Robić? Nie robić? Jak to w końcu jest...

14.06.09, 19:11
...z laską, czyli seksem oralnym w wykonaniu kobiety? Niedawno po raz pierwszy przespałam się z nowym facetem, i kiedy, ekhm, zeszłam na dół, był niebotycznie zdziwiony i pytał czy na pewno chcę to zrobić. Mimo że nie miałam wielu partnerów, jestem w tym podobno niezła, potrafie np zrobic deepthroat. Ale ta reakcja mnie zaskoczyła, poczułam sie jakbym była jakimś mega perwerem, który nie wiadomo co chce zrobić.

I tu pytanie do facetów-czy uważacie że są rzeczy, których porządna dziewczyna, taka z którą chciałoby sie np ożenić, nie powinna robić w łóżku? Czy to że nie mam problemu z seksem oralnym szufladkuje mnie jako rozwiązłą?

    • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: Robić? Nie robić? Jak to w końcu jest... 14.06.09, 19:21
      >czy uważacie że są rzeczy, których porządna dziewczyna,
      > taka z którą chciałoby sie np ożenić, nie powinna robić w łóżku?

      Ożenić należy się z dziewicą, w związku z tym praktyki sexulane pozostałych
      ku...szonów nie maję w tym względzie żadnego znaczenia
      • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d post scriptum 14.06.09, 19:25
        Tego deepthroata to na jakim dużym fiucie umiesz zrobić?
        18cm dasz radę? Zrobisz takie coś dla mnie?
        • mira_bella Re: post scriptum 14.06.09, 19:48
          rozumiem że jesteś reprezentantem forumowego folkloru, i dziękuję za
          zainteresowanie. Pytanie jest jednak wbrew pozorom na serio.
          • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: post scriptum 14.06.09, 20:11
            Moje pytania także były na serio - wszystkie, i naprawdę nie będę Ci robił
            ceregieli.
        • ognrfrf061 Re: post scriptum 15.06.09, 16:58
          > Tego deepthroata to na jakim dużym fiucie umiesz zrobić?
          > 18cm dasz radę? Zrobisz takie coś dla mnie?

          ale się uśmiałam 18 cm to dużo ?
          • izabella9.0 Re: post scriptum 04.11.09, 11:31
            skoro 18 nie jest dużo to co ty masz za wiadro miedzy nogami ??

            rozjechali cię tak czy zawsze tak miałaś ?
    • showmessage Re: Robić? Nie robić? Jak to w końcu jest... 14.06.09, 20:50
      Chyba każdy może mówić tylko za siebie. :) W łóżku lubię baaaardzo niegrzeczne
      dziewczynki. Bo sam jestem bardzo zepsuty. hehehehehehehe
    • wilczypajak Re: Robić? Nie robić? Jak to w końcu jest... 14.06.09, 22:17

      > I tu pytanie do facetów-czy uważacie że są rzeczy, których porządna dziewczyna,
      > taka z którą chciałoby sie np ożenić, nie powinna robić w łóżku? Czy to że nie
      > mam problemu z seksem oralnym szufladkuje mnie jako rozwiązłą?
      >


      Chyba niewielki procent ludzi traktuje seks oralny za perwersje.
      Ja z seksem oralnym mam inny problem, przed slubem byl, a po slubie sie skonczyl. Zreszta takie zjawisko jest dosc powszechne (dowcip z tym zwiazany nawet po swiecie krazy).
      Tak wiec jesli sama nie bardzo masz ochote na robienie loda, to lepiej nie rob, ale jesli sprawia Ci to wielka przyjemnosc to ja przeciwskazan nie widze (ani zadnej perwersji).
      • krostanadupie Re: Robić? Nie robić? Jak to w końcu jest... 14.06.09, 22:50
        Reklama dźwignią handlu?

        Bądź konsekwentna podaj jeszcze numer telefonu.

        Pierwsi chętni już odpowiedzieli w wątku.
    • saksalainen Widocznie miał inne doswiadczenia 14.06.09, 22:58
      Oral to w dzisiejszych czasach standard...

      Ale podobno sa kobiety ktore tego za nic w swiecie nie zrobia. Moze był z taka zonaty?
      • bakejfii Re: Widocznie miał inne doswiadczenia 14.06.09, 23:10
        Glodny zawsze ten sam ,daje o sobie znac w watkach o tematach erotycznych.Zaraz
        sie zglasza do dyskusji.
        • bakejfii Re: Widocznie miał inne doswiadczenia 14.06.09, 23:11
          Zazywaj brom.
    • kunegunda123 Re: Robić? Nie robić? Jak to w końcu jest... 15.06.09, 00:03
      'Mimo że nie miałam wielu partne
      > rów, jestem w tym podobno niezła, potrafie np zrobic deepthroat.'
      ta wspominka raczej nie była konieczna;)

      '> I tu pytanie do facetów-czy uważacie że są rzeczy, których porządna dziewczyna,
      > taka z którą chciałoby sie np ożenić, nie powinna robić w łóżku?'

      a chciałabyś mieć faceta/męża, który sądzi, że dobrej, wartościowej kobiecie pewne rzeczy nie przystoją? nie wiem jak Ty, ale ja jak wyczuwam takiego faceta to biorę nogi za pas...
    • poprioniony Re: Robić? Nie robić? Jak to w końcu jest... 15.06.09, 02:09
      > Czy to że nie mam problemu z seksem oralnym
      > szufladkuje mnie jako rozwiązłą?

      Tak. A teraz spie...j.
      • cus27 Re: Robić? Nie robić? Jak to w końcu jest... 15.06.09, 06:21
        Autorko watku,sama sie "zaszufladkowalas"!
      • facettt Robić ! 15.06.09, 17:02
        poprioniony napisała:

        > Tak. A teraz spie...j.

        Zmieniles poglady?
        Chyba nie teraz - a dopiero potem?
    • ognrfrf061 Re: Robić? Nie robić? Jak to w końcu jest... 15.06.09, 17:01
      facetów można podzielić na tych co oral im standard - i na tych co przerażenie
      ich ogarnia jak się do tego zabieramy
      dlaczego? a bo wychowanie - a bo poprzednia uważała że to tylko kur.yrobią
      (najczęsciej) itp
    • roonya Re: Robić? Nie robić? Jak to w końcu jest... 16.06.09, 10:59
      Rozwala mnie hipokryzja i pruderyjnośc niektórych, zwałaszcza
      facetów, co to właśnie szukaja dziewicy, dziwia się, że po ślubie sa
      waleni po rogach i potem każda kobietę uważają za k..rwę...
      Masz ochotę isć do łóżka na 1 randce i odstawiac sceny z pornoli-
      czemu nie? wazne , żeby się zabezpieczyć.
    • truejg Re: Robić? Nie robić? Jak to w końcu jest... 16.06.09, 15:20
      mira_bella napisała:

      > I tu pytanie do facetów-czy uważacie że są rzeczy, których
      > porządna dziewczyna,taka z którą chciałoby sie np ożenić, nie
      > powinna robić w łóżku? Czy to że nie mam problemu z seksem oralnym
      > szufladkuje mnie jako rozwiązłą?

      Tak jak już wcześniej ktoś wspomniał takie szufladkowanie to dość
      indywidualna sprawa, i jeżeli ktoś Ciebie w taki sposób miałby
      skategoryzować to raczej przez pryzmat swoich wcześniejszych
      doświadczeń.

      Szczerze wątpię, że przeciętny człowiek traktuje oral jako
      perwersję.
    • purchawkapuknieta Re: Robić? Nie robić? Jak to w końcu jest... 04.11.09, 12:31
      O ja cie! poważnie siekasz deepthroata namiętnie? a ile wytrzymasz zanim
      walniesz bełta?

      mogę jako kobieta? nie chcę być źle zrozumiana, ale dla mnie dziwna jest każda
      kobieta, która czerpie radość z wkładania sobie do gardła czegokolwiek oprócz
      dwóch palców po przedawkowaniu napojów wyskokowych.

      nie łam się. mimo niechęci do seksu oralnego też jestem starą panną; na kogo
      wypadnie na tego bęc :D
    • dzem.dobry Re: Robić? Nie robić? Jak to w końcu jest... 04.11.09, 12:54
      mira_bella napisała:

      > przespałam się z nowym facetem, i kiedy, ekhm, zeszłam na dół, był niebotycznie
      > zdziwiony i pytał czy na pewno chcę to zrobić.

      Dał delikatnie do zrozumienia, że nie chce "w paszczu." I co się dziwisz?

      PS. Brak odruchu gardłowego i rogówkowego to osiowe objawy histerii.
      • kaa.lka Re: Robić? Nie robić? Jak to w końcu jest... 04.11.09, 15:18
        ...zwlaszcza z mirabellek..

        i to on sie ponoc dziwi, jak zdolalam pojac calosc
        (?)


        a co to sa osiowe objawy ?
    • takajatysia Re: Robić? Nie robić? Jak to w końcu jest... 04.11.09, 16:26
      Z tym zaszufladkowaniem to indywidualna sprawa. Może się go spytaj dlaczego był
      taki zdziwiony, że chcesz mu zrobić dobrze ustnie. Możliwe, że miał wcześniej do
      czynienia z kobietami, które miały z tym problem. Spotkałam się ze stwierdzeniem
      (mężczyzny), że to upokarza kobietę a on by upokarzać nie chciał. Nie rozumiem
      tego, ale ludzie są różni..
    • cudmalyna Re: Robić? Nie robić? Jak to w końcu jest... 04.11.09, 18:01
      > I tu pytanie do facetów-czy uważacie że są rzeczy, których porządna dziewczyna,
      > taka z którą chciałoby sie np ożenić, nie powinna robić w łóżku? Czy to że nie
      > mam problemu z seksem oralnym szufladkuje mnie jako rozwiązłą?

      A po co komu pruderyjny palant, który zapewne potem po cichu idzie do jakiejś
      takiej na KA
      • lonely.stoner Re: Robić? Nie robić? Jak to w końcu jest... 06.11.09, 00:07
        ja troche zawsze czekam z seksem oralnym, nie wiem czemu?? moze to kwestia tego
        ze musze troche sie z facetem oswoic?? ale lubie to robic i przyznam ze facet
        ktory by nie chcial zeby mu robic loda z jakiegokolwiek powodu bylby dla mnie
        hmm skreslony.
        chcoiaz nie praktykuje deepthroatow i polykow, to ostatnie mnie szczegolnie
        obrzydza, bo ja nawet nie lubie widoku spermy bleh. ale jeszcze mi sie nie
        zdarzyl partner ktory by wymagal takiego czegos, albo mialby z tym problem ze
        nie bede takich rzeczy robic.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja