niezalezna39
12.05.09, 15:10
Jestesmy malzenstwem od 20 lat.
2 lata temu maz zostal zdiagnozowany ze ma powazna chorobe ktorej
jednym ze skutkow jest brak ochoty na sex a jesli sie juz zmusi to
nie wychodzi nic z tego. Takze nie kochalismy sie juz jakies 3 lata.
Prubuje byc wyrozumiala. Nie wywieram przsji. Ale on nic w tej
dziedzinie nie chce robic. A o zadnych tabletkach nie ma mowy. Takze
jest jak jest. Wszelkie okazywanie ciepla i czulosci tez zaniklo.
Naprawde nie wiem co z tym zrobic. Nie chce rozbijac naszego
malzenstwa bo inne aspekty sa pozytywne. Ale coraz bardziej jest mi
brak mezczyzny.
Czy tu jest jakies sensowne rozwiazanie?