asiorek75
27.03.09, 10:27
sytuacja u mojej bliskiej znajomej - od 4 lat ma kochanka z którym
jest bardzo blisko, wydawać by się mogło ze ludzie "odnależli się" -
oczywiście facet ma rodzinę dzieci i zdradza żonę. Kochance
deklaruje że jest dla niego bardzo ważną osobą, deklaruje jej
uczucia przywiązanie itd. Spotykają się czesto oprocz tego mają
kontakt cały dzień poprzez maile sms-y itd...jednocześnie kochanka
odkrywa ze podczas znajomosci facet szuka dalej nowych wrażeń w
internecie logując się na roznego rodzaju randkowych portalach
internetowych. Facet ma pecha bo za kazdym razem jakimś cudem
kochanka wpada na jego trop na tych portalach (czuje ze coś nie tak
i szuka podwiadomie - niestety znajduje) - kazda rozmowa kończy się
tak ze ona nadinterepretuje jego zachowanie, ze z tych znajomosci
nic nie wynika ze to nie jest przeciwko niej itd. Obiecał ze koniec
z tym. Niestety tydzień temu znów znlazła go na innym profilu
randkowym - korespondował z laskami, w profilu ma napisane ze szuka
kobiety i ze jest stanu wolnego, wysyła wirtualne buziaki masowo do
kobeit mieszkającyhc w okolicy. Jednocześnie dalej spotyka się z
kochanką jest miło i cudnie. Ona nie wie co zrobić - kocha go - ten
ją rani, oczywiście rani też żone, która o niczym nie ma pojecia bo
facet na pozór jest idelanym ojcem i mężem. Kochanka milczy. Nie
godzi się na taki stan rzeczy chce coś zrobić - zakończyć sprawę ale
nie wie jak. Nie potrafi się od gościa uwolnić bo facet za kazdym
razem sprytnie odwraca kota ogonem. W sumie banał ale dzewczyna nie
umei się z tego wyplatać bo jest bardzo przywiązana do palanta.