stronniczy przegląd mediów piszących o facetach

22.03.09, 01:49
W tym wątku postaram się cyklicznie wrzucać i komentować seksistowskie i
manipulacyjne teksty o nas - facetach. Zachęcam innych do wrzucania, do
publikowania i do komentowania.
    • corgan1 Warszawianka na TVN Warszawa 22.03.09, 01:53
      "Jak owinąć sobie faceta wokół palca" część porad w cyklicznym programie w
      programie "Warszawianka" dla tzw. młodych, dynamicznych, robiących błyskawiczną
      karierę itp.

      Powtórka w niedzielę o 11 rano.

      Oglądałem ten program tak 5 przez 10. Takie typowe pierdupierdu że niedobrzy
      faceci nie chcą robić tego co kobiety od nich oczekują. Więc w grę wchodzi
      kolejna nawiedzona psycholożka i proponuje coś o tym manipulować (!) facetem.
      Generalnie - słabe to było i bez smaku. Widać że TVN Warszawa jeszcze się musi
      dotrzeć.

      No cóż kolejna seksistowska i mizoandryczna cegiełka w naszej babskiej kulturze
      ale zastanawiam się jak feministki zareagowałyby na program np. na TVN Turbo
      "jak owinąć sobie kobietę wokół palca?"
      • skarpetka_szara Re: Warszawianka na TVN Warszawa 22.03.09, 17:23
        hehehe, ale normalne kobiety teto nie ogladaja i nie
        czytaja "babskich" magazynow.
        • triss_merigold6 Re: Warszawianka na TVN Warszawa 22.03.09, 17:45
          O przepraszam ja czytam. Raz na dwa miesiące u fryzjera, pisma
          kobiece są idealne do wypełnienia tych 3 godzin zabiegów. Oczywiście
          mogłabym czytać Kanta albo przynajmniej Lema ale mi się nie chce.
    • corgan1 Bo mój mąż to takie Kazik - dzisiejsza Rz 22.03.09, 02:22
      www.rp.pl/artykul/61991,279447_Bo_moj_maz_to_taki_Kazik.html
      "Półżartem Jarosław Rangotis mówi, że niepokojącym sygnałem jest to [czyli że ma
      kochankę], iż nagle mąż zaczyna przejawiać dużą troskę o kondycję i wygląd
      zewnętrzny.

      – Mówimy, że jeśli mężczyzna przestaje zalegać na kanapie i nieoczekiwanie
      zaczyna biegać, to w głowie kobiety powinno się zapalić światełko alarmowe."

      No po prostu strach się zacząć odchudzać, łazić na siłownie, zmienić dietę. Nie
      mówiąc o zmianie szmatek z jednych na drugie.

      Detektyw Jarosław ma widocznie spaczony obraz świata poprzez swoją pracę.

      To trochę dziwne że współczesne baby (szczególnie stare raszple typu Hanna
      Bakuła) zarzucają nam że jesteśmy łysi, mamy brzuchy i bierzemy wiagrę. Ciekawe
      że zmiana tego stanu rzeczy od razu każe "zapalać czerwone światełko" czyli
      podejrzenia o zdradę...

      "No i oczywiście jest jeszcze problem telefonu komórkowego.

      Klientki zgłaszające się do agencji detektywistycznych opowiadają to samo:
      komórka męża, do tej pory niedbale rzucana przez niego po powrocie do domu,
      nagle zniknęła z widoku. Mąż chodzi z nią nawet do łazienki, zabiera na balkon,
      gdy idzie zapalić. I troskliwie kasuje wszystkie otrzymane esemesy, a także
      listy połączeń. – To klasyka, stały fragment gry."

      Faceci dostają prostą i czytelną instrukcję czego mają nie robić jeśli już
      szukają szczęścia gdzie indziej - mają nie chować komórki i nie kasować smsów
      tylko szukać innych sposobów.

      "– Ja już nie wiem, co mam zrobić. Takie zdanie pada zazwyczaj, gdy roztrzęsiona
      żona opowie, nie szczędząc szczegółów, dlaczego podejrzewa zdradę – mówi
      Izabela, detektyw, która często dyżuruje przy telefonie. – Odpowiadam krótko: –
      Szkoda łez. Proszę szykować zemstę."

