chooligan
22.06.09, 19:06
Przeprowadziłem typowy eksperyment dla porównania wrażliwości
obu płci. Materiał był całkowicie losowy, równy dla wszystkich,
obiektywny, porównywalny, bez dyskryminacji lesbijek i pedałów,
księży i feministek, nauczycielek i kierowców tirów. Tak więc:
Temat: ocena jakości człowieczeństwa
Forma: ja i kilku kumpli
Cel: osiągnąć jak najwięcej dóbr akcyzowych w jednostce czasu
W przeciągu kilkunastu minut, stojąc przed typowym polskim
(w dobie kryzysu) sklepem monopolowym uzbieraliśmy kilkanaście
butelek z napojami alkoholowymi + 2 paczki fajek.
Przedmiotami były alkohole od typowych jaboli (miażdżąca większość)
do ćwiartek, piw, nalewek. To wszystko oczywiście betka,
albowiem cel został osiągnięty = polskie społeczeństwo okazało
się solidarne (w dobie kryzysu), skanadalicze natomiast okazało się
że solidarni byli tylko mężczyźni. Proste przykłady:
- Mareczku, nie poratował byś?
- Majster żyjesz?
- Możemy się o coś zapytać?
- Sąsiad, ratuj Polaka!
I cel osiągnięty. Niestety bez udziału Matek Polek!
Proste przykłady:
- Piękna, daj coś.
- Ej ty, masz piątkę?
- Babciu ratuj wnuków!
- Eluniu teraz ty stawiasz.
Omijały nas (Polków) jak zaklęte. To smutne, ale prawdziwe.
I jeszcze raz potwierdza tezę że to kobiety są beneficjentami
systemu redystrybucji dóbr w naszym chorym systemie ekonomicznym.