dziewczyna wychodzi do miasta ..

IP: *.4web.pl 29.11.03, 23:42
umawia sie z kolezankami a facetowi jest to obojetne.nie mysli,ze ona moze
go zdradzic,ze moze kogos poznac.dla niego to nawet lepiej ,ze sie z nia nie
widzi bo moze spotkac sie z kumplami.co to za zwiazek?czy takiemu facetowi
naprawde zalezy,czy to jakies pozerstwo?
    • sarna2003 Re: dziewczyna wychodzi do miasta .. 30.11.03, 03:02
      Gość portalu: Paula napisał(a):

      > umawia sie z kolezankami a facetowi jest to obojetne.nie mysli,ze ona moze
      > go zdradzic,ze moze kogos poznac.dla niego to nawet lepiej ,ze sie z nia nie
      > widzi bo moze spotkac sie z kumplami.co to za zwiazek?czy takiemu facetowi
      > naprawde zalezy,czy to jakies pozerstwo?

      facet nie jest zazdorsny i ma swoje zycie poza ta cipcia.
      jaki to zwiazek-wolny.
      • vortex Re: dziewczyna wychodzi do miasta .. 01.12.03, 10:10
        sarna2003 napisała:

        > facet nie jest zazdorsny i ma swoje zycie poza ta cipcia.
        > jaki to zwiazek-wolny.

        związek wolny raczej kojarzy sie z wolnością seksualną a tego nie wiemy, poza
        tym nie wiadomo czy ni byłby zazdrosny gdyby wychodziła z kolegami. Po prostu
        uważa (bardzo rozsądnie) że poza sobą mają jeszcze swoje życia i powninni sie
        także nimi zająć. Sam na własnej skórze przekonałem sie co znaczy rozstanie w
        przypadku gdy spędza sie 99% czasu z drugą połową i zaniedbuje przyjaciół.
        Więcej tego błędu nie popełnie.

        pozdrawiam
        vortex
        • vaporetto Re: dziewczyna wychodzi do miasta .. 01.02.04, 10:31
          Uwaga nie na temat : zakładając,że każdy związek, w który własnie wchodzisz,
          się rozpadnie, nie jest chyba najlepszym pomysłem... A tak swoją drogą, nie
          widzę nic zdrożnego w tym, że dziewczyna wychodzi na przysłowiową kawę z
          koleżankami. Ludzie, to nie Iran !
      • Gość: camel forma zniewolenia?? IP: *.dip.t-dialin.net 02.02.04, 17:04
        to co on ma ja na smyczy trzymac. Jezu, przeciez malzenstwo to nie jest PRAWO
        DO WYLACZNOSCI. Jak on nie lubi jej kolezanek to po cholere ma sie z nimi
        spotykac???
    • Gość: Lesio Re: dziewczyna wychodzi do miasta .. IP: *.dialsprint.net 30.11.03, 03:12
      Czy moze jej zabronic ? Raczej nie.
    • kochanica29 Re: dziewczyna wychodzi do miasta .. 30.11.03, 21:04
      Gość portalu: Paula napisał(a):

      > umawia sie z kolezankami a facetowi jest to obojetne.nie mysli,ze ona moze
      > go zdradzic,ze moze kogos poznac.dla niego to nawet lepiej ,ze sie z nia nie
      > widzi bo moze spotkac sie z kumplami.co to za zwiazek?czy takiemu facetowi
      > naprawde zalezy,czy to jakies pozerstwo?
      a co ma ją trzymac na łancuchu?
      ona ma ludzi nie widywac poza nim?
    • fanta-girl Re: dziewczyna wychodzi do miasta .. 01.02.04, 10:38
      Zdrade widac to raz.
      Dwa moze miec naprawde wiele definicji.
      Mozna zdradzic wychodzac do kina z kumplem (i beda pary, ktore sobie na to nie
      pozwola i tego nie wybacza), mozna zdradzic piszac sms-y do goscia ktory
      przypadkiem zadzwonil i mial mily glosy (to sie zdarza, podobnie jak gg), mozna
      zdradzic swintuszac na jakims forum albo wirtualnych randkach (czyli nie
      wychodzac z domu)
      Nie wolno popadac w paranoje.
      Dajmy sobie luz i bedzie dobrze.
      Jak zdradzi, to znaczy ze ja/jego zle oceniles/-as i tyle.
    • Gość: anna Re: dziewczyna wychodzi do miasta .. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.02.04, 16:33
      to zaufanie. Moj maz nie tylko puszcza mnie sama do miasta ale takze na
      dyskoteki. Nie widze w tym nic dziwnego.
    • sociopata rozwod za rok 01.02.04, 18:17
      albo wczsniej.
    • Gość: kohol Re: dziewczyna wychodzi do miasta .. IP: *.crowley.pl 02.02.04, 09:27
      Gość portalu: Paula napisał(a):

      > umawia sie z kolezankami a facetowi jest to obojetne.

      Nie musi mu być obojetne, może to poza. Znamy znaczenie słowa "zaufanie"?

      > nie mysli,ze ona moze
      > go zdradzic,ze moze kogos poznac.dla niego to nawet lepiej ,ze sie z nia nie
      > widzi bo moze spotkac sie z kumplami.

      A czemu nie? Nie muszą iść przez życie trzymając się za łapki.

      > co to za zwiazek?czy takiemu facetowi
      > naprawde zalezy,czy to jakies pozerstwo?

      Na podstawie przedstawionych przesłanek nie ma żadnych podstaw do przypuszczeń,
      że mu nie zalezy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja