Czemu niketorzy mezczyzni tak zle traktuja kobiety

08.05.09, 15:04
Dlaczego niektorzy mezczyzni, pomimo ze kochaja, tak zle traktuja
Swoje kobiety? Zle oznacza - nie licza sie z ich zdaniem, nie chca
kobiet chwalic, olewaja je, nie zwracaja uwagi na to, co tej
kobiecie jest wazne, wiecej czasu spedzaja z kumplami niz z kobieta,
wiecej biora niz daja... Mozna by wyliczac...

Skad to sie bierze...?

Nastepnym fenomenem jest to, ze te kobiety nadal tkwia w tych
zwiazkach...
    • iwona334 Re: Czemu niketorzy mezczyzni tak zle traktuja ko 08.05.09, 15:12
      kajpirinja27 napisała:

      Mozna by wyliczac...

      - mozna, ale po co?
      >
      > Skad to sie bierze...?

      - pomoze Ci to w czymkowiek, gdy ustalisz skad?

      Nastepna chetna do wyplakania sie w rekaw?
    • dr.verte Re: Czemu niketorzy mezczyzni tak zle traktuja ko 08.05.09, 15:18
      kajpirinja27 napisała:

      > Nastepnym fenomenem jest to, ze te kobiety nadal tkwia w tych
      > zwiazkach...


      no właśnie , co było pierwsze kura czy jajco?
    • k-39 Re: Czemu niketore kobiety tak zle traktuja mę 08.05.09, 15:24
      Dlaczego niektóre kobiety, pomimo ze kochają, tak źle traktują
      Swoich mężczyzn? źle oznacza - nie liczą się z ich zdaniem, nie chcą
      mężczyzn chwalić, olewają ich, nie zwracają uwagi na to, co dla
      niego jest ważne, więcej czasu spędzają z kumpelkami i w sklepach niż z
      mężczyzną, więcej wydają niż zarabiają... Można by wyliczać...

      Skąd to się bierze...?
      • pikapikaczu Re: Czemu niketore kobiety tak zle traktuja mę 09.05.09, 10:17
        BO mężczyźni są dziwni :P
        • e-andromeda Re: Czemu niketore kobiety tak zle traktuja mę 09.05.09, 14:20
          Da da kobiety też są dziwne i daltego obie płcie się nie rozumieją.
    • piorex12 Czemu niketorzy mezczyzni tak zle traktuja ko 08.05.09, 19:06
      Z własnego doswiadczenia powiem, ze to tylko Ci, ktorzy maja
      powodzenie u kobiet i moga sobie pozwolic na przybieranie wsród
      kobiet. Wszystko zalezy od popytu i podaży.
    • porando Re: Czemu niketorzy mezczyzni tak zle traktuja ko 08.05.09, 19:26
      Bierze sie z tego ze:
      - mezczyzni od wiekow byli od rzadzenia i decydowania a kobiety od rodzenia
      dzieci i gotowania. Tak bylo przez wieki i pomimo ze sie zmienia to ciagle sie
      nie zmienilo w 100%
      - mezczyzni widzieli to u swoich rodzicow czy tez w swoich srodowiskach i kiedy
      tak sie zachowuja nie widza w tym nic zlego a koldzy ich w tym popieraja.
      - kobiety im na to pozwalaja ludzac sie ze to sie zmieni albo chcac ich pozyskac.
      - mezczyzni i kobiety maja inna psychike i mentalnosc, inne reakcje i inne
      potrzeby. Jedni potrafia to robic tak aby zbalansowac walsciwie "bycie razem" i
      ropbienie rzeczy dla partnera czy wspolnych korzysci a jednoczesnie nie stracic
      swojego "ja"
      - takie zachowania ma sie w sobie a ludzie sie nie zmieniaja. Kobiety moga
      "filtrowac" jednostki tego typu jesli to jest tak wazne
    • nawrotka1 Re: Czemu niketorzy mezczyzni tak zle traktuja ko 08.05.09, 20:12
      > Nastepnym fenomenem jest to, ze te kobiety nadal tkwia w tych
      > zwiazkach...

      Fenomen polega na tym:

      > Dlaczego niektorzy mezczyzni, pomimo ze kochaja, tak zle traktuja
      > Swoje kobiety?

      Właśnie dlatego tkwią, bo wierzą w te magiczne słowa "pomimo że..." :DDD



    • czita88 Re: Czemu niketorzy mezczyzni tak zle traktuja ko 09.05.09, 10:40
      "Dlaczego niektorzy mezczyzni, pomimo ze kochaja, tak zle traktuja
      Swoje kobiety?"

      Dlatego że tylko im się wydaje że kochają, a nawet nie zbliżyli się
      do miłości...
    • naprawdetrzezwy Odpowiedź jest dziecinnie prosta. 09.05.09, 17:34
      Bo te kobiety na to pozwalają.
    • karolajna83g Re: Czemu niketorzy mezczyzni tak zle traktuja ko 09.05.09, 18:18
      Może TE kobiety nie wiedzą, że są źle traktowane albo po prostu boją się bycia
      samej?
    • emalia76 Re: Czemu niketorzy mezczyzni tak zle traktuja ko 10.05.09, 15:35
      faceci lubia "twarde"kobiety, lubia zdobywac,lubia flirt ,lubia jak
      sie nimi zabawia i to wszystko takze w malzenstwie, tyle ze
      przychodzi taki moment ze kobieta-akumulator sie wyczerpuje i
      potrzebuje podladowania baterii wlasnie pochwala, docenieniem jej
      (czy kulinarnie czy zwyklym komplementem),czuloscia ni stad ni
      zowad.To proste jak drut daj jej to czego chce a i Ty dostaniesz co
      chcesz.Tyle ze to proste stwierdzenie "happy wife happy life"na
      Marsa nie dociera, z trudnych do zrozumienia powodow na Venus.
      Wydaje sie oczywiste, ale wymaga nieco wysilku, a tu pojawia sie
      problem z ruszeniem glowa, otworzeniem buzi czy zwyklymi checiami.A
      tak w ogole to oni przeciez kochaja,a jakze przeciez ich czyny za
      tym przemawiaja, tyle ze zapominaja ze zycie sklada sie z drobiazgow
      a diabel tkwi wlasnie w tych szczegolach.(przepraszam z brak
      polskiej czcionki, a propo`s tych szczegolow co by sie niepotrzebnie
      nie czepiali)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja