lilith-7
27.05.09, 13:26
Jestem ze swoim facetem półtora roku,a wcześniej znaliśmy się tyle
samo.Do niedawna byłam przekonana ze związek ten przerodzi się w
małżeństwo.Dziś już tracę tą pewność. Mój facet czepia się coraz to
nowych spraw, wytyka mi czym się różnimy i zaczyna twierdzić jak
wróżka, że jego zdaniem ten związek nie ma różowej przysżłości.
Czepia się moich hobby m.in. tańca i uwiera mu że jestem wierząca
(choć nie widzi że praktykuje i nie wpycham mu moją wiarę). Przy
czym wiem że mnie kocha i ja go ze wzajemnością,a o niewierności nie
ma mowy. Nie wiem co zrobić. Co się stało,że zamiast podjąć decyzję
że chce być ze mną przeż całe życie, wycofuje się? Już zaczynam
myśleć że faceci są niedojrzali do związków albo po prostu
tchórzami.