Stchórzyłem, a Wy?

16.12.03, 15:51
To było tak. Poznałem tu kiedyś kogoś na czacie. Bardzo miło bylo kochac sie
z nia przez klawiature. Potem rozmawialismy czasem przez telefon,
wymienilismy sie zdjeciami, bylo wszystko OK. Jakies pol roku pozniej bylismy
umowieni w miescie polozonym pomiedzy naszymi miastami, ja zarezerwowalem
pokoj w hotelu i ... na dzien przed spotkaniem sie wycofalem. Zaluje bo wiem,
ze jej bylo smutno ... Napiszcie o Waszych tego typu historiach. Na pewno
czasem koncza sie inaczej ...

M.
    • sloggi Re: Stchórzyłem, a Wy? 16.12.03, 18:03
      Zawróciłeś kobiecie nie tylko głowę...
Pełna wersja