Mam dziewczynę nie do zaspakojenia!

12.07.09, 14:08
Panowie! Może to zabrzmi dziwnie, ale mam dziewczynę z którą nie mogę sobie
poradzić. Chodzi o to, że ona potrzebuje strasznie dużo seksu. Mogłaby to
robić praktycznie cały dzień i noc :). Super że jest takim demonem seksu, ale
nawet jakbym mocno chciał to nie daje jej rady! Czy jedynym wyjściem jest
kupić jej wibrator, tyle że ona go nie chce. Jak Wy sobie radzicie ze swoimi
wymagającymi kobietami???
    • bakejfii Re: Mam dziewczynę nie do zaspakojenia! 12.07.09, 17:07
      Kup wiertarke i bedziesz mial z glowy klopot.
    • ba-si-a Re: Mam dziewczynę nie do zaspakojenia! 12.07.09, 20:14
      Zastanów się czy jak już się kochacie to faktycznie ona jest zaspokojona? Czy ma orgazm itd. Czasem kobieta potrzebuje na to wiele czasu i dlatego dąży do wielu kontaktów seksualnych.
    • dzikoozka Re: Mam dziewczynę nie do zaspakojenia! 13.07.09, 10:53
      Jeśli sie nie uspokoi w ciagu kilku miesiecy to byc moze jest
      nimfomacką, a wtedy sama sobie pomoże. Znajdzie Ci zastępstwo...obym
      nie wykrakała ;))
    • nerwusek82 Re: Mam dziewczynę nie do zaspakojenia! 13.07.09, 11:32
      a już tam nimfomanka :). Może po prostu stęskniona jest i spragniona Ciebie.
      • dish Re: Mam dziewczynę nie do zaspakojenia! 13.07.09, 12:35
        Hehe wiem co czujesz. Moja poprzednia dziewczyna była dość oziębła, a obecna
        partnerka jest zupełną odwrotnością - czasem nie potrafię sprostać jej
        wymaganiom, bo dla niej 6-8 orgazmów wieczorem to "no problem".

        Nie ma rady, zakasaj rękawy, kiełbasa do góry i do roboty! :)
        • bakejfii Re: Mam dziewczynę nie do zaspakojenia! 13.07.09, 23:05
          najlepiej krakowska parzona.
          • o-kurde.pl Re: Mam dziewczynę nie do zaspakojenia! 14.07.09, 08:42
            Jak Wy sobie radzicie ze swoimi
            > wymagającymi kobietami???

            O - kurde my juz sobie nie dajemy rady!
    • hesiaa Re: Mam dziewczynę nie do zaspakojenia! 14.07.09, 12:05
      Wejdź na ,,Brak sexu w małżen
      ństwie,"tam na wątek ,,Czego jaś się nie nauczył tego Jan nie będzie
      umiał". Tam jest link ktory cię zaprowadzi do......
      • bakejfii Re: Mam dziewczynę nie do zaspakojenia! 15.07.09, 00:08
        Zaprowadzi do burdelu.
    • sigford Re: Mam dziewczynę nie do zaspakojenia! 15.07.09, 12:44
      Nie przejmuj się to minie. Jeśli się pobierzecie kiedyś, będziecie mieli dzieci
      to będziesz miło wspominał ten czas. A na razie korzystaj ile potrafisz:)
      • bakejfii Re: Mam dziewczynę nie do zaspakojenia! 15.07.09, 13:02
        Przyprowadzaj codzien dwoch kolegow jeszcze wolnych niech cie odciaza za dwa
        piwa powiedzmy.Ty odsapniesz a oni sobie pofolguja.I cap caly i koza zadowolona.
    • l_zaraza_l Jeżeli kochać, to nie indywidualnie, 15.07.09, 13:05
      Jeżeli kochać, to nie indywidualnie,
      Jak się zakochać, to tylko we dwóch.
      Czy platonicznie pragniesz jej, czy już sypialnie,
      Niech w uczuciu wspiera dzielnie cię druh.
      Bo pojedynczo się z dziewczyną nie upora
      Ni dyplomata, ni mędrzec, ni wódz.
      Więc ty drugiego sobie dobierz amatora,
      I wespół w zespół, by żądz moc móc wzmóc.


      Że pozwolę sobie zacytować Kabaret Starszych Panów :)
    • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: Mam dziewczynę nie do zaspakojenia! 17.07.09, 21:35
      Skoro nie dajesz rady to przyślij na maila zdjęcie tego ku...szona. Jeśli będzie
      w moim typie to chętnie pomogę Ci w jej ru...iu
    • winniepooh Potrzebujesz pomocnika. 24.07.09, 16:40
    • cezary30 Re: Mam dziewczynę nie do zaspakojenia! 25.07.09, 12:20
      radze wam isc do sexshopu i kupic jakies <a href="http://www.lapkowo.pl">zabawki/a> pozniej przywiazac kobiete do lozka i cala noc byc gora nad nia, moze poczuje w koncu to co chce i bedziesz mial dzien przerwy;)
      • manina2 Re: Mam dziewczynę nie do zaspakojenia! 28.07.09, 19:26

        Eh, jakby tak sie trafił koleś nie do zaspokojenia...
    • adrekk22 Re: Mam dziewczynę nie do zaspakojenia! 06.08.09, 16:03
      Tu masz adres internetowego sex shopu: emilosc.pl
      Możesz kupić jej tam coś, co pomoże Wam w zaspokajaniu :)
      Pozdrawiam
      • ravendom Może jej przejdzie ;] 07.08.09, 11:11
        Moja obecna dziewczyna, na początku naszego związku była też
        napalona bardziej ode mnie. Miałem podobny "problem". Jeszcze pół
        biedy jak w domu byli jej rodzice. Wtedy ją to ograniczało. Ale jak
        rodzina wyjeżdżała to... Dosłownie bałem się, że to i owo mi sie
        zetrze w proch. Po pierwszej takiej sesji doszedłem do domu
        rozstawiając nogi o jakies 20 cm szerzej niż normalnie. Szedłem
        jakbym narobił w portki :D Potem już lekko nadrobiłem forme, ale i
        tak wolałem jak jej rodzina była w domu. Po 2 latach związku
        przeszło jej. Dalej robimy to stosunkowo często (jakies 5-7 razy w
        tygodniu) ale chociaż nic mi nie puchnie. Może Twojej też przejdzie
        z wiekiem.
    • tomaszmakaski Re: Mam dziewczynę nie do zaspakojenia! 15.08.09, 00:15
      ja mam pomysł załóż sobie profil na seks
      społeczność
      i napisz ze potrzebujesz pomocy na pewno znajdziesz chetnych
      ktorzy Cię wyręczą :D
    • nom73 Re: Mam dziewczynę nie do zaspakojenia! 15.08.09, 13:56
      A dlaczego tak postawiłeś sprawę? Popatrz na to z drugiej strony, może to Ty
      nie potrafisz jej zaspokoić. :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja