Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu

10.04.09, 16:24
Witam wszystkich.

Jestem z moją żoną od 10 lat. Od pewnego czasu nie mogę znieść pewnej
przypadłości mojej żony. Generalnie było tak od zawsze ale dopiero od
niedawna zaczyna mi to bardzo przeszkadzać.

Chodzi o to, że żona ma wielkie/koszmarne braki w edukacji.

Momenty kiedy się o tym przkonuję są czasami wręcz groteskowe. Oto
przykłady.

luźna rozmowa, weszliśmy na temat Irlandii jako kraju w Europie. Z
jakiegoś powodu siadamy przed mapą aby coś tam sprawdzić. Żona
zaczyna od wskazania Dublina - i nagle okazuje się, że nie wie gdzie
leży Irlandia!
W lekkim szoku drążę temat. Jest problem ze wskazaniem Chorwacji,
Hiszpani...

Dodam, że W IRlandii mieszkamy od dwóch lat a w CHorwacji byliśmy
kilka razy na wakacjach.


Inna sytuacja - siadamy przy koncie bankowym, żona ma wykonać przelew
150 EURO. System niestety wymaga podania kwoty w centach. Żona
zaczyna zgadywać ILE centów jest w 150 Euro!?


Moge rozpisywać się godzinmi o takich ciekawostkach.

Wiem, można do tego podejść na luzie - obrócić w żart. Ale sprawa
wygląda inaczej kiedy faktycznie uświadamiamy sobie, że to jest
naprawdę: osoba, z którą żyjesz jest tak niedokształcona!

Wiem, że jestem osobą wymagającą od otoczenia. Mogę też mieć nieco
neiżyciowe spojrzenie na ten temat, jako, że jestem umysł ścisły
(politechnika itp.)...

Przez takie historie tracę szacunek do żony - wiecie jak to jest -
człowiek instynktownie chciałby mieć partnera na tzw. poziomie...

Czy wpadam w paranoje?
    • wanilinowa Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 10.04.09, 16:33
      demencja ją dopadła, czy zawsze taka była? jeśli to drugie, to
      niestety ale taką sobie wybrałeś.
      • andreas3233 Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 11.04.09, 00:32
        Kobiety maja zakodowane genetycznie 2 slabosci:
        a/ nieumiejestnosc czytania map;
        b/ nieumiejetnosc poruszania sie w terenie / z mapa, czy bez ../.
        • wanilinowa Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 11.04.09, 11:11
          w trosce o wasze poczucie własnej wartości przytaknę ochoczo. prawda może was
          zniszczyć :D
        • naprawdetrzezwy Tak, to prawda. 11.04.09, 13:00
          andreas3233 napisał:

          > Kobiety maja zakodowane genetycznie 2 slabosci:
          > b/ nieumiejetnosc poruszania sie w terenie


          I dlatego nie istnieje kobieta pojedyncza.
          W takim islamie musi mieć PANA za przewodnika...
          ;>>>

          (ale pieprzysz brednie)
        • secondmysza Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 11.04.09, 21:39
          andreas3233 napisał:

          > Kobiety maja zakodowane genetycznie 2 slabosci:
          > a/ nieumiejestnosc czytania map;
          > b/ nieumiejetnosc poruszania sie w terenie / z mapa, czy bez ../.

          O, przepraszam... to nie ja
        • venettina Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 13.04.09, 18:54
          Andreas3233, wez nie wypuisuj bzdur o genetycznie zakodowanym czyms
          tam, bo sie KOMPROMITUJESZ perspektywa wiesniaka, ktory musi sobie
          uproscic swiat sterotypami, zeby go ogarnac.
          Pozdrawiam.
        • kasiak1004 Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 15.04.09, 18:46
          a gdzie ty wyczytales o tych nieumiejetnosciach
          ja np czytam mapy i poruszam sie w terenie lepej niz moj chlop:-D ,
          to sie predzej zgubi niz ja.
          z tego co wiem i co jest udowodnione to to ze nam kobitka czasem nie
          styka cos w mozgu:-p jak ktos nam mowi np skrec w prawo i my bez
          czasu na zastanowienie sie mozemy te kierunki pomylic. najlepsze
          przyklady jak dziewczyna uczy sie byc kierowca.
          ale to ma sie nijak do twojego czytania map czy orientacji w
          terenie. jesli masz ajkies linki potwierdzajace twoje slowa przeslij
          mi prosze lubie doksztalcac sie szczegolnie w dziedzinie 'moje
          niedoskonalosc'
          POZDROWIONKA
        • kochanica-francuza Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 17.04.09, 18:44
          to w takim razie nie jestem kobietą, albowiem żwawo posługuję się mapą napisaną
          w zrozumiałym dla mnie języku*

          *to nie znaczy, że specjalną dla kobiet. To znaczy po prostu "mapą
          polską/francuską/niemiecką/angielską"
    • lacido Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 10.04.09, 16:36
      lepiej się z nią nie pokazuj miedzy ludźmi ;)

      a poważnie to pewnie jak ją poznałeś była "uroczym głuptaskiem" a teraz "braki w
      wykształceniu"
      • bugmenot2008_2 Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 10.04.09, 16:45
        jak jest ladna to mozesz jej wybaczyc
        • lacido Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 10.04.09, 16:50
          mam wrażenie że koleś właśnie doszedł do wniosku ze liczyć się też to co jest w
          głowie
          • tygrysio_misio Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 10.04.09, 17:00
            liczy sie to co jest w srodku...a w srodku kobieta powinna miec penisa... jak
            najczesciej :D
            • masher Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 10.04.09, 17:20
              liczy sie to o w srodku powiadasz, no fakt, czesci zamienne drogie sa lol
            • lacido Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 10.04.09, 21:29
              gdyby to było takie ważne to miałaby go od urodzenia ;)
            • seth.destructor Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 13.04.09, 01:53
              Doskonale powiedziane!
      • tygrysio_misio Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 10.04.09, 16:57
        i pewnie o wiele bardziej kobieca od tych przemadrzalych i pewnych siebie
        babochlopow-inteligantek ;]
    • masher Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 10.04.09, 17:19
      widzialy galy co braly, ze sie tak wyraze. ty bys chcial aby trzaskala caleczki
      przez sen a to sie tak nie da. to kobieta jest, z natury rzeczy z ulomna
      jednostka matematycznologiczna ;) co ci tu chlopie poradzic... lesniczy zawsze
      dobrze swoja prace wykonuje. chyba ze nie chcesz do lesniczego z flaszka zawitac
      to nie wiem... mozesz brac prochy albo pic wiecej aby nie widziec takich rzeczy lol
      • wanilinowa Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 10.04.09, 18:28
        > to kobieta jest, z natury rzeczy z ulomna
        > jednostka matematycznologiczna ;)

        ciekawe jak wyglądałby gatunek męski gdyby nie pompował sobie ego takimi
        bredniami? pewnie bylibyście nawet normalni, a tak... :)
        • masher Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 10.04.09, 20:18
          znajdz mi wybitnych matematykow i fizykow kobiety, powodzenia :P
          • wanilinowa Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 10.04.09, 20:26
            ach, zapomniałam że to Ty wymyśliłeś wszystko co było do wymyślenia. zaraz, to
            nie Ty tylko ktoś inny, ale TEŻ był facetem, więc to w zasadzie tak jakbyś to
            był Ty. śmiało możesz odcinać kupony :D

            ja nie muszę się identyfikować z kimś wybitnym, ale jak ktoś ma braki to
            rozumiem, że się woli "przykleić" do mądrzejszych kolegów;)
            • fash.ion.victim Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 10.04.09, 21:16
              ach, zapomniałam że to Ty wymyśliłeś wszystko co było do wymyślenia

              Naprawde to on wszystko wymyslil? Telewizor i telefon i toster i
              suszarke? Jaki madry!
            • masher Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 10.04.09, 23:01
              tylko stwierdzam fakty, kobiet matematykow i fizykow - dobrych i wnoszacych cos
              konkretnego do tematu jest baaaaaaaardzo malo w porownaniu do facetow. sa to
              szlachetne perly, ale tylko perly ;)
              • wanilinowa Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 10.04.09, 23:42
                masher napisał:

                > tylko stwierdzam fakty, kobiet matematykow i fizykow - dobrych i wnoszacych cos
                > konkretnego do tematu jest baaaaaaaardzo malo w porownaniu do facetow.

                oj nie tylko.
          • kasiiq Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 10.04.09, 21:17
            Zaskakujące w mężczyznach jest to, że jeżeli o czymś nie wiedzą to
            to zapewne nie istnieje... no cóż korzystając z systemu edukacji w
            patriarchalnym państwie trudno poznać imiona i nazwiska wybitnych
            kobiet - matematyczek, chemiczek, fizyczek... dodatkowo wziąwszy pod
            uwagę fakt, że dopiero od niespełna 100 lat kobiety mają pełen
            dostęp do edukacji czyż można się dziwić, że o tych samo-edukujących
            się z wcześniejszych wieków raczej chciano zapomnieć, a wręcz palono
            je na stosach w wiekach średnich, niż podawać za przykład w
            szkołach, zatem pozwolę sobie wymienić kilka najsławniejszych, o
            których wstyd, że wyedukowany człowiek nigdy nie słyszał:
            - Hypatia - IV i V wiek naszej ery -konstruowała urządzenia służące
            do obserwacji astronomicznych i o zgrozo została ukamienowana przez
            tępych mężczyzn ;)
            - Zofia Kowalewska
            - Emma Noether
            - Maria Geatana Agnesi
            - Ada - córka lorda Byrona, jej prace przyczyniły się do powstania
            komputerów
            - Sophie Germain
            - Maria Goeppert-Mayer - Nobel 1963 -Ślązaczka tak w ogóle
            - Maria Skłodowska-Curie
            - Irene Joliot-Curie – córka Marii, również wybitna chemiczka
            - Tatiana Ehrenfest
            - Lisę Meitner

            Mam dalej wymieniać?
            Doprawdy jak można się nie wstydzić własnej niewiedzy...
            • shymoons Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 10.04.09, 21:36
              ...nie żebym był jakimś szowinistycznym deprecjonistą, ale jakoś kobiety
              (niestety) nie odrywają większej roli w naukach ścisłych. Racja zdarzały i
              zdarzają się wyjątki ale to tylko potwierdza regułę. A tak swoją drogą Hypatia
              nie została ukamienowana, chociaż rzeczywiście jej śmierć była mało estetyczna,
              ale to już pretensje należy kierować do św. Cyryla i jego kompanów.
              pozdrawiam
              Szym
              • kasiiq Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 10.04.09, 21:51
                ale może z pełną świadomością zastanów sie dlaczego tak jest i
                dlaczego nawet o tych wyjątkach nie mówi się w szkole?
                spróbuj sobie odpowiedzieć na te pytania...
                co do śmierci Hypatii, to jest wiele doniesień, informacje z
                wikipedii, że została pocięta muszlami ostryg też nie są pewne ;)
                • shymoons Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 10.04.09, 22:09
                  ... na temat zastanawiania się "dlaczego tak jest?" mam wyrobione zdanie i
                  podejrzewam, że w kwestiach ogólnych nie różni się zbytnio od Twojego ... a o
                  wyjątkach mówi się jednak w szkole... a przynajmniej w mojej się mówiło
                  (ewentualnie ja słuchałem, bo kwestia zależności mówienie-słuchanie mnie jest
                  uwarunkowanie płcią).
                  W kwestii śmierci Hypatii masz rację, nie jest pewny jej rodzaj, co oznacza że
                  ukamienowanie też nie jest pewne... o muszlach "ostryżych" nie wspominałem. :)
                  pozdrawiam
                  szym
                  • kasiiq Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 11.04.09, 09:41
                    w mojej szkole niestety bardzo niewiele się mówiło o kobietach obecnych w nauce
                    czy w ogóle życiu publicznym, nie chodzi o wymienianie z imienia i nazwiska,
                    choć najbardziej chyba ubolewam, że przy okazji Sartre nikt się nie zająknął o
                    Simon de Beauvoir, ale również o problemach i sytuacji kobiet, ile się wałkowało
                    Boy'a Żeleńskiego, a słowa o jego "Dziewicach konsystorskich" i całej kampanii
                    proaborcyjnej nie było, Zapolskiej "Moralność..." każdy zna, ale już o jej
                    działalności prospołecznej, pro kobiecej, między innymi krytyce prostytucji,
                    nikt już nie wspomniał...
                    wracając do głównego wątku, może właśnie z powodu "nieobecności" kobiet w
                    edukacji zdarzają się takie żony, jak w przypadku autora tego wątku, nie mają
                    przykładów, nie zdają sobie sprawy często, że też mogą, po co czytać mapy, skoro
                    o wiele lepiej wychodzi im czytanie przepisów książki kucharskiej...
                    pozdrawiam
                    K
                    • shymoons Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 11.04.09, 19:28
                      ... jedno pytanie: miałaś samych nauczycieli czy również nauczycielki?? bo
                      jeżeli to drugie to zastanów się nad sednem problemu..
                      pozdrawiam
                      szym
                      • kasiiq Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 11.04.09, 20:12
                        właśnie tutaj przychodzi zaskoczenie, ponieważ od przedmiotów
                        humanistycznych - języków, historii, geografii miałam nauczycieli, a
                        od przedmiotów ścisłych nauczycielki... może właśnie jak byłyby to
                        kobiety, mówiłyby więcej o kobietach? a może jestem zbyt naiwna? ;)
                        pozdrawiam
                        K
                        • shymoons Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 11.04.09, 21:33
                          ... to raczej faceci więcej mówią o kobietach ... taka prawda życiowa jakbyś nie
                          zdążyła zauważyć... ;)
                          pozdrawiam
                        • aiczka Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 15.04.09, 15:14
                          > od przedmiotów ścisłych nauczycielki... może właśnie jak byłyby to
                          > kobiety, mówiłyby więcej o kobietach? a może jestem zbyt naiwna? ;)
                          Hm, tego by jeszcze brakowało, żeby przedmioty ścisłe i przyrodnicze obejmowały
                          życiorysy najsłynniejszych badaczy. Czasem przyda się jakaś ciekawostka dla
                          rozruszania audytorium, ale bez przesady.
            • masher Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 10.04.09, 22:56
              Zofia Kowalewska- uczennica Weierstrassa :]
              Sophie Germain- przy Lagrangeu i Gaussie to pikus a zyli w tym samym okresie :]

              to wszystko to promile w swiecie matematyki.
              • wanilinowa Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 10.04.09, 23:38
                masher napisał:



                > to wszystko to promile w swiecie matematyki.

                zatem bez problemu wymienisz tysiąc razy więcej nazwisk mężczyzn. możesz zaczynać
                • masher Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 11.04.09, 03:29
                  wystarczy polskich ze lwowskiej szkoly matematycznej z banachem na czele [moim
                  zdaniem najwiekszy polski geniusz matematyczny] wymienic juz jest wiecej lol
                  dodac krakowska i warszawska to bedzie jakies zdziebko ponad 40 nazwisk. pozniej
                  mozna by sie pokusic o nastepnych i nastepnych. pozniej przejsc na rosyjska
                  szkole... iiiiiiiiiiii jechac dalej. 1000 mysle ze by sie szybko nazbieralo
                  tylko komu by sie chcialo ich wszystkich wyliczac. jak mrowkow jak mrowkow psze
                  pani :)
                  • wanilinowa Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 11.04.09, 11:10
                    > tylko komu by sie chcialo ich wszystkich wyliczac. jak mrowkow jak mrowkow psze
                    > pani :)

                    trzeba było o tym pomyśleć zanim poprosiłeś o wymienienie nazwisk kobiet
                    • masher Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 11.04.09, 12:40
                      w takim razie odmawiam wspolpracy i prosze o azyl lol
                      • wanilinowa Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 11.04.09, 15:36
                        proszę bardzo, tylko następnym razem nie wyskakuj z czymś czego nie jesteś w
                        stanie udowodnić, bo znów będziesz musiał w popłochu salwować się ucieczką ;)
                        • masher Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 11.04.09, 16:40
                          nie tyle nie jestem w stanie, o czym dobrze wiesz, co sie mi nie chce bo za duzo
                          tego ;)
                          • wanilinowa Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 11.04.09, 17:42
                            dobra, dobra
            • shymoons Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 10.04.09, 23:14
              > - Ada - córka lorda Byrona, jej prace przyczyniły się do powstania
              > komputerów

              Ada Lovelace w ramach niedoceniania znalazła się na hologramie??
              vide: Oryginal MSW (niestety)
              pozdrawiam
              pozdrawiam
              szym
              • kasiiq Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 11.04.09, 09:23
                No proszę, to jest w pewnym sensie uhonorowanie jej dorobku.
                Pozdrawiam również
                Katarzyna
          • pe.le Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 12.04.09, 03:02

            Skłodowska była wybitnym matematykiem - bodajże pierwsza lokata na Sorbonie i
            wybitnym fizykiem - druga lokata na tej samej uczelni.

            No i dwa Nobelki. W dodatku jeden z chemii.

            Jakos wybitnych matematykow i fizykow ale facetow z Polski trudno mi wyliczyc.
            Moze ktos tam, ale mam z tym klopot.
            • shymoons Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 12.04.09, 09:33
              Jakos wybitnych matematykow i fizykow ale facetow z Polski trudno mi wyliczyc.
              > Moze ktos tam, ale mam z tym klopot.

              to raczej nie jest powód do dumy, tylko braki w wykształceniu.
              pozdrawiam
              szym
            • magnusg Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 13.04.09, 00:51
              A slyszalas cos o rozszyfrowaniu Enigmy i kto tego dokonal?
              • pe.le Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 14.04.09, 14:17

                Enigma brzmi jakoś jak imię kobiece. ;]

                Ani Infeld ani Banach nie będą tak znani jak Skłodowska, za
                swoje dwa Noble. Choćbyscie stanęli na rzęsach panowie.
                • masher Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 14.04.09, 22:04
                  bluznisz. banach to fizycznie jedyny matematyk procz naszego gwiazdora z torunia
                  ktory jest wyliczany jako najwieksi geniusze matematyki. sklodowska to wybacz,
                  gdyby nie noble i plec to nikt by jej nie znal. taka smutna prawda. przynajmiej
                  jesli chodzi o matematyke. zreszta trudno sklodowska uznawac za matematyka...
                  jesli juz to jakies osiagniecia, bardziej wspoludzial przy pierwszym noblu, z
                  dziedziny fizyki. wymien nazwisko banach na zachodzie to kazdy kto jakas szkole
                  skonczyl bedzie mial swiadomosc kim ten czlowiek byl i jak wielki wklad w
                  matematyke nowoczesna wniosl. co do innych matematykow ktorych w polsce mnogo
                  bylo wybitnych, jesli ich nie znasz to nie jest powod do dumy.
                  • pe.le Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 16.04.09, 11:29
                    Tak masher..
                    Bo dwa Noble to przecież tylko takie broszki do sukienki. ;]
                    Pocieszaj sie jak mozesz.

                    • masher Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 16.04.09, 14:16
                      ujme to inaczej, wartosc naukowa tego co zrobila sklodowska na spolke z innymi-
                      bo sama raczej nie bardzo cos wykombinowala :] - jest dzis bardzo niska. za to
                      to co stworzyl chocby taki banach, podwaliny pod szerokie pole matematyki
                      przetrwa i bedzie aktuale jeszcze przez wiele dziesiatek jesli nie setek lat.

                      i wiesz dlaczego matematycy to jedyna grupa naukowcow ktorzy nie dostaja nobla?
                      bo sa bezkonkurencyjni dla wszystkich innych nauk. oni tworza narzedzia ktorymi
                      sie posluguja pozniej pozostali. to tak jakby stworce nagradzac za twor
                      czlowieka :] ale mozesz byc dumny ze sklodowskiej ktora byla kobieta z dwoma
                      noblami... wszak to przecie wielka duma narodowa. ale jak zapytac o matematykow
                      to nikt nie wymieni nawet kilku nazwisk bo przecie co tam matematycy, nobli nie
                      dostaja lol
                      • pe.le Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 16.04.09, 16:33

                        Matematyka jest cudowna, wiem ;] ale to tylko JEZYK fizyki,
                        mechaniki i ogólnie techniki. Nieodzowny, ale sam w sobie nic nie
                        daje. Jest czystą abstrakcją. Dlatego pewnie Noble dostają ci,
                        ktorzy odkryja cos bardziej namacalnego, ewentualnie matematyke
                        przeloza na zastosowanie praktyczne.

                        Sklodowska dostala Nobla nie za pomoc, ale za swoje badania.
                        I to 2! :o) Możesz je umniejszać ale i tak będą 2.
                        • masher Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 16.04.09, 19:56
                          oba wspolnie z kims jesli mnie pamiec nie myli. to powiedz mi jakie znaczenie i
                          wykorzystanie naukowe tego za co dostala nobla istnieje? zadne. to co dzis jest
                          w tej dziedzinie juz dawno przeroslo o xxx lat to co wtedy bylo nowoscia. takze
                          nie ma czym sie podniecac moim zdaniem.

                          mylisz sie, matematyka to nie jezyk, to ogol wszystkiego wlacznie z narzedziami
                          dla kazdej procz jezykowych nauk. bez matematyki, bez tego co tworza matematycy
                          dalej bysmy byli w epoce kamienia lupanego.
                          • pe.le Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 20.04.09, 11:17

                            Twoje zdanie jest mocno inne jak komisji od przyznawania Nobli.
                            Ja sie nie znam, nie jestem komisją. ;]
                      • ry-ma Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 18.04.09, 09:26
                        > ujme to inaczej, wartosc naukowa tego co zrobila sklodowska na spolke z innymi-
                        > bo sama raczej nie bardzo cos wykombinowala :] - jest dzis bardzo niska. za to
                        > to co stworzyl chocby taki banach, podwaliny pod szerokie pole matematyki
                        > przetrwa i bedzie aktuale jeszcze przez wiele dziesiatek jesli nie setek lat.

                        Walduś?

                        Ty też maszeru podpisujesz się ręcami i nogami pod wszystkimi sukcesami
                        mężczyzn. Bo to po części też Twoja zasługa.

                        Jak u Gombrowicza, pisze o kompleksach polskich i licytowaniu się w obecności
                        obcokrajowców na znanych Polaków.
    • durneip Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 10.04.09, 17:25
      o, jaki bystry chłopaczyna. ledwo dziesięć lat śmignęło, a ten raz dwa już
      rozpracował kobitę. jak tommy lee jones w ściganym :D:D
    • aveva Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 10.04.09, 17:56
      > Jestem z moją żoną od 10 lat. Od pewnego czasu nie mogę znieść pewnej
      > przypadłości mojej żony. Generalnie było tak od zawsze ale dopiero od
      > niedawna zaczyna mi to bardzo przeszkadzać.
      >
      Czyli z Twoją żoną bez zmian, masz pretensje do niej że Ty się zmieniłeś?

