chyba bym był choć troche zazdrosny, tu pojawia sie pytanie czy wiem że mnie
      kocha czy podejrzewam że może odejść, jakbym wiedział że mnie kocha to byłbym
      troche zły, ale raczej nie zazdrosny
      2. Siedziała z babką, spojrzała na mnie i ruchem głowy wskazała tą drugą, ja
      widząc to przytakuje albo zaprzeczam a ona robi to na co pozwole.
      - nie byłbym zazdrosny. dałaby mi do zrozumienia że chce sie z nią przespać ale
      nie chce robić niczego żeby mi zaszkodzić
      3. Sytuacja jak wyżej, podeszłaby do mnie i powiedziała: "kochanie, widzisz tą
      tam? podoba mi sie, i ja chyba jej też. Moge z nią... no wiesz" i by sie do
      mnie uśmiechneła.
      - W takiej sytuacji pozwoliłbym i zapytałbym czy moge popatrzeć :P

      Wiem bo już tak miałem :D

      pozdrawiam
      vortex
      • Gość: Magdalena Re: Zakładając, że Wasza kobieta ma skłonności bi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 10:06
        Nie ona nie jest bi. Ma takie skłonności, na pierwszym miejscu stawia mężczyzn
        bo do nich czuje pociąg przedewszystkim, a na kobiety lubi patrzeć, dotykać,
        ale w celu podkręcenia swojego mężczyzny, a nie zaspokajania swoich potrzeb. Z
        tym, że on wówczas jest zazdrosny mimo, że całe przedstawienie jest dla niego.
        Scenka 2 i 3 jak najbardziej pasuje do tej sytuacji, a chyba nawet bardziej 3
        bo bardzo by chciała aby na nie patrzył, tylko patrzył i się pieścił.
        • parcka Re: Zakładając, że Wasza kobieta ma skłonności bi 09.12.03, 12:00
          zdrowa sytuacja... chyba ;)
          mam takie doświadczenie: kocham się z kobietą i moim mężem /on jej nie dotyka/
          zajebista sprawa!!
          jeśli natomiast chodzi o sex z kobietą za placami mężczyzny to... może to być
          uznawane jako zdrada!
          • Gość: solo Re: Zakładając, że Wasza kobieta ma skłonności bi IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 13:08
            Sytuacja zdrowa to napewno nie jest, natomiast jest z całą pewnością
            rajcująca.Z tym, że nie mogę zrozumieć, czemu mąż nie zechciał sobie trochę
            podotykać twojej partenrki w igraszkach, czyżbyś mu tego zabroniła?
            • syll_a Re: Zakładając, że Wasza kobieta ma skłonności bi 09.12.03, 13:29
              nie zabroniłam, nawet bardzo tego chciałam, ale ona niestety nie!
              ta osoba ma stałego faceta i po prostu nie czułaby sięw porządku /i tak sięnie
              czuła!/. ale zdrada z kobietą to jednak co innego :)
              • parcka sylla mykaj 09.12.03, 13:33
                o co chodzi??
                albo mam rozdwojenie jaźni, albo nie wiem co się dzieje.
                dlaczego ktoś odpisuje na pytanie mi zadane??
                • syll_a przepraszam :) 09.12.03, 13:38
                  no hej

                  przepraszam - głupi żart.
                  często zaglądam na to forum i niektórych sytuacji po prsotu nie potrafię
                  zrozumieć. ale to już mój problem...
                  • dr.tapczan Re: przepraszam :) 09.12.03, 13:40
                    zabawne, prowadzisz dialog sama ze soba? mi sie podoba :)
                    • parcka Re: przepraszam :) 09.12.03, 14:41
                      wydało się... hahaha
                      podoba ci się bardzo?
                      • dr.tapczan Re: przepraszam :) 10.12.03, 10:36
                        hmmm, bardzo to moze nie, ale jest to fajne...a swoja droga jest to jakas
                        odpowiedz, dlaczego raczej nie ufa sie wpisom na forum

                        ps. w dalszym ciagu zachecam do korespondencji via @
Inne wątki na temat:
Pełna wersja