lonely.stoner
16.04.09, 21:26
no nie wytrzymam juz!!!
umowilam sie 2 krotnie z takim fajnym facetem - to on mnie poderwal i nalegal
na randki, wszystko bylo fajnie na drugim spotkaniu, potem jakies smsy, mial
sie odezwac, mielismy sie umowic i cisza w eterze.Nawet zastanwialam sie czy
nie umarl??? Po 3 tygodniach nagle ni z tego ni z owego dostaje wiadomosc od
niego co tam u mnie slychac i ze nie rozmawialismy ze soba juz od wiekow.Po
tych 3 tygodniach czekania - bo stwierdzilam ze nie bede pierwsza dzwonic ani
pisac do zadnego faceta - tym bardziej ze to on sam powiedzial ze wkrotce
sie odezwie i sie umowimy - juz mi szczerze mowiac stalo sie obojetne
wlasciwie czy zadzwoni czy sie odezwie czy w ogole cokolwiek. Dlaczego faceci
tak robia?? On mi sie nadal podoba, jest bardzo przystojny i fajnie nam sie
gadalo na tych spotkaniach, na drugim sie calowalismy (tylko heh), no ale te 3
tyg mnie zniechecily. Stwierdzilam ze chyba jemu AZ tak bardzo sie nie
podbalo. Albo juz sama nie wiem o co chodzi?????