Gość: emeryt Rospondek
IP: *.bedzin.sdi.tpnet.pl
18.12.03, 10:43
W swojej młodości spędzonej w Sosnowcu, pamiętam wikarego ks.
Adamskiego (tak się chyba nazywał), który jeżdził motocyklem na
codzień, ale brał również udział w rajdach motocyklowych min.
organizowanych przez klub "Górnika" przy Al. Mireckiego w
Sosnowcu. Rzucał się w oczy, bo nawet na motocykl nie zmieniał
stroju i jeździł w pełnym stroju podpinając jedynie na agrafki
sutannę. Kaski wtedy też nie obowiązywały. Były to lata 1948-
1953.