Nie rozumiem go :( Czego on chce???

04.05.09, 12:28
Od dłuższego czasu motam się z pewnym facetem. Obydwoje jesteśmy w związkach,
ale coś między nami zaiskrzyło. Zaczęliśmy się spotykać kilka miesięcy temu,
ale właściwie nie doszło do niczego, bo on stwierdził nagle, że nie potrafi
tak tylko dla seksu ze mną być i że kocha żonę itd. Ok, zrozumiałam.
Przestaliśmy się widywać. Za jakiś czas zaczął znów do mnie dzwonić, a kiedy
spotkaliśmy się podczas delegacji zaczął mnie całować i cały czas namawiał
mnie, żebym gdzieś z nim na chwilę zniknęła. Nie doszło do tego, więc później
kontaktował się ze mną i umówiliśmy się na spotkanie. Odwołał je jednak w
ostatniej chwili rzekomo z powodów technicznych (jakiś wyjazd) i przepraszał
za to. Potem zamiast ponownych prób umówienia się coraz rzadziej się odzywał i
teraz praktycznie nie mamy kontaktu. Wyraźnie mnie unika, a kiedy spytałam o
co znowu chodzi, to znowu nawija, że on tak nie umie, że on nie chce mi zrobić
czegoś takiego itd.
Nie rozumiem go w ogóle! Raz chce, a za chwilę się wycofuje. Czy to jakaś gra?
Czy może on sam nie wie czego chce? Może ktoś z boku jakoś to rozszyfruje, bo
ja nie wiem co mam o tym myśleć...
    • maja.gd Re: Nie rozumiem go :( Czego on chce??? 04.05.09, 13:46
      Po pierwsze czego Ty chcesz? Chcesz romansu na boku czy chcesz związać się z tym
      facetem a porzucić swojego?

      Po drugie - myślę, że bardzo na tego faceta działasz fizycznie i po prostu nie
      bardzo nad tym panuje, więc woli się wycofywać (choć nie zawsze mu to wychodzi -
      to wtedy kiedy jest bardziej bezpośredni). Poza tym boi się, że ty będziesz
      chciała czegoś więcej niż seks, a to mu skomplikuje sprawę, bo on wg mnie
      niczego więcej nie chce bo "kocha żonę".

      Taka jest moja interpretacja.

      Jeśli Tobie układ "sam seks" pasuje, to może powiedzcie to sobie kawę na ławę -
      może to oczyści tę niepewną atmosferę.
    • deszcz.ryb Re: Nie rozumiem go :( Czego on chce??? 04.05.09, 13:54
      Czego on chce? Brutalnie mówiąc, chce por.uchać sobie na boku, tylko jeszcze się nie zdecydował.
      • sad.girl Re: Nie rozumiem go :( Czego on chce??? 04.05.09, 14:15
        Nie chcę rozwalać ani swojego ani jego życia. Powiedziałam mu o tym. Nie wymagam
        też, żebym była jego miłością życia. Chcę romansu, namiętności, uczucia
        fascynacji. Poza tym ja do niczego go nie namawiam ani nie namawiałam - sam
        zaczął mnie podrywać, a ja odpowiedziałam na jego pierwszy krok. Kiedy pierwszy
        raz się wycofał nie miałam pretensji, rozumiem, że ktoś może się bać, mieć
        wyrzuty sumienia itp. Tylko po co znów zaczął to wszystko? Zaczynam mieć
        podejrzenia, że cieszy go sam fakt, że on mi się podoba i chce mną manipulować.
        Chociaż teoria o tym, że bardzo mocno działam na niego fizycznie jest prawdziwa,
        bo sam mi to powiedział, a poza tym widzę, że w mojej obecności głupieje. Ale na
        odległość jego zapał słabnie i zaczynają się te jego przemyślenia...Wydawało mi
        się, że większość mężczyzn nie ma takich dylematów - że jak im się ktoś podoba i
        czują, że to odwzajemnione, to dążą do celu. Widocznie on jest wyjątkiem, albo
        to jakaś zabawa w kotka i myszkę, która wcale mi się nie podoba. Ja lubię jasne
        sytuacje i nie bawię się z nikim w takie gierki.
        • fuks0 Re: Nie rozumiem go :( Czego on chce??? 04.05.09, 23:13
          >Ja lubię jasne
          > sytuacje i nie bawię się z nikim w takie gierki.

          Aha... czyli obecnemu partnerowi jasno oświadczyłaś, że masz ochotę na romansik
          na boku?
          • sad.girl Re: Nie rozumiem go :( Czego on chce??? 05.05.09, 08:36
            Nie to jest przedmiotem dyskusji, więc nie będę się wypowiadać. W każdym razie
            jesteś dość bliski prawdy ;)

            fuks0 napisał:


            > Aha... czyli obecnemu partnerowi jasno oświadczyłaś, że masz ochotę na romansik
            > na boku?
    • s.romeczek Re: Nie rozumiem go :( Czego on chce??? 04.05.09, 14:12
      gumek zapomniał może?
    • stary.kawaler Re: Nie rozumiem go :( Czego on chce??? 04.05.09, 14:19
      Normalnie, facet ma wątpliwości. Nie zdarzyło ci się nigdy?
      • sad.girl Re: Nie rozumiem go :( Czego on chce??? 04.05.09, 14:43
        To jak ja się mam w takim razie zachowywać? Jakby nic się nie stało? Dać mu kopa
        jak następnym razem w przypływie namiętności znów będzie mnie prosił o
        spotkanie? Sama nie wiem co mam myśleć i jak się zachować w takiej sytuacji...


        stary.kawaler napisał:

        > Normalnie, facet ma wątpliwości. Nie zdarzyło ci się nigdy?
        • stary.kawaler Re: Nie rozumiem go :( Czego on chce??? 04.05.09, 15:03
          Nie wygłupiaj się :). A co my ci odpowiemy...., co masz zrobić?
          Albo będziecie mieli romans, albo nie :D
          Pytałas o interpretację jego postawy, wydaje ci sie chwiejnej. To ci
          odpisałem. Zrobicie, co zechcecie....:)
          • sad.girl Re: Nie rozumiem go :( Czego on chce??? 05.05.09, 08:39
            Nie o to mi chodzi, żeby roztrząsać tutaj moralny aspekt tej sytuacji i pytać
            ludzi na forum czy mam się wdać w romans czy nie. Chodziło mi raczej o to jak
            mam się zachować, żeby nie wyjść na kretynkę, która albo się za bardzo narzuca
            albo znów mrozi faceta chłodem. Wydaje mi się, że najlepiej nie robić nic i po
            prostu czekać. A mówią, że kobiety są zmienne...
            • coco_angel Re: Nie rozumiem go :( Czego on chce??? 05.05.09, 09:25
              doskonale Cie rozumiem, znam to z autopsji to taki pies ogrodnika
              moze:)Mysle,ze powinnac przezcekac ale jak nadarzy sie mozliwosc
              porozmawiac z nim,jesli nadal bedzie gadal te sowje trzy po tzry
              znaczy ze daj spokoj, widocznie sam nie moze sobie poradzic z tym
              fantem a kocha zone i chce byc uczciwy...
Pełna wersja