g.r.a.f.z.e.r.o
16.07.09, 17:28
Panowie, mam problem.
Dokładnie taki jak opisany w tytule. Czyli mówiąc wprost dziewczyna mi się
roztyła. Nie lekko zaokrągliła, zachowując kształty i proporcje, ale zrobiła
się po prostu gruba.
Kocham ją, ale szczerze przyznam że podobała mi się dużo bardziej te 10 czy 12
kg temu(nie sprawdzałem wagi bo robi się drażliwa). Seks jest ok, ale tylko
ok, już nie rozpala mnie go czerwoności.
Co mam zrobić, przecież jej nie zostawię, ale nie wyobrażam sobie żeby taka
sytuacja trwała nadal. Może nie jestem dla niej świetnym przykładem - sport
uprawiam raptem 3 razy w tygodniu i mam szczęście do przemiany materii, ale
staram się mięśnia piwnego nie wychodować.
Kobieta jest po studiach, pracuje. NIE jest w ciąży, i nie jesteśmy po ślubie
więc to chyba jeszcze nie pora żeby sobie "odpuściła".
Jakieś propozycje?