Kobiece hobby, pasje ?

14.05.09, 13:01
Spory czas temu pewien o wiele starszy ode mnie znajomy (już prawie starszy
pan) powiedział mi, że kobiety w większości nie mają swoich prywatnych pasji i
zainteresowań. Kłóciłem się, bo nie znoszę uogólnień. A jednak coś w tym jest.
Rozglądam się dookoła i widzę, że pośród moich kumpli właściwie każdy coś tam
sobie robi poza pracą. Jeden śmiga na rowerze, drugi z trzecim ma kapelę,
czwarty grywa w klubach, następny ciągle ulepsza swój samochód, a jeszcze
jeden działa społecznie. A wśród pań jakoś mało widuję osób szczerze i z
radością oddanych jakimś regularnym twórczym, rozwojowym zajęciom. Przypadek ?
    • bugmenot2008_2 Re: Kobiece hobby, pasje ? 14.05.09, 13:07
      na podpuche zaryzykowalbym ze czytanie ksiazek bo one wszystkie takie oczytane
      chodza jak my opici browarami

      no, i jeszcze ten, jak mu tam, rozwoj wewnetrzny :D
      • poprioniony Re: Kobiece hobby, pasje ? 14.05.09, 13:25
        Zaraz, zaraz, kazda przeciez zywo interesuje sie
        psychologia, socjologia i sztuka.
        • nualka Re: Kobiece hobby, pasje ? 18.05.09, 16:09
          i ornitologią.
        • kejterin Re: Kobiece hobby, pasje ? 25.05.09, 16:32
          buahaha, cos w tym jest;)
          tez nie lubie uogolnien ale moze rzeczywiscie cos jest na rzeczy z tymi pasjami.
          Babka oczekuje od faceta posiadania pasji i zainteresowan (jest przeciez wtedy
          bardziej interesujacy a i pochwalic sie mozna) podczas gdy sama ich nie ma a
          pozniej bywa, ze ma pretensje, ze znow ukochany tyle czasu tym pasjom poswieca.
          Oczywiscie NIE ZAWSZE tak jest, jest tez ogrom dziewczyn akceptujacych pasje
          swojego chlopaka i posiadajacych swoje wlasne pasje
          Mialam kolezanke, kt na sile chciala, aby jej nowy chlopak mial pasje (lubil
          grac w kosza wiec niech nie gra od czasu do czasu tylko stworzy z tego "pasje").
          Sama uwazala, ze jej pasja jest taniec... tylko taka to pasja byla, ze jak juz
          zaangazowala sie w ten zwiazek bardziej to i szkola tanca sie skonczyla i
          wyjscia do klubow, gdzie te "wielka pasje" mozna bylo realizowac
    • s.romeczek Re: Kobiece hobby, pasje ? 14.05.09, 13:39
      sporo kolekcjonuje pieniądze
    • just-for-fun Re: Kobiece hobby, pasje ? 14.05.09, 14:00
      A zakupy, ploteczki? To sa kobiece pasje:P.

      Ale powaznie, masz racje. Znam wieksza ilosc facetow z pasjami/hobby
      niz kobiet. Mysle, zwe to wynika rowniez z faktu, ze kobieta wiecej
      robi w domu, gotuje, jakies sprztanko. Co nie znaczy, ze nie ma
      mezczyzn zajmujacyhc sie domem. Zatem kobieta ma miej czasu. No ale
      oczywiscie nie bede generalizwoac.
    • maja.gd Re: Kobiece hobby, pasje ? 14.05.09, 14:26
      No to powiem co ja robię:
      - taniec (lekcje 1-2 x / tydzień)
      - siatkówka (1 x / tydzień)
      - joga (1 x / tydzień)
      - kino
      - książki
      - chodzenie po górach
      - kajaki
      - koncerty
      - podróże małe i duże...

      może być? :)
      • maja.gd Re: Kobiece hobby, pasje ? 14.05.09, 14:27
        Acha - od niedawna zimą narty biegowe ;)
      • cloclo80 Re: Kobiece hobby, pasje ? 14.05.09, 15:17
        Ale nie umiesz sprzątać, prać i gotować, a przecież o takie hobby
        chodziło inicjatorowi wątku.
        • grenzoid Re: Kobiece hobby, pasje ? 14.05.09, 16:00
          Po pierwsze. Nie twierdzę, że jest to jakaś ogólna, stała zasada. Ot, jakoś tak
          rozglądając się wkoło nasunęło mi się takie spostrzeżenie i zdaję sobie sprawę
          ile ma tu do rzeczy stereotypowe traktowanie kobiety jako kury domowej.

          A po drugie. Cloclo80 - na jakiej podstawie stwierdzasz to, co napisałaś ?
          • dzikoozka Re: Kobiece hobby, pasje ? 14.05.09, 16:18
            cloclo80 to facet
            Moim zdaniem wynika to z faktu, że kobiety nie maja czasu na hobby.
            W pierwszej kolejności rezygnują z niego na rzecz opieki nad dziećmi
            i domem. Tylko te bez rodziny moga realizowac swoje pasje.
            Facet przesiadujacy godzinami w garażu nie zastanawia sie nad tym,
            ze w tym czasie jegopołowica odrabia z dzieciakami lekcje i szykuje
            kolację. A potem biadoli - moja to taka kura domowa.
            Ja mam czas na siłownię TYLKO dlatego, ze chodzę razem z dzieckiem -
            Młody na judo, ja na ćwiczenia. Na naukę j.obcego muszę sie wymykać
            pod rzadką obecnosc meża w domu. Na nic innego nie starcza mi czasu.
            Ksiażki czytam w tramwaju, o ile usiądę.
            • grenzoid Re: Kobiece hobby, pasje ? 14.05.09, 16:25
              Oj - wtopa. Jakoś mi się to cloclo skojarzyło damsko, a charakterystyka forów
              skłoniła mnie do podejrzeń, że ktoś się czepia.
            • pikapikaczu Re: Kobiece hobby, pasje ? 15.05.09, 13:38
              Święta Racja siostro
            • sienmuza Re: Kobiece hobby, pasje ? 22.05.09, 13:59
              Nie zgadzam się, że tylko te bez rodziny mogą sie realizować. Ja
              poza pracą zawodową czytam książki, także popularnonaukowe i
              podróżnicze, uwielbiam biografie, interesuję się sztuką
              (impresjonizm, secesja wiedeńska - nikt mnie nie zagnie),
              architektura świecka i sakralna na przestrzeni wieków, uwielbiam
              doszukiwać się elementów różnych stylów będąc np. w zabytkowym
              kościele i sprawia mi to przyjemność. Poza tym meblarstwo -
              Biedermeier, Ludwik XIV, XV. Znam się na markach samochodów (może w
              parametry szczegółowe się nie zagłębiam ale nie jestem laikiem. Poza
              tym uwielbiam zwiedzać i podróżować i to niekoniecznie za duże
              pieniądze, zazwyczaj jak najmniejszym kosztem. Lubię także jeździć
              na rowerze, grać w badmingtona, w tenis stołowy, siatkówkę... A,
              zapomniałabym o muzyce i filmie. Jeśli chodzi o muzykę to zarówno
              klasyczna (Borodin, Chaczaturian, Beethoven-ulubieni) jak i
              rozrywkowa (od sześciu lat śpiewam w zespole), chodziłam swego czasu
              na prywatne lekcje nauki śpiewu i emisji głosu. A jeśli chodzi o
              film, to współczesny polski (np. "Jasne, niebieskie
              okna", "Tatarak", "44 sceny z życia", z zagranicznych np. dramat "W
              ciszy"-doskonały). Pewnie jeszcze o kilku rzeczach zapomniałam ale
              myślę, ze nawet to powinno starczyć jak na jedną kobietę. W dodatku
              dzieciatą i niebogatą. No, tą wyliczanką trochę poprawiłam sobie
              poczucie, bo nawet wczoraj zastanawiałam się czy aby przypadkiem ja
              nie mam za mało zainteresowań (w porównaniu do mojego partnera).
              Dzisiaj już wiem na pewno że nie.
    • sommernachtstraum to może następnym razem 14.05.09, 16:26
      zamiast gapić się na piersi, spróbuj posłuchać kobiet, które spotykasz.
      prawdopodobnie jakieś "pasje i zainteresowania" zauważysz.

      ewentualnie: nie spotykaj się z blacharami.

      w moim środowisku nie ma zależności, o której piszesz.
      • yag Re: to może następnym razem 14.05.09, 16:44
        nie chciałabym być złośliwa wobec autora wątku... chociaż... dlaczego nie? A nie
        spotykasz czasem panów, którzy uwielbiają wylegiwanie się na kanapie przed
        telewizorem?
        Naszym hobby jest dom, wychowanie dzieci...i całe szczęście, bo kto by je
        wychowywał, gdyby oboje rodzice oddawali się namiętnie swoim pasjom?
        I żeby nie było, że taka kura domowa ze mnie...pływanie, gimnastyka w wodzie,
        podróże wszelakie, tworzenie ogrodu - swojego i pomoc innym potrzebującym
        znajomym... gdyby jeszcze doba miała 48 godzin:):):)
        • grenzoid Re: to może następnym razem 14.05.09, 20:02
          Podpowiem ci, dlaczego nie być złośliwą. Bo autor wątku nie jest i w żaden
          sposób nie stara się być. A panów kanapowców to znam, oczywiście.
      • grenzoid Re: to może następnym razem 14.05.09, 19:56
        Ale skąd ta zjadliwość ? Przecież ja nikogo nie oskarżam, nie oceniam,
        podkreśliłem, że wspomniane wrażenie jest subiektywne. Także to "gapienie się na
        piersi" to sobie daruj.
    • grassant Re: Kobiece hobby, pasje ? 14.05.09, 16:35
      a kiece i shoping?
    • tygrysio_misio Re: Kobiece hobby, pasje ? 14.05.09, 16:36
      jazda na rowerze ma byc pasja? no bez jaj

      a jesli tak... to zainteresuj sie ile z dziewczyn Twoich kolesi chodzi na
      aerobiki, basen itpe
      • grenzoid Re: Kobiece hobby, pasje ? 14.05.09, 20:00
        Chodziło mi tu raczej o wyczynowe podejście do tego pojazdu, jako przykład mocno
        angażującej pasji, nie o sport dla zdrowia. Mój błąd - nie uściśliłem.
        • tygrysio_misio Re: Kobiece hobby, pasje ? 15.05.09, 12:09
          wyczynowe...hmmm

          a uwazasz,ze takiego samego podejscia nie mozna miec w stosunku do aerobikow,
          silowni, plywania itpe?

          wymieniles tak naprawde blache "pasje" a nadales im range zycia i smierci...
          natomiast w identycznych stuacjach kobiecych dewaluujesz je... to jest Twoj problem
    • mruff Re: Kobiece hobby, pasje ? 14.05.09, 17:11
      tak, bo jesteśmy nudne i na dodatek głupie ;)
      • grenzoid Re: Kobiece hobby, pasje ? 14.05.09, 20:02
        Jeśli myślisz tak o kobietach, to przykre.
      • gujanam Re: Kobiece hobby, pasje ? 15.05.09, 12:22
        ale wyczynowo robimy mężom lodziki ;)
        • bugmenot2008_2 Re: Kobiece hobby, pasje ? 15.05.09, 12:34
          omg, nastepna "wirtuozka", skad wy wiecie kiedy jest juz wyczynowo a kiedy
          niezle? zachowanie na styl polskiej kinematografii, sami sobie kreca te filmy,
          sami sie oceniaja i nagradzaja
          • gujanam Re: Kobiece hobby, pasje ? 15.05.09, 13:08
            oj, chłopie, na żartach się nie znasz ;)
      • alfa74 Re: Kobiece hobby, pasje ? 15.05.09, 14:52
        ...i brzydkie :P No jak nie, jak tak :) To po co sie malujecie? :]
    • kobieta_na_pasach nasza pasja jestescie wy 15.05.09, 12:26
      co nie przeszkadza mi jezdzic na rowerze,ale wole jednak w meskim
      towarzystwie
    • lofbergs.lila Re: Kobiece hobby, pasje ? 15.05.09, 12:31
      nie bardzo rozumiem jaki jest cel tego watku
      po przeczytaniu wypowiedzi dochodze do wniosku
      ze 'przechwalanie sie' i 'udowadnianie'
      mezczyznom, ze kobiety tez moga miec zainteresowania
      bez sensu dla mnie zupelnie
      nie mam zamiaru startowac w licytacji
      na forum
    • tarantinka Re: Kobiece hobby, pasje ? 15.05.09, 12:34
      nie chce mi się pisac dyrdymałów o uogólnianiu ani podawac listy
      tego co ja robię a czego nie robię. Generalnie masz rację. Mało jest
      kobiet "zatracających" się w jakieś pasji. Sama robię wiele rzeczy
      ale tak raczej na pół gwizdka i każdą mogłabym rzucić gdyby było
      trzeba więc pasja to nie jest jakaś szczególna. Impomują mi ludzie,
      którzy mają taką pasję. Zastanawiałam się czemu jest wśród nich
      więcej facetów, argument o życiu rodzinnym jest racjonalny,
      wychowanie dzieci to ogromny nakład czasowy. Dochodza kwestie
      finansowe, niektóre hobby są bardzo kosztowne, wiem jak to brzmi ale
      kobiety lubią wydawac na siebie, zasoby jak to zasoby są
      ograniczone, dzieci inwestycja bez dna. Na studiach miałam taką
      paczka znajomych łazilismy po górach - wchodziły w to wyprawy na
      ukraine, rumunia, abania itp, taka wyprawa to mniej wiecej miesiąc +
      dobry sprzęt, porzadne buty czy śpiwór. Po urodzeniu małej myslałam
      ze jak bedzie miała dwa trzy lata to ją wezmę, mój były mąz wtedy
      podniósł taki alarm że zrezygnowałam, jakoś potrafiłam. Nie wiem czy
      facet by potrafił, koledzy z tej grupy jeżdzą dalej a kobietki już
      nie. To nie przypadek, jest mi smutno jak o tym myslę. jestem zła na
      tę całą kulturę, która wpaja kobiecie że dla dobra rodziny powinna
      rezygnować, nie tylko z hobby, że swój czas: najpierw rodzina, potem
      praca, a na koncu to co lubi. Człowiek uczy się na błedach,teraz
      postawiłabym na swoim. odkąd mieszkam sama z córką teoretycznie mam
      mniej czasu na wszystko, więcej obowiązków...ale mam z głowy te
      wszystkie kompromisy, one sa ogromnie czasochłonne, teraz gram
      profesjonalnie w sccrable, jezdze na turnieje, to taki stały punkt
      mojej aktywności i żaden facet mi nie wypomina że w weekendy nie ma
      mnie w domu.
    • pikapikaczu pranie.. 15.05.09, 13:36
      gry komputerowe to też pasja czy raczej sposób na wolny czas?

      wiem co jeszcze można zaliczyć jako kobiece hobby: pranie, gotowanie, sprzątanie
      hmmm... może dlatego kobiety mają mniej czasu na "pasje"
    • triss_merigold6 Re: Kobiece hobby, pasje ? 15.05.09, 14:53
      Chodzi o pasję czy ulubione formy spędzania wolnego czasu?
      Dla ułatwienia: pasja jest czasochłonna, często kosztowna, wyciąga
      pasjonata z domu i zagrody etc. Dobrze zagospodarowany udomowiony
      mężczyzna nie ma czasu oraz siły na pasję. Jeśli ma czas to znaczy,
      że nie jest prawidłowo zagospodarowany lub stanowi oporny materiał.

      Ulubiona forma spędzania czasu nie wymaga aż takich poświęceń jak
      pasja. Moje hobby: drzemka, drzemka, drzemka, czytanie kryminałów,
      basen (ale chodzę zdzieckiem więc kategoria "obowiązek"),
      sporadyczne spotkania towarzyskie, gadanie, zakupy. Nie wiem czy
      seks policzyć jako hobby czy jako rutynowe czynności domowe.
    • yggdrasill Re: Kobiece hobby, pasje ? 16.05.09, 22:06
      W liceum miałam nauczyciela geografii, który potrafił polecieć na
      drugi koniec świata na kilka godzin tylko po to, żeby zobaczyć
      zaćmienie słońca ;)
      Zawsze mnie to zastanawiało- skąd w ludziach bierze się ta iskra
      bożego szaleństwa nazywana 'pasją', która nakazuje im obsesyjnie
      oddawać się jakiejś kuriozalnej aktywności i w wielu przypadkach
      podporządkowywać jej całe życie. Kilka lat temu sama wpadłam w
      szpony nałogowego czytelnictwa- notorycznie zarwane noce, wagony
      gotówki wywalone w księgarniach, przegrzebany asortyment wszystkich
      bibliotek w okolicy, chodzenie ulicami z nosem w książce. Przeszło
      mi- i teraz mam tylko 'ulubione formy spędzania wolnego czasu'.
      Faktycznie większość pasjonatów (czegokolwiek) to faceci. A może
      rzecz w tym, że my kobiety na tyle silnie angażujemy się w relacje
      interpersonalne (z ukochanym, przyjaciółkami, rodziną), że to jest
      właśnie głowne pole naszej samorealizacji i dla wielu z nas to jest
      ta legendarna pasja? Jak sądzicie?
    • stary.kawaler Re: Kobiece hobby, pasje ? 16.05.09, 23:03
      Znane mi kobiety o czasochlonnych pasjach nie maja dzieci.
    • maniek_koniuszko Re: Kobiece hobby, pasje ? 17.05.09, 09:35
      Zgadzam się. Bardzo długo szukałem partnerki, która nie marzyłaby o
      rozrodzie i nie wpakowałabym mnie w g.... zwane dzietną rodzinką.
      Moja wytrwałość i cierpliwość zostały nagrodzone xD
    • avital84 Re: Kobiece hobby, pasje ? 17.05.09, 16:37
      Bzdury. Większość ma kilka pasji na raz.
      Pranie, sprzątanie, gotowanie, prasowanie, pieczenie, przewijanie ...
      Aż dziw, że starcza im czasu na pracę zawodową.
    • szatan.serduszko Re: Kobiece hobby, pasje ? 19.05.09, 12:32
      Wydaje mi się że kobiety zamężne i mające dzieci nie bardzo mają czas
      na pasje, moje niezamężne znajome mają całkiem sporo zainteresowań -
      malują, czytają, często na czymś grają, podróżują, często bywają na
      imprezach kulturalnych, pasje w rodzaju tuningu samochodu czy
      sklejania modeli widocznie mniej im 'leżą'. Natomiast jak jest
      rodzina, praca itd. to już zwykle ani mężczyźni ani kobiety nie mają
      zbyt wiele czasu na cokolwiek poza walką o byt i ładowaniem
      akumulatorów od czasu do czasu.
    • purchawkapuknieta Re: Kobiece hobby, pasje ? 20.05.09, 21:12
      Gupi jakiś ten kolega jest. Większość z nas ma pasję. hobby. konika.
      wracam z pracy. szanowny mężczyzna również. wtedy, kiedy on oddaje się
      pogłębianiu zainteresowań, ja mam czas na swoje prawdziwie twórcze zajęcia.
      wytwarzam obiad, tworzę porządek w mieszkaniu. przekształcam pogniecioną odzież
      w uprasowaną. tworzę dzieci czyste i najedzone z brudnych i głodnych. rozwijam
      pościel na łóżku. i takie tam różne. a wszystko to pasjami.
    • magnolia_liliflora Re: Kobiece hobby, pasje ? 21.05.09, 12:38
      Nie no - czytam i nie wierzę, ja bezdzietna mam pasję: hodowla roślin,
      buszowanie poborach i lasach (ciężkimi kilometrami, czasami nocą).
      Moja mama - miała 2-kę dzieci, pracowała na cały etat i miała pasję: taniec
      towarzyski. Znaczy da się i dzieci nie przeszkadzają.
      • jacek1982 Re: Kobiece hobby, pasje ? 21.05.09, 14:50
        bo kobiety są nudne i próżne
    • plisowanka Zacznijmy od tego... 23.05.09, 16:35
      że pasją może być praca zawodowa, oczywiście jakaś ambitna. Dlaczego się utarło, że pasją mogą być tylko podróże, taniec czy motoryzacja? Przecież życie właśnie polega na tym, by wybrać zawód/pracę zgodną ze swoimi pasjami. Wtedy tę pracę wykonuje się perfekcyjnie i poświęca się jej również sporo czasu wolnego, bo jest ona czystą przyjemnością. Owszem, taka osoba też może podróżować, tańczyć czy odlądać filmy, ale roważa się to wtedy w kategoriach rozrywki, odpoczynku, a nie pasji.

      A skoro większość ludzi ma pracę mało ambitną, nudną, niezgodną z zainteresowaniami, to musi się dowartościowywać różnymi takimi "pasjami". Wtedy zwykłe rzeczy, które człowiek robi dla rozrywki, urastają do rangi wielkich "pasji".
    • cennder Re: Kobiece hobby, pasje ? 23.05.09, 17:40
      To zależy od tego czy kobieta jest sama, niezależna bez rodziny (własnej) czy
      też łączy pracę zawoową z utrymaniem rodziny i opieką, są też takie panie, które
      potrzebują zgody mężów aby się gdzieś poza pracą zakotwiczyć. Ja znam (choć nie
      zawsze tak było) kobiety dobrze zorganizowane, mające rodzinę, pasję i
      satysfakcjonującą pracę zawodową. Tylko to już wymaga od partnera/ partnerki
      zaangażowania.
      Pozdr,C.
    • panirogalik to nie jest przypadek, 25.05.09, 22:23
      mężczyźni mają po prostu większy pociąg do alkoholu. Pod pretekstem hobby,
      spotykają się w męskich grupach i piją alkohol. Normalna kobieta sprzeciwiłaby
      się regularnym pijatykom ale na hasło: hobby, większość mięknie. Z podanych
      przez ciebie przykładów tylko ten rowerzysta prawdopodobnie nie pije. Ale on za
      to wychodzi z domu żeby nie musieć rozmawiać z żoną. Właściwie to nie chce mu
      się gadać z kimkolwiek, w przeciwnym wypadku chodziłby na siłkę, grał w siatkę itp.
    • 0ffka Re: Kobiece hobby, pasje ? 26.05.09, 00:42
      Bzdura :)
      To kobiety dominują na Uniwersytetach Trzeciego Wieku :/
Pełna wersja