Dodaj do ulubionych

"Mezczyzni to, mezczyzni tamto"..zalosny feminizm

11.06.09, 11:30
Korzystajac z duzej liczby gosci czyli kobiet, na Forum Mezczyzna,
porusze temat ktory nie moze przejsc na stronniczym "Forum Kobieta"
wlasciwie to powinno sie nazywac "Kobieta Nadaje (na mezczne, a
mezczyzna slucha)" :)

Na wielu forach kobiecych Gazety, zwlaszcza na Forum Feminizm jest
mniej wiecej jak na Bialorusi, niby oglosili niepodleglosc, ale nie
chca sie oderwac od kaganca czy pempowiny (jak kto woli)...Rosji,
dalej zachowujac sie jakby zycie zalezalo od wielkiej Rosji, sledza
kazde jej slowo, nadal jezdza do Moskwy z kazdym swoim problemem, i
czekaja na fundusze :)

Co to za Forum Feminizm, skoro prawie wszystkie watki tycza sie
mezczyz, krytyce pod ich adresem, oraz radami "jak kontrolowac/
wykorzystac faceta na maxa.." :)

I to ma byc ten Feminizm??? Feminizm powinien byc o prawach kobiet,
rownosci czy tez sprawach kobiet, czy o tym jak sobie radzic BEZ
mezczyzny. A tutaj nic tylko nagonka na mezczyzn. Jest naukowa nazwa
na takie zachowanie; pasożytnictwo :)
Obserwuj wątek
      • polska_potega_swiatowa Re: "Mezczyzni to, mezczyzni tamto"..zalosny femi 11.06.09, 15:20
        showmessage napisał:

        > Nie uważasz, że prawdziwy facet powinien mieć nieco silniejszy
        > charakter, nie podatny na manipulacje o ile tego nie chce? Pozwól
        > im wiec "pobzyczeć" na forach, a życiu toczyć się własnym
        > rytmem. ;)

        Podobno mamy rownouprawnienie, wiec skoro od kobiety oczekiwac
        cokolwiek jest dzis faux pass, politycznie niepoprawne wiec dlaczego
        w/g kobiet, facet cokolwiek "powinien"? Wedlug ciebie to jest
        rownosc?
        • kaa.lka Re: "Mezczyzni to, mezczyzni tamto"..zalosny femi 11.06.09, 15:47
          o chwileczke,
          taki jedena kusi na FP gumowym ogorem. to tez jakas wykladnia
          decydujaca o sile chrakteru?
          skoro wibrujacy moze byc alternatywa dla pan to przyznam, uzywajac
          dualnie przykladu z tej samej polki,meski kuper takoz.
          z takiego przy_lozenia wychodzac dostrzega sie rownowage w
          rownouprawnieniu.tak w przykladach politycznych jak i do dupy.

          peesy
          gotowam zaplacic za dupe wycieciem mnie z dosadnego forum, na
          usprawiedliwienie tego dodam ze bez eufemizmow dupy przechodzily
          gladko przez usta i palce. na czacie. o czym usatysfakcjonowana
          ka
        • showmessage Re: "Mezczyzni to, mezczyzni tamto"..zalosny femi 11.06.09, 18:04
          Równouprawnienie a korzystanie z niej to dwie różne sprawy. Mamy
          równouprawnienie więc możesz iść do sklepu kupić sobie szminkę. Zrobisz to?
          Kobiety długo były pozbawiane swoich praw i jeszcze w wielu miejscach na świecie
          to się dzieje. Dlatego teraz reagują często przesadnie czując zagrożenie, że
          znów im się je odbierze. Bronią swojej pozycji. Jednak w życiu to czy
          skorzystają z tych praw jest już zupełnie inną kwestią. Tak jak Ty nie pójdziesz
          po szminkę, ale byś się denerwował że np. nie masz prawa jej kupić. ;)
          Równość, tak jesteśmy równi. Jednak ta równość objawia się na innych polach. Po
          prostu powinniśmy się uzupełniać, a rola mężczyzny jest taka że powinien być tym
          gruboskórnym gościem który zmiecie w pył wszystkie zagrożenia na wspólnej drodze.
      • obrotowy brak zgody - o manipulacji :) 11.06.09, 17:14
        showmessage napisał:

        Nie uważasz, że prawdziwy facet powinien mieć nieco silniejszy
        charakter, niepodatny na manipulacje o ile tego nie chce?

        a) statystycznie biorac mezczyzni nie maja silniejszych charakterow
        od kobiet, lecz podobne - wiec dlaczego niby?

        b) statystycznie biorac kobiety maja podobny IQ - jak i mezczyzni
        (i dzisiaj juz) podobne, a nawet lepsze wyksztalcenie.

        Stad w wielu wypadkach manipuacji, mezczyzna sie nawet nie
        zorientuje, ze jest manipulowany.

        a) dlaczego kobiety czesciej manipuluja? Bron Panie nie dlatego,
        ze sa bardzie z ducha "ZLE" od mezczyzn, lecz dlatego, ze
        (ponownie srednio biorac) maja wiecej celow do osiagniecia
        (dzieci, ich stabilnosc itd...) za to mniej pieniedzy, niz
        mezczyzni, wiec musza sie poslugiwac wieksza iloscia przeroznych
        metod...
        takze tych moralnie watpliwych :)

        Podkreslam to jest analiza socjologiczna - a nie jakakolwiek ocena.
        • showmessage Re: brak zgody - o manipulacji :) 11.06.09, 17:53

          > a) statystycznie biorac mezczyzni nie maja silniejszych charakterow
          > od kobiet, lecz podobne - wiec dlaczego niby?

          Zatem statystycznie skoro ja mam silny charakter, to Ty go nie masz. ;) A
          poważnie, to nie można przykładać jednej miary do wszystkich. Takie zestawienia
          nie są prawdziwe. Liczą się jeszcze preferencje rodzajowe. Dla przykładu;
          kobieta podejmie serię różnych decyzji po których będzie można ocenić skalę jej
          siły charakteru. Facet podejmie zamiast tego jedną globalną decyzję kiedy
          problemy się nawarstwią i tu jest jego siła.

          > b) statystycznie biorac kobiety maja podobny IQ - jak i mezczyzni
          > (i dzisiaj juz) podobne, a nawet lepsze wyksztalcenie.
          >
          > Stad w wielu wypadkach manipuacji, mezczyzna sie nawet nie
          > zorientuje, ze jest manipulowany.
          >
          Po pierwsze wykształcenie nie ma związku z IQ. Po drugie, każdy kto ma sensowne
          IQ połapie się, kiedy jest manipulowany. Nie rób więc z nas takich bezwolnych
          idiotów. ;)

          > a) dlaczego kobiety czesciej manipuluja? Bron Panie nie dlatego,
          > ze sa bardzie z ducha "ZLE" od mezczyzn, lecz dlatego, ze
          > (ponownie srednio biorac) maja wiecej celow do osiagniecia
          > (dzieci, ich stabilnosc itd...) za to mniej pieniedzy, niz
          > mezczyzni, wiec musza sie poslugiwac wieksza iloscia przeroznych
          > metod...
          > takze tych moralnie watpliwych :)
          >
          > Podkreslam to jest analiza socjologiczna - a nie jakakolwiek ocena.
          Nie uważam kobiet za "złe", ani też tego że starają się manipulować. Uważam
          jednak że maja po prostu ku temu predyspozycje. Po prostu trzeba się z tym
          pogodzić i umieć przymknąć na to oko. ;) Bez tych manipulacji byłoby przecież
          nudno. :D
          • obrotowy Re: brak zgody - o manipulacji :) 11.06.09, 18:33
            showmessage napisał:

            > Zatem statystycznie skoro ja mam silny charakter

            - ty osobiscie mozesz miec go tylko indywidualnie,
            a nie statystycznie :)

            > poważnie, to nie można przykładać jednej miary do wszystkich.

            - alez mozna w badaniach statystycznych, od tego jest wlasnie
            m. in. socjologia.


            > > b) statystycznie biorac kobiety maja podobny IQ - jak i
            mezczyzni
            > > (i dzisiaj juz) podobne, a nawet lepsze wyksztalcenie.
            > >
            > > Stad w wielu wypadkach manipuacji, mezczyzna sie nawet nie
            > > zorientuje, ze jest manipulowany.
            > >
            > Po pierwsze wykształcenie nie ma związku z IQ.

            - stystycznie biorac ma. jest pewna korelacja miedzy nimi
            w przekroju spolecznym.

            natomiast iloczyn IQ i wyksztalcenia daje tkzw.
            "zdolnosc do manipulacji" :)

            Po drugie, każdy kto ma sensowne IQ połapie się, kiedy jest
            manipulowany.