      Czyli jak się kobieta mści to widocznie ma powód. aha no i te kobiece łzy...
      szkoda że faceci nie płaczą - mielibyśmy zdecydowanie łatwiej w życiu.

      "Każdy z detektywów powtarza to samo: największym błędem, jaki może popełnić
      osoba decydująca się na udowodnienie niewierności współmałżonkowi, jest
      wyjawienie swoich zamiarów."

      W dalszej części jest o tym że ten błąd najczęściej robią kobiety które "muszą
      się wygadać". Efekt?

      "– I kiedy pójdzie do niego i wyliczy, co zebrała na niego żona, adwokat powie:
      aha, w takim razie my przygotujemy następującą linię obrony."

      "– Kobieta w złości potrafi wykrzyczeć mężowi: Myślisz, że możesz mnie
      oszukiwać! Zobaczysz, zatrudnię detektywa! – mówi Jarosław Rangotis, właściciel
      agencji Asvalia. – I wtedy nasza praca jest niemal niemożliwa. Facet będzie miał
      oczy dookoła głowy, nerwowo patrzył w lusterko, czy ktoś za nim nie jedzie.

      l dlatego nie wolno wspominać nawet najbliższemu otoczeniu, że zamierza się
      skontaktować z biurem detektywistycznym.

      – Kiedy słyszę od klientki, że zamierza powiedzieć tylko najbliższej
      przyjaciółce, iż zatrudnia detektywa, przestrzegam: proszę tego nie robić – mówi
      Jarosław Manastyrski. – Zdarzało się, że to właśnie przyjaciółka mówiła mężowi,
      że żona szuka na niego haka. Albo wręcz to ona była tą trzecią. "

      No po prostu kobiety muszą się wygadać...

      "Zupełnie inaczej niż kobiety zachowują się mężczyźni podejrzewający zdradę.
      Kiedy zwracają się do agencji detektywistycznej, nie zaczynają od zwierzeń o
      kryzysie małżeńskim.

      – Rozmowa jest konkretna: mówią, że chcą zlecić objęcie żony obserwacją, i
      ustalają szczegóły – mówi Izabela, detektyw z Detektyw 24. – A jeśli są emocje,
      nie jest to rozpacz z powodu rozpadu małżeństwa. Zazwyczaj to urażone męskie ego
      i złość. Panowie często zapowiadają od razu, że chcą wyrzucić niewierną żonę
      gołą i bosą. "

      Mężczyzna jak się mści to.. .widocznie ma powód? Nie nie... nie ma. Jest pewnie
      zbolałym prostakiem i chamem który nie dbał o żonę tak jak powinien i ta biedna
      i nieboga musiała szukać pocieszenia gdzie indziej.

      Na szczęście ten obraz nie zawsze odpowiada tym powszechnym wyobrażeniom naszej
      popkultury.

      "Kobiety planują zdradę znacznie bardziej precyzyjnie niż mężczyźni. Pamiętają
      swoje kłamstwa i trudno je złapać na zmianie wersji.

      – Kiedy obserwujemy niektóre panie, to nie możemy wyjść ze zdumienia, w jak
      wyrafinowany sposób okłamują męża. W ekipie operacyjnej mówimy o takiej kobiecie
      „zimna suka”. Może to nieładnie, ale jak określić żonę, która odgrywa przed
      mężem komedię szczęścia małżeńskiego, a równocześnie notorycznie go zdradza?
      Wszystko ma dopięte na ostatni guzik, alibi szczegółowo dopracowane – opowiada
      jeden z detektywów. "

      "Przyłapane na zdradzie kobiety z tej kategorii z reguły nie okazują skruchy.

      – Miałem niedawno taki przypadek. Mąż tyrał całe dnie, spełniał każdy kaprys
      żony. Weekendy poświęcał wyłącznie rodzinie, tak samo trzytygodniowe urlopy,
      podczas których wyłączał służbową komórkę – opowiada Jarosław Manastyrski. –
      Załamał się psychicznie, gdy się okazało, że żona ma kochanka. A ona z
      oburzeniem argumentowała, że czuła się przez męża zaniedbywana."
    • qw994 Re: stronniczy przegląd mediów piszących o faceta 22.03.09, 03:09
      Albo spróbuj wyleczyć nerwicę albo znajdź sobie kobietę.
      • corgan1 nie masz nic wiecej do napisania? 22.03.09, 07:37
        to nie pisz.
        w ogóle kto Cię zapraszał na to forum?
        • qw994 Re: nie masz nic wiecej do napisania? 22.03.09, 10:45
          Zabawny typek z ciebie. Chociaż twój patologiczny stosunek do kobiet naprawdę
          zastanawia. Skrzywdziła cię mamusia w dzieciństwie? A może była żona zabrała
          kasę z konta?
          • polska_potega_swiatowa poczekajcie, Quwa ma racje; winne sa kobiety! 22.03.09, 11:15
            qw994 napisała:

            > Zabawny typek z ciebie. Chociaż twój patologiczny stosunek do
            > kobiet naprawdę zastanawia. Skrzywdziła cię mamusia w
            > dzieciństwie? A może była żona zabrała kasę z konta?

            Jezeli to prawda, to nie Corgan jest tutaj przedmiotem dyskusji
            tylko mamuski krzywdzace swoje dzieci, oraz byle zony zabierajace
            kase z konta. Wiec moze porozmawiajmy o nich... :)
            • qw994 Re: poczekajcie, Quwa ma racje; winne sa kobiety 22.03.09, 11:18
              Następny kwalifikujący się do terapii...
              • polska_potega_swiatowa Re: poczekajcie, Quwa ma racje; winne sa kobiety 22.03.09, 12:09
                qw994 napisała:

                > Następny kwalifikujący się do terapii...


                tak, diagnoza; "odporny na kobiece manipulacjie"- przypadek
                szczegolnie grozny :) Nalezy go unieszkodliwic, zeby byl posluszny
                dla kobiet, jak slodki misiaczek :)
                • qw994 Re: poczekajcie, Quwa ma racje; winne sa kobiety 22.03.09, 12:13
                  Wystarczyłoby, gdybyś był po prostu normalny.
                  • polska_potega_swiatowa Re: poczekajcie, Quwa ma racje; winne sa kobiety 22.03.09, 12:18
                    qw994 napisała:

                    > Wystarczyłoby, gdybyś był po prostu normalny.

                    Normalny to wedlug ciebie znaczy, grajacy wedlug kobiecych regul
                    gry???

                    Ja uwazam ze byc normalnym to znaczy byc dobrym partnerem wymagac
                    oraz dawac, 50/50. Czasami sie poswiecac gdy partnerka jest w
                    podrzebie, czasami moc polegac na partnerce gdy mezczyzna jest w
                    potrzebie.

                    Normalnym mezczyzna byc to na pewno nie znaczy byc supermanem, sluga
                    kobiecym na bialym rumaku zdolnym do wykonania kazdej kobiecej
                    zachcianki, tak jak kobiety czesto sobie marza...

                  • corgan1 Re: poczekajcie, Quwa ma racje; winne sa kobiety 22.03.09, 12:59
                    > Wystarczyłoby, gdybyś był po prostu normalny.

                    Czyli żonaty albo związany z kobietą. Ew. bez depresji/nerwicy. Proste jak drut.

                    Oglądałaś program "jak owinąć sobie faceta wokół palca"? I co sądzisz?
                    • qw994 Re: poczekajcie, Quwa ma racje; winne sa kobiety 22.03.09, 13:05
                      Przykro mi, ale mam zasadę, że nie wdaję się w dyskusje z maniakami :)
                      • corgan1 ale już się wdałaś :) 22.03.09, 13:12
                        Może naprawdę obejrzyj sobie "Warszawiankę" i program "jak sobie owinąć faceta
                        wokół palca?" - może dowiesz się czegoś? tam nie było nic o technikach
                        manipulacyjnych jakie mają stosować owijające facetów kobiety ale było tylko
                        zasygnalizowanie że takie coś warto robić.

                        naprawdę :) obejrzyj, polecam :)
                        • qw994 Re: ale już się wdałaś :) 22.03.09, 13:21
                          A po jaką cholerę? Ja nie mam obsesji na tym tle.
          • corgan1 Re: nie masz nic wiecej do napisania? 22.03.09, 13:30
            > Skrzywdziła cię mamusia w dzieciństwie?

            Gdyby nawet to i tak chyba nie miałbym usprawiedliwienia...? Przecież prawdziwy
            męski facet MUSI krzywdy i ból znosić w ciszy i pokorze :)))) a nie "wypłakiwać"
            się na forum.

            zaraz... jako to? kobiety też mogą być złe?

            > A może była żona zabrała kasę z konta?

            jw. z tym że wiesz - "jak się kobieta mści to widocznie ma powód" a jakby
            zabrała to widocznie słusznie bo ją zaniedbywałem albo postanowiła sobie
            wynagrodzić trudne i ciężkie życie.

            Droga qw994 - po prostu bawią mnie podwójne standardy
            moralno-kulturowo-psychologiczne jakie dotyczą facetów i kobiet czyli co nadal
            muszą robić faceci a tego że kobiety już dziś zupełnie nic nie muszą.
            • qw994 Re: nie masz nic wiecej do napisania? 22.03.09, 13:40
              Po tej wypowiedzi od razu widać, jak wkładasz w czyjeś usta słowa, które nie
              zostały powiedziane po to, żeby udowodnić jakąś swoją urojoną tezę.
              Nie powiedziałam ani tego:

              "Gdyby nawet to i tak chyba nie miałbym usprawiedliwienia...? Przecież prawdziwy
              męski facet MUSI krzywdy i ból znosić w ciszy i pokorze :)))) a nie
              "wypłakiwać"się na forum"

              ani tego:

              "zaraz... jako to? kobiety też mogą być złe?".

              Przemyśl to, dobrze ci radzę. 90% twoich wypowiedzi na forum to jad wypluwany w
              kierunku kobiet. To nie jest coś, co cię bawi. Gdyby tylko cię bawiło, nie
              pisałbyś tylko o tym. Masz patologiczny stosunek do kobiet - zresztą już to
              napisałam.
              • polska_potega_swiatowa Re: nie masz nic wiecej do napisania? 23.03.09, 06:08
                Quwka, przeciez ty rozmawiasz z Corgane, wiec dlaczego tylko chcesz
                analizowac i krytykowac to co on mowi, a sami nigdy, nie odpowiesz
                na jego czy moje pytanie? Bo co kobieta nie moze byc winna,
                wykluczone? Latwiej jest atakowac, niz sie bronic?

                My caly czas czekamy abys wkoncu zaczela sie bronic, oraz tlumaczycz
                ze swoich zachowan.
    • poprioniony Re: stronniczy przegląd mediów piszących o faceta 22.03.09, 18:58
      > stronniczy przegląd mediów piszących o faceta

      Jestes pewien, ze dobrze przemyslales ten tytul?
      (o inne przemyslenia wole nie pytac)
    • purchawkapuknieta Re: stronniczy przegląd mediów piszących o faceta 22.03.09, 20:02
      Bomba, mnie się podoba i jakoś skojarzyło mi się z:

      www.youtube.com/watch?v=F6ic3Gd1ulY
    • corgan1 Anna Korcz: Mężczyźni w Polsce śmierdzą 01.05.09, 23:15
      www.dziennik.pl/zycienaluzie/gwiazdy-mowia/article371512/Anna_Korcz_Mezczyzni_w_Polsce_smierdza.html
      "Dziennikarka: Zawsze miała pani złe zdanie na temat polskich mężczyzn. Czy
      ostatnio nie uległo ono zmianie.

      Anna Korcz: Nie zmieniłam zdania na temat polskich mężczyzn. Polacy nie
      korzystają zbyt często z toalety, mam na myśli toaletę ciała. Brak im też
      kultury. Nie mówię, że wobec kobiet, ale chociażby wobec siebie nawzajem. Ja nie
      wymagam specjalnej adoracji, ale mimo to nie podoba mi się zachowanie mężczyzn.
      Szczególnie w Warszawie pozostawiają oni wiele do życzenia. Nawet na wsiach i w
      małych miasteczkach mężczyźni są bardziej zadbani i schludniej ubrani niż w
      Warszawie. A to świadczy o braku szacunku do ludzi, z którymi się stykamy. Nie
      mówię, że tacy są wszyscy, ale niestety większość."


      Co by było gdyby jakiś aktorzyna rodzaju męskiego (pani Korcz jest tylko zwykłą
      aktorką) powiedział publicznie "Polskie kobiety śmierdzą"? Pewnie byłby
      patologicznym przypadkiem, zjechałaby go prasa kobieca, byłby oskarżony o
      nerwicę, frustrację i moczenie nocne albo jakby się okazało - nie może znaleźć
      kobiety bo nikt go nie chce. Tylko czy można to samo powiedzieć o pani Korcz?

      Nie wiem na jakich wsiach i miasteczkach pani Korcz przebywała, ale z wyjątkiem
      młodego pokolenia ja jakoś nie zaobserwowałem aby starsze pokolenie facetów było
      szczególnie zadbane na codzień - z wyjątkiem wesel, chrzcin i pogrzebów. Nie
      wiem... czy ona chodzi po miasteczkach i wącha tych facetów?

      Tez się zastanawiam co mam myśleć o śmierdzących paniach w tramwajach i
      autobusach albo np. o kobietach starych i młodych które ogólnie też zadbane nie są?

      "Anna Korcz: Jakoś tak trudno mi powiedzieć o mężczyźnie, że jest piękny,
      chociaż jest kilku takich, od których trudno oderwać oczy. I znów muszę
      zaznaczyć, że jeden z nich mieszka ze mną pod jednym dachem. Mówiąc bardziej
      ogólnie, niesamowicie podobają mi się Hindusi, i to zarówno mężczyźni, jak i
      kobiety. Są to przepiękni ludzie."

      Nie wiem czy Hindusi są piękni ale gdyby pani Korcz nieopacznie pojechała do
      Indii sugeruję nie wąchać tamtejszych mężczyzn.

      "Anna Korcz: Żeby rozbawić kobietę, trzeba być inteligentnym. Tylko taki
      mężczyzna może zdobyć kobietę, taki, które umie żartować z siebie i z całego
      świata. Właśnie dlatego napiłabym się drinka z profesorem Bartoszewskim lub
      Holoubkiem. To chodzące pigułki mądrości, które nawet mówiąc coś mimochodem,
      potrafią rozbawić. To nie są ciacha, to są całe TIR-y napoleonek z kremem. W
      taki kontekście rozumiem słowa, że tylko mędrcy kochają kobiety."

      Nie wiem czy pani Korcz jest na czasie ale z jednym z tych tirów napoleonek z
      kremem byłoby się ciężko umówić bowiem nie żyje. Dlatego drink z panem
      Holoubkiem nie wchodzi w grę pani Anno.

      "Kobieta jest płcią, której nie należy próbować do końca poznać i zrozumieć, a
      tylko mędrzec potrafi to zrozumieć."

      Niby dlaczego nie należy? A można chociaż próbować? nawet za cenę etykietki
      frustrata i nieudacznika? :)))
      • triss_merigold6 Re: Anna Korcz: Mężczyźni w Polsce śmierdzą 02.05.09, 14:37
        polki.pl/viva_artykul,10012577.html?print=1
        A tu dla kontrastu pseudoskandalizująca spowiedź starzejącego się
        muzyka z przemyśleniami na temat kobiet. BTW to naprawdę nie wina
        kobiet, że pan chlał, ćpał, dzieci robił i nie uważał kogo ciągnie
        do wyra po pijanemu.
    • stary.kawaler Re: stronniczy przegląd mediów piszących o faceta 02.05.09, 23:06
      Corgan, dobry wątek. Wart dyskusji. W mediach jest dużo fałszu o
      mężczyznach, i dużo manipulacji jacy mają być i co mają robić. A jak
      nie sa i nie robią, to pierwszy zarzut - brak męskości :).
Pełna wersja