lemuria5
11.06.09, 22:43
.... zginiemy ??
Nie neguję, a nawet twierdzę, że jesteśmy sobie nawzajem potrzebni.
Ale czy gdy kobieta, powiedzmy że podobno atrakcyjna, kobieca, wykształcona, z
dobrą pracą, niezależna finansowo, wesoła i bezpośrednia. Zna się dobrze na
motoryzacji, technice, historii, lubi kino wojenne, potrafi zrobić instalację
elektryczną, wymienić kran, naprawić żelazko, położyć gipsówkę, pomalować,
zafugować, sklecić szafkę, załatwić prawie wszystko i wszędzie, .....
A dodatkowo ma temperament i dobrze gotuje, obdziera was z czegoś ??
Koledzy są zszokowani, że jestem sama, bo niby taki ideał, ale czasem między
zdaniami da się wyczuć małą sugestię, czy choć raz nie mogłabym poudawać
głupiej i nieporadnej ?
To co ?? Zacząć udawać ??