Pomocy!

27.05.09, 09:51
Wczoraj dotknął mię mężczyzna. czy tak mnie dotykając miał coś na myśli? czy
możliwe jest, że dotknął mię bezmyślnie? takie dotykanie nigdy nie następuje
bez powodu. Panowie, jak myślicie? Co mam zrobić, zważywszy, że nie lubię (ba,
brzydzę się kontaktami fizycznymi z ludźmi), jak się mię dotyka, a to nawet
lubiłam. POMOCY! czy popadam w obłęd?
    • s.romeczek Re: Pomocy! 27.05.09, 10:22
      1. zdezynfekuj miejsce w które Cię dotknął
      2. zaszczep się na świńską grypę (już jest szczepionka)
    • funstein Re: Pomocy! 27.05.09, 10:23
      jedź do Łodzi i zgłoś się na pogotowie.
      Tam dają pavulon potrzebującym.
      To chyba jedyny lek, który Ci pomoże.
    • motylanoga71 Re: Pomocy! 27.05.09, 10:47
      a jak gleboko Cie "dotknal"? Czy to byl "zly dotyk" (moze bolec przez cale zycie).
    • think-thank Re: Pomocy! 27.05.09, 10:53
      dotknął, dotknął - ale czym? słowem, gestem, spojrzeniem?
    • poprioniony Re: Pomocy! 27.05.09, 11:10
      > a to nawet lubiłam

      Purchawa, Ty puszczalska szmato, jak moglas?!?
    • dzikoozka Re: Pomocy! 27.05.09, 11:19
      Ty może nie, ale on moze popadł :DDD
      • seseczka Re: Pomocy! 28.05.09, 10:06
        napisz do przyjaciółki!
    • masher Re: Pomocy! 28.05.09, 10:43
      wroc na miejsce zbrodni, ponoc przestepcy zawsze wracaja. moze podotyka cie
      jeszcze lol
Inne wątki na temat:
Pełna wersja