jak uwodzicie, faceci?

16.04.09, 23:09
A tak z ciekawosci pytam, czy macie jakies stale chwyty, kotre zawsze
dzialaja, czy moze do kazdej kobiety indywidualnie;)

Jakies pewne hasla, haczyki, dzieki ktorym zawsze dziweczyne do lozka
zaciagniecie?

Facetow to latwo zaciagnac do lozka. Na wiekszosc dziala dekolt i zdecydowanie
ze strony kobiety. bezposredniosc i odawaga nie tylko lozko gwarantuje, ale
czasem nawet sie biedak zakocha:(

    • modrooka Re: jak uwodzicie, faceci? 16.04.09, 23:18
      > Jakies pewne hasla, haczyki, dzieki ktorym zawsze dziweczyne do lozka
      > zaciagniecie?

      Myślisz że Ci zdradzą? Naiwniara
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: jak uwodzicie, faceci? 16.04.09, 23:28
        No wiem, oczywiscie to sekret;)

        Ale smieszne sa proby pt. komplementy a propos wygladu, albo pseudo-poetyckie
        porownania, np. do owocow, typu brzoswini.

        Szpan na "jaki jestem wspanialy, wiem wsyztsko, jestem seksowny" tez chyba slabo
        dziala, choc niby w podrywaniu chodzi o stroszenie piorek.

        Smiesznie tez jest jak kolo postawi drinka i uwaza, ze jego przyjecie do
        automatyczna zgoda na seks.

        Chyba jednak ciezej jest facetow podrywac.
    • silic Re: jak uwodzicie, faceci? 17.04.09, 00:45
      Chwyty ? Za kark i do parteru. Działa niezawodnie.
    • bugmenot2008_2 Re: jak uwodzicie, faceci? 17.04.09, 09:20
      > Facetow to latwo zaciagnac do lozka. Na wiekszosc dziala dekolt i zdecydowanie
      > ze strony kobiety. bezposredniosc i odawaga nie tylko lozko gwarantuje, ale
      > czasem nawet sie biedak zakocha:(

      taaak? w moim przypadku mialabys szanse tylko po pozytywnej wstepnej selekcji bo
      wyznaje zasade "lepiej sam niz z byle kim" :P
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: jak uwodzicie, faceci? 17.04.09, 10:27
        nie chodzi mi o wzajemne ocenianie swoich szans;) Ja Cie nie znam, wiec sie nie
        bede wypowiadac, kim jestes, ale raczej, tez nie mial bys szans, skoro skreslasz
        ludzi nie znajac ich. I to jest w zyciu piekne, ze chociaz Ty nie masz szans u
        mnie, a ja u Ciebie, nikt nas z tego powodu nie placze, bo kazdy moze znalezc
        cos dla siebie;)
        • bugmenot2008_2 Re: jak uwodzicie, faceci? 17.04.09, 10:34
          nie w tym rzecz ale w tym z jaka pycha i pewnoscia siebie piszesz ze "wystarczy
          dekolt" - zapewniam cie ze O ILE masz ladny biust to moge sobie popatrzec ale
          nie oznacza to ze padam zaraz na kolana porazony blyskiem cyca
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: jak uwodzicie, faceci? 17.04.09, 17:58
            Eh, tak troche prowokacyjnie pisze;)
            Zgodzisz sie chyba, ze wielu facetow leci na cycki. Ja tu nie pisze o tworzeniu
            zwiazku, wiadomo, ze jak chcesz z kims byc trzeba czegos wiecej niz wyeksponowac
            to czy tamto, ale tez generalnie sie polubic.
            Ja tak sobie mysle o uwodzeniu, zeby sie wzajemnie do lozka zaciagnac. Chyba
            zgodzisz sie, ze to jest duzo prostsze niz zbudowanie zwiazku.
            • bugmenot2008_2 Re: jak uwodzicie, faceci? 17.04.09, 20:19
              > Zgodzisz sie chyba, ze wielu facetow leci na cycki. Ja tu nie pisze o tworzeniu

              tak, ci na ktorych pozniej zlorzeczycie ze mysla fiutami, jesli szukasz kogos
              bardziej wartosciowego to "niestety" trzeba nieco sie wysilic
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: jak uwodzicie, faceci? 17.04.09, 20:27
                Ja nie zlorzecze;) Nie jestem naiwna i umiem oddzielic seks od emocji. A uczucia
                to inna bajka i nie o tym tu pisze;)
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: jak uwodzicie, faceci? 17.04.09, 18:02
            Aha, tak sobie mysle, a jaki biust to ladny?
            W moim doswiadczeniu wiekszosc biustow do facetow przemawia;)
            • bugmenot2008_2 Re: jak uwodzicie, faceci? 17.04.09, 20:20
              taaa, szczegolnie "skorki od winogron" albo pomarszczone albo wyciagniete z
              rozstepami, a juz najbardziej niepelne "pryszcze"

              a wiec "nie dokazuj mila, nie dokazuj..." ;)
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: jak uwodzicie, faceci? 17.04.09, 20:28
                A wlasnie, ze bede dokazywac poki moge;) "Zanim nas dopadna zmarszczki i
                kilogramy";)
    • adoptowany Re: jak uwodzicie, faceci? 17.04.09, 11:00
      grzeczna_dziewczynka15 napisała:

      > A tak z ciekawosci pytam, czy macie jakies stale chwyty. /.../
      >
      > Facetow to latwo zaciagnac do lozka. Na wiekszosc dziala dekolt i
      zdecydowanie
      > ze strony kobiety. bezposredniosc i odawaga nie tylko lozko
      gwarantuje, ale
      > czasem nawet sie biedak zakocha:(

      he..he. nie tak ostro moja siostro! Sam dekolt i twoja ochota to
      za malo,zdecydowanie za malo.Musialabys byc naprawde grzechu
      warta,inaczej szkoda czasu.Nigdy nie mialem jakiegos triku,czy
      chwytu..noo moze poza..ale to bylo dopiero po blizszym poznaniu.To
      ja decydowalem czy cokolwiek sie wydarzy.Teraz jestem zonaty i to mi
      wystarcza.Sterotypy sa mylace.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: jak uwodzicie, faceci? 17.04.09, 18:01
        A w moim doswiadczeniu dekolt i moja ochota wystarcza;>
        A co do decydowania, to kazda ze stron woli sie ludzic, ze to jej glos ma
        wazniejsze znaczenie;)

        Jakie stereptypy niby moga byc mylace? (Znaczy od tego sa stereotypy, zeby byly
        mylace, ale nie wiem o czym dokladnie piszesz).
        • adoptowany Re: jak uwodzicie, faceci? 17.04.09, 20:59
          grzeczna_dziewczynka15 napisała:


          >
          > Jakie stereptypy niby moga byc mylace? (Znaczy od tego sa
          stereotypy, zeby byly
          > mylace, ale nie wiem o czym dokladnie piszesz).


          ano taki - sama sadzisz,ze bez chwytu,triku czy tajemniczych
          sposobow facet jest bezradny w zderzeniu z atrakcyjna kobieta.Urok
          osobisty, intelekt i wysokie poczucie humoru w zupelnosci
          wystarczy.Nigdy nie korzystalem czegokolwiek innego. ;)
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: jak uwodzicie, faceci? 17.04.09, 21:10
            Wcale nie uwazam tak. Dla mnie tez najwiekszym afrodyzjakiem jest wlasnie
            intelekt, poczucie humoru i nietuzinkowosc. NO i duza doza autoironii. Ale tak
            se zadalam pytanie zainspirowana weekendem i glodnymi kawalkami moich niektorych
            kolegow, ktore o dziwo, czasem dzialaja;)
        • stary.kawaler Re: jak uwodzicie, faceci? 24.04.09, 09:02
          > A w moim doswiadczeniu dekolt i moja ochota wystarcza;>
          > A co do decydowania, to kazda ze stron woli sie ludzic, ze to jej
          > glos ma wazniejsze znaczenie;)

          Nie, ja nie mam złudzeń...ostateczną decyzję podejmuje kobieta :)
    • jan_hus_na_stosie Re: jak uwodzicie, faceci? 17.04.09, 22:24
      grzeczna_dziewczynka15 napisała:

      > ale
      > czasem nawet sie biedak zakocha:(

      Tak ogólnie to każdy facet, który się w Tobie zakocha to biedak :D
      • lacido Re: jak uwodzicie, faceci? 17.04.09, 22:37
        to Ci się udało ;)
        • jan_hus_na_stosie Re: jak uwodzicie, faceci? 17.04.09, 23:03
          sprawdź pocztę :)
          • grzeczna_dziewczynka15 A Ty Janie, jak zdobyles kobiete swojego zycia? 17.04.09, 23:13
            :)
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: A Ty Janie, jak zdobyles kobiete swojego zyci 17.04.09, 23:14
              Bo zakladam, ze nie wdajesz sie w przygodne one-night-standy;)
              • lacido Re: A Ty Janie, jak zdobyles kobiete swojego zyci 17.04.09, 23:19
                a propos Jana to mi się skojarzyło

                www.youtube.com/watch?v=ufA-DXJxd8E
                • grzeczna_dziewczynka15 Re: A Ty Janie, jak zdobyles kobiete swojego zyci 17.04.09, 23:21
                  Jeden z moich ulubioncyh kawalkow Pidzamy:) Szczegolnie z NOsowska. Ah widzialam
                  ich na zywo na 10 urodziny, pieknie bylo;) Rozmarzylam sie.
                • grzeczna_dziewczynka15 Re: A Ty Janie, jak zdobyles kobiete swojego zyci 17.04.09, 23:21
                  Tylko czemu a propos Jana? Jan to Grabaz??:)
                  • lacido Re: A Ty Janie, jak zdobyles kobiete swojego zyci 17.04.09, 23:24
                    nie wiem dlaczego, jakoś tak :)
                    • grzeczna_dziewczynka15 Re: A Ty Janie, jak zdobyles kobiete swojego zyci 17.04.09, 23:25
                      Dzieki Lacido za podeslanie kawalka;) Slucham se z przyjemnoscia. Eh. Pewnie
                      kazdy z nas mial tez taka relacje jak z songa;)
                      • lacido Re: A Ty Janie, jak zdobyles kobiete swojego zyci 17.04.09, 23:28
                        Ależ proszę bardzo, myślę że to co tam było jest bardzo ludzkie :)
                    • jan_hus_na_stosie Re: A Ty Janie, jak zdobyles kobiete swojego zyci 17.04.09, 23:27
                      wstyd się przyznać, ale nie znałem tej piosenki :)
                      • lacido Re: A Ty Janie, jak zdobyles kobiete swojego zyci 17.04.09, 23:32
                        Janie jak mogłeś :) miło, że to ja Ci ją hmmm pokazałam ;)))
                        • jan_hus_na_stosie Re: A Ty Janie, jak zdobyles kobiete swojego zyci 17.04.09, 23:38
                          :)
                          • lacido Re: A Ty Janie, jak zdobyles kobiete swojego zyci 17.04.09, 23:39
                            swoją drogą to chyba dość stary kawałek, mnie się kojarzy z pierwszymi imprezami
                            na których bywałam :)
                            • grzeczna_dziewczynka15 Re: A Ty Janie, jak zdobyles kobiete swojego zyci 17.04.09, 23:40
                              Ten kawalek ma wiecej niz 10 lat. Ten Jan to chyba punkrokowcem nigdy nie byl:)
                              • lacido Re: A Ty Janie, jak zdobyles kobiete swojego zyci 17.04.09, 23:45
                                1993 rok, wieki temu, nieletnia jeszcze byłam ;)
                                • jan_hus_na_stosie Re: A Ty Janie, jak zdobyles kobiete swojego zyci 17.04.09, 23:55
                                  lacido napisała:

                                  > 1993 rok, wieki temu, nieletnia jeszcze byłam ;)

                                  dobrze wiedzieć ;)
                                  • lacido Re: A Ty Janie, jak zdobyles kobiete swojego zyci 17.04.09, 23:56
                                    a po co Ci ta wiedza? ;)
                                    • jan_hus_na_stosie Re: A Ty Janie, jak zdobyles kobiete swojego zyci 18.04.09, 00:00
                                      lacido napisała:

                                      > a po co Ci ta wiedza? ;)

                                      nigdy nie wiadomo kiedy i jaka wiedza człowiekowi może się przydać ;)
                                      • lacido Re: A Ty Janie, jak zdobyles kobiete swojego zyci 18.04.09, 00:01
                                        jakieś prywatne archiwum czy co? ;)
                                        • jan_hus_na_stosie Re: A Ty Janie, jak zdobyles kobiete swojego zyci 18.04.09, 00:04
                                          lacido napisała:

                                          > jakieś prywatne archiwum czy co? ;)

                                          Jak na razie z pamięcią u mnie w porządku więc archiwum nie potrzebuję :) No i
                                          znów mnie zagadałaś do północy ;)

                                          Jutro rano na pociąg, więc ja znikam.

                                          Miłego weekendu :)
                                          • lacido Re: A Ty Janie, jak zdobyles kobiete swojego zyci 18.04.09, 00:06
                                            No wiesz, ja Ciebie? ;)
                                            Dobranoc
                            • jan_hus_na_stosie Re: A Ty Janie, jak zdobyles kobiete swojego zyci 17.04.09, 23:52
                              Ja bardziej gustuję w czymś takim :)

                              www.youtube.com/watch?v=QeVR_WnhR6Q&feature=related
                              www.youtube.com/watch?v=fzaCOFlcErw
                              • lacido Re: A Ty Janie, jak zdobyles kobiete swojego zyci 17.04.09, 23:53
                                hmmm jeśli kult to:

                                www.youtube.com/watch?v=-RoBam7ytWs
                              • grzeczna_dziewczynka15 Re: A Ty Janie, jak zdobyles kobiete swojego zyci 17.04.09, 23:54
                                Kult tez dobry. Choc Kazik jest tak seksistowski jak Ty;)
                                • lacido Re: A Ty Janie, jak zdobyles kobiete swojego zyci 17.04.09, 23:57
                                  pod tym katem nigdy nie słuchałam Kazika ;)
                                  • grzeczna_dziewczynka15 Re: A Ty Janie, jak zdobyles kobiete swojego zyci 18.04.09, 00:01
                                    Eh, bije po uszach;)
                                    A moze moj feminizm sie mi rzucil na sluch?:) Np. Celina, Baranek (wiem, wiem
                                    Tata Kazika, ale jednak) itd.
                                    • lacido Re: A Ty Janie, jak zdobyles kobiete swojego zyci 18.04.09, 00:04
                                      może jesteś na to bardziej wyczulona :) dla mnie to są raczej coś jakby scenki
                                      rodzajowe (czasem z marginesu)
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: jak uwodzicie, faceci? 17.04.09, 23:11
        W sumie masz racje;>
        Ale nie narzekaja (do czasu). Ale po ilus tam latach kazdy narzeka;)
      • secondmysza Re: jak uwodzicie, faceci? 17.04.09, 23:21
        jan_hus_na_stosie napisał:

        > grzeczna_dziewczynka15 napisała:
        >
        > > ale
        > > czasem nawet sie biedak zakocha:(
        >
        > Tak ogólnie to każdy facet, który się w Tobie zakocha to biedak :D

        Janie... nie zawiodłeś mnie :)
        >
        >
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: jak uwodzicie, faceci? 17.04.09, 23:22
          Wow, to Jan ma mysi fanclub;)
    • fju_fju Re: jak uwodzicie, faceci? 18.04.09, 15:41
      Jak uwodza faceci? najczesciej sa to 2 metody.
      Pierwsza metoda - ach jestem wspanialy, cudowny, inteligentny, w lozku
      ogier jak zaden itp - dalam sie raz tak zlapac i skutecznie. Druga metoda
      to metoda na tzw. biednego misia, ktorego zona nie rozumie, szef niedocenia, w
      mlodosci byl przesladowany jak nie przez SB/UB to przez kolegow, mial ciezkie
      dziecinstwo, pies mu zdechl, ze o kroliku nie wspomnne.
      Kazda daje sie zlapac na ktoras z tych dwoch metod.
      Pozostala jeszcze trzecia metoda, jest to mieszanka intelektualisty, ktory ma
      wszystko w d ... z biednym misiem. Ta mikstura jest zabojcza. O tym wlasnie sie
      sama przekonalam.

      Co najwazniejsze, na kazda z tych metod/hakow jest antidotum. To juz tez wiem.
      • jednorazowy3 Re: jak uwodzicie, faceci? 19.04.09, 13:23
        pasuje do tej trzeciej metody
        w zasadzie u mnie to nie jest metoda, ja po prostu taki jestem i takie mam podejscie do zycia :)
    • wonderfool Re: jak uwodzicie, faceci? 19.04.09, 14:15
      wczoraj na parkiecie podchodzi do mnie chłopak i zagaduje:
      "co musiałbym zrobić, żeby mieć takie ładne włosy, jak ty?"
      moja odp: "zapuścić i zafarbować. chcesz numer do mojego fryzjera?"

      i nie wiem, o co chodziło:)
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: jak uwodzicie, faceci? 19.04.09, 15:39
        :)

        Z zdarzalo Ci sie, ze faceci probowali Cie podrywac na jakies glodne teksty pt.:
        Piekne masz oczy.?;) Bo w sumie ten komplement co do wlosow to lepiej zaowalowany.
        Chyba, ze to byl gej;) i dobrze ze ci nie ucial tych wlosow z zazdrosci;)
      • biedronka2only Re: jak uwodzicie, faceci? 28.04.09, 22:49
        widocznie mu się spodobałaś... tak przy okazji morał taki z tego że nie należy
        nosić czapki a to także i dlatego
        www.handsomemen.pl/Tag,%C5%81adne%20w%C5%82osy.html
    • jk1700 Re: jak uwodzicie, faceci? 19.04.09, 14:33
      ja mowie "czesc mala, podobasz mi sie, nie spie...tego"
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: jak uwodzicie, faceci? 19.04.09, 15:35
        I dziala??:))
        eh, romantyk z Ciebie;)
        • jk1700 Re: jak uwodzicie, faceci? 19.04.09, 20:11
          zawsze dziala (no chyba, ze dziewczyna to sp...doli, ale na to juz nie mam wplywu)
    • tonik777 Na Muzemum Ziemii Podlaskiej 19.04.09, 15:25
      zawsze działa
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Na Muzemum Ziemii Podlaskiej 19.04.09, 15:37
        tzn? Zapraszasz na randke do? Czy podrywasz na prace w sektorze publicznym,
        tudziez na intelektualiste przez oczarowanie wiedza humanistyczna i geograficzna?
        • madame_charmante Re: Na Muzemum Ziemii Podlaskiej 19.04.09, 16:54
          mnie rozbroił (bardzo skutecznie) pan, który w ramach podrywu
          proponował, że bedziemy razem jeździć w pole traktorem i że mi kupi
          w prezencie świnkę :D
          rzecz jasna nie jest rolnikiem i nigdy nim nie był, podejrzewam, że
          świnki istnieją dla niego głownie jako schab w ladzie
          chłodniczej :))).. moze dlatego tak mnie to rozbawiło, ze się dalam
          poderwać ? :)))



          Nie pytaj, komu bije dzwon, bo zawsze bije on Tobie.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Na Muzemum Ziemii Podlaskiej 19.04.09, 16:58
            No traktor to klasa;) Na czarny ciagnik skutecznie wyrywal znany swego czasy
            zespol rockowy;)
            • wonderfool Re: Na Muzemum Ziemii Podlaskiej 19.04.09, 17:54
              ale co to był za ciągnik! "pojemnośc 2 czterysta..." ;)
              tak dałam się wyrwać na jakieś tanie teksty mojego dawnego znajomego ( "nawet nie wiesz, jak działasz na facetów" ) i żałuję tego do dziś!

              z kolei na imprezie zauroczył mnie chłopak, który podszedł i spytał, czy może poprosić mnie do tańca - w obecnych czasach to chyba rzadkość? wzięłam od niego numer, spotkaliśmy się parę razy na imprezach. na dłuższą metę nie będzie z tego niczego więcej oprócz przyjaźni, ale warto było go poznać, bo jest bardzo fajnym kumplem:)
              • nokian1 Re: Na Muzemum Ziemii Podlaskiej 19.04.09, 18:56
                Co to bylo za impreza? Jaka muzyka? Nie wyobrazam sobie, jak mogl inaczej z Toba sprobowac zatanczyc...
                • wonderfool Re: Na Muzemum Ziemii Podlaskiej 19.04.09, 21:52
                  szalony didżej serwował kawałki z lat 80, impreza klasyczna w małym klubie, do
                  którego raczej same freek'i przyłażą :)
            • madame_charmante Re: Na Muzemum Ziemii Podlaskiej 19.04.09, 20:27

              Nie mam zielonego pojęcia, czy ów pan o tym wiedział. Jednak wizja
              wspólnego oporządzania nierogacizny jako atrakcji była naprawdę
              niebanalna :)... uwielbiam tego gościa za poczucie humoru do dzis :)
    • cartman71 uwodzić...a po co?! 19.04.09, 21:19
      Mężatek nie trzeba tzn. nie można tego nazwać uwodzeniem, same rozkładają nogi.
      A dwudziestoparoletnie gó...ary są nic nie warte. Ani w łóżku dobre a w głowie
      poukładane jak u cyganki w tobołku czyli bajzel. Oj mało kobiet wartych starań
      ale i faceci zapomnieli jak się zdobywa. No cóż wyzwolenie i wszechobecny
      sponsoring robi swoje... a szkoda.
    • nimrode22 Re: jak uwodzicie, faceci? 19.04.09, 22:58
      ty już lepiej wracaj do lekcji dziewczynko
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: jak uwodzicie, faceci? 19.04.09, 23:10
        NO powinnam, ale skupic sie nie mozna, bo wiosna przyszla. Wiec hormony buzuja.
        A madre ksiegi leza w koncie, zakurzone...
        • mw1969 "Na znerwicowanego żydka z "Niu Jorku" + 19.04.09, 23:40
          "szczerego do bólu bolszewika".

          Taka metoda też zdaje egzamin. Mniej kumatym objasnię, że chodzi o
          sposób gadki zachowania typowy dla niejakiego Woody'ego Allena
          połączony ze szczerością "bolszewickiego rewolucjonisty". (Koniec
          objaśnień. Ignoranci niech sobie zajrzą do Wikipedii, kto to jest W.
          Allen, i ew. niech sprawdzą w necie frazę "szczery jak bolszewik"
          czy coś w tym stylu).

          Czasem dobra jest zwyczajna naturalność - bez robienia z siebe
          durnia.
          Poza tym panie (nie mówię o blacharach, sziksach czy innych klubowo-
          toaletowych obciagarach) lubią, gdy im sie okaże coś tak
          staroświeckiego jak respekt.

          A droga Autorka postu niech wyjmie książki z "kONta" i niech trochę
          poćwiczy ortografię, co?
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: "Na znerwicowanego żydka z "Niu Jorku" + 19.04.09, 23:45
            Naprawde napisalam "kont":)?
            Zdecydowanie czas na nauke. Ale ortografii za bardzo nie pocwicze, bo ksiazki
            nie po polsku:(

        • pyrlandczyk55 Re: jak uwodzicie, faceci? 20.04.09, 10:35
          Te "mądre księgi" to chyba leżą w KĄCIE ..a moze na koncie....??
    • baraninka86 Hasło które mnie jeszcze nigdy nie zawiodło: 20.04.09, 00:18
      "Spodobałaś mi się. Nie zepsuj tego."
      ewentualnie:
      Mam 500 znajomych na naszej klasie
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Hasło które mnie jeszcze nigdy nie zawiodło: 20.04.09, 00:42
        :)
    • kam-ka Alechemia uwodzenia 20.04.09, 01:07
      Niektórzy jak w "Alchemii uwodzenia" hihi.
    • johnny-kalesony Re: jak uwodzicie, faceci? 20.04.09, 01:12
      Nie wiem jak. Nigdy się nad tym nie zastanawiałem.


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
    • off_shore Re: jak uwodzicie, faceci? 20.04.09, 03:07
      Ech, gdzie te czasy gdy trzeba było się starać...
      Dzisiaj wystarczy mieć pieniądze by młode dupeczki ochoczo
      wskakiwały do łóżka. Kiedyś było polowanie - dziś jest świniobicie...
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: jak uwodzicie, faceci? 20.04.09, 09:02
        Jestes kolejnym, ktory pisze z rozrzewnieniem o starych dobrych czasach, kiedy
        to tzeba bylo sie starac. Ale moze prawda jest taka, panowie, ze jak trzeba sie
        postarac, to wcale nie probujecie? Tylko znajdujecie sobie latwiejszy cel,
        taki,ze sie starac nie trzeba.

        • iamhier Re: jak uwodzicie, faceci? 20.04.09, 09:23
          Ponieważ w państwie tym zaczęło rządzic kołtuństwo,głównie te
          prawicowo-katolicko-szowinistyczne,a tam rola kobity jest z gory
          ustalona.Kazdy odchyl od tego powoduje strzal---->>w twarz....
          (życiowo).Jest jałówka w miarę atrakcyjna,to tak ma byc zebyja
          pokryc.A potem sa za to WYNAGRODZIC....

          W panstwach cywilizowanych jest inne podejscie.....Bardziej
          indywidualistyczne,mniej klasowe i wg.mnie znacznie lepsze.....

          No,coz nie kazdy inteligent ma nature inteligenta,zdarzaja sie chlop
          z natura inteligenta....
        • pyrlandczyk55 Re: jak uwodzicie, faceci? 20.04.09, 10:40
          Super jest wzajemne staranie sie i zdobywanie...."Zaliczanie"
          kolejnego partnera ( z której strony by na to nie patrzeć ) w\g
          mnie jest do kitu...z wiekiem sie z tego wyrasta.....wiem co mówię
    • hermina5 Re: jak uwodzicie, faceci? 20.04.09, 08:41
      Uwodzić a zaciagnać do łózka to dwie zupełnie inne sprawy.

      Uwodzenia polega na tym, z e kobiety nigdzie nie trzeba zaciagać, po
      prostu tego chce. Niestety, uwodzenie wymarło chyba razem z cała
      polska inteligencją - teraz panoszą sie dresy i nowobogaccy z PGR-u,
      wiec i formy uwodzenia blizsze są "Chłopom" niż " Niebezpiecznym
      zwiazkom" .
      Szczyt wszystkiego osiaga sie idąc we dwójkę (męzczyzni) za
      kobieta, które chce sie poderwac i bezczelnie ja obgadując, a po
      pozegnaniu z kumplem, podchodząc i zaczynajac jakieś nieudolne
      pseudo podrywy. Faceci, czy wy myslicie, ze kobiety sa głuche, slepe
      i tylko czekaja na takich delikwentów? To jest porównywalne z obcą
      ręką na tyłku w autobusie - obleśne i zalosne.
      • iamhier Re: jak uwodzicie, faceci? 20.04.09, 09:14
        do herminy- nic bardziej celnego nie przeczytałam od lat.Problem
        mamy z niechęcią do związków z powodu męskich zachowań
        właśnie...Bardzo instrumentalnie traktują kobiety,nawet jak dobrze
        to maskują.Kobieta-rodzenie i paszoł.Niestety większość kobiet jest
        taka,że wystarczy im byka przystawic by się rozpłodziły.I o dziwo
        dotyczy TO PAN Z WIELKICH MIAST I INTELIGENCKICH DOMOW....

        Nie każda kobieta da sobą pomiatać i da radę to wytrzymać,byleby
        tylko mieć męża i dziecko...
    • plodny Re: jak uwodzicie, faceci? 20.04.09, 11:12
      Ale czy taki podryw z celem lozkowym ma w ogole sens? Przeciez wizyta w agencji
      towarzyskiej jest znacznie tansza i szybsza.
    • czarujacy_padalec Re: jak uwodzicie, faceci? 20.04.09, 11:45
      Ja podrywam tylko kiedy mam dobry nastrój. Nie mam żadnych trików. Po prostu
      zaczynam rozmawiać bez ciśnienia i silenia się na bycie strasznie zabawnym.
      Generalnie jestem autoironiczny i nieco sarkastycznie uszczypliwy, ale zawsze z
      sympatią, szacunkiem, życzliwością i szarmanckim uśmiechem. Miejsce bez
      znaczenia, byle kobieta mi się podobała. Nie myślę wtedy o łóżku, tylko o
      zaprzyjaźnieniu się. To sprawia, ze dziewczyny się odprężają i otwierają. Od
      tego momentu zaczyna się najlepsza zabawa: dwuznaczności, podteksty i łechtanie
      komplementami miłości własnej dziewczyn, która tak na prawdę jest największą ich
      miłością. ;)
      Działa w 94,67294616% :)
    • jusytka Jak szukasz facetów - zapytaj na forum Kobieta ;) 20.04.09, 14:39
      Bo tu jak widać głównie kobiety zaglądają ;)
      • olkaaaa Re: Jak szukasz facetów - zapytaj na forum Kobiet 20.04.09, 20:12
        Ja wczoraj usłyszałam ,ze do mnie powinna ustawiać się kolejka taki sobie bajer i co robie w pubie sama ,a wcale sama nie byłam byłam ze znajomymi jakoś ich nie zauważył
    • zelazny.karzel.wasyl Najpierw cza siem spryskać perfumami o zapachu 21.04.09, 08:52
      spermy (to zawsze działa na kobitki w okolicach jajeczkowania, do
      nabycia w sex szopie) potem rozchylić koszulem i zapytać: "Czi Pani
      widzi tem Klatem"?
      Na mojom owłosionom pienknom klatem wyrwałem już niejednom. Bo ja to
      tak wogóle to Adonis jezdem i same na mię lecom, te samice.
      • fantastic-lula O Zelazny karzel Wasyl! 21.04.09, 09:07
        kope lat!
        i co tam? jeszcze wiecej Ci wlosow wyroslo
        na klacie?
        a ile masz juz kresek w notesiku?

        • osv Re: jak uwodzicie, faceci... 21.04.09, 22:02
          ...nie jestem facetem, ale niektorym udaje sie na talent ; ))

          www.youtube.com/watch?v=JcDd4HNfmnU&feature=PlayList&p=15E83D842B3B03C1&playnext=1&playnext
          _from=PL&index=39
    • swojski_fr_1 Re: jak uwodzicie, faceci? 22.04.09, 16:56
      nie zauwazylas???
      na usmiech :)))

      u nas i u Was... nie ma na to odpornych.

      oj ile z Was w usmiechu potrafi sie nie tylko zapomniec ale i
      zakochac ;-))


      Pan Swojski ;-)


      ---


      grzeczna_dziewczynka15 napisała:

      > A tak z ciekawosci pytam, czy macie jakies stale chwyty, kotre
      zawsze
      > dzialaja, czy moze do kazdej kobiety indywidualnie;)
      >
      > Jakies pewne hasla, haczyki, dzieki ktorym zawsze dziweczyne do
      lozka
      > zaciagniecie?
      >
      > Facetow to latwo zaciagnac do lozka. Na wiekszosc dziala dekolt i
      zdecydowanie
      > ze strony kobiety. bezposredniosc i odawaga nie tylko lozko
      gwarantuje, ale
      > czasem nawet sie biedak zakocha:(
      >

      • grzeczna_dziewczynka15 Re: jak uwodzicie, faceci? 22.04.09, 21:34
        Prawde piszesz. Choc czasem czar "zlego" chlopca tez dziala;)
        • swojski_fr_1 Re: jak uwodzicie, faceci? 23.04.09, 08:53
          :)

          no to wyobraz sobie teraz usmiech zlego chlopca, chocby blysk
          chichotu w jego oczach.. w samym srodku jego diabelskich mysli..
          dreszcze, prawda ?? ;-)

          sztuka, to umiec sie usmiechac... kobiety uwielbiaja nasze grymasy
          na twarzy, nasze nawet zmarszczki podkreslajace jak czesto sie
          smiejemy...

          slowa... lepiej wypowiadac, jak juz 'ten czar usmiechu
          zadzialal' ... same wtedy podpowiadacie co chcecie slyszec. Kolejna
          sztuczka, to 'nie pojsc do lozka za pierwszym razem' i nie smiej
          sie nie mowie tu o dziewczynach/kobietach... lecz o facetach. Wtedy
          macie przekonanie, ze 'to TEN z klasa'... i uwierz mi - za 'drugim'
          razem przekonujecie sie z j.a.k.a ;-)))))


          Owocnego dzionka w wylawianiu naszych usmiechow ;-)
          Pan Swojski



          grzeczna_dziewczynka15 napisała:

          > Prawde piszesz. Choc czasem czar "zlego" chlopca tez dziala;)



          • maja.gd Re: jak uwodzicie, faceci? 23.04.09, 09:50
            Swojski, sama prawda :))
            Już mam dreszcze ;P

            Uśmiech i inteligentne poczucie humoru to rewelacyjny afrodyzjak - a jeśli
            jeszcze właściciel jest przystojny, to już mieszanka wybuchowa ;D
            • swojski_fr_1 Re: jak uwodzicie, faceci? 23.04.09, 11:42
              cha cha... widzisz, nawet wyobrazenie sobie meskiego usmiechu fajnie
              robi... a co sie dzieje, gdy wiesz, ze to TY jestes jego powodem...
              wyczujecie nasz do Was usmiech nawet w rozmowie przez telefon,
              czytajac posta, eska, czy inna forme meskich slow i mysli...

              w usmiechu szukacie potwierdzenia tego, jak sie z Wami czujemy, kim
              dla nas jestescie i na ile bedziemy gotowi o Was sie zatroszczyc i
              na Was sie otworzyc.

              Usmiech to sila, i tu magia sie zaczyna.
              Dowcipny brzydal tez tym z Wami wygra ;-))



              maja.gd napisała:

              > Swojski, sama prawda :))
              > Już mam dreszcze ;P
              >
              > Uśmiech i inteligentne poczucie humoru to rewelacyjny afrodyzjak -
              a jeśli
              > jeszcze właściciel jest przystojny, to już mieszanka wybuchowa ;D
              • maja.gd Re: jak uwodzicie, faceci? 23.04.09, 12:45
                > Usmiech to sila, i tu magia sie zaczyna.
                > Dowcipny brzydal tez tym z Wami wygra ;-))

                Tu też się zgodzę - nawet przeciętny mężczyzna zyskuje uśmiechem, a
                najprzystojniejszy amant ale ponurak odrzuca od razu (przynajmniej mnie).

                Swojski - a w drugą stronę też to tak działa? Kobiecy uśmiech też Was tak uwodzi? :)
                • swojski_fr_1 Re: jak uwodzicie, faceci? 23.04.09, 13:38
                  jejku... i to jak !!!

                  chociaz zdarzaja sie i tacy, ktorzy boja sie pogodnej, dowcipnej, i
                  zadowolonej z zycia kobiety.



                  Kobiecy uśmiech też Was tak uwodzi? :)

              • maja.gd Re: jak uwodzicie, faceci? 23.04.09, 12:46
                > cha cha... widzisz, nawet wyobrazenie sobie meskiego usmiechu fajnie
                > robi...

                Ja mam bardzo bogatą i plastyczną wyobraźnię ;D
                • swojski_fr_1 Re: jak uwodzicie, faceci? 23.04.09, 18:09
                  Fajnie!

                  nawet nie wiesz, jak to pomaga w realu ;-))



                  maja.gd napisała:

                  > > cha cha... widzisz, nawet wyobrazenie sobie meskiego usmiechu
                  fajnie
                  > > robi...
                  >
                  > Ja mam bardzo bogatą i plastyczną wyobraźnię ;D

                  • maja.gd Re: jak uwodzicie, faceci? 24.04.09, 09:18
                    > Fajnie!
                    > nawet nie wiesz, jak to pomaga w realu ;-))

                    Wiem, wiem ;D
                    • morelka215 Re: jak uwodzicie, faceci? 24.04.09, 20:22
                      oj pośmiałam czytając te posty:)
                      mnie się wydaje że facet musi mieć to "coś" w sobie co sprawia ze nie masz ochoty przestac z nim rozmawiac, bo przeciez zwiazki opieraja sie na przyjazni, no chyba ze chodzi o seks wtedy wystarczy zeby facet byl w miare przystojny.... no chyba ze jest noc a pannie reszta nie przeszkadza:)
    • voker Re: jak uwodzicie, faceci? 22.04.09, 21:53
      Idziemy do mnie czy do ciebie. 1 na 10-15
      • galopem.przez.las Re: jak uwodzicie, faceci? 23.04.09, 12:25
        Chrzanienie...
        Na nic nie ma recepty.

        Po pierwsze zależy,czy "podrywacz" samą swoją fizycznością trafi w
        gust "potencjalnego obiektu podrywanego".
        I np. jeśli obiekt gustuje w typie wytatuowanego rockandrolowca,
        który wygląda jakby zsiadł z harleya, to schludnie ubrany gość w
        garniturze, z wypielęgnowanymi dłońmi nie ma szans.
        Ubranej na biało-różowo małolatce z dyskoteki spodoba się pewnie
        jakiś gość typu "dres" itd...

        Załóżmy, że podrywacz jest w typie obiektu podrywanego.
        2 sprawa: czy są na zbliżonym poziomie intelektualnym i mają
        zbliżone poczucie humoru.
        3 sprawa: czy szukają tego samego - żony/męża, kochanka/kochanki,
        przyjaźni, jednorazowego seksu.
        Jeśli oboje poszukują desperacko jednorazowego seksu, to oczywiście
        zbliżony poziom intelektualy nie jest tak ważny ;)

        Więc czasem zadziała "Idziemy do mnie czy do ciebie" - tak prosto z
        mostu :)



        • gujanam Re: jak uwodzicie, faceci? 23.04.09, 12:34
          w ogóle zawsze warto prosto z mostu :)
          • galopem.przez.las Re: jak uwodzicie, faceci? 23.04.09, 12:59
            gujanam napisała:

            > w ogóle zawsze warto prosto z mostu :)

            No pewnie!
            Najwyżej się okazuje, że "to nie to" i trzaba szukać dalej!
            • wojgall Re: jak uwodzicie, faceci? 23.04.09, 13:11
              Ja nie musze uwodzić;) Ja jestem tak dobry, że to o mnie sie
              starają;) Taką już mam renome:)
              • gujanam Re: jak uwodzicie, faceci? 23.04.09, 14:11
                no to lux :)
                jeśli Ci z tym dobrze i starające się to Twój target, to tak
                trzymać :)
        • swojski_fr_1 Re: jak uwodzicie, faceci? 23.04.09, 13:51
          oj uwierz mi, trzeba odpalic pare ladunkow, zanim sie to powie...
          czasem fakt, bez slow - spojrzeniem, gestem, czasem wzrok, usmiech
          kobiety pokazuje stopien jej zainteresowania...

          tak my tez jestesmy podrywani i wtedy tez trzeba umiec sie znalezc.

          Ja takie wprost sytuacje widzialem tylko w filmach, ostatnio
          w 'Niebo nad Paryzem' ;-)


          galopem.przez.las napisała:

          > Chrzanienie...
          > Na nic nie ma recepty.
          >

          > Więc czasem zadziała "Idziemy do mnie czy do ciebie" - tak prosto
          z
          > mostu :)
          >
          >
          >
          • art-tu Re: jak uwodzicie, faceci? 23.04.09, 14:17

            • wojgall Re: jak uwodzicie, faceci? 23.04.09, 19:04
              Witam.

              To był taki półżart;) Ja po prostu nie uwodze kazdej kobiety jaką
              widze, jestem miły, szarmancki;) i staram sie z nimi przyjaźnić i
              wtedy same chcą się widywać:) Staram sie być przyjacielem i słuchać,
              nie mówie rozumieć bo tego tak do końca sie nie da ale po prostu
              słuchać bo dla nich to jest bardzo ważne.
              Pozdrawiam.Wojtek.
              • swojski_fr_1 Re: jak uwodzicie, faceci? 24.04.09, 08:47

                no, zarty masz nieziemskie ;-))

                pozdrawiam!

                Pan Swojski
                :)


                wojgall napisał:

                > Witam.
                >
                > To był taki półżart;)
    • jakub_234 Re: jak uwodzicie, faceci? 29.04.09, 11:22
      ja robie to tak:

      czesc bejbe! 120 na klate biote, z histori w liceum mialem 3, jezdze
      golfem 2 a czasem 3 jak mi kolega pozyczy, znam kolesia ktory zna
      kolesia ktory ma brata a ten zna kolesia ktory jest DJem ;]
Inne wątki na temat:
Pełna wersja