            - bzdury, gdyby tak bylo ci "sensowni" nie braliby nigdy udzialu
            w wyborach :)

            a) dlaczego kobiety czesciej manipuluja? Bron Panie nie dlatego,
            > > ze sa bardzie z ducha "ZLE" od mezczyzn, lecz dlatego, ze
            > > (ponownie srednio biorac) maja wiecej celow do osiagniecia
            > > (dzieci, ich stabilnosc itd...) za to mniej pieniedzy, niz
            > > mezczyzni, wiec musza sie poslugiwac wieksza iloscia
            przeroznych metod...
            > > takze tych moralnie watpliwych :)
            > >
            > > Podkreslam to jest analiza socjologiczna - a nie jakakolwiek
            ocena.

            > Nie uważam kobiet za "złe", ani też tego że starają się
            manipulować. Uważam jednak że maja po prostu ku temu predyspozycje.
            Po prostu trzeba się z tym pogodzić i umieć przymknąć na to oko. ;)
            Bez tych manipulacji byłoby przecież nudno. :D

            - jasne, ze byloby nudno .)
            zaprzeczam tylko temu, ze kobiety maja wieksza sklonnosc/zdolnosc
            do manipulacji.

            po prostu zycie ich do tego czesciej zmusza, to psycholodzy juz
            dawno zbadali.


            po profesjonalne wyjasnienia n/t polecam zgloszenie sie na Forum
            Psychologia do nicka: kaa.lka
            • showmessage Re: brak zgody - o manipulacji :) 11.06.09, 19:13
              > - ty osobiscie mozesz miec go tylko indywidualnie,
              > a nie statystycznie :)
              Tak, ale razem z Tobą stanowimy już jakąś grupę. Może mało miarodajną ale jednak. ;)

              > - alez mozna w badaniach statystycznych, od tego jest wlasnie
              > m. in. socjologia.
              Owszem, nie kwestionuję socjologii jako nauki, jednak uważam że obraz wynikający
              z takich badań jest zafałszowany w mniejszym lub większym stopniu.

              > - stystycznie biorac ma. jest pewna korelacja miedzy nimi
              > w przekroju spolecznym.
              >
              > natomiast iloczyn IQ i wyksztalcenia daje tkzw.
              > "zdolnosc do manipulacji" :)
              Z tym się nie mogę zgodzić. Myślę że kobiety potrafią manipulować bez względu na
              wykształcenie. Być może nawet to ostatnie może w tym przeszkadzać, gdyż łatwiej
              jest ignorować pewne normy nie wiedząc o nich.
              > - bzdury, gdyby tak bylo ci "sensowni" nie braliby nigdy udzialu
              > w wyborach :)
              Uważasz, że zawsze wybory są manipulacją? Nie są gdy pomijasz kwestię nośnych
              haseł a analizujesz wcześniejsze dokonania i charakter osoby na którą głosujesz.

              > zaprzeczam tylko temu, ze kobiety maja wieksza sklonnosc/zdolnosc
              > do manipulacji.
              >
              > po prostu zycie ich do tego czesciej zmusza, to psycholodzy juz
              > dawno zbadali.
              Nie powiedziałbym. Uważam, że zdolność do manipulacji nie jest czymś wyrobionym
              z powodu innych braków, lecz naturalną cechą, która przejawia się jako droga do
              prostszego osiągnięcia celu.

              > po profesjonalne wyjasnienia n/t polecam zgloszenie sie na Forum
              > Psychologia do nicka: kaa.lka
              W sieci nie wiesz do końca kto kim jest, ani jakiej jest profesji. Tutaj wszyscy
              jesteśmy tylko głosami w dyskusji. ;)
              • obrotowy Re: brak zgody - o manipulacji :) 11.06.09, 21:20
                showmessage napisał:
                > Tak, ale razem z Tobą stanowimy już jakąś grupę.

                - bardzo przeze mnie pozadana koncepcja :)

                Może mało miarodajną ale jednak. ;)

                - a na h... mi ta miarodajnosc? :)

                > Owszem, nie kwestionuję socjologii jako nauki, jednak uważam że
                obraz wynikający z takich badań jest zafałszowany w mniejszym
                lub większym stopniu.

                - jak kazde badanie statystyczne.
                >
                > > - stystycznie biorac ma. jest pewna korelacja miedzy nimi
                > > w przekroju spolecznym.
                > >
                > > natomiast iloczyn IQ i wyksztalcenia daje tkzw.
                > > "zdolnosc do manipulacji" :)

                > Z tym się nie mogę zgodzić. Myślę że kobiety potrafią manipulować
                bez względu na wykształcenie.

                - manipulowac potrafi kazdy.
                nawet chlop ze wsi.
                pytanie tylko, kto bardziej moze i kto bardzej musi :)

                > > - bzdury, gdyby tak bylo ci "sensowni" nie braliby nigdy udzialu
                > > w wyborach :)

                > Uważasz, że zawsze wybory są manipulacją? Nie, są gdy pomijasz
                kwestię nośnych haseł, a analizujesz wcześniejsze dokonania i
                charakter osoby na którą głosujesz

                - dobrze - wiec czesciowa manipulacja i tak sa.
                .
                > >
                > > po prostu zycie ich do tego czesciej zmusza, to psycholodzy juz
                > > dawno zbadali.
                >
                > > po profesjonalne wyjasnienia n/t polecam zgloszenie sie na Forum
                > > Psychologia do nicka: kaa.lka

                > W sieci nie wiesz do końca kto kim jest, ani jakiej jest
                profesji. Tutaj wszyscy jesteśmy tylko głosami w dyskusji. ;)

                - Absolutnie nie. Jezeli kogos polecam, to WIEM - kim jest :)
                • kaa.lka Re: brak zgody - o manipulacji :) 11.06.09, 21:49
                  a eks wibrujacy
                  nie przecenia swojej zrecznosci, zeby nie rzec ekhem, manipulacji,
                  referencjami; tak na prawo i lewo rzucanych w sieci jak leci?
                  to meskie, twarde forum jest, nikt mnie nie weznie na powaznie.


                  ---
                  www.youtube.com/watch?v=lqyHVPVz9ms&feature=PlayList&p=071A973766D928BA&playnext=1&playnext
                  _from=PL&index=17
                  • obrotowy Dlaczego? 11.06.09, 22:17
                    kaa.lka napisała:

                    nikt mnie nie wezmie na powaznie.

                    - alez ja Cie biore (na powaznie)
                    A jesli ktos zglosi sie na Twoje Forum, to znaczy
                    ze bedzie chcial powaznie z Toba porozmawiac.

                      • obrotowy NIE 12.06.09, 02:28
                        kaa.lka napisała:
                        zmanipulowal! zmanipulowal!

                        NIE
                        i powtarzam:

                        biore Cie na powaznie.
                        co najwyzej sama soba manipulujesz.
                        • kaa.lka Re: NIE 12.06.09, 13:57
                          tak,
                          Ty mnie bierzesz na powaznie, a ja sie wyglupiam bo nie rozumiem.
                          nie rozumiem co piszesz gdy myslisz(?), ze wiesz kim jestem;)
                          w efekcie satysfakcjonujesz mnie czy siebie?

                          ka
                          • obrotowy Jest taka zgrabna formula: 12.06.09, 15:04
                            kaa.lka napisała:

                            Ty mnie bierzesz na powaznie

                            - jak najbardziej.

                            a ja sie wyglupiam, bo nie rozumiem.

                            - przeciwnie, wyglupiasz sie I rozumiesz :)
                            to jest wlasnie najbardziej urocze :)

                            w efekcie satysfakcjonujesz mnie, czy siebie?

                            - jest taka zgrabna formula :

                            Dzieki Bogu (nas) Oboje :)
                • showmessage Re: brak zgody - o manipulacji :) 11.06.09, 22:22
                  > - jak kazde badanie statystyczne.
                  Dlatego nie warto się nimi podpierać za bardzo.

                  > - manipulowac potrafi kazdy.
                  > nawet chlop ze wsi.
                  > pytanie tylko, kto bardziej moze i kto bardzej musi :)
                  Manipulacja nie jest przymusem jest opcją.

                  > - dobrze - wiec czesciowa manipulacja i tak sa.
                  Manipulacją zwykle jest kampania, a nie same wybory. To czy ulegasz kampanii to
                  już twoja sprawa, masz jednak możliwość podjęcia wyboru bez względu na nią.

                  > - Absolutnie nie. Jezeli kogos polecam, to WIEM - kim jest :)
                  Może i wiesz, ale ja nie wiem kim Ty jesteś, ani też kim jest osoba polecana
                  przez Ciebie.
                  • obrotowy Re: brak zgody - o manipulacji :) 12.06.09, 02:32
                    showmessage napisał:

                    > > - jak kazde badanie statystyczne.
                    > Dlatego nie warto się nimi podpierać za bardzo.

                    - o nie. kazda nauka zmierza do obiektywizmu, nawet,
                    gdy calkiem obiektywna nie jest.

                    > Manipulacja nie jest przymusem jest opcją.

                    - no tak. pragnienie posiadania dzieci dla 80-90 % kobiet
                    tez nie jest przymusem - jest opcja. tylko one maja to w genach
                    i te geny je w tym kierunku pchaja :)))

                    > Manipulacją zwykle jest kampania, a nie same wybory. To czy
                    ulegasz kampanii to już twoja sprawa, masz jednak możliwość
                    podjęcia wyboru bez względu na nią.

                    - pozornie :)
                    >
                    > > - Absolutnie nie. Jezeli kogos polecam, to WIEM - kim jest :)
                    > Może i wiesz, ale ja nie wiem kim Ty jesteś, ani też kim jest
                    osoba polecana przez Ciebie.

                    - o tym innym razem.
                    • showmessage Re: brak zgody - o manipulacji :) 13.06.09, 05:27
                      > - o nie. kazda nauka zmierza do obiektywizmu, nawet,
                      > gdy calkiem obiektywna nie jest.
                      Dlatego nie warto jest przyjmować wszystkiego bezkrytycznie. :D

                      > - no tak. pragnienie posiadania dzieci dla 80-90 % kobiet
                      > tez nie jest przymusem - jest opcja. tylko one maja to w genach
                      > i te geny je w tym kierunku pchaja :)))
                      Co to ma wspólnego z manipulacją?

                      > - pozornie :)
                      Pozornie? Jesteś wolny Ty decydujesz. :) Możesz też olać wybory i pozwolić
                      bardziej zdecydowanym wybrać za Ciebie, nawet jak to zrobią idiotycznie. ;)
                      Lub.. możesz sam kandydować.
                      • obrotowy juz cieplej - o manipulacji :) 13.06.09, 17:10
                        showmessage napisał:

                        > Dlatego nie warto jest przyjmować wszystkiego bezkrytycznie. :D

                        - to chyba raczej tkzw. oczywista oczywistosc
                        - jak to sie dzis mowi?
                        >
                        > > - no tak. pragnienie posiadania dzieci dla 80-90 % kobiet
                        > > tez nie jest przymusem - jest opcja. tylko one maja to w genach
                        > > i te geny je w tym kierunku pchaja :)))

                        > Co to ma wspólnego z manipulacją?

                        - to ze te geny nimi manipuluja, a one same uwazaja,
                        ze sa w swoich decyzjach wolne :)
                        >
                        > > - pozornie :)
                        > Pozornie? Jesteś wolny Ty decydujesz. :)

                        - jak poprzednio.
                        - ja decyduje, lecz jestem wolny tylko pozornie.
                        dzialam w ograniczonych ramach - przez fakt niepelnej umiejetnosci
                        poznania obiektywnego Swiata, co dotyczy w jakims stopniu
                        (mniejszym, czy wiekszym) - takze Ciebie :)

                        Możesz też olać wybory i pozwolić bardziej zdecydowanym wybrać
                        za Ciebie, nawet jak to zrobią idiotycznie. ;)

                        - to jest jakas opcja, ale wtedy pozbawie sie prawa do narzekania
                        na rzeczywitosc :)

                        > Lub.. możesz sam kandydować.

                        - to jest dobra opcja. kiedys, ladnych pare lat temu nawet mi to
                        proponowali (ze wzgledu na moje wiekopomne zaslugi i udana volte
                        polityczna). Swierdzilem jednak, ze w demokratycznym kraju, gdzie
                        swora dziennikarzy biega za toba, nie mozna ani spokojnie sie
                        uchlac, ani tez zatanczyc tango (z figurami i przytupem)
                        z przygodnie poznana dziennikarka (np.).
                        - To po co mi ten ascetyczny cyrk ? :)))
                        • showmessage Re: juz cieplej - o manipulacji :) 13.06.09, 23:31
                          > - to ze te geny nimi manipuluja, a one same uwazaja,
                          > ze sa w swoich decyzjach wolne :)
                          Zgodnie z tym co piszesz to ich własne geny nimi manipulują. Ja bym powiedział
                          że to jest ich naturalna konstrukcja, a nie manipulacja. Geny nie mają własnej
                          osobowości czyli nie mogą być manipulującym. Stanowią raczej element
                          manipulujących kobiet, pośrednio będąc odpowiedzialnymi za manipulacje
                          przeprowadzane na mężczyznach przez te ostatnie. ;) Nadal uważam że są wolne w
                          decyzjach. Zawsze jest opcja w osiągnięciu celu. Możesz się posłużyć
                          manipulacją, lub jawnie zadziałać. Wybór istnieje tylko jest kwestia prostszego
                          osiągnięcia celu i tutaj twierdzę że kobiety mają lepsze predyspozycje od
                          mężczyzn więc wolą wykorzystać naturalne zdolności.

                          > dzialam w ograniczonych ramach - przez fakt niepelnej umiejetnosci
                          > poznania obiektywnego Swiata, co dotyczy w jakims stopniu
                          > (mniejszym, czy wiekszym) - takze Ciebie :)
                          Uważam że to zależy od punktu odniesienia. Zakładasz że mój punkt odniesienia
                          już podlega manipulacji. W pewnym sensie masz rację, jednak zawsze pozostaje
                          pytanie jak daleko leży punkt odniesienia od prawdy i jaką przyjąć granicę
                          tolerancji. Ja przyjmuję że punkt odniesienia można wyznaczyć przez porównanie
                          szeregu faktów w pewnym przedziale czasowym pomijając całkowicie kwestię
                          kampanii. Na tej podstawie można wyciągnąć grupę ludzi, którzy coś faktycznie
                          zrobili i jest spora doza prawdopodobieństwa że nadal będą robili. Czyli będą
                          postępować zgodnie z moimi oczekiwaniami reprezentując mnie.

                          > - to jest jakas opcja, ale wtedy pozbawie sie prawa do narzekania
                          > na rzeczywitosc :)
                          Oczywiście. :)

                          > - to jest dobra opcja. kiedys, ladnych pare lat temu nawet mi to
                          > proponowali (ze wzgledu na moje wiekopomne zaslugi i udana volte
                          > polityczna). Swierdzilem jednak, ze w demokratycznym kraju, gdzie
                          > swora dziennikarzy biega za toba, nie mozna ani spokojnie sie
                          > uchlac, ani tez zatanczyc tango (z figurami i przytupem)
                          > z przygodnie poznana dziennikarka (np.).
                          > - To po co mi ten ascetyczny cyrk ? :)))
                          Czyli wiesz jak ten cyrk wygląda o zaplecza. :) Myślę jednak że czasem warto
                          jest się trochę poświęcić i spróbować przeforsować swoje ideały, chociaż.. laury
                          za to zbierze kolejna ekipa. ;)
                          • kaa.lka Re: juz cieplej - o manipulacji :) 16.06.09, 09:24
                            oh,
                            opowiesc o genialnych genach.wychodzi na to ze to taki piaty
                            element.ciekawe zatem czy ma plec.bo skoro wchodzi w sklad
                            naturalnych predyspozycji kobiecych symulacji-sytuacji to nie
                            powinien odpowiadac za rodzaj manipulacji-manem. i wice wersal.
                            jesli jednak obojnakiem jest to i tak w ciagu logicznym
                            odpowiedzialnosc mozna zwalic (jak nie powiem co) ze toto
                            takie;ostatecznie na gen.i nie ma znaczenia co w danym momencie
                            wzielo gorke bo i tak wyglada na to ze,
                            show must be one:)
                            Panom pozdrawiam
    • tata.kasi Re: "Mezczyzni to, mezczyzni tamto"..zalosny femi 12.06.09, 01:34
      Moze to nadawanie, jak je nazwales, to przejaw bezsilnosci kobiet?
      Bezradnosci, ze faceci nie sa w stanie sprostac ich nierealnym
      wymaganiom? Glowny efekt feminizmu, to prawo do stawiania przez
      kobiety wymagan mezczyznom w imie ich (kobiet) podmiotowosci.
      Zwróć uwagę, ze mało który facet bezposrednio formuuje swoje
      wymagania wobec partnerki. Jezeli mu się kobieta podoba, bedzie
      adorowal, zdobywał, ale wymagań, a już broń Boże jakichś uwag
      krytycznych nie bedzie wypowiadał. Prędziej przeniesie
      zainteresowania na inna :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka