kubson112-dwa
14.07.09, 22:02
Całkowicie zdaję sobie sprawe, że to kolejny wątek typu "jak mi źle"
oraz jak żałosny jestem żeby moje żale i niepowodzenia wylewac na
forum.
Jestem świeżo upieczonym mgr inż. Od miesiąca nie mogę znaleźc
pracy, narazie jeszcze mieszkam w akademiku (ale co po wakacjach??).
Pół roku temu rozpadł mi się trzy letni związek. Wszyscy moi
najbliżsi znajomi sa w kilkuletnich zwiazkach i szukaja sobie
mieszkania we dwójke. Czuje się tak cholernie samotnie. Brak
motywacji do szukaniu pracy. Kiedyś bardzo często odwiedzałem
siłownie, uprawiałem rózne sporty, a teraz coraz cześciej zaglądam
do kieliszka. Studia to bardzo piękny okres w zyciu, ale jak to się
kończy to zostaje pustka. Są jacys studenci na forum w podobnej
sytuacji??