Delikatny problem zdrowotny

25.03.09, 15:21
Nie wiem czy dobrze robię wybierając akurat to forum, bo tu różne rozmowy są
prowadzone, ale najbardziej mi zależy na męskiej poradzie, dotyczącej męskiego
problemu.

Dopiero po dwóch latach mój mężczyzna przyznał się że ma problem w toalecie,
tzn. krwawienie z odbytu. Nie są to przelewki, więc po wielkich namowach
poszedł do gastrologa. Dostał tabletki i coś się uspokoiło.

Teraz odkryłam, że znowu coś się dzieje - ma początek wypadania odbytnicy. W
praktyce wygląda to tak, że odbyt po zrobieniu potrzeby się nie zamyka i
wycieka płyn.

Doskonale wiem, kiedy ma ten problem, bo spóźnia się do pracy, zmienia
bieliznę, chodzi nerwowo po mieszkaniu, czasem „odwołuje” nasz seks. On to
bagatelizuje i mówi, że tylko raz-dwa razy w tygodniu ma taką sytuację.

Nie wiem jak go przekonać, żeby poszedł do lekarza - to się leczy opeacyjnie.
Jestem świadoma, że jest to bardzo delikatny temat, wstydliwy i trudno
przyznać się, że ma się problem z odbytem. Ale jeśli nie będzie tego leczył,
będzie coraz gorzej. Nie chcę czekać kolejnych dwóch lat, aż pójdzie do
lekarza, bo już mi się nowotwory jelita grubego śnią po nocach.

Jakie racjonalne argumenty mu przedstawić, aby poszedł do lekarza? Nie chce go
dotknąć, a wiem, że drażni go ten temat. Ma 34 lata i jest to zdecydowanie za
wcześnie na takie problemy.
    • desz-cz Re: Delikatny problem zdrowotny 25.03.09, 15:28
      masz dwie możliwości:
      1) olać i nie przejmować się bo ciebie to wykończy.
      2) przyłożyć chłopu w łeb (ogłuszyć) i zawieść do lekarza.
    • dominikjandomin Re: Delikatny problem zdrowotny 25.03.09, 17:10
      Mężczyzna czy mąż?

      Jak mężczyzna, to puść go w trąbę.

      Jak mąż, to powiedz, ze ma zrobić dla CIEBIE, bo masz dość, gdy się wymiguje od
      seksu, a po to brałaś slub, aby miec faceta do łózka.
      • sibeliuss Re: Delikatny problem zdrowotny 17.04.09, 13:58
        dominikjandomin napisał:

        > Mężczyzna czy mąż?
        >
        > Jak mężczyzna, to puść go w trąbę.
        --
        Chyba kpisz?
        • dominikjandomin Re: Delikatny problem zdrowotny 17.04.09, 17:44
          Całkiem serio. Jak głupi, to rzucic póki czas, aby potem nie było, ze się z kims
          takim wiązała...
    • tor-tilla Re: Delikatny problem zdrowotny 16.04.09, 22:25
      Do specjalisty biegiem!
      Może przetłumacz mu, że lepiej już nie będzie, samo się nie wyleczy i nie cofnie
      - więc im szybciej uda się do specjalisty, tym mniej się nacierpi w przyszłości.
      Bo temat jest owszem, dla mężczyzn mało przyjemny (sic - ginekolog dla kobiet to
      rzecz normalna), ale nie tak znowu rzadki.
      Jak zobaczy, że przed proktologiem w kolejce stoją nie tylko mężczyźni, ale i
      kobiety, nierzadko młode i ładne - ze stomią (sztuczny odbyt), to może się
      przełamie. Przecież to się zdarzyć może każdemu. Może warto wybrać się do innego
      miasta, jak się tak bardzo krępuje? A potem wziąć urlop i wyjechać na jakiś
      krótki, romantyczny wypad dla zapomnienia?
      W tego typu historiach liczy się czas - jak zaniedba sprawę, to za jakiś czas
      będzie zmuszony regularnie odwiedzać specjalistów.
      Powodzenia!
    • tygrysio_misio Re: Delikatny problem zdrowotny 16.04.09, 23:00
      i tylko ja sie zorientowalam,ze to trolicho..i wcale sie nie zdziwie jak to jest
      armia12siurow (pare lat temu reke bym sobie dala obciac, ze to on - teraz dawno
      go nie bylo w takiej formie), albo jakich nasladowca
    • sibeliuss Re: Delikatny problem zdrowotny 17.04.09, 13:59
      Koniecznie do lekarza i niestety zabieg, nie ustępuj.
    • poprioniony Re: Delikatny problem zdrowotny 17.04.09, 17:42
      Jak to wypada mu dupa? Tak jak klucze z kieszeni? Idac chodnikiem:
      - Patrz, odbytnica.
      - Pewnie komus wypadla.
      - Ciekawe czyja?
      Jako dziecko czesto gubilem klucze, starzy kazali
      mi na sznurku, na szyi nosic, moze to zalatwi problem?
    • zosia_sa_mosia Re: Delikatny problem zdrowotny 28.04.09, 11:55
      Wracam do wątku - dzięki za niektóre dowcipne odpowiedzi - pocieszające.
      Dzisiaj ma iść do gastrologa, bo rano zrobiłam mu awanturę po tym jak zobaczyłam
      krew w muszli klozetowej.
      Panowie, jak macie siedzący tryb życia i problemy w toalecie to idźcie zawczasu
      do lekarza, bo różnie takie przypadłości się kończą:/
      • cloclo80 Re: Delikatny problem zdrowotny 28.04.09, 22:36
        Oby twoje nie skończyły się kwiatkami na cmentarzu. Gdy pojawia się krew, w
        niektórych przypadkach może być mocno za późno, choć z drugiej strony gdyby to
        był Rakowski, było by już po nim.
      • porando Re: Delikatny problem zdrowotny 28.04.09, 22:50
        No to sobie wyobrazam te awanture:

        "No tego juz za wiele - jak sie teraz sam nie zajmiesz swoja D to ja sie nia
        zajme....." i poskutkowalo.. Za D i do lekarza...

        Przeciaz jak mu doktor te D zreperuje to moze byc jeszcze calkiem dobry chlop?
Pełna wersja