bianka111
16.07.09, 23:07
Od jakiegoś czasu mam ochotę na zafundowanie sobie tatuażu tuz nad wzgórkiem
łonowym. Oględnie mówiąc, na dole brzucha. Mialby być to delikatny kwiatowy
wzór, tak, żeby sam górny koniuszek tatuażu wystawał nieco powyżej bielizny, a
większość była zakryta, tylko dla wtajemniczonych ;) Ponieważ cały czas się
jeszcze waham, bo trochę mi jednak szkoda gładkiego, nieskazitelnego brzucha,
jestem wiec na etapie zbierania opinii :) A wiec jak zapatrujecie się,
Panowie, na tatuaż w tak intymnym miejscu u kobiety? Jest OK? Czy odkrycie
tatuażu w takim miejscu u kobiety działa na Was pozytywnie, czy raczej
odstraszająco (wrażenie z gatunku tzw. wizualnych zonkow ;))