      Znam dziewczynę która jest nawet bardziej zakręcona i nie zmienia to faktu że
      jest bardzo miłą i sympatyczną dziewczyną o wiele ciekawszą od wielu
      wykształconych przemądrzałych p.i.p.e.k.
    • modrooka Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 10.04.09, 20:39
      > luźna rozmowa, weszliśmy na temat Irlandii jako kraju w Europie. Z
      > jakiegoś powodu siadamy przed mapą aby coś tam sprawdzić. Żona
      > zaczyna od wskazania Dublina - i nagle okazuje się, że nie wie gdzie
      > leży Irlandia!
      > W lekkim szoku drążę temat. Jest problem ze wskazaniem Chorwacji,
      > Hiszpani...

      Pfff, to jeszcze o niczym nie świadczy. Przecież wiadomo, że kobiety mają
      problemy z odczytywaniem map. Może się kompletnie pogubiła i nie wiedziała co
      oznacza zielone a co niebieskie.

      >
      > Inna sytuacja - siadamy przy koncie bankowym, żona ma wykonać przelew
      > 150 EURO. System niestety wymaga podania kwoty w centach. Żona
      > zaczyna zgadywać ILE centów jest w 150 Euro!?

      Nie chcę Cię martwić, ale to nie świadczy o braku wykształcenia (które można
      nabyć) ale o głupocie (a to już jest cecha wrodzona)
      • wanilinowa Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 10.04.09, 20:44
        noo ja też nigdy nie wiem z której strony czytać. tam gdzie te plamy to ma być u
        góry, tak?
        • modrooka Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 10.04.09, 21:05
          Yyy nie wiem, myli mi się :)
          • fash.ion.victim Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 10.04.09, 21:14
            Ojej ale mnie...sie naprawde myli.
    • dziwa-czek wydaje mi sie, 10.04.09, 21:20
      sadzac po tych zwrotach,

      > Chodzi o to, że
      > Dodam, że
      > Wiem, można do tego

      ze to "Ponury gajowy"
    • skarpetka_szara Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 10.04.09, 21:21
      TAK! Patrz na zony dobre strony. Nie kazdy jest dobry we
      wszystkim. Napewno ma dobre zalety w czyms innym.

      Macie dzieci? bo jak tak, to moze zbyt duzo czasu "zmarnowala"
      wychowywujac Twoje dzieci a za malo na edukacjie?

      Powiem ci tak: Ja konczylam studia, ale z geografi, histori jestem
      cieniutka. Za to prowadze ksiazki dla faceta wartego 20 Milionow
      dolarow, wiec nie jest ze mna tak zle!. Moj maz, z kolei, nie
      skonczyl uniwersytetu, ale... zna swietnie geografie, historie, i
      wiedze o swiecie - i zawsze jego sie pytam z tej dzidziny. Ale jest
      kompletna ciapa za zakresu finansow i papierkowej roboty.

      Rozumiesz? ja tez kilka razy wznioslam swoja brew na pewne
      sytuacjie, ALE trzeba wiedziec ze my wszyscy jestesmy lepsi w czyms
      i gorsi w czyms.
      • marguyu Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 10.04.09, 22:19
        Ciekawe kto wyrzucil moj wpis, w ktorym napisalam,
        ze ten watek jest meskim odpowiednikiem watku umieszczonym
        na forum Kobieta?
        A moze to dlatego, ze okreslilam autora watku jako prostaka, ktory
        przez dziesiec lat nie dostrzegl brakow w wyksztalceniu zony, wiec
        sam nie jest lepszy?

        Czyzby zadzialala "demokratyczn" cenzura ?

        Zalosne !
        • lacido Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 10.04.09, 22:24
          gdyby był usunięty to byłby zaznaczony Twój wpis ale w temacie byłoby [...] a w
          treści:

          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • skarpetka_szara Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 11.04.09, 19:36
          pytasz sie mnie?
    • naprawdetrzezwy Tak, ty nie masz żadnych. 10.04.09, 22:24
      "W lekkim szoku drążę temat. Jest problem ze wskazaniem Chorwacji,
      Hiszpani..."

      I co ci Hiszpani zrobili?


      (i który system (poza systemami dla debili) wymaga kwot
      przeliczonych na centy? ;>>>)
      • naonja81 Re: Tak, ty nie masz żadnych. 10.04.09, 22:40
        naprawdetrzezwy napisał:

        > "W lekkim szoku drążę temat. Jest problem ze wskazaniem Chorwacji,
        > Hiszpani..."
        >
        > I co ci Hiszpani zrobili?
        >


        Brawa! Brawa! Dobrze zrobiłeś przycierając mu paskudnego
        pseudo-wszystkowiedzącego nochala!
        > (i który system (poza systemami dla debili) wymaga kwot
        > przeliczonych na centy? ;>>>)
        >
        >
    • polska_potega_swiatowa bo kobieta jaskiniowa siedziala w norze i czekala 11.04.09, 07:15
      ..az jej mezczyzna, ktory zajmowal sie mysliwstwem, wroci z
      codziennych lowow i przyniesie miesiwo. Chyba ztad kobiety do dzis
      tradycyjnie maja problem w czytaniem mapy, lub orientacja w
      terenie :)

      Moja zona tez (studia matematyczne) swiadectwa z czerwonym paskiem,
      umysl jak najbardziej scisly, a mapy wogole nie potrafi czytac...:)
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: bo kobieta jaskiniowa siedziala w norze i cze 11.04.09, 09:30
        A moj tata ze studiami na politechnice tez nie umie czytac mapy, a moja mama,
        bez politechniki i bez studiow umie.

        A moja kolezanka prawniczka tez umie, a ja nie umiem.

        No i co?

        Jedni ludzie umieja inni nie. jak mozna tworzyc generalizacje opierajac sie na
        jakis jednostkowych doswiadczeniach?
        • wanilinowa Re: bo kobieta jaskiniowa siedziala w norze i cze 11.04.09, 11:17
          grzeczna_dziewczynka15 napisała:

          > A moj tata ze studiami na politechnice tez nie umie czytac mapy, a moja mama,
          > bez politechniki i bez studiow umie.
          >
          > A moja kolezanka prawniczka tez umie, a ja nie umiem.
          >
          > No i co?
          >
          > Jedni ludzie umieja inni nie. jak mozna tworzyc generalizacje opierajac sie na
          > jakis jednostkowych doswiadczeniach?

          bo wtedy musieliby znaleźć coś w czym sami (osobiście) są dobrzy. a że z tym
          jest problem, to się pompują tym że żona brata kolegi nie umie czytać mapy, a
          jej mąż umie -> więc jestem lepszy od kobiet :D

          ja też radzę sobie z mapą lepiej niż mój luby, ale nie czuję się z tego powodu
          lepsza. współczuję forumowym panom, którzy w ten sposób muszą poprawiać sobie humor
        • iluminacja256 Re: bo kobieta jaskiniowa siedziala w norze i cze 11.04.09, 18:20
          Mapę potrafi czytac kazdy debil płci meskiej i zeńskiej, jesli byl w
          harcerstwie- ale jakos mimo tego, nie uwazam,aby harcerze byli
          madrzejsi od całej reszty ludzkosci.

          Co za głupi watek - moze pokazałes jej mapę lotniczą :P
          • 0ffka Re: bo kobieta jaskiniowa siedziala w norze i cze 12.04.09, 12:47
            iluminacja256 napisał:

            > Mapę potrafi czytac kazdy debil płci meskiej i zeńskiej, jesli byl w
            > harcerstwie- ale jakos mimo tego, nie uwazam,aby harcerze byli
            > madrzejsi od całej reszty ludzkosci.
            >
            > Co za głupi watek - moze pokazałes jej mapę lotniczą :P

            Dodam każdy debil, który skończy szkole podstawowa... umie czytać mapy.
            Wątek trolla i tyle w temacie.
    • kol.3 Re: Misiu o bardzo małym rozumku 11.04.09, 09:28
      Każdy ma taką żonę na jaką zasługuje. Nie powiesz, że wcześniej
      braki w jej wykształceniu, rozumowaniu nie rzuciły Ci się w oczy.
      Z jakiegoś powodu Ci to wtedy nie przeszkadzało, widać sam
      wydawałeś się sobie mądrzejszy, co na tle głupca nie jest takie
      trudne.
      Jak widać nie miałeś potrzeby posiadania żony z minimum
      intelektualnym, nie miałeś potrzeby zawarcia z nią związku
      duchowego, toczenia rozmów, dyskusji, wspólnego przeżywnia.
      Sam wybrałeś.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Misiu o bardzo małym rozumku 11.04.09, 09:33
        A ja mysle, ze przez ten post przenika typowo meska, arogancka hierarchia
        wiedzy. Pt. to co ja wiem to kazdy powienine wiedziec, a to czego nie wiem, a
        wie moja zona, albo inni to jakies pierdoly.

        Nie kazdy musi wiedziec, gdzie co lezy na mapie, bo po co mu ta wiedza?
        • real_kfiatuszek Re: Misiu o bardzo małym rozumku 11.04.09, 13:26
          > Nie kazdy musi wiedziec, gdzie co lezy na mapie, bo po co mu ta wiedza?

          Tzw. wiedza ogólna.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Misiu o bardzo małym rozumku 11.04.09, 15:16
            A kto wyznacza czym jest wiedza ogolna?
            • jan_hus_na_stosie Re: Misiu o bardzo małym rozumku 13.04.09, 09:23
              grzeczna_dziewczynka15 napisała:

              > A kto wyznacza czym jest wiedza ogolna?

              Szkoła podstawowa i gimnazjum...
              • lacido Re: Misiu o bardzo małym rozumku 14.04.09, 14:33
                i jeszcze szkołą średnia może ;)
                • grzeczna_dziewczynka15 Re: Misiu o bardzo małym rozumku 14.04.09, 23:02
                  Oczywiscie ministerstwo edukacji, a takze, nauczyciele, wiele z nich
                  niekoniecznie inteletkualistow pierwszej wody definiuje czy m jest wiedza ogolna.
                  Np. taki minister Giertych na pewno mogl uchodzic za autorytet w dziedzinie
                  tworzenia takich kategorii;)
        • kol.3 Re: Misiu o bardzo małym rozumku 12.04.09, 16:13
          Ależ on nie wymaga od żony znajomości dzieł filozoficznych na
          wyrywki, tylko najbardziej elementarnych rzeczy,których uczą w
          podstawowce.
        • gazeta-tylko hehehehehe 15.04.09, 20:52
          grzeczna_dziewczynka15 napisała:

          > Nie kazdy musi wiedziec, gdzie co lezy na mapie, bo po co mu ta
          wiedza?
    • moon_witch Sluchaj olektrolek! 11.04.09, 11:03
      Tys psychicznie zjechal te biedna kobiete.
      Jezeli bidulka otwiera mape i nie wie gdzie Irlandia lezy, w ktorej
      to w koncu mieszka, to wcale nie swiadczy, ze ona niekumata.

      Moze tresujesz swoje otoczenie, ze ludziom ze stresu 'inteligencja'
      wysiada.

      Jaki ty rycerz w domu, to tego nie piszesz. Ale po tym poscie
      wnioskuje, zes wymagajacy twardziel.
      Mozliwe, ze zniszczyles psychicznie swoja zone i teraz ma nerwice
      tak silna, ze mapy odczytac nie mzoe bo sie cala w srodku
      trzesie....ze stresu przed twoja krytyka zarozumialy osle!
    • the_ukrainian A obiady przynajmniej gotuje? 11.04.09, 14:21
      Jak w domu wszystko ogarnięte jak trzeba, żarcie przygotowane i w
      łóżku dobra jest to nie masz co narzekać bo gorzej trafić mogłeś.
      Najgorszy typ to taka co to wykształcenie ma, swoich szlachetnych
      magisterskich rączek nie skala sobie pracą w domu i jeszcze ma
      wygórowane wymagania od faceta. Wtedy nie dość że gowno zjesz jak se
      nie ugotujesz albo nie kupisz gotowca, dom brudem zarośnie jak nie
      posprzątasz albo pani sprzątającej nie zatrudnisz to jeszcze spróbuj
      mieć jakieś braki w wykształceniu to zobaczysz jakim będziesz dla
      niej zerem. Ty lepiej nie narzekaj a przelewy rób sam i sam se siedź
      nad mapą.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: A obiady przynajmniej gotuje? 11.04.09, 16:45
        Wlasnie kolo, the ukrainian dobrze prawi;)
        ja wlasnie jestem taka paniusia wyksztalcona z zarosnietym domem i niegotujaca.
        Sama bym sie za zone nie chciala.
        • iluminacja256 Re: A obiady przynajmniej gotuje? 13.04.09, 12:28
          Jasne, bo kobiety dzielą sie na wykształcone, które przypalaja wode
          i maja zarzygany dom i nie umiejące liczyć do 3,za to z codziennym
          dwudaniwoym obiadem i wyszorowanym kiblem. Wiadomo, ze im mniej
          klas , tym wieksze umiejętnosci kulinarne...

          I jak powszechnie wiadomo - istnieje tylko czarne i białe .
          • the_ukrainian Re: A obiady przynajmniej gotuje? 13.04.09, 20:25
            Nie zawsze tak jest ale pewna dość silna korelacja jednak występuje
            i to w przypadku obu płci. Jak chłopca młotek w ręce parzy i się
            książką przed nieróbstwem zastawia to potem będzie z niego taki
            pizduś co do załatanie byle dziury w ścianie wzywa murarza. Z
            dziewczynkami podobnie. Córka mojego znajomego ma 9 lat i kotlety
            usmażyć umie, ziemniaki ugotować, surówkę jakąś zrobi i bierze się
            za mopa jak podłoga brudna. To będzie kiedyś dobra żona. A to co ja
            widziałem w domach różnych wykształconych, karierę robiących kobiet
            wyzwolonych jak jeszcze w brygadzie remontowej robiłem to normalnie
            wstyd. Powinna się wstydzić w ten syf kogokolwiek zaprosić, nawet
            murarza do przesunięcia drzwi o 20 centymetrów w prawo. Czysto to
            było jak zatrudniały panią sprzątającą na dochodne 2 razy w tygodniu.
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: A obiady przynajmniej gotuje? 14.04.09, 23:05
              Ja mam syf w domu i mam to w dupie. A jak wolam murarza, to zeby murowal, a nie
              ocenial porzadek. A jak ocenia to jego opinia mnie nie interesuje i tak, bo
              tylko ja jestem upowazniona do oceniania mojego porzadku.

              • the_ukrainian Re: A obiady przynajmniej gotuje? 15.04.09, 00:20
                No ale trochę wstyd chyba jak do stołu przylepić się można, w zlewie
                czubata sterta miejscami z zielonkawym nalotem, kilka reklamówek ze
                śmiećmi śmierdzi w kuchni, wyro rozgrzebane jak jakiś barłóg i trza
                uważać żeby się nie potknąć o pudełka po pizzy i torby z MacDonalda.
                Dla mnie jako faceta to jest wstyd jakby mi gniazdko wisiało na
                przewodach, kafelki odpadały w łazience, kibel się ruszał albo drzwi
                skrzypiały. Tak samo dla kobiety syf w domu to wstyd.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: A obiady przynajmniej gotuje? 14.04.09, 23:08
            Wiesz, cos w tym jest;)
            wyksztalocone, zparacowane kobiety nie maja czasu na sprzatanie. Zeby byc
            wyksztalcona trzeba miec czas sie ksztalcic, wiec lepiej poczytac niz
            posprzatac. A tak dlugo jak balagan nie przeszkadza mieszkance to postronnym nic
            do tego.
    • gocha033 Ciesz sie, ze nie sa to braki w uzebieniu :) 11.04.09, 14:59
      Gdyz braki w wyksztalceniu latwiej bezbolesnie i niedrogo
      nadrobic :)
      • psc0 Re: Ciesz sie, ze nie sa to braki w uzebieniu :) 11.04.09, 17:14
        A ja po przeczytaniu tych bzdur na górze (o wyższości mężczyzn nad kobietami i
        przeciwnie) powiem tyle, że każdy ma jakieś ułomności i braki.. Ja na przykład
        ostatnio padłam przy rozmowie na temat w jakim kraju panuje jaki prezydent (kto
        zapamięta kto rządzi ukrainą czy białorusią?!toż to takie trudne nazwiska ;) )
        tyle, że szkopuł tkwi w tym, że człowiek uczy się całe życie.. i trzeba się
        pozbywać swoich ułomności. (np przejrzeć listę prezydentów ze dwa razy;) ) Więc
        jeśli przeszkadzają Ci braki w wykształceniu u swojej żony to siądź z nią
        spokojnie i podstępnie naucz jej mapy (np planując kolejne wakacje) i
        przeprowadzaj jej takie lekcje (oczywiście nie nazywając tego lekcjami) czasami
        ty zrób z siebie głupiego i powiedz jej "kochanie a czy ty wiesz....." jak nie
        będzie wiedziała to powiedz po prostu, a to chodź razem sprawdzimy. I tak krok
        po kroku poziom edukacji się podniesie:)

        pozdrawiam
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Ciesz sie, ze nie sa to braki w uzebieniu :) 11.04.09, 20:25
          A ja mysle, ze wiedza powinna byc do czegos potrzebna.
          PO co Ci znajmosc nazwisk prezydentow i premierow z roznych krajow na wyrywki,
          jesli nie masz pojecia o sytuacji politycznej w owych krajach?
          (nie personalnie do Ciebie, ale ogolnie;>)

          To jest wlasnie efekt polskiej edukacji, w ktorej jest nacisk na wiedze
          encyklopedyczna, zamiast na zrozumienie zjawisk i procesow i na umiejetnosc
          wycigania wnioskow. Fakty mozna zawsze sprawdzic, ale jak sie nie umie ich
          polaczyc czy do czegos wykorzystac to po co ta wiedza?

          Pisano wczesniej o wiedzy ogolnej, ale czym ona jest? Tym wsyztskim co bylo w
          programie nauczania podstawowki, gimnazjum i liceum? Tym co bylo na przedmiotach
          ogolnouniwersyteckich? Nawet osoby o bardzo obszerbej wiedzy nie pamietaja
          wsyztskiego ze wsztsykich tych dziedzin, i zaloze ie, ze i autora watku mozna
          zagiac na podstawach z dziedzin, ktore ich nie interesowaly, dajmy na to z
          teorii gramatyki jezyka polskiego, czy podstaw filozofii.
          • shymoons Re: Ciesz sie, ze nie sa to braki w uzebieniu :) 11.04.09, 21:38
            > A ja mysle, ze wiedza powinna byc do czegos potrzebna.
            > PO co Ci znajmosc nazwisk prezydentow i premierow z roznych krajow na wyrywki,



            do krzyżówek między innymi ... Mam takie wrażenie, braki wykształcenia
            rzeczonej panny(pani) ograniczają szansę na wygraną jej samca :) i czuje się
            sfrustrowany bo ...."z nikąd pomocy!!!"
            pzdr
            szym
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: Ciesz sie, ze nie sa to braki w uzebieniu :) 11.04.09, 22:01
              NO fakt, zapomnialam o najwazniejszym;)
        • kol.3 Re: Ciesz sie, ze nie sa to braki w uzebieniu :) 12.04.09, 16:15
          Nie trzeba się uczyć nazwisk prezydentow na pamięć, wystarczy od
          czasu do czasu przeczytać gazetę, obejrzeć wiadomości w TV.
    • pe.le Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 12.04.09, 03:11

      Jesli rzeczywiście, jesteś bystry, to chyba kapnąłbyś się nieco wczesniej niż po
      10 latach.

      Teraz to raczej szukasz dziury w całym. Pewnie i inne rzeczy Cie irytuja, to
      sobie teraz sporzadzasz liste.

      Zreszta nie wierze, zeby kobieta nie umiala znalezc na mapie Irlandii. Moze
      przez tyle lat nie kupowaliscie zadnej mapy ani atlasu. A moze w ogole zadnej
      ksiazki?
    • tarantinka Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 12.04.09, 11:15
      tylko głupiec mysli ze wszystko wie, madry zapyta jak nie wie, ja
      się ciagle o coś pytam, czym wzbudzam entuzjamz okolicznych samców,
      mogących nastroszyć piórka, problem zaczyna się gdy poproszę takiego
      nastroszonego o coś o czym nie ma pojęcia a on zamiast spytać o co
      chodzi bedzie błądził. Przerośnietemu męskiemu ego mówimy nie ;)albo
      jak kto woli wykorzystujemy dla swoich potrzeb (seksualnych tuteż
      innych ;) )
    • fall-usik Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 15.04.09, 19:16
      A czy to takie ważne gdzie leży np. Irlandia?
      My Polacy jesteśmy niby tacy mądrzy, a inni "biją nas
      na łeb, na szyję" i to prawie pod każdym względem!
      Czy żona z tego powodu jest mniej atrakcyjna?
      • dixi Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 16.04.09, 13:21
        Grunt to się wzajemnie uzupełniać :)) moj tez czasami ma dużo
        satysfakcji, jak mi zadaje wyrywkowe pytania w rodzaju -czego
        stolica jest Dublin czy jak sie nazywa premier ukrainy albo innej
        bałorusi - ale to dla ulzenia sobie po tym, jak tonem lekko
        ironicznym odpowiadam na jego inne pytania zadawane znad kompa
        (czyli bardzo pilne): jak sie pisze "na pewno" czy inne "jak sie
        pisze..." (swoją drogą tego sie nie da nie wiedziec ;) DDD

        Jutro...
        www.youtube.com/watch?v=y-cHHNEYze8&feature=related
        • kol.3 Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 18.04.09, 09:07
          No to faktycznie macie wiedzę na wysokim poziomie.
    • kochanica-francuza widziały gały, co brały nt 17.04.09, 18:42
    • marianinho Re: Moja żona ma koszmarne braki w wykształceniu 20.04.09, 11:42
      jestes idiota :) Moja kobietka zna ang/rosyjski/litewski/polski a czasem nie
      zrozumie wyszukanych slow ktore uzyje w zdaniu. Ale czy ma braki w
      wyksztalceniu, nie jest niby oczytana:)? nie sadze. Braki to Ty masz w
      intelekcie oceniajac zonke tak powierzchownie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja