czy mowicie zonie, ze ma zmienic fryzurę?

16.06.09, 23:30
CZy mówicie żonie, że nie podoba wam się jej fryzura? Czy każecie
jej ją zmienić? W jaki sposób jej to mówicie?


Ja wciąż słyszę to od męża i nie podoba mi się to. Strasznie mnie
drażnią jego narzekania, zupełnie jakby nie było ważniejszycy spraw
w życiu.
    • pocoo Re: czy mowicie zonie, ze ma zmienic fryzurę? 16.06.09, 23:41
      Sama powinnaś o tym wiedzieć aby być atrakcyjną.
      Śmieszą mnie panie noszące całe życie tę samą fryzurę.Wygląda to dość groteskowo.
      • kalafiornica Re: czy mowicie zonie, ze ma zmienic fryzurę? 16.06.09, 23:51
        Uważam, że jestem atrakcyjna.

        Mogę zmienić fryzurę jak będę miała na to ochotę. To jaką fryzurę
        noszę, zależy od mojego samopoczucia...

        A tak swoją drogą nie noszę przez całe życie tej samej fryzury.
        Miałam już i długie, i półdługie i krótkie, i bardzo krótkie włosy
        (na jeża), brązowe, czerwone, w pasemkach...
        • poprioniony Re: czy mowicie zonie, ze ma zmienic fryzurę? 16.06.09, 23:53
          > noszę, zależy od mojego samopoczucia...
          > (na jeża)

          Czulas sie jak jez?
          • kalafiornica Re: czy mowicie zonie, ze ma zmienic fryzurę? 17.06.09, 00:04
            Noooooooo, tak, jak jeż, skąd wiedziałeś?

            CZy wy potraficie odpowiedzieć na pytanie? Wasze odpowiedzi nijak
            się mają do tematu w założonym wątku. W szkole nie nauczyli jak
            odpowiadać na temat?
            • wanilinowa Re: czy mowicie zonie, ze ma zmienic fryzurę? 17.06.09, 00:17
              ja nie mówię
              • durneip Re: czy mowicie zonie, ze ma zmienic fryzurę? 17.06.09, 10:24
                ja też nie. ale jak się jakaś żona napatoczy, to na pewno będę mówiła. co mi się
                ma kołtun po chałupie szlajać.
    • showmessage Re: czy mowicie zonie, ze ma zmienic fryzurę? 17.06.09, 00:55
      hmm... Nigdy nie ściemniam. Powiedziałbym gdyby mi się nie podobała. Tylko raz.
      To by wystarczyło żeby zmieniła. W końcu to mnie ma się podobać, dla mnie być
      atrakcyjną bo mnie kocha. :)
      • kalafiornica Re: czy mowicie zonie, ze ma zmienic fryzurę? 17.06.09, 01:13
        Podejrzewam, że wiesz jak to powiedzieć. Po prostu, ze Ci się nie
        podoba. Nie reagujesz chyba na jej widok skrzywiona mina i
        pretensjami, ze ma takie, a nie inne wlosy.
        • showmessage Re: czy mowicie zonie, ze ma zmienic fryzurę? 19.06.09, 22:58
          Nieeee, to nie w moim stylu. Po prostu bym powiedział i nic więcej. Bez efektów
          specjalnych. Też bym nie wymagał żeby zmieniła, bo skoro się z tym dobrze
          czuje.... No ale i tak wiem, że by zmieniła. ;)
    • menk.a Re: czy mowicie zonie, ze ma zmienic fryzurę? 17.06.09, 10:35
      A masz dobrą fryzurę? Zadbane włosy? Masz dobrego fryzjera? Czy może ciocię
      Klocię i hełmofon na głowie? Może warto odświeżyć czy zmienić look?
      Idź do dobrego salonu i skonsultuj to, co masz na głowie. Może mąż ma rację i
      wcale nie mówi tego, aby Ci dopiec tylko z troski.
      A skoro Ty nic z tym nie robisz, to on ponawia swoje uwagi, a Ty się tylko
      bardziej frustrujesz. ;)
      --
      Czasem kończy mi się cierpliwość do ludzkiej głupoty, a nie mam gdzie uzupełnić.
      • maly.jasio menka, to wal wtedy do mnie - jak w dym 18.06.09, 19:06
        menk.a napisała:

        Czasem kończy mi się cierpliwość do ludzkiej głupoty,
        a nie mam gdzie uzupełnić

        menka, to wal wtedy do mnie - jak w dym
        mam zelazne zapasy.
        i cierpliwosci i glupoty.
        • menk.a Re: menka, to wal wtedy do mnie - jak w dym 18.06.09, 22:33
          maly.jasio napisał:
          >
          > menka, to wal wtedy do mnie - jak w dym
          > mam zelazne zapasy.
          > i cierpliwosci i glupoty.

          Żelazne zapasy miał też FED i zobacz, co się stało. :P
          • maly.jasio Re: menka, to wal wtedy do mnie - jak w dym 19.06.09, 21:01
            menk.a napisała:
            > Żelazne zapasy miał też FED i zobacz, co się stało. :P

            Od dawna przecie (tu i owdzie) pisze, ze zlikwiduja Dollara,
            wprowadza "Amero" i Chinczycy beda mieli wiecej papieru toaletowego - tak ze nie boj Zaby :)
    • skarpetka_szara Re: czy mowicie zonie, ze ma zmienic fryzurę? 18.06.09, 19:53
      Gdyby moj maz powiedzial ze mu sie nie podoba moja fryzura to bym
      zmienila bez gadania.

      Na szczescie nigdy mi tego nie powiedzial - a gdyby mu sie nie
      podobala to wierz mi, ze bylby pierwszym ktory by mi to
      powiedzial. Po prostu mam dobry gust i wszystko co robie na glowie
      jest ladne.
      • krostanadupie Re: czy mowicie zonie, ze ma zmienic fryzurę? 18.06.09, 21:21
        Nie.
        Biorę za kudły i ciągnę do salonu, sadzam na fotelu i mówię fryzjerowi jak ma
        obciąć jej włosy.
        Na początku robiła sceny, teraz jakoś tak bardziej się wyciszyła.

        Taki mam charakter. Nie potrafię inaczej.
      • green_basik Re: czy mowicie zonie, ze ma zmienic fryzurę? 18.06.09, 21:51
        Skarpetku szary Ty masz męża.

        Nikomu nie powiem.
        • skarpetka_szara Re: czy mowicie zonie, ze ma zmienic fryzurę? 19.06.09, 20:55
          O co chodzi? czy to zabronione?
    • purchawkapuknieta Re: czy mowicie zonie, ze ma zmienic fryzurę? 19.06.09, 07:40
      to cham zwykły jest! jesli przy tym nie zarabia dobrze i nie jest impotentem, to
      go rzuć. buc jeden.
      • cus27 Re: czy mowicie zonie, ze ma zmienic fryzurę? 19.06.09, 10:05
        Moj nie mowi,sama lubie zmieniac!